misia506 21.09.09, 20:20 moje wyniki to : TSH - 9,980 (minimalnie niższe niż w styczniu, bo było 10.225) FT4 - 1,050 T3F - 2,82 ? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rosteda Re: czy jest aż tak źle ? 21.09.09, 20:38 Nie wiem. Napisalas tylko minimum, kilka cyferek ktore nic nie mowia. - Normy do wynikow. - Bylas u lekarza? - Jakie masz rozpoznanie? - Masz juz leczenie? - Twoje samopoczucie? Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 22.09.09, 09:33 ft4 - 1,050 ng/dl (norma 0,800-1,800) t3f wolne - 8,82 pg/ml (norma 1,40-4,10) tsh (3generacja) - 9,980 ulU/mL (norma 0,400-4,000 rozpoznanie niedoczynność tarczycy, jeszcze się nie leczę, moje samopoczucie jest dobre, tylko strasznie wychodzą mi włosy, a skóra zrobiła się sucha i brzydka. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: czy jest aż tak źle ? 22.09.09, 09:37 może skorzystaj : hashimoto-pl.appspot.com/ Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 22.09.09, 09:48 dzięki, wyszło mi ft4 25%, a ft3 52,59% Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 22.09.09, 09:56 z tego co zinterpretowałam to TSH u mnie odznacza niedoczynność, a znaczne przewyższenie procentowe ft3 nad ft4 mogą wzkazywać na objawy nadczynności (chudnięcie) ja schudłam teraz dzięki diecie i ćwiczeniom (tak by mi się wydawało) więc boję się, że przy leczeniu i braniu hormonów znów wrócę do mojej nadwagi... Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: czy jest aż tak źle ? 22.09.09, 11:54 > z tego co zinterpretowałam to TSH u mnie odznacza niedoczynność, a znaczne > przewyższenie procentowe ft3 nad ft4 mogą wzkazywać na objawy nadczynności > (chudnięcie) nie, ft3 wyższe od ft4 oznacza niedoczynność. > się, że przy leczeniu i braniu hormonów znów wrócę do mojej nadwagi... nie, wrócisz do swojej optymalnej wagi, czyli jeśli nadal masz jakieś zbędne kilogramy to one same zejdą. np. opuchlizna z twarzy i całego ciała. hormony to nie leki, to substancje które od zawsze były w Tobie a teraz ich brakuje i organizm nie wie jak sobie z tym poradzić. powrót do normalności to uzupełnianie tego czego nie ma, a powinno być - czyli hormonów tarczycy. a. Odpowiedz Link
misia506 Re: euthyrox 25 23.09.09, 20:28 euthyrox 25 - taki lek został mi przepisany, mam brać przez miesiąc a potem zrobić znów TSH i przyjść na kontrolę. co to za lek ? czy są jakieś skutki uboczne jego zażywania ? nie chcę być o coś posądzana, bo moje zdrowie jest mi najważniejsze, ale mówiłam lekarzowi o moich obawach związanych kiedyś z moją nadwagą, a on mi powiedział że prawdopodobnie jeszcze schudnę po tym leku, czy więc mogę zaprzestać diety ? Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: euthyrox 25 23.09.09, 20:54 > euthyrox 25 - taki lek został mi przepisany, mam brać przez miesiąc a potem > zrobić znów TSH i przyjść na kontrolę. samo tsh to za mało, żeby dobrze być leczonym niezbędne są wyniki hormonów tarczycy czyli ft3 i ft4. już bardzo dużo osób o tym pisało, ja wiem że lekarz i tak nie popatrzy na ft3 i ft4 ale to właśnie one są hormonami tarczycy i nie wolno ich pominąć. ucz się na błędach innych osób. > co to za lek ? euthyrox to tyroksyna wyprodukowana syntetycznie. tyroksyna jest hormonem, który do tej pory produkowała tarczyca, teraz jednak tyroksyny jest za mało [niskie ft4] i musisz brać dodatkową ilość tyroksyny z zewnątrz w tabletce. > czy są jakieś skutki uboczne jego zażywania ? powrót do normalnego życia. ale na to potrzeba czasu i dawki na pewno wyższej niż wprowadzające 25. > lekarzowi o moich obawach związanych kiedyś z moją nadwagą, a on mi powiedział > że prawdopodobnie jeszcze schudnę po tym leku, czy więc mogę zaprzestać diety ? ponieważ to bardzo powolny proces, to odstawianie diety nie jest dobrym pomysłem. prawdopodobnie schudniesz, nie znaczy że na pewno, a raczej że na pewno od razu tylko za jakiś czas. to wszystko zależy od dobrego leczenia, od tego czy ft4 jest wyższe od ft3 i tego na jakim poziomie procentowym ft3 i ft4 są. a. Odpowiedz Link
misia506 Re: euthyrox 25 23.09.09, 21:49 dziękuję aleksandro miałam takie wyniki (badania robiłam niespełna tydzień temu) : FT4 - 1,050 T3F - 2,82 kurcze, nie wiem czemu kazał tylko tsh zrobić, 70 zł za wizytę która trwała 10 min i wychodzi na to, że jeszcze niekompetenty lekarz Odpowiedz Link
aagnieszka760 Re: czy jest aż tak źle ? 24.09.09, 07:53 Hej Ja równiez mam dawkę 25, podobne wyniki Zobaczymy za jakiś czas, jak reagujemy na leczenie Napisz jak się czujesz po pierwszych dniach leczenia . Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 24.09.09, 09:13 agnieszko właśnie je wykupiłam, więc zaczynam od jutra, napisz też jak się czujesz i czy jest jakaś poprawa, pozdrawiam Odpowiedz Link
aagnieszka760 Re: czy jest aż tak źle ? 24.09.09, 11:05 Ja biorę dwa tygodnie. Pierwsze dni bolała mnie głowa i czułam jakby mi ktoś na klatce piersiowej kamień położył. Dziś już jest ok. Czuję się lepiej, choć nie wiem na ile to leki a na ile psychika- cieszyłam się z diagnozy jakbym w totka wygrała, bo czułam sie już naprawdę kiepsko...Wiesz co zauważyłam, jakby lepiej mój metabolizm funkcjonował tj od 3 dni koniec ze wzdęciami i zaparcia jakby zniknęły. Nie zmieniłam diety ani stylu życia . Mam nadzieję, że to leki ) Będzie dobrze Nie wierzę w to, że po tych lekach przytyję ( to odnośnie wątku na drugim forum ) bo nikt do tej pory tego nie sugerował a wręcz przeciwnie - wszyscy mówią, że jeśli już, to chudną. a poza tym powiem Ci, choć jestem dość zaokrąglona, wolę byc taka, a czuć się pełna życia i energii jak dawniej Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 01.10.09, 16:19 po tygodniu brania eurythoxu 25 mam dziwne napady niepokoju, mój apetyt jakby wzrósł, przy porannym joggingu odczuwam ból w klatce piersiowej no i nie potrafie się wypróżnic (a dotychczas w ogóle nie miałam z tym problemu-2 razy dziennie to była norma) nie wiem czemu tak się dzieje, ale jest dużo gorzej niż przed zaczęciem brania tabletek.... Odpowiedz Link
rosteda Re: czy jest aż tak źle ? 02.10.09, 00:21 Przy wprowadzaniu tyroksyny albo przy zwiekszaniu dawki wiele osob ma przez kilka pierwszych dni pogorszenie i to jest normalna reakcja. Kiedys dawno temu juz o tym pisalam. To moze byc np: przez kilka dni bol gowy albo tak jak u Ciebie. Zaparcia sa charakterystyczne w niedoczynnosci a nie po tym leku. Masz dopiero wprowadzana tyroksyne i jeszcze nie ustalona optymalna dawke. Jak zrobisz nastepne badania to bedzie to w wynikach widac. Cierpliwosci zycze. Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 26.10.09, 18:48 witam was i znów proszę o jakąś radę. po miesiącu brania eurythoxu 25 wrażenie mam, że polepszyły mi się lekko włosy (zaczęłam też brać capivit więc do końca nie wiem których tabletek to zasługa) samopoczucie bardzo dobre (jak zawsze) ale moja twarz to po prostu tragedia! ((( nigdy nie miałam na twarzy pryszczy, nigdy! a teraz co dzień witają na mojej twarzy nowe, są one strasznie bolesne, nawet nie idzie ich wycisnąć to bardziej jakieś wrzody jakby, straszne to. wiem, że pryszcze sa skutkiem niedoczynności, ale czy mogą być skutkiem eurythoxu ? a jeśli ten lek naprawdę pomaga to kiedy poprawi się moja twarz ? nigdy nie czułam się tak brzydka, zawzse miałam piękną skórę. w ogóle nie wiem czy to dobrze, że biorę te tabletki, było ze mną wszystko ok, zawsze czułam się dobrze, jedynie to, że losy mi wypadały, a odkąd się leczę to miewam takie doły, że to jest szok, twarz zrobiła się masakryczna i w dodatku musiałam zrezygnować z porannego biegania bo odczuwam kłucia nad sercem, których nigdy również nie było. jestem załamana (( doradźcie coś, tylko szczerze, proszę.. Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: czy jest aż tak źle ? 26.10.09, 19:34 Witaj 25 to bardzo mała dawka i wiadomo że nie wystarczająca, organizm upomina się o więcej hormonu, stąd pogorszenie. co do zmian na twarzy, zejdą jak wyrównasz hormony, tych zmian nie wyciskaj bo i tak nie wyciśniesz a będzie tylko gorzej. możesz kupić sobie bez recepty maść z ichtiolem np. tormazol i smarować te miejsca. to będą same się goić, zmniejszać i wysychać. poranne bieganie to sobie daruj na razie. to co bierzesz z tabletki organizm zużywa na Twoje bieganie, a co zostaje na resztę dnia nic. organizm który ciężko pracuje np. biegając potrzebuje odpowiednio więcej hormonów, a jak Ty miałaś ich za mało to skąd ma być ta siła do sportu. > biegania bo odczuwam kłucia nad sercem, których nigdy również nie było. badałaś ferrytynę, może masz anemię. nie ma tak że z dnia na dzień najmniejszą dawką będzie świetnie, trzeba trochę poczekać aż się hormony pouzupełniają w komórkach, dać organizmowi czas na powrót do normalności. piszesz, że jesteś po miesiącu brania 25, zrobiłaś badania hormonów ? jak nie to zrób bo już najwyższy czas. a. Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 27.10.09, 20:23 boję się, że jak przestanę biegać to przytyję, utrzymuję tak swoją wagę, bieganie bardzo mi pomogło do tej pory by wyglądać w miarę "Szczupło" lekarz po miesiącu kazał mi zrobić badania tylko na tsh, idę jutro (mieszkam na wsi, badania krwi są tylko w co drugą środę) w poniedziałek powinnam mieć już wyniki. mam nadzieję, że będzie ok bo jestem przerażona moją twarzą dzięki za odp. pozdrawiam Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: czy jest aż tak źle ? 27.10.09, 20:51 > boję się, że jak przestanę biegać to przytyję, utrzymuję tak swoją wagę, to nic nie da, jak hormony będą nie wyrównane to i tak przytyjesz, choćbyś nie wiem co robiła. poczytaj lepiej o diecie Montigniac, to jedyne co przy Hashimoto może pomóc z wagą, choć przy złych wynikach też nie pomoże. > miesiącu kazał mi zrobić badania tylko na tsh no niestety samo tsh nie pomoże Ci ustalić prawidłowych poziomów hormonów, a tym samym uzyskać optymalnej wagi. no i poziom tsh również nie pozwoli Ci zapanować na problemami skórnymi. a. Odpowiedz Link
misiak153 Re: czy jest aż tak źle ? 28.10.09, 08:41 witam, ja jestem modelką i nie mogę sobie pozwolić na przytycie. jak na razie nie stosuję żadnej diety, tylko biegam właśnie no i nie jem po godz. 18. jak dowiedziałam się o niedoczynności to byłam załamana, ale na szczęście nie tyję - dalej jestem chudziutka 48 kg i jestem bardzo zadowolona. rozmawiałam z lekarzem i powiedział, że bieganie, sport są jak najbardziej wskazane, więc lepiej słuchaj swojego lekarza niż ludzi na forum. a dieta Montigniac wcale nie jest dobra, znam o wiele lepsze, opracowane przez najlepszych lekarzy i dietetyków w Polsce, jeśli chcesz to podaj maila to Ci wyślę. Głowa do góry! ja też się przejmuję swoją twarzą, bo są na niej okropne wypryski których również nigdy nie było, ale wiem, że z czasem one znikną, jak na razie smaruję je maścią cynkową a twarz przemywam Biodermą. Skoro prędzej miałaś robione tsh, ft3 i 4 i tylko tsh okazało się złe, to myślę, że dobrze iż lekarz kazał Ci zrobić tylko tsh. Po kilku miesiącach można znów zrobić wszystkie hormony. Nie ma potrzeby co miesiąc robienia wszystkich, tym bardziej, że okazały się w porządku. 3maj się ciepło, pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
hashi-tess misiak153!!! 28.10.09, 09:00 takie bzdury, o których piszesz można usłyszeć w niemal każdym gabinecie endo. N/forum mówi o czymś innym, a moje dośw. potwierdza to co napisałam. Jeśli jesteś modelką, to pewnie jesteś słusznego wzrostu bo innych nie tolerują w tym zawodzie. Waga 48kg przy tym wzroście może mówić o anoreksji. Dlatego proszę idź na forum przeznaczone dla tego schorzenia, i proszę nie mieszaj na forum hashimoto. chyba, że chcesz rozruszać forum, ale tutaj czynność ta jest zbędna. Tess Odpowiedz Link
misia506 Re: misiak153!!! 28.10.09, 17:36 ludzkie doświadczenia są dużo ważniejsze niż teoria lekarzy. ja chętnie mojego bym zmieniła, nie chodzi o to, że za 5min rozmowy skasował 70 zł tylko o to, że nawet nie zrobił usg, nie pytał się podstawowych rzeczy o mnie, nie zapytał nawet czy palę papierosy, czy mam problem z skórą czy wypadają mi włosy najgorsze jest to, że muszę jechać do niego 2 godz bo to 25 km a połączenia z mojej wsi są straszne. inny endo jest 50km ode mnie, jestem więc skazana na tego. misiak a ty możesz być taka chuda również przez tarczycę, niektóre osoby przy niedoczyności chudną i powinnaś wyregulować hormony bo waga 48kg to stanowczo za mało,. to waga 14-letniej dziewczynki a nie zdrowej, dorosłej kobiety. pozdrawiam serdecznei i dziękuję za wszytskie porady Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: misiak153!!! 28.10.09, 19:25 > najgorsze jest to, że muszę jechać do niego 2 godz bo to 25 km a połączenia z > mojej wsi są straszne. inny endo jest 50km ode mnie, jestem więc skazana na > tego. masz internet więc masz dostęp do dużej ilości wiedzy, nie tylko na forum ale również w artykułach medycznych itp. naucz się sama swojej choroby, ja bywam u endokrynologa raz w roku, bardziej żeby sobie podyskutować z moją ulubioną Panią doktor, niż po to by ustawiała mi dawki. sama sobie z tym daję radę i Pani doktor uważa to za bardzo słuszne. recepty na hormony przepisuje lekarz rodzinny. nie musisz zatem aż tak bardzo być skazana na najbliższego w okolicy endokrynologa, sama sobie bądź najlepszym specjalistą od własnego organizmu. nie ma w tym nic złego. czytaj artykuły, rób z tego notatki, wracaj do tych notatek, pytaj na forum, czytaj inne wątki. to nie jest trudne. a. Odpowiedz Link
hashi-tess Re: misiak153!!! 28.10.09, 21:02 aleksandra_01 napisała: > > czytaj artykuły, rób z tego notatki, wracaj do tych notatek, > pytaj na forum, czytaj inne wątki. to nie jest trudne. > > a. to jest to. nic dodać nic ująć. Odpowiedz Link
misia506 Re: moje nowe wyniki 02.11.09, 20:09 po miesiącu brania eurythoxu25 moje TSH spadło do 6,65 dalej podwyższone, ale spadło sporo to chyba dobrze ? więc skoro tsh spada to w sumei powinna być poprawa a moja cera jest w coraz gorszym stanie, nie wiem co robić, nigdy nie miałam nawet pryszcza i to nawet podczas dojrzewania! czy dermatolog pomoże ? jestem załamana, w tym tygodniu wybieram się do endo ciekawe co powie na to wszystko no i co zrobi... Odpowiedz Link
milaemalka Re: moje nowe wyniki 02.11.09, 20:20 Nie ma sensu robić badania tylko tsh.Dermatolog nie pomoże to tarczyca broi.Będziesz miała hormony na odpowiednim poziomie to cera sie poprawi Odpowiedz Link
misia506 Re: moje nowe wyniki 02.11.09, 22:04 zrobiłam na początku tsh, ft3 i ft4 - ft3 i ft4 były w porządku tylko tsh było bardzo złe. lekarz mi kazał zrobić tylko tsh...poza tym nie stać mnie na to by co miesiąc robić badania na wszystkie hormony. a skoro są one takie potrzebne to dlaczego lekarze je pomijają ? Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: moje nowe wyniki 02.11.09, 22:25 jak już chcesz rezygnować z jakiegoś badania, to zrezygnuj z tsh, a badaj ft3 i ft4 - bo one są ważne. tsh nie ma znaczenia. jak ft3 i ft4 będą na odpowiednim poziomie to tsh też będzie odpowiednie.możesz też ostatecznie robić badania co 2 miesiące, ale wtedy dłużej będziesz wracać do normalności. > dlaczego lekarze je pomijają ? bo dawno, dawno temu gdy byli na studiach i zmuszeni byli się uczyć, medycyna była na innym etapie rozwoju niż teraz. jednakże teraz już nikt nie każe im się dokształcać, więc tkwią w zamierzchłych metodach leczenia. forum.gazeta.pl/forum/w,24776,99067341,99067341,Badanie_ft3_i_Ft4_jest_konieczne_i_tylko_kiepski.html forum.gazeta.pl/forum/w,24776,45303225,0,Przeliczanie_wynikow_na_procenty.html tak jak napisała milemalka, dermatolog nie pomoże, ja na prawdę chyba z 8 lat odwiedzałam przeróżnych dermatologów i żadna z kuracji nic nie dała, dopiero dobrze ustawione ft3 i ft4 poprawiły moją cerę. nie warto nawet iść do dermatologów, bo na pewno przepiszą Ci całą listę "cudownych" specyfików. z moje go doświadczenia wynika, że jedynie można sobie w takich sytuacjach pomóc maścią z ichtiolem ja mam np. tormazol, kosztuje jakieś 8zl, tylko w aptece oczywiście. a. Odpowiedz Link
milaemalka Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 10:15 Podaj swoje wyniki Ft3 i Ft4 z normami to przeliczymy je na procenty.Lekarze nie dają skierowania ale Ty jeśli chcesz lepiej wyglądac i lepiej się czuć musisz je zrobić.Tez nie mam pieniędzy ale robiłam badania co miesiąc ponad rok.Zaczynałam z Tsh 75 i możesz mi wierzyc przy Tsh które ładnie spadło poniżej 1 miałam i wspaniałe samopoczucie (przy dobrych Ft3 i Ft4)i nie miałam siły zyć(przy ładnym Ft4 ale Ft3 minusowym) A teraz jeśli chodzi o dermatologa.Zanim zdiagnozowano mi hashimoto moja lekarka ręce załamywała,bo już nie wiedziała co mi przepisywać. Odpowiedz Link
milaemalka Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 10:23 Czy miałaś robione usg tarczycy i czy badałas przeciwciała aTpo ? Odpowiedz Link
misia506 Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 13:23 miałam robione usg, było wszystko ok, przeciwciał nie badałam. ja się ogólnie czuję bardzo dobrze, z objawów niedoczynności mam tylko takie, że włosy słabe i wiecznie mi zimno, no i teraz od czasu kiedy biorę euthyrox skóra mi się bardzo pogorszyła. jeśli chodzi o wagę to zawsze byłam trochę pulchniutka (64 kg przy 168 cm) ale od kiedy biegam i ograniczyłam tłuszcze waga trzyma się cały czas taka sama. to moje wyniki z przed miesiąca : moje wyniki to : TSH - 9,950 ( FT4 - 1,050 T3F - 2,85 a to teraz : TSH - 6,650 wkurzam się na to wszystko, w Polsce jak ktoś nie ma kasy to nie ma prawa do bycia zdrowym (( Odpowiedz Link
hashi-tess Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 13:47 misia506 napisała: > > wkurzam się na to wszystko, w Polsce jak ktoś nie ma kasy to nie ma prawa do > bycia zdrowym (( zapominasz o jednym, że NFZ nie refunduje wszystkich badań. Poza tym nie tylko Ty oszczędzasz, lekarze też. A zdrowie ma się tylko jedno. Dlatego nie wkurzaj się tylko poczytaj pierwszą stronę forum, zacznij dbać o siebie bo nawet najlepszy specjalista nie zrobi tego za Ciebie. Sądzisz, że w innym kraju jest lepiej? Poczytaj posty osób, które są poza granicami kraju. aaa, i jeszcze jedno, jak podajesz wyniki, to zawsze z normami. Odpowiedz Link
misia506 Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 15:52 TSH - 6,650 norma 0,400-4,000 FT4 - 1,050 normA 0,800-1,800 T3F - 2,85 norma 1,40-4,10 i jescze takie pytanie, skoro ft3 i ft4 powinny byc na zliżonym poziomie top czemu normy są tak różne ? Odpowiedz Link
misia506 Re: moje nowe wyniki 03.11.09, 15:53 no i nie rozumiem, skoro mam te wyniki w normie (wg normy i lekarza) to waszym zdaniem co jest nie tak ? oprócz wiadomego, że złe jest tsh bo dalej jest za wysokie ? Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 03.11.09, 15:56 no i jeszcze jedno...zrobiłam duży błąd ale z tego stresu cąłkiem o tym zapomniałam i przed badaniem wzięłam tabletkę jak codziennie rano, czy to bardzo mogło wpłynąć na wynik ? może dlatego tsh spadło tak bardzo ? z prawie 10 do 6 (( przepraszam za te wszystkie pytania, ale nie mam się do kogo zwrócić.. Odpowiedz Link
milaemalka Re: czy jest aż tak źle ? 03.11.09, 17:34 Tabletka zmieniła wynik obniżyła Tsh.A jaki masz opis usg ? Odpowiedz Link
misia506 Re: czy jest aż tak źle ? 03.11.09, 19:18 szczerze to nie umiem rozczytać bo jest nabazgrane strasznie, ale mówił, że wszystko ok, nie ma żadnych guzków. jutro idę do lekarza...zobaczymy co powie... Odpowiedz Link
misia506 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 13:45 mogłybyście coś polecić na te straszne wypryski ? ja nie mam pojęcia nigdy nie miałam pryszczy, ale jakiś tonik clearasil ? czy jakoś tak ? coś w miarę niedrogiego i skutecznego jeśli mogłybyście polecić. z góry dzięki dziewczyny, pozdrawiam Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 14:24 a możesz je dokładniej opisać, co się dzieje, jak to wygląda ? a. Odpowiedz Link
misia506 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 14:50 występują głównie na policzkach, są dosyć duże, bardzo bolesne i nie da się ich wycisnąć. po niektórych zostają takie małe plamki (mam nadzieje, że znikną). to nie są takie zwykłe pryszcze - gdzie są zakończone białym czubkiem i można je wycisnąć, są tylko czerwone i nei da się z nimi nic zrobić Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 18:49 chyba już gdzieś to pisałam... maść z ichtiolem, ja mam np. tormazol za jakieś 8zł, ale są różne. chodzi o to, że ichtiol "roztapia" tą zmianę skórną [nie skórę], tak że uwalnia głęboko osadzoną ropę [to białe] i umożliwia wyleczenie tego kawałka skóry. wyciskania nie polecam, nie wyciśniesz, tylko wciśniesz głębiej w skórę, co tylko pogorszy sytuacje. wiem bo przeszłam to na sobie i bardzo żałuje wyciskania. ja smaruje sobie twarz ta maścią na noc i jest dobrze. oczywiście to tylko pomoc doraźna, bo trzeba ustawić hormony tarczycy i samo będzie ok. a. Odpowiedz Link
misia506 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 21:57 wiem, że to pomoc doraźna i mam nadzieję, że hormony jak najszybciej się unormują bo już nie mogę patrzeć na swoją twarz a Ty smarujesz całą twarz ? czy tylko miejscowo na wypryski ? dzieki za odp, pozdrawiam i życzę dobrej nocy. Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 09.11.09, 23:05 mi zazwyczaj takie coś powstaje na policzkach bliżej nosa, zatem te miejsca smaruje najbardziej. ale też trochę na czoło i na brodę. zresztą ja już tylko tak profilaktycznie a. Odpowiedz Link
white-eye Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 10.11.09, 09:12 misia506, miałam podobnie, ten trądzik. był okropny. pojawił się, gdy byłam w dużej niedoczynności, ale wtedy, gdy już zaczęłam ją leczyć - wedle paskudnej zasady: na początku leczenia musi być gorzej, by potem mogło być lepiej. miałam też wtedy za dużo testosteronu. trądzik, testosteron i reszta przykrości, jakie się z tym wiązały, przeszły mi, gdy hormony tarczycy stały się w miarę wyregulowane. wniosek z tego wyciągnęłam prosty i następujący: układ hormonalny to rzecz tak delikatna, że jak się pier***** jedno, to i wszystko. a marginesie witam, dzięki za przyjęcie na forum. Odpowiedz Link
misia506 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 10.11.09, 20:57 no właśnie to mnie trochę dziwi, że trądzik pojawił się gdy zaczęłam leczenie a prędzej go nie było...a testosteron to jak sobie zbadałaś ? i ile kosztuje ? czy może być pomocne w diaghnozie endokrynologa ? mój chce tylko tsh ale na następne badania przyniosę mu również ft3 i 4 po ilu przeszedł Ci ten trądzik ? przy jakim poziomie tsh i ft3 ft4 jeśli można wiedzieć ? pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link
white-eye Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 11.11.09, 13:38 trudne pytania zadajesz, muszę się skupić 1. moja wyjściowa niedoczynność była b.duża, tsh ok. 40. trądzik pojawił się po kilku tygodniach od rozpoczęcia leczenia euthyroxem. 2. badanie testosteronu zlecił mi endokrynolog właśnie ze względu na ów trądzik (m.in.). badanie robiłam prywatnie, bo i leczę się prywatnie. koszt między 20 a 30zł. 3. poziom testosteronu ma się nijak w diagnostyce tarczycy. u mnie było odwrotnie - chora tarczyca zaburzyła całą gospodarkę hormonalną, w tym poziomy hormonów płciowych. 4. trądzik trzymał się mojej gęby ok. roku, jednak po pół roku poprawiło się na tyle, że już nie bałam się pokazywać ludziom. cera zaczęła się poprawiać (testosteron też "cudownie" spadł do prawidłowego poziomu) po kilku miesiącach od wstrzyknięcia się z tsh w tzw. normy laboratoryjne - co nie znaczy, że szło to w parze z prawidłowym poziomem tsh, ft3 i ft4 (dlatego w poprz. poście użyłam sformułowania "w miarę"), chodzi tylko o brak drastycznych skoków hormonalnych. 5. obecnie wciąż mam niedoczynność, tsh waha mi się w granicach od 2 do 5, ale nie ma większych skoków. czuję się z powodu hashi jak shit, ale co do facjaty to zagoiły mi się już nawet potrądzikowe blizny. mam jakieś pojedyncze niewielkie krosty, cera nie jest super, bo czego tu oczekiwać, jak wciąż są zab. hormonalne, ale nie jest to już trądzik i jest ok. pozdrawiam Odpowiedz Link
misia506 Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 11.11.09, 22:03 dzięki za odp, ja się w ogóle zastanawiam co jest ostatnio nie tak....w ogóle od dziecka byłam trochę pulchniutka a ostatnio zaczęłam chudnąć nie zmieniając nic w diecie i nie wiem czy to ma związek z eurythoxem.....niby powinnam się cieszyć, ale trochę za szybko to idzie i jets to niepokojące... ja znów moją cerą bardzo siew przejmuję, zawsze miałam jako takie kompleksy ale akurat moja cera była idealna a teraz porażka, a dbam o siebie tylko jak mogę...... ta tarczyca tak mnie dołuje, że to jest szok, wiem, że narzekam, ale nie mam komu się zwierzyć, choroba odebrała mi radość życia....przepraszam i pozdrawiam, dziękuję za wszytskie odp. Odpowiedz Link
white-eye Re: coś na te wypryski ... ?!?!?! 11.11.09, 23:18 rozumiem cię, dla mnie to też było najgorsze. nic tak nie potrafi zatruć żywota jak pochrzanione hormony - to uderza m.in. w te najbardziej intymne sfery. mówię tu przede wszystkim o tzw. hormonach płciowych, bo to one są odpowiedzialne za trądzik, etc. a tarczyca skutecznie w nich miesza. co do chudnięcia to z pewnością po euthyroxie, przyspiesza przemianę materii. nie przejmuj się, dobrze, że masz z czego chudnąć, ja ledwo 40 kg ważę i z trudem tę wagę utrzymuję, tak więc jak widzisz może być gorzej pozdrawiam i cierpliwości życzę Odpowiedz Link
misia506 Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 18:47 cześć, mój problem z cerą się rozwiązał, nie wiem czy to przez drogie środki dermatologiczne czy po prostu hormony się wyrównały. na badania mam zamiar iść od razu po nowym roku. ale mam pewną sprawę czy możliwe jest aby przez eurythox miała problemy z zasypianiem ? w ogóle wystarcza mi 6godzin snu, a dotychczas potrzebowałam 8 ..... no i druga sprawa, czy możliwe jest, że również przez to spóźnia mi się okres (nie jestem w ciąży na 100%) ? a może to przez to, że szybko chudnę w ostatnim czasie. doradźcie coś dziewczyny pozdrawiam Odpowiedz Link
milaemalka Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 19:07 Nikt Ci nie pomoze jezeli sama nie będziesz o siebie dbała.Przejmujesz się cerą a nie robisz badań Ft4 i ft3 .Pisałam Ci juz na ten tematBez wyników trudno cokolwiek powiedzieć Odpowiedz Link
misia506 Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 19:10 robiłam 2 miesiące temu, do lekarza idę po nowym roku więc zrobię je przed wizytą... badania są bardzo drogie nie stać mnie na to by robić je co miesiąc plus tyle za endo płacić... pytam tylko czy bezsenność i brak miesiączki może być skutkiem eurythoxu ? Odpowiedz Link
hashi-tess Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 19:28 misia506 napisała: > robiłam 2 miesiące temu, do lekarza idę po nowym roku więc zrobię je przed > wizytą... badania są bardzo drogie nie stać mnie na to by robić je co miesiąc > plus tyle za endo płacić... niestety choroba kosztuje. > pytam tylko czy bezsenność i brak miesiączki może być skutkiem eurythoxu ? euthyrox nie jest lekiem tylko hormonem T4, którego nie produkuje Twoja chora tarczyca. Inaczej mówiąc jest to proteza tarczycy. Dlatego nie wolno zwalać swoich problemów na euthyrox. Twoim problemem jest ustalenie dawki euthyroxu /syntetycznej tyroksyny/, a bez robienia badań FT4 i FT3 /jak już pisała Milaemalka/ nie masz szans na ustalenie dla siebie optymalnej dawki. Odpowiedz Link
rosteda Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 21:53 Witaj Misia506 "misia506 03.12.09, 19:10 Odpowiedz robiłam 2 miesiące temu, do lekarza idę po nowym roku więc zrobię je przed wizytą... badania są bardzo drogie nie stać mnie na to by robić je co miesiąc plus tyle za endo płacić... pytam tylko czy bezsenność i brak miesiączki może być skutkiem eurythoxu ?" Misia506 bezsennosc i brak miesiaczki to sa objawy niedoczynnosci, a nie tak jak myslisz dzialania uboczne euthyroxu. "misia506 03.11.09, 19:18 Odpowiedz szczerze to nie umiem rozczytać bo jest nabazgrane strasznie, ale mówił, że wszystko ok, nie ma żadnych guzków. jutro idę do lekarza...zobaczymy co powie..." I co powiedzial lekarz 4 listopada? Bylas na tej wizycie? Mialas zwiekszona dawke? Pytam bo nic nie napisalas na ten temat. Wiem i rozumie ze nie kazdego stac na robienie wynikow prywatnie co miesiac i na prawytne wizyty lekarskie. Ale na poczatku leczenia zeby poczuc efekty tego leczenia jest to koniecznosc. Moze sprobuj jednak na kase chorych i nie odkladaj tego na pozniej tlumaczac tylko jakimis przeszkodami. Poczytaj moze na ten temat: wyborcza.pl/leczyc/0,0.html Na stronie tej mozesz znalezc na jakie badania wolno dac skierowanie lekarzowi rodzinnemu - TSH, morf, zelazo, transferyna to powinnas zrobic jak najszybciej. Natomiast z tego wynika ze na fT3 i fT4 obowiazkiem endokrynologa jest wydac skierowanie. Jesli chcesz sie upewnic to mozesz zadzwonic i zapytac bo sa tez porady w tym zakresie telefoniczne (ale tylko w wyznaczonych godzinach). Powinnas sie pospieszyc poniewaz akcja ta nie bedzie trwala w nieskonczonosc. Wizyta dopiero po nowym roku to troche za pozno bo w tym czasie pogorszy sie Twoje samopoczucie niestety. Zmiane dawki powinnas miec jak najszybciej jesli chcesz normalnie spac. Odpowiedz Link
misia506 Re: bezsennośc, brak okresu ? :/ 03.12.09, 22:24 tak byłam wtedy u lekarza, zwiekszył mi dawkę z 25 do 50, no i oczywiście kazał zrobić tylko tsh, no i oczywiście nic poza tym, 2 minuty w gabinecie i tyle ;/ ale zmieniam teraz lekarza, stwierdziłam że jak już płacić to komuś lepszego, kto będzie bardziej zainteresowany moją osobą. rosteda dziękuję Ci bardzo za odp, bardzo mi pomogłaś, pozdrawiam ciepło Odpowiedz Link
misia506 Re: znów problem 18.12.09, 07:29 przepraszam, że tak Was zamęczam ale mam takie jedno pytanie, badania idę zrobić od razu po nowym roku bo znalazłam nową (podobno super lekarkę no i wizytę mam dopiero 11 stycznia) no i jest taka sprawa, biorę teraz eurythox 50 i o ile ostatnio cera mi się poprawiła teraz nastąpiło znów pogorszenie. mam takie pytanie, czy mogę sama sobie zwiększyć dawkę do 75 ? łykając 1,5 tabletki ? nie wiem czy to dobry pomysł, doradźcie mi coś. przepraszam jeszcze raz, że tak zawracam głowę, dziękuję za wszystkie odpowiedzi. pozdrawiam Odpowiedz Link
marsjanka1999 Re: znów problem 18.12.09, 08:58 może najpierw zrób badania... nam bez szklanej kuli ciężko powiedzieć czy powinnaś zwiększyć dawkę czy nie... Odpowiedz Link
milaemalka Re: znów problem 18.12.09, 11:38 Misia musisz zrozumiec,ze chora tarczyca to bardzo powazna sprawa.Traci sie włosy ale to jest drobiazg bo traci się też ciąze. Bez tarczycy nie mozna życ.Dlatego jeżeli jest chora zastepuje sie produkowane przez nią hormony tabletkami.To zastepstwo nigdy nie będzie idealne.Dązymy do tego aby było jak najlepsze.Dlatego bardzo ważne jest robienie badan.Nie mozna brac tabletek na oko bo mozna sobie bardzo zaszkodzic. Odpowiedz Link
misia506 Re: znów problem 18.12.09, 12:05 rozumiem...najgorsze jest to, że u mnie na wsi badania krwi robione są tylko w środę, więc wyniki i tak będę miała po świętach, będę musiała poczekać do tego czasu. dziękuję za porady, Wesołych Świąt Wam życzę, dziękuję jeszcze raz i pozdrawiam Odpowiedz Link
mariaelenaa Re: znów problem 18.12.09, 12:56 czy w ogóle w tej chorobie można żyć niezauważając jej? czu jest to możliwe? Odpowiedz Link
white-eye Re: znów problem 19.12.09, 16:53 z początku, gdy tarczyca nie jest jeszcze zniszczona, jest to możliwe, później raczej ciężko. Odpowiedz Link
aleksandra_01 Re: znów problem 19.12.09, 18:20 > czy w ogóle w tej chorobie można żyć niezauważając jej? czu jest to > możliwe? hmm trudno odpowiedzieć, ja czuję się dobrze [tarczyca 4ml hormony 80-90% tsh poniżej 0,005], ale jak i ludziom zdrowym zdarza mi się być zmęczoną po ciężkim dniu czy śpiącą po nieprzespanej nocy. czy też przytyć od nadmiernej ilości słodyczy. z drugiej strony prowadzę aktywny tryb życia. i wiem, że osobom z mojego otoczenia przez myśl nie przechodzi że na cokolwiek choruję (robię dużo więcej rzeczy niż oni). nie zauważam żeby ta choroba jakoś mnie ograniczała. cały czas mam poczucie, że teraz jest o niebo lepiej jak przed leczeniem - wtedy ledwo starczało mi sił. kwestia przyzwyczajenia się do tych wszystkich tabletek, badań, rozmów z lekarzami. a. Odpowiedz Link