Dodaj do ulubionych

Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę?

11.04.10, 19:02
Po pierwsze to chciałam się przywitać - od dawna do Was zaglądam, ale pierwszy raz mam sprawę w której potrzebuję porady. Poniższy opis będzie długi, ale zauważyłam już, że forumowe ekspertki wolą się wypowiadać mając więcej informacji niż tylko ostatnie wyniki badań.

1. Hashimoto mam zdiagnozowane od ponad 5 lat. Przez pierwsze kilka lat leczyłam się u dr Godlewskiej w warszawskim LIM. Meldowałam się co kwartał i na podstawie TSH pani doktor ustalała mi dawkę Euthyroxu - zwykle 25 lub 37,5 - tak aby poziom TSH mieścił się między 1,5 a 2,0.

2. Niespełna 4 lata temu zaszłam w ciążę. Meldowałam się u dr Godlewskiej co miesiąc, dawka Euthyroxu wzrosła do 50, tak żeby TSH było między 1,0 a 1,5. Ciąża przebiegała książkowo, syn urodził się w terminie.

3. Po ciąży wróciłam do dawki 25.

4. Trochę ponad rok temu zmieniłam pracę i centrum medyczne. Teraz leczę się u dr Piotrowskiej-Świrszcz w Lux-Med (też Wawa). Przez całą jesień TSH utrzymywało się powyżej 2, więc zwiększyła mi dawkę do 50.

5. W styczniu tego roku TSH wynosiło nadal 2,46. Ponieważ zgłosiłam, że szykuję się do kolejnej ciąży, lekarka zwiększyła mi dawkę do 75.

6. 15 lutego 2010 TSH wynosiło 0,98, przy czym jak się potem okazało w momencie badania byłam w 3 tyg. ciąży (tj. mniej więcej faza implantacji zarodka). Lekarka powiedziała, żeby jeszcze utrzymać dawkę 75, a jeśli zajdę w ciążę (bo stan był cały czas "staramy się") to żeby zwiększyć do 100.

7. 24 lutego potwierdziłam ciążę i zaczęłam brać 100 Euthyroxu.

8. 8 marca 2010 zrobiłam badania i wyniki jak niżej:

FT3: 3,86
FT4: 1,44
TSH: 0,426

Lekarka kazała utrzymać 100 Euthyroxu.

9. 6 kwietnia kolejne badania i wyniki:

TSH: 0,462
FT3: 2,91
FT4: 1,25

Lekarka utrzymuje 100 Euthyroxu.

Dodam tylko, że nigdy nie brałam żadnych innych leków poza Euthyroxem (selenu, żelaza itp.) ani nie miałam badanego nic poza powyższymi i TPO.

I teraz dochodzimy do "klu". Czy to TSH to jednak nie za niskie? Zmniejszać dawkę? Lekarka mówi, że lepiej żebym brała trochę większą dawkę to nie zaskoczy nas ewentualny gwałtowny skok zapotrzebowania. W tej chwili mam skończone 11 tyg. ciąży, jak na razie bezproblemowej. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie od tych, które dotrwały do końca tego długaśnego postu smile.

Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę? 11.04.10, 21:55
      Po pierwsze gratuluję zaciążenia.
      Po drugie proszę, abyś wyniki zawsze wpisywała
      z normami i najlepiej gdybyś skorzystała z kalkulatora
      i przeliczyła je na procenty, wtedy sama będziesz
      wiedziała czy te wyniki są ok.

      I najważniejsze - w chorobach tarczycy posiłkujemy się
      badaniami FT4 i FT3. Tsh możemy sobie darować choć ono
      jest czasami też b. pomocne.
      Poza tym relacja między FT4 i FT3 jest niesamowicie ważne,
      pokazuje czy mamy, np. problem z anemią,
      a w ciąży ten element jest ważny.

      Pozdrawiam
      Tess
      • bathilda Re: Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę? 12.04.10, 19:41
        Dziękuję za gratulacje. Radość tym większa, że wiadomo, że u Hashimotek bywa różnie.

        Przepraszam za brak przedziałów, nie wiedziałam że nie wszyscy mają zawsze takie same. Poniżej informacje dla 2 ostatnich badań (przy dawce 100, w trakcie pierwszego trymestru ciąży):

        marzec 2010:

        FT3: 3,86 = 77,5% (norma 2,0-4,4)
        FT4: 1,44 = 66% (norma 0,93-1,7)

        kwiecień 2010:

        FT3: 2,91 = 38% (norma 2,0-4,4)
        FT4: 1,25 = 41,5% (norma 0,93-1,7)

        Jak pisałam wcześniejszych (tj. przedciążowych) wyników FT nie mam, bo moje panie doktor zawsze mówiły, że nie trzeba (tj. robiłam je tylko w ciąży, poza wyłącznie TSH). Jak rozumiem mam lekarza we własnym interesie przymusić żeby jednak zawsze badać komplet.
        • hashi-tess Re: Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę? 12.04.10, 22:22
          podnieś dawkę o 25mg.
          dziecko i Ty potrzebujecie dużo hormonów,
          a jak widzisz sporo spadły.
          I nie martw się tym TSH, po prostu go nie oznaczaj,
          no chyba, że p. dr baaaardzo będzie chciała.
          Jeśli nie otrzymasz skierowania na badania,
          to nie oszczędzaj i zleć je sama za swoją kasę,
          dziecko w przyszłości to doceni razem z Tobą.
          • bathilda Re: Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę? 15.04.10, 19:55
            Dziękuję za radę.
          • nutria84 Re: Niskie TSH w ciąży - zmniejszać dawkę? 14.08.10, 08:47
            W ciązy od 16 tygodnia dziecko samo sobie juz produkuje hormony stad
            spadek tsh , utrzymuj tak jak Ci mowi lekarz nie ma potrzeby
            zwiekszania, sama przez to rzechodziłam tsh nagle mi spadło i
            panikowałam alelekarz mi wytłumaczył, ze wszystko jest ok i dzidzi
            sama pracuje tarczyca, a hormony działaj na zasadzie sprzezenia
            zwrotnego. Moim zdaniem nie zmieniaj dawki. POgadaj z lekarzem
            . Ja urodziłam super dziewczynke.smile
    • bathilda Ciąg dalszy bajki 10.08.10, 22:57
      Jestem teraz w 29 tygodniu ciąży. Jak dotąd wszystko dobrze, choć w zeszłym tygodniu zdiagnozowano u mnie cukrzycę ciężarnych. Na szczęście dieta przynosi efekty, więc mam nadzieję, że i na tym polu nie będzie dalszych problemów.

      Biorę teraz 125 Euthyroxu. Wyniki tarczycowe trzymały się jak dotąd w normie. Niestety moja endo uparcie odmawia skierowania na FT3, więc znam tylko dane dla T4 i TSH. No i wczoraj odebrałam ostatnie wyniki (z poniedziałku), gdzie TSH pierwszy raz życiu spadło mi poniżej normy:

      - TSH = 0,25 (norma 0,27-4,2)
      - T4 = 1,12 tj. 25% (norma 0,93 - 1,70).

      I teraz rozumiem, że niskim TSH mam się nie przejmować (?) choć miesiąc temu było 0,8. T4 powinno być ciut wyżej, ale nadal nie jest tragicznie (?). Czy dieta cukrzycowa na której jestem od tygodnia mogła wpłynąć na wyniki badań (mało węglowodanów, mało tłuszczów, niskokalorycznie i zdrowo że aż fuj)?

      A tak swoją drogą to w ciązy byłam 2 razy awaryjnie (urlopy itp.) u innego endo (tj. u 2 innych endo) i każdy chciał we mnie pakować jodid. Moja stała lekarka powiedziała, ze przy Hashi to zły pomysł. No i miałam już niezły mętlik w głowie. Aż spokojnie poczytałam forum. Niniejszym więc serdecznie dziękuję forumowym ekspertkom za kompendium wiedzy bez którego możnaby zwiariować w gąszczu sprzecznych opinii lekarzy ....
      • kromlek Re: Ciąg dalszy bajki 11.08.10, 08:56
        > Biorę teraz 125 Euthyroxu. Wyniki tarczycowe trzymały się jak dotąd w normie. N
        > iestety moja endo uparcie odmawia skierowania na FT3, więc znam tylko dane dla
        > T4 i TSH.
        Na pewno możesz FT3 dorobić prywatnie przy okazji pobrania krwi na FT4 i TSH.

        > No i wczoraj odebrałam ostatnie wyniki (z poniedziałku), gdzie TSH pi
        > erwszy raz życiu spadło mi poniżej normy:
        >
        > - TSH = 0,25 (norma 0,27-4,2)
        > - T4 = 1,12 tj. 25% (norma 0,93 - 1,70).
        No i tutaj brakuje FT3, bo TSH masz niskie, FT4 bez rewelacji, więc można się
        spodziewać wysokiego FT3. Inna sprawa, że to ciąża, więc wynik TSH nie powinien
        podlegać standardowym normom, należy pamiętać, że w ciąży TSH może być obniżone.
        Czy w laboratorium na pewno wiedzieli, że jesteś w ciąży?

        > I teraz rozumiem, że niskim TSH mam się nie przejmować (?) choć miesiąc temu by
        > ło 0,8. T4 powinno być ciut wyżej, ale nadal nie jest tragicznie (?). Czy dieta
        > cukrzycowa na której jestem od tygodnia mogła wpłynąć na wyniki badań (mało wę
        > glowodanów, mało tłuszczów, niskokalorycznie i zdrowo że aż fuj)?
        Czytałem, że niektórym osobom po diecie wysokobiałkowej hormony tarczycy
        rozregulowywały się.
        • madziulaw Re: Ciąg dalszy bajki 11.08.10, 18:50
          co do diety to uważam, ze może mieć wpływ ale na przeciwciala.

          napewno jednak nie należy zmiany wyników wiązać z nową dietą, ale ze zbyt niską
          dawką.

          tsh jak pewnie czytalaś jest bez znaczenia, a już szczególnie w ciąży.\wiem to
          również z doświadczenia, bo mam 9 miesięcznego maluszka.

          nalezy skoncentrować się na ft3 i ft4. powinnas robić ft3. szkoda ci moze kasy,
          ale to jest twoje zdrowie i twojego dziecka, więc wybór jest prosty.

          moim zdaniem ta cukrzyca ruszyła również dlatego, ze masz kiepskie ft4 i zapewne
          ft3 (ja mialam przy takim ft4 jak ty i takim tsh - ft3 ponizej normy i szybko
          endo zrozumiała, ze tsh nie ma tu nic do rzeczy i podniosla mi dawkę).

          podnoś dawkę Dziewczyno bo te hormony będą spadać - mam na myśli ft3 i ft4
          • rosteda Re: Ciąg dalszy bajki 15.08.10, 23:58
            madziulaw napisała:

            > co do diety to uważam, ze może mieć wpływ ale na przeciwciala.

            A w jaki sposob?
            Obniza czy tez zwieksza przeciwciala?
            O takim dzialaniu diety nigdzie nie czytalam i jest to dla mnie nowosc.

            • madziulaw Re: Ciąg dalszy bajki 16.08.10, 08:51
              jest taka książka Cabot i Jasinskiej Leczenie chorób tarczycy gdzie kobitki
              dowodzą, iż dieta oparta na glutenie i mleku służy jako czynnik zapalny dla
              chorób auto...
              Myślę osobiście że jest coś w tym. Od 2 lat nie piję mleka i jem w bardzo
              ograniczonym st przetwory z mleka, i czuję się zdecydowanie lepiej. Ostatnio na
              skutek karmienia piersią ograniczyłam spożycie owoców na rzecz warzyw - i też
              jest dużo lepiej.
              Gluten kocham i byłoby dla mnie tragedia wyrzucić go z diety, więc tego
              osobiście nie sprawdziłam.

              Książka jest fajna, jest dużo o leczeniu tarczycy--jak dla mnie b. dobra pozycja
              • madziulaw Re: Ciąg dalszy bajki 16.08.10, 08:53
                ps----ograniczenie owocow - to akurat MOJ, wymuszony koniecznioscia, pomysł
              • rockiemar Re: Ciąg dalszy bajki 16.08.10, 11:13
                Kolejny raz widze na forum wzmianke o pozytywnym wplywie na Hashimoto bardzo
                restrykcyjnych diet. Czy to w jakis sposob jest udowodnione? Bo szukalam na
                pubmedzie, ale widzialam tylko jakis artykul sprzed 15 lat o myszach...

                Te diety wymagaja tak niewiarygodnych wyrzeczen, ze zeby w ogole o nich zaczac
                myslec, chcialabym przeczytac, ze naprawde pomagaja w stopniu wiekszym niz
                placebo. Jak w ogole organizowac sobie posilki? Zamiast kanapki rano albo miski
                platkow - kawal kurczaka zagryzanego pomidorem? Salatka w wersji dodatkowo
                bezmiesnej? Nigdy wiecej nie pojsc do restauracji? Nigdzie nie wyjezdzac, bo
                akurat poza duzymi miastami nie bede miala dostepu do produktow bezglutenowych?
                Nie umiem sobie tego wyobrazic...

                Poza tym czy naprawde mozemy traktowac gluten i produkty mleczne jako zrodlo
                wszelkiego zla? Przeciez byly w diecie od tysiecy lat, a dopiero od stosunkowo
                niedawna nastapil wzrost zachorowan na choroby autoimmunologiczne. Takie moje
                luzne przemyslenia wink
                • madziulaw Re: Ciąg dalszy bajki 16.08.10, 11:31
                  jesli cie interesuje taka dieta należy po prostu zacząć.

                  okazuje się że otwiera się zupełnie inny świat mozliwości, naprawdę. okazuje
                  się, ze jest 10 rodzajów mleka --z orzechów, z ryżu. coś mozna dla siebie
                  znaleźć i mozna zjeść płatki na śniadanie. gorzej z serami - choć i tutaj można
                  znaleźć parę interesujących wyrobów. są pasztety z warzyw bardzo dobre.
                  ja np uważam na wyroby mleczne, bo prowokują u mnie problemy z zołądkiem ,
                  zawroty głowy, mdli mnie. nie piję mleka ani jogurtów - zjadam jedynie trochę
                  sera czy żółtego czy białego, jeśli mam ochotę.
                  był czas że nie tykałam nic z mlekiem i tez świetnie sobie radziłam - zamiast
                  kanapki z zółtym serem była kanapka z szynką, albo grzanka.

                  mój syn ma nietolerancję fruktozy więc ograniczylam spożycie również owoców po
                  1 dla towarzystwa, a po 2 dlatego, ze karmię piersią i Mały źle znosił owoce.
                  niedawno próbowalam zacząć jesc owoce z powrotem (choć niespecjalnie ciągnie
                  mnie do nich) i okazalo się, ze mam uczulenie na większość (swędzi mnie buzia,
                  uszy, nos po zjedzeniu ). kiedyś tak nie miałam. prawdą okazuje się teoria, ze
                  żeby sprawdzić co nam służy a co nie należy na miesiąc odstawić produkty z danej
                  grupy..
                  polecam jednak takie eksperymenty bo można sporo dowiedziec się o sobie..i
                  diametralnie zmienić podejście do produktów uważanych za zdrowe



    • bathilda 32 / 33 tc. 11.09.10, 17:07
      Jestem już w 32/33 tygodniu ciąży, odebrałam dziś wyniki, ale wiem, że są do powtórki bo krew była pobrana 6 godzin po wzięciu 125 Euthyroxu.

      TSH: 0,285 (norma 0,27-4,2)
      FT3: 2,02 = 0,83% (norma 2,00 - 4,40)
      FT4: 1,13 = 25,97% (norma 0,93 - 1,70)

      We wtorek będę miała te same wyniki z krwi pobranej bez tabletki. Ale dobrze rozumiem, że powinnam pilnie zwiększyć dawkę? Wizytę u endo mam we wtorek czyli nowe wyniki zobaczę dopiero na wizycie i chciałabym się upewnić, że mam się upierać przy wzroście dawki. Ona zleca tylko TSH i T4 (za T3 dopłacałam) więc na ich podstawie może chcieć utrzrymać dawkę.
      • aleksandra_01 Re: 32 / 33 tc. 11.09.10, 18:37
        > FT3: 2,02 = 0,83% (norma 2,00 - 4,40)
        > FT4: 1,13 = 25,97% (norma 0,93 - 1,70)

        moim zdaniem tu potrzebny byłby novothyral i to od zaraz,
        skoro tak niskie ft3 masz po tabletce, to jak niskie masz bez tabletki?!

        ale skoro Twoja endokrynolog nie patrzy na ft3 to novothyralu Ci nie da.

        a.
        • bathilda Re: 32 / 33 tc. 11.09.10, 19:14
          Zapytam ją o Novothyral, ona ogólnie robi wrażenie kumatej i się nie obrusza jak się dopytuję, co niestety nie jest normą u lekarzy.

          Ale nie ukrywam że ciut się boję zmiany leku w 8 miesiącu ciąży, zwłaszcza że poczytałam na forum, że Novothyral potrafi dawać na dzień dobry dużo objawów ubocznych. A w zaawansowanej ciąży każdy nowy objaw budzi niepokój i pachnie szpitalem, więc wprowadzenie nowego czynnika może skomplikować prowadzenie ciąży. Zwłaszcza że i tak mam cukrzycę ciążową, a część objawów o których pisały dziewczyny zaczynające przygodę z Novothyralem jest podobna do objawów czy to hipo- czy hiperglikemii.

          Też mi się kurcze w tej ciąży pozbierało. Pierwsza była bez jednego zgrzytu...
          • aleksandra_01 Re: 32 / 33 tc. 11.09.10, 20:45
            > Ale nie ukrywam że ciut się boję zmiany leku

            nie chodziło mi o zmianę leku, tylko o dodanie kawałeczka novothyralu
            do tego co już bierzesz. całkowita zmiana leku faktycznie mogłaby
            negatywnie wpłynąć na Twoje samopoczucie.

            ciężko powiedzieć, co będzie jak nie podniesiesz ft3, ale taki jego poziom
            nie jest dobry i on również może skomplikować lub nawet zakończyć ciążę.
            Szkoda, że wcześniej nie badałaś ft3, z pewnością można było
            zareagować wcześniej.

            a.
            • comic Re: 32 / 33 tc. 14.09.10, 13:15
              Bathilda - jestem dopiero na początku II trymestru, więc sporo przede mną. Przyłączam się do info od Aleksnadry_1 - jeśli te pierwsze wyniki były po tabletce to Novothyral warto dobrać do euthyroxu. Można brać je razem. FT3 to aktywna posatać hormonu a w Euthyroxie masz FT4. FT4 zmienia się w FT3 jednak z jakichś powodów ta przemiana u Ciebie nie jest najlepsza. Ustawienie hormonów oraz dieta mają ogromny wpływ na poziom glukozy we krwi - wiem bo miałam hipoglikemię. Jak ustawiono mi sensownie dawkę to terazw ciąży glukoza jest w środku normy.
              Trzymam kciuki za Ciebie i maluszka smile
      • bathilda Re: 32 / 33 tc. - poprawione wyniki 14.09.10, 19:18
        No to teraz wyniki bez tabletki:

        - TSH = 0,349 (norma: 0,27-4,2)
        - FT3 = 2,03 tj. 1,25% (norma 2,00-4,40)
        - FT4 = 1,02 tj. 11,69% (norma 0.93-1,70)

        Co ciekawe, FT3 wyszło minimalnie lepiej bez tabletki niż po. FT4 oczywiście gorzej. Choć najbardziej mnie zaskoczyła róznica w TSH, bo zawsze mi się wydawało, ze nie ma znaczenia czy się je bada przed czy po tabletce i że to nie jest wartość która się może zauważalnie zmienić w ciągu 48 godzin (z 0,285 na 0,349 to jednak skok o ponad 20%).

        Lekarka Novothyralu mi nie dała, bo jej zdaniem to nie jest lek który nadaje się dla kobiet w ciązy. W dodatku zarówno wyniki FT3 jak i FT4 są w podobnych obszarach normy, więc nie ma powodu do jego podawania. Zwiększyła mi tylko o 12,5 dawkę Euthyroxu (z 125 na 137,5). Jedyny plus jest taki, że na kolejne wizyty dała mi skierowanie także na FT3.
        • aleksandra_01 Re: 32 / 33 tc. - poprawione wyniki 22.09.10, 20:14
          > Lekarka Novothyralu mi nie dała, bo jej zdaniem to nie jest lek który nadaje si
          > ę dla kobiet w ciązy.

          w ulotce Novothyralu jest napisane:

          "Ciąża i karmienie piersią
          Przed zastosowaniem każdego leku należy poradzić się lekarza lub farmaceuty.
          Leczenie hormonami tarczycy powinno być prowadzone konsekwentnie, zwłaszcza
          w okresie ciąży i karmienia piersią. Podczas ciąży może okazać się potrzebne
          zwiększanie stosowanej dawki. Do tej pory, pomimo dość powszechnego stosowania
          leku w czasie ciąży, nie ma doniesień o zagrożeniu dla płodu. Podczas laktacji,
          nawet przy leczeniu wysokimi dawkami lewotyroksyny/liotyroniny, ilość hormonów
          tarczycy wydzielana do mleka kobiecego nie jest wystarczająca do wytworzenia
          nadczynności tarczycy lub zahamowania wydzielania TSH u niemowlęcia."

          ja bym więcej nie poszła do takiej lekarki, która bagatelizuje tak niski poziom ft3 w ciąży.

          > dawkę Euthyroxu (z 125 na 137,5). Jedyny plus jest taki, że na kolejne wizyty d
          > ała mi skierowanie także na FT3.

          tylko co to zmieni,skoro już ten poziom ft3 który masz jest bardzo zły.

          a.
    • bathilda Suplementacja żelaza 22.09.10, 09:53
      Jestem w 34 tc. Ostatnia morfologia wyszła mi kiepsko jeśli chodzi o hemoglobinę i ilość czerwonych krwinek. Najprawdopodobniej to skutek diety cukrzycowej. Ginekolog przepisała mi Sorbifer Durules 2 x 1. Nigdy dotąd nie brałam żelaza. Z lektury forum wiem, że ma ono znaczenie przy Hashi ale nie udało mi się znaleźć jasnej odpowiedzi jakiej reakcji powinnam się spodziewać? Poprawy relacji FT3 do FT4? Poprawy samopoczucia w ogóle?
      • aleksandra_01 Re: Suplementacja żelaza 22.09.10, 20:17
        > ć jasnej odpowiedzi jakiej reakcji powinnam się spodziewać? Poprawy relacji FT3
        > do FT4? Poprawy samopoczucia w ogóle?

        poczytaj jakie są objawy anemii z niedoboru żelaza,
        one właśnie powinny zniknąć po suplementacji.
        powinna również poprawić się przemiana ft4 do ft3.

        a.
        • rockiemar Re: Suplementacja żelaza 22.09.10, 20:57
          A poza tym lepiej dla dzidzi, zebys nie miala anemii (chodzi m. in. o szybsze starzenie sie lozyska).
        • bathilda Re: Suplementacja żelaza 10.10.10, 22:01
          Zwiększenie dawki Euthyroxu z 125 na 137,5 + Sorbifer poprawiły wyniki. Ale nadal jest spora różnica między FT3 i FT4 (normy jak w poprzednim poście):

          - FT3 = 2,28 (11,67%)
          - FT4 = 1,19 (33,77%)

          Co prawda teraz procent dla FT4 jest 3 razy większy niż procent dla FT3 (a był 9 razy), ale nadal róznica jest. No i do 50% daleko... Na pewno jednak odkąd biorę żelazo czuję się lepiej, mam więcej energii. Więc dobrze że je dostałam.

          Teraz już czekam na poród jak mała bomba zegarowa, więc raczej nic nie będziemy zmieniać w lekach. Dziękuję za całe wsparcie przez te ostatnie miesiące. Zobaczymy co będzie po porodzie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka