Po pierwsze to chciałam się przywitać - od dawna do Was zaglądam, ale pierwszy raz mam sprawę w której potrzebuję porady. Poniższy opis będzie długi, ale zauważyłam już, że forumowe ekspertki wolą się wypowiadać mając więcej informacji niż tylko ostatnie wyniki badań.
1. Hashimoto mam zdiagnozowane od ponad 5 lat. Przez pierwsze kilka lat leczyłam się u dr Godlewskiej w warszawskim LIM. Meldowałam się co kwartał i na podstawie TSH pani doktor ustalała mi dawkę Euthyroxu - zwykle 25 lub 37,5 - tak aby poziom TSH mieścił się między 1,5 a 2,0.
2. Niespełna 4 lata temu zaszłam w ciążę. Meldowałam się u dr Godlewskiej co miesiąc, dawka Euthyroxu wzrosła do 50, tak żeby TSH było między 1,0 a 1,5. Ciąża przebiegała książkowo, syn urodził się w terminie.
3. Po ciąży wróciłam do dawki 25.
4. Trochę ponad rok temu zmieniłam pracę i centrum medyczne. Teraz leczę się u dr Piotrowskiej-Świrszcz w Lux-Med (też Wawa). Przez całą jesień TSH utrzymywało się powyżej 2, więc zwiększyła mi dawkę do 50.
5. W styczniu tego roku TSH wynosiło nadal 2,46. Ponieważ zgłosiłam, że szykuję się do kolejnej ciąży, lekarka zwiększyła mi dawkę do 75.
6. 15 lutego 2010 TSH wynosiło 0,98, przy czym jak się potem okazało w momencie badania byłam w 3 tyg. ciąży (tj. mniej więcej faza implantacji zarodka). Lekarka powiedziała, żeby jeszcze utrzymać dawkę 75, a jeśli zajdę w ciążę (bo stan był cały czas "staramy się") to żeby zwiększyć do 100.
7. 24 lutego potwierdziłam ciążę i zaczęłam brać 100 Euthyroxu.
8. 8 marca 2010 zrobiłam badania i wyniki jak niżej:
FT3: 3,86
FT4: 1,44
TSH: 0,426
Lekarka kazała utrzymać 100 Euthyroxu.
9. 6 kwietnia kolejne badania i wyniki:
TSH: 0,462
FT3: 2,91
FT4: 1,25
Lekarka utrzymuje 100 Euthyroxu.
Dodam tylko, że nigdy nie brałam żadnych innych leków poza Euthyroxem (selenu, żelaza itp.) ani nie miałam badanego nic poza powyższymi i TPO.
I teraz dochodzimy do "klu". Czy to TSH to jednak nie za niskie? Zmniejszać dawkę? Lekarka mówi, że lepiej żebym brała trochę większą dawkę to nie zaskoczy nas ewentualny gwałtowny skok zapotrzebowania. W tej chwili mam skończone 11 tyg. ciąży, jak na razie bezproblemowej. Będę wdzięczna za wszelkie sugestie od tych, które dotrwały do końca tego długaśnego postu

.