Dodaj do ulubionych

Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas

16.06.10, 11:09
Znalazłam to forum w listopadzie 2007 r.Z wynikiem Tsh75 poplątana ,bez siły
do zycia,miałam problemy ze zrozumieniem tego co czytam.Ale czytałam po kilka
razy to samo,robiłam notatki.Pamietam Twoje ostre wypowiedzi o białych
fartuchach.Nawet nie wiesz jak bardzo mi pomogłas.Kiedyś myślałam ,ze lekarze
-w koncu wykształceni w tym kierunku-wiedza najlepiej jak pomóc ludziom
chorym.Gdybyś nie zasiała we mnie wątpliwosci pewnie do dziś byłabym grubą
babą z objawami depresji.Na forum,gdy zaczęłam je czytac, było bardzo dużo
osób,które już nie piszą.To znaczy,ze są w dobrej formie.Tak niestety jest,gdy
już człowiek czuje sie dobrze przestaje tu zagladać.Są oczywiscie nieliczne
wyjątki Ale co innego zagladnać od czasu do czasu a co innego czytać i
odpowiadac codziennie.Nie wiem ile lat byłaś na forum ale na pewno dwa i pół
roku.Tyle czasu czytałaś o problemach innych i udzielałas rad.To trudny
obowiązek i poświęcenie.Masz przecież swoje zycie,swoje problemy.Zamiast
odpoczywac poświecałaś swój czas innym .A przecież jestes jedną z nas
hashimotek.Tez masz problemy ze zdrowiem i masz prawo miec gorsze dni.A tu
wszyscy oczekiwali ,ze Hashi sie odezwie , odpowie, poradzi.Tak jakbyś miała
niespożyte siły. Zdecydowałam sie napisac na forum poniewaz nie przeczytałaś
listu ,który napisałam na pocztę.Rozumiem,ze jesteś zmęczona i masz dość.Chcę
,zebyś wiedziała,że jestem Ci bardzo wdzięczna.Mam nadzieję,że to
przeczytasz.Dziękuję Ci Hashi-tess
Obserwuj wątek
    • milaemalka Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 11:18
      Bardzo chciałam napisac,zebys wróciła jak najszybciej.Ale czuję,ze to czysty
      egoizm prosić o coś co moze jest w tej chwili ponad Twoje siły.Mam jednak
      nadzieję,że może jeszcze kiedyś będziesz tutaj .Serdecznie Cie pozdrawiam i
      życzę zdrowia
      Mila
      • moncik79 Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 11:31
        Podpisuję sie pod tym postem obiema rękami i całym sercem.
        • wenges Chapeus bas! Hashi-tess 16.06.10, 12:36
          milaemalka - pięknie napisane! też tak czuję i bez tess będziemy tu
          sierotami... bo są ludzie niezastąpieni!

          Chapeus bas! Hashi-tess
          i po raz kolejny bardzo ci dziękuję za wszystko!

          • aniesia.d Re: Chapeus bas! Hashi-tess 16.06.10, 13:47
            Ja również dziękuję za udzieloną mi pomoc i mimo iz aktywnie nie uczestniczę w życiu fotum, jestem jego codziennym bywalcem.
            Dziękuję Ci Tesssmile
            ...mam nadzieję że jeszcze mi odpowiesz, cały czas uczę się...
            • pavona1 Re: Chapeus bas! Hashi-tess 16.06.10, 16:13
              Ja rownieze podpisuje sie pod tym listem...WIELKIE DZIEKI HASHI -
              TESS!
              Po latach tulaczki, zlego samopoczucie, wizytach u roznych lekarzy w
              tym profesorow wreszcie tarfilam na forum. Dzieki poradom hashi -
              tess nareszcie widze swiatelko w tunelu....zaczyna mi sie chciec zyc
              na nowo....Dziekuje Ci z calego serca!!! I szczerze mowiac ogarnia
              mnie strach, ze nie bede mogla liczyc na pomoc czlowieka, ktory
              zmienil moje zycie...byc moze dla niektorych wyda sie to smiesze,
              ale tak wlasnie jest. Nie bede wypowiadac sie na temat zaistnialych
              tu sporow, decyzje hashi-tess szanuje, ale nie ukrywam iz licze ze
              wrocisz do nas....JESZCZE RAZ BARDZO DZIEKUJE!!!
              Malgorzata
    • margola115 Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 17:01
      Ja również BARDZO DZIĘKUJĘ Z CAŁEGO SERCA hashi-tess.Pomogło mi to forum dało
      wiarę, tak mi przykro że Ciebie tu nie ma.To Ty mnie wspierałaś i pomagałaś
      razem z innymi.W głębi serca czuje że wrócisz bo jesteś bardzo potrzebna takim
      jak ja.Dajesz to czego nie można nigdzie kupić za żadne pieniądze.Pozdrawiam.
      • prenatka Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 17:38
        Hashi-Tess, dziękuję Ci za wszystkie porady jakich udzieliłaś na tym forum,
        także mnie. Wsparcie z Twojej strony jednoczyła nas tutaj i było często punktem
        odniesienia dla wielu z nas. Nie pochwalam Twojej decyzji, ale ja rozumiem.
        Szkoda, że tak się stało.
    • devilyn Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 20:48
      Co się stało Hashi?? Nie było mnie torchę na forum z powodu spraw
      osobistych (jak się wali to się wali) a Ciebie nie ma???

      Jesteś nieoceniona, bardzo pomagałaś i moja mama wyszła na prostą i
      siostra,brakuje Ciebie.
    • kromlek Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 16.06.10, 22:52
      Nareszcie wątek, w którym nie ma tekstów o jakichś ciemnych mocach,
      które czyhają, żeby psuć forum i męczyć Hashi-tess pytaniami o
      jakieś stowarzyszenie.

      Porządnie napisałaś, według mnie, Milaemalka. Hashi-tess pomogła
      wielu ludziom, co widać w prawie każdym wątku na forum.
      Podjęła decyzję o odejściu, nikt na to nie wpłynął, widać miała już
      dosyć, choć na forum "Choroby tarczycy" pisuje nadal. Możliwe, że
      kiedyś sama wróci. Może chce pokazać, że bez niej to forum pójdzie w
      rozsypkę, gdy nikt nie będzie robił porządków w postachwink.

      No ale ja nie o tym chciałem. Dobrze, że założyłaś Milaemalka ten
      wątek. Przyłączam się do podziękowań. Pozdrawiam.
      • miss.chili1 Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 21.06.10, 21:22
        Ja też dołączam się do podziękowań. Dzięki podpowiedziom Hashi- Tess
        ośmieliłam się nie ufać lekarzom na slepo i czasem ich nie słuchać.
        Bez ich wiedzy biorę selen i B12 a jutro idę walczyć o receptę na
        żelazo. Pozdrawiam
    • daxter Re: Hashi-tess dziękuję ci,ze byłas i pomagałas 25.06.10, 14:03
      ja też sie dołaczam do podziekowań Haszi-tess ,to-ja-007, Rostedzie i wielu
      innym forumowiczkom ,dzieki którym od 2004 mogłam zmierzyc sie z tym co sie
      zemna działo a lekarze uważali , że od znowu sie trafiła baba po przejsciach i
      marudzi .Kiedys pisałam pod nickiem Iskial smilepozdrawiam wszystkich i jeszcze raz
      dziekuję za pomoc smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka