Moja historia...

16.05.11, 20:21
Witam, po wielu miesiącach chyba w końcu trafiłam we własciwe miejsce. Mniej więcej od roku borykam sie z coraz bardziej kiepskimi wynikami ogólnej morfologii, oraz anemią. Czuję się fatalnie, jestem osłabiona, ciagle zmęczona, blada, włosy wypadają mi garściami. Mimo wielu badań lekarze nie potrafili wskazać przyczyn mojej niedokrwistości. Miesiączki nie są obfite, ginekologicznie wszystko ok. Przeprowadzona w grudniu krzywa żelazowa wyszła dobrze. Od pażdziernika ubiegłego roku łykam żelazo a hemoglobina ciągle spada. Kiedyś chorowałam na nadczynnośc, miałam guzka nadczynnego, który po intensywnym leczeniu wchłonął siea hormony zostały wyrównane. To było 6 lat temu. Ze wzgledu na "przeszłosc" tarczycową kontroluje poziom hormonów tarczycy raz na jakis czas. W tej chwili moje TSH wynosi 3.89. Ft3 - 2,77, ft4 0,963. Wszysko mieści się w normie. Poza moim ogólnym stanem fizycznym. Prowadzę zdrowy tryb życia, zyję aktywnie, od roku systematycznie 3 razy w tygodniu cwiczę na siłowni, racjonalnie się odżywiam. Mimo ćwiczeń- moja waga od roku nawet nie drgnęła. Znajoma lekarka do której trafiłam po kilumiesięcznym chodzeniu od jednego lekarza do drugiego zaproponowała, zebym pomimo prawidłowych wartosci hormonów tarczycy sprawdziła anty TPO. No i BINGO. Norma ponizej 34, ja mam 448,3 IU/ml. W przyszłym tygodniu usg tarczycy i wizyta u endo. Czy tak wysokie miano przeciwciał jest jednoznaczne z tym, ze mam hashimoto pomimo prawidłowych TSH, FT3 i FT4? Czy możliwe, ze cały czas mojej anemii i bardzo złemu samopoczuciu fizycznemu winna jest ta choroba? A moze nie jestem chora? Bardzo proszę o odpowiedzi doscwiadczonych w tym temacie. Pozdrawiam
    • aleksandra_01 Re: Moja historia... 16.05.11, 21:53
      nie podałaś norm


      > TSH wynosi 3.89. Ft3 - 2,77, ft4 0,963. Wszysko mieści się w normie.

      ale widać, że tsh jest zdecydowanie za wysokie, powinno nie przekraczać 2.
      ft4 i ft3 są w normie - jak piszesz - ale czy nie są przypadkiem na samym dole normy?

      > INGO. Norma ponizej 34, ja mam 448,3 IU/ml.

      przeciwciała wskazują na trwający proces niszczenia tarczycy.

      > am hashimoto pomimo prawidłowych TSH, FT3 i FT4?

      to, że coś mieści się w widełkach normy nie oznacza że jest prawidłowe.

      Czy możliwe, ze cały czas moje
      > j anemii i bardzo złemu samopoczuciu fizycznemu winna jest ta choroba?

      nie wiem na ile może być winna anemii, ale na samopoczuciu na pewno się odbija.

      nie pozostaje nic innego jak zrobić usg i udać się do endokrynologa.
      poczytaj trochę o pracy tarczycy, wtedy łatwiej będzie Ci się rozmawiało
      z endokrynologiem, może już będziesz miała jakieś przemyślenia i pytania do lekarza.

      a.
      • german-girl Re: Moja historia... 16.05.11, 22:03
        Przepraszam, zapomniałam o normach:

        TSH- 3.89 uIU/ml (norma 0,400-4.00)
        FT3 - 2,77 pg/mL (norma 1,50-4,10)
        FT4 - 0,963 ng/dL (norma 0,890-1.76)

        Czytam cały czas, mam tydzień na dokształcenie się w tym temacie. Dziękuje za odp smile
        • aleksandra_01 Re: Moja historia... 16.05.11, 22:47
          > TSH- 3.89 uIU/ml (norma 0,400-4.00)
          > FT3 - 2,77 pg/mL (norma 1,50-4,10)
          > FT4 - 0,963 ng/dL (norma 0,890-1.76)

          to teraz popatrz na te wyniki i normy.
          jedynie ft3 jest mniej więcej w środku normy.
          tsh za wysokie, ft4 za niskie - jak mało mu brakuje, żeby być poza normą.

          a.
          • kropecza Re: Moja historia... 16.05.11, 23:56
            Jak dla mnie masz niedoczynnosc tarczycy. Majac TSH = 4 czulam sie fatalnie, sennosc, oslabienie, przybralam na wadze 5 kilo w jeden tydzien. Poza tym ciagle bym spala. Mysle, ze musisz sobie znalezc endo, ktory nie patrzy tylko na wyniki w normach, ale na to jak pacjeny sie czuje. Wyraznie nie czujesz sie dobrze i moim zdaniem powinnas przjmowac hormony tarczycy. Poza tym sprawdzilabym poziom witaminy D i w szczegolnosci CYNK - niedobory powoduja utrate wlosow i lysienie.
            Trzymam kciuki i szybko do lekarza po druga opinie.
            • kropecza Re: Moja historia... 17.05.11, 00:06
              Zaznaczam jeszcze raz po przeczytaniu ponownie Twojego postu, ze ja przy Twoich wynikach zaczelam brac 75mcg tyroksyny dziennie, a diagnozowana bylam u najlepszego lekarza endo po Harvard Medical School. Objawy minely. Te normy nie powinny byc brane tak sztywno pod uwage, bo robi sie krzywde pacjentowi i Ty niestety jestes biedulko tego przykladem. Trzymam kciuki.
              • german-girl Re: Moja historia... 17.05.11, 20:24
                Kropecza... dziękuję za słowa otuchy. Osobiście obawiam się jedynie, ze trafie do endo dla którego tabelki i normy będa najważniejsze i który potraktuje mnie jak histeryczkę, która szuka dziury w całym. Mam nadzieję, ze wysokie anty TPO i TSH na górnej granicy normy zmuszą go jednak do zastanowienia się chwilę nad moim przypadkiem i sprawią, ze nie zaszufladkuje mnie jako hipohondryczkę smile Poza tym, z tego co czytam wynika, że przyczyną mojej anemii i kieeepskiej morfologii ogólnie jak najbardziej moze być tarczyca. Skoro kilkumiesięczne podawanie żelaza nijak nie poprawiło wyników a co więcej- jest z nimi gorzej, sensownie by było chyba zacząc leczyć przyczne (tarczycę) a nie skutek (niskie hgb). No chyba, ze się myle smile
                Póki co, szukam w necie sensownego endo w mojej okolicy. Pozdrawiam smile
                • devilyn Re: Moja historia... 17.05.11, 20:28
                  Kochanieńka mi dopiero po 2 latach brania żelaza non stop wyniki poszły w górę...teraz mam przerwę i powótrka z rozrywki.
                  • aleksandra_01 Re: Moja historia... 18.05.11, 01:22
                    devilyn napisała:

                    > Kochanieńka mi dopiero po 2 latach brania żelaza non stop wyniki poszły w górę.
                    > ..teraz mam przerwę i powótrka z rozrywki

                    a nie masz jakiś problemów z wchłanianiem? celiakii?

                    a.

                    • german-girl Re: Moja historia... 18.05.11, 08:44
                      W przyszłym tygodniu mam również gastroskopię pod katem celiakii oraz helicobacter pylori. W końcu trafiłam do lekarki, której chyba zalezy na tym, zeby znależć przyczynę...
                    • devilyn Re: Moja historia... 18.05.11, 19:00
                      Nie, żołądek też ok, ale mam przeszłość onkologiczną i to są odległe skutki chemii (dowiadywałam się u kilku lekarzy, którzy znają moją przeszłość chorobową big_grin
                      • german-girl Re: Moja historia... 19.05.11, 21:16
                        Witam ponownie. Czytam zawziecie na temat tarczycy od kilku dni. Jak juz wczesniej pisalam, we wtorek mam usg tarczycy i planuje wizyte u endo. Mam pytanie, czy powinnam przed wizyta u endo oznaczyc poziom ferrytyny oraz wit b12. Czy moja poglebiajaca sie niedokrwistosc moze byc niedokrwistoscia Addisona-Biermera? Jak to sprawdzic? Pozdrawiam
                        • aleksandra_01 Re: Moja historia... 20.05.11, 00:36
                          c
                          > zy powinnam przed wizyta u endo oznaczyc poziom ferrytyny oraz wit b12.

                          niekoniecznie, endokrynolog i tak nie zajmuje się tymi sprawami, także wątpię,
                          żeby się tymi wynikami zainteresował. z tym to do lekarza rodzinnego i/lub hematologa
                          jak będzie potrzeba.

                          Czy moj
                          > a poglebiajaca sie niedokrwistosc moze byc niedokrwistoscia Addisona-Biermera?

                          niedokrwistość Addisona-Biermiera to niedobór witaminy b12, a ponieważ nie
                          podałaś wyników na ten temat to nie wiadomo, czy w ogóle masz anemię z niedoboru b12.
                          poza tym możesz mieć po prostu problemy z wchłanianiem, które miną
                          jak wyjdziesz z niedoczynności. inna przyczyną może być niewłaściwa flora bakteryjna jelit.

                          > Jak to sprawdzic?

                          można zrobić dużo rzeczy, ale najczęściej bada się poziom wit b12 w surowicy,
                          jak jest niski to można zrobić gastroskopię z pobraniem wycinka w celu obejrzenia
                          komórek okładzinowych żołądka. jeśli w tym badaniu wyjdzie zanikanie błony
                          śluzowej żołądka to chyba na tym etapie można zakończyć diagnostykę.
                          poza tym bada się również przeciwciała przeciw komórkom okładzinowym żołądka,
                          przeciwko czynnikowi wewnętrznemu oraz przeciwko atp-azie komórek okładzinowych,
                          przy czym brak przeciwciał nie wyklucza choroby.

                          a.
                          • german-girl Re: Moja historia... 21.05.11, 21:02
                            Podaję wyniki mojej ostatniej morfokogii, z 13. maja
                            Konkretnie te parametry, które są poza normą:
                            WBC 2,6
                            GRA 1,1
                            MON% 10,7
                            GRA % 44,2
                            RBC 4.01 (norma 4.00-6.20)
                            HGB 9,8
                            HCT 32,4
                            MCH 24,4
                            MCHC 30.2
                            Płytki krwi dolna granica normy

                            Z tego co czytam, to raczej niedokrwistośc A-B nie będzie . Na szczęście.
                            Mam jeszcze jedno pytanie: na pn zaplanowaną mam TK zatok przynosowych (czekam na nie od 2 miesięcy smile) Czy w obliczu tego, ze z moja tarczycą jednak nie wszystko jest w porządku, mogę się bezpiecznie poddać TK. Wiem, ze kiedy miałam TK pare miesięcy temu pytali o tarczyce... Pozdrawiam
                            • arronia Re: Moja historia... 21.05.11, 21:54
                              > Czy w obliczu tego, ze z moja tarczycą jednak nie wszy
                              > stko jest w porządku, mogę się bezpiecznie poddać TK. Wiem, ze kiedy miałam TK
                              > pare miesięcy temu pytali o tarczyce... Pozdrawiam

                              Samo TK nie stanowi problemu.
                              Pytanie, czy miałabyś podawany kontrast - i jaki. Jodowy jest zdecydowanie niewskazany.

                              Czasem nie ma wyboru, jeśli chodzi naprawdę poważne sprawy zdrowotne. Ale zasadniczo należy przy Hashimoto jodowego kontrastu unikać. Ja ostatnio odmówiłam (nie TK, tylko podania kontrastu) - inna rzecz, że po uzgodnieniu z lekarzem. Ustaliliśmy, że i bez kontrastu zobaczy, co mu potrzebne, a rezonans magnetyczny wkrótce i tak wszystko wyjaśni.
                              • german-girl Bardziej jednoznaczne wyniki (?) 23.05.11, 18:15
                                Witam, ponieważ dziś w pracy prawie zemdlałam, zrobilam kolejny raz morfologię i Tsh. W ciągu dwóch tygodni tsh wzrosło z 3,89 na 6,77 w dniu dzisiejszym. Mam nadzieję, że dla endo będzie to wystarczający argument, zeby jednak zająć sie moim przypadkiem, bo w tej chwili w normie się juz nie mieszczę. Jutro usg i w środę wizyta. Czuję się fatalnie, ale w końcu mam przeczucie, ze jestem na dobrej drodze jeśli chodzi o szukanie przyczyny...Pozdrawiam wszystkich ciepło smile
                                • aleksandra_01 Re: Bardziej jednoznaczne wyniki (?) 23.05.11, 20:19
                                  > i Tsh. W ciągu dwóch tygodni tsh wzrosło z 3,89 na 6,77 w dniu dzisiejszym.

                                  nie popełniaj błędu wielu źle leczonych osób - nie tsh, tylko ft3 i ft4 są ważne!

                                  > środę wizyta

                                  daj znać, jak było.

                                  a.
                                  • german-girl Usg 24.05.11, 19:56
                                    Byłam dziś na oczekiwanym usg Jestem trochę zdegustowana, badanie trwało 2 minuty. Lekarz wyrażnie się spieszył i chciał w jak najkrótszym czasie "załatwić' jak najwięcej pacjentów. Był gburowaty, a na pytanie "co z moją tarczycą" odpowiedział: "jak to co, no JEST"... Pozostawiam bez komentarza. Oto, co napisał: "Tarczyca położona typowo. Płat prawy o wymiarach 37x14x14mm. Lewy płat o wymiarach 35x14x13. Cieśń tarczycy 6,5 mm. Struktura obu płatów niejednorodna, mieszanej echogeniczności. " Niechętnie dodał na koniec, ze "wygląda mu to na kuzyna z Japonii..." Czy opis badania nie jestwg Was zbyt skromny? Czy wymiary są prawidłowe? Pozdrawiam smile
                                    • german-girl Wizyta 25.05.11, 21:46
                                      Już po wizycie. Endo potwierdził Hashimoto oraz niedoczynność. Zlecił oznaczenie B12 oraz żelaza w surowicy. Przepisał Euthyrox N 25 Pół tabletki na czczo. Podejrzewa niedokrwistośc Addisona-Biermera. Kedy napomknęłam o oznaczeniu ferrytyny stwierdził, ze ona go nie interesuje. Co sądzicie o tej dawce na początek. Hormonów też nie kazał kontrolować, powiedział, ze ta dawka "mnie wyrówna"... Mam mieszane uczucia.
                                      • aleksandra_01 Re: Wizyta 25.05.11, 22:01
                                        pół tabletki 25, czyli 12,5 ma wyrównać Ci hormony ?!
                                        przeczytaj ulotkę euthyroxu, pewnie jak większość będziesz brać od 100 do 150.
                                        oczywiście, zaczyna się od małych dawek, ale na 12,5 na pewno nie zakończysz dobierania dawki.

                                        > e B12 oraz żelaza w surowicy

                                        jest tyle innych bardziej użytecznych badań niż żelazo w surowicy,
                                        nawet jeśli nie chce się badać ferrytyny. ale to jest endokrynolog,
                                        więc nie oczekiwałabym od niego wiedzy na temat niedokrwistości.
                                        wystarczy, że kilka dni przed badaniem będziesz jeść produkty
                                        bogate w żelazo i żelazo w surowicy wyjdzie bardzo dobre, ale to
                                        nic nie powie o tym czy Twój organizm jakoś je wykorzystuje.

                                        > Hormonów też nie kazał kontrolować

                                        badanie hormonów na tak nic nie znaczącej dawce to strata pieniędzy,
                                        badania możesz zrobić jak będziesz co najmniej na 50. inaczej po prostu
                                        nie będzie żadnej różnicy.

                                        a.
    • german-girl Re: Moja historia... 25.05.11, 22:30
      No właśnie, mi też sie wydaje, ze dawka którą zlecił jest chyba zbyt mała. Tylko co robić? Spróbować z tą śmieszną dawka od endo i zobaczyć, jak będę się czuła, czy wziąć odrazu większą dawkę? To chyba troche ryzykowne- decydować samemu. Czekałam bardzo na dzisiejsza wizyte z nadzieją, że ktos nareszcie mi pomoże i poczuję się lepiej, teraz jestem rozczarowana i nie wiem, co zrobić sad
      • aleksandra_01 Re: Moja historia... 25.05.11, 22:51
        > a, czy wziąć odrazu większą dawkę? To chyba troche ryzykowne- decydować samemu.

        ryzykowne to jest przy większych dawkach, tych 12,5 nawet nie poczujesz,
        szczególnie, że jesteś młodą osobą i masz zdrowe serce, a przynajmniej nie pisałaś abyś
        miał z nim problemy. od takiej dawki mogą zaczynać albo małe dzieci, bo dawkę można
        tez przeliczyć na ilość kg ciała, albo osoby starsze, właśnie po to aby nie obciążać ich słabe serca.
        standardowo zaczyna się od 25. możesz zrobić tak, że poczekać do weekendu, jak będziesz
        mieć np. spokojniejszy dzień i wtedy włączyć leczenie i się obserwować. np. w sobotę wziąć
        12,5 i zobaczyć co się stanie, jak będzie ok to w niedzielę 25, potem przez jakiś czas brać
        25 i np za tydzień znów o 12,5 w górę. później już ewentualnie można zrobić badania,
        przynajmniej po 4-6 tyg na jednej dawce. a jak po tych 12,5 coś będzie nie tak, to już będziesz
        wiedziała, że musisz zwiększać bardzo powoli.

        a.
        • german-girl Re: Moja historia... 26.05.11, 21:06
          Zgodnie z zaleceniem endo, oznaczyłam dziś B12, żelazo, zrobiłam ponowną morfologie z rozmazem, oraz na własną rękę zbadałam ferrytynę. Wynik B12 i ferrytyny dopiero za tydzień. Zelazo wynosi 16 ug/dl przy normie 37-165. Na początku kwietnia zelazo 61. Czy łączyć spadające Fe ze wzrastającym TSH? Morfologia nieco sie poprawiła. Hgb wzrosło z 9,8 na 10,4. WBC wzrosły z 2,6 na 4,5. Nadal ponizej normy pozostają: GRA, HGB,HCT,MCH,MCHC. Rozmaz: Segmenty 52%, Eozynofile 1% Limfocyty 47%. Dziś miałam również gastroskopię z pobraniem wycinków, obraz endoskopowy prawidłowy, test ureazowy z wycinków na helocobacter pylori- ujemny. Wycinki zabadają jeszvze pod katem celiakii- wynik za 2 tyg. Co sądzicie o wynikach morfologii, rozmazie oraz niskim zelazie? czy jest sens suplementować nadal Fe? W jakim odstepie czasowym od Euthyroxu? Pozdrawiam
          • ambr-ela Re: Moja historia... 28.05.11, 18:24
            1)nie rozumiem na co czeka twój lekarz pierwszego kontaktu skoro ciagle masz problemy z krwią. Chyba czas włączyć żelazo w injekcjach. Uwaga, zastrzyki są bezbolesne. tak samo jak zastrzyki z wit.B12. Na prawdę nie bolą. nalegaj na lekarza. Dużo osób z hashimoto ma problemy z żelazem, a suplementacja tabletkami niewiele pomaga. Ponadto musisz wiedzieć, że od niedoboru żelaza wypadają włosy oraz zdarzają się omdlenia. Czlowiek czuje sie słaby, zmęczony.
            2) co do euthyrox 12,5. nie piszesz ile ty ważysz? 40 kg?? to też sie rozpatruje pod katem masy ciała. i dziecko o wadze 40 kg przy tsh 3,50 dostało euthyrox 12,5. Natomiast dorosłe, normalnie ważące osoby, z tsh 6 zapewne powinny przyjmować euthyrox w dawce wiekszej . ja przy tsh 6 , w oczekiwaniu na wizyte u endo na dzień dobry od lekarza pierwszego kontaktu dostałm euthyrox 50.
            3) przy takim żelazie można wyłysieć.
            4) poproś lekarza o żelazo w zastrzykach i skierowanie do hematologa

          • ambr-ela Re: Moja historia... 28.05.11, 18:29
            5) ja na twoim miejscu poszukałabym na forum sprawdzonego endo i poszłabym do niego z kompletem wyników dotychczasowych oraz tsh, ft3 , ft4. Ten do którego chodzisz chyba nie jest godzien zaufania. dzieci dostają wieksze dawki.
            trzymaj się, weżmiesz zastrzyki z żelaza i od razu poczujesz się lepiej.

            Leczę się od lat na hashimoto i ja zwiększyłabym ta dawke od razu do 25. I szukałabym endo. Wiem z autopsji jak ty sie czujesz przy takich wynikach. Sama to przeszłam. Pozdrawiam Cię serdecznie i jestem z tobą smile
            • german-girl Re: Moja historia... 28.05.11, 21:44
              Ambr-ela bardzo dziekuje za słowa wsparcia smile Odnosnie żelaza- dałaś cenną wskazówkę. Faktycznie chyba nie ma sensu walczyć dalej przy pomocy tabletek, w przyszłym tygodniu "zmolestuję" lekarza w kwestii zastrzyków. Brakujące w organizmieni żelazo "odczuwam" każdego dnia, a przy myciu głowy przeraża mnie ilośc wypadających włosów... Dziwi mnie fakt, że mimo przyjmowania preparatów z żelazem nie "stoi" ono przynajmniej w miejscu (skoro nie "chce" wzrosnąc"), tylko spada. Nie ma się jednak co rozczulać- trzeba działać. Mam nadzieję, ze zastrzyki pomogą.
              Jeśli chodzi o Euthyrox i wagę- ważę 58 kg przy 170cm. Boje sie, że dawka zapisana przez endo nic nie zmieni, Chętnie skonsultowałabym sie z innym, tylko cieżko znależc w mojej okolicy sensownych i kompetentnych lekarzy. Woj. dolnosląskie. (?)
              Nie zaobserwowałam zadnych negatywnych reakcji mojego organizmu na Euthyrox, pewnie odważe się i zwiększę dawkę do 25. Pozdrawiam wszystkich cieplo smile)
              • ambr-ela Re: Moja historia... 01.06.11, 20:18
                Witaj smile zwiększyłaś dawkę? Udało się przekonać lekarza do zastrzyków z żelaza? Wiem , że dziewczyny na forum miały problem z uzyskanem recepty. Ciekawa jestem, czy Tobie się udało?
                ps Jestem pewna że euthyrox 12,5 nie szybko cokolwiek poprawi w twoim samopoczuciu. Zwiekszenie dawki jest konieczne. Każdy na forum to potwierdzi.
                • german-girl Re: Moja historia... 01.06.11, 21:59
                  Witam wszystkich smile Ambr-elu, dawkę zwiększyłam do 25. Niecierpliwie czekam na pierwsze efekty. Póki co czuję się normalnie, czyli kiepsko. Odebrałam dziś wyniki ferrytyny i wit b12. Otóż: ferrytyna 4,17 ng/ml (norma 13-150), witamina b12 200,5 pg/ml (norma 197-866) U lekarza po receptę jeszcze nie byłam, czekałam n te dzisiejsze wyniki. Spróbuję jutro lub na piątek sie umówić. Co sądzicie o tych dzisiejszych parametrach? Ferrytyna wyrażnie za niska, a b12, jak to u mnie często bywa w wynikach- teoretycznie mieści sie w normie, ale jakaś powalająca to ona niestety nie jest... Ze wzgledu na to, ze mieści się w normie, niedokrwistość Addisona-Biermera można chyba wykluczyć (?) Pozdrawiam wszystkich smile
                  • wierka-5 Re: Moja historia... 02.06.11, 11:37
                    .. Ze wzgledu na to, ze mieści się w normie, niedokrwistość Addisona-Biermera można chyba wykluczyć (?) Pozdrawiam wszystkich smile
                    Nie mozna wykluczyć, bo badnia wit B12 nie są wiarygodne.
                    Powinnaś oznaczyc przeciwciała przeciwko wew czynnikowi Castla i komórkom okładzinowym zóładka, potem gastroskopię
                    • ambr-ela Re: Moja historia... 02.06.11, 20:01
                      nigdy nie maiałam aż tak niskich parametrów. Musisz się zaprzeć iść do lekarza choćbyś miała go prosić zeby cie przyjął i wydobyc od lekarza receptę na zastrzyki. Jak masz mieć siły przy tak niskim żelazie w organiźmie. Sam euthyrox cudów nie zdziała.Zastrzyki są bezbolesne, nie daj sie lekarzowi wystraszyć.I nie daj się zbyć tabletkami. B12 też jest za niska, ale zaczęłabym od żelaza. Musiisz "stanąć na głowie " i te zastrzyki załatwić. Tylko uwaga ja za 10 zatrzyków 60 zl zapłaciłam. Ale warto było bo od razu odżyłam. Napisz koniecznie co zalatwiłaś. Pozdrawiam.
                      • ambr-ela Re: Moja historia... 02.06.11, 20:17
                        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,52189196,52189196,Niedobor_zelaza_ferrytyna.html
                        forum.gazeta.pl/forum/w,24776,46574202,49722537,Re_witamina_B12.html
                        • german-girl Re: Moja historia... 02.06.11, 21:37
                          Nie dostałam zastrzyków sad Rodzinna, do której mam zaufanie (dobra znajoma) powiedziała, że nigdy nie daje skierowania na żelazo w zastrzykach, zeby podawać je w ośrodku, ponieważ może wywoływać bardzo ciężkie reakcje alergiczne... Stwierdziła, ze powinno byc podawane w warunkach szpitalnych, a ona ewentualnie wypisuje je tylko w jednym przypadku- jako kontynuację leczenia szpitalnego. Biorę wiec dalej Tardyferron Fol. Kazała czekać cierpliwie na wynik hist-pat z gastroskopii (dalej podejrzewa celiakię), ze wzgledu na to, ze jestem alergikiem (silna alergia wziewna na zboża; przede wszystkim żyto), zasugerowała, zebym spróbowała diety bezglutenowej, bo być może zboża utrudniają wchłanianie Fe i B12). Tak więc czekam do przyszłego czwartku na wynik... Pozdrawiam smile
                          • german-girl Re: Moja historia... 03.06.11, 16:51
                            Wynik histpat z gastrologii:
                            "Do badania otrzymano 4 fragmenty błony śluzowej dwunastnicy.
                            Rzpoznano:
                            Kosmki jelitowe skrócone, krypty płytkie. Ilość komórek Pageta zmniejszona. Liczba limfocytów śródnabłonkowych przekracza znacznie 40IEL/100EC. Całość obrazu przemawia za rozpoznaniem:
                            Dgn.
                            Enterrocolitis lymphocytica cum atrophia villi wg Marsh'a IIIA"

                            Nie wiem, co to znaczy. Próbuję coś znależć w necie... sad
                            • german-girl Re: Moja historia... 21.03.12, 21:10
                              Witam wszystkich, po dłuuuuugiej nieobecności. Czasu upłynęło sporo, w kwestii mojego samopoczucia niewiele się jednak zmieniło. Ostatni mój wpis pochodzi z okresu, kiedy odebrałam wyniki z gastroskopii - niezbyt dobre. Podejrzewana celiakia - teoretycznie się potwierdziła, choć nie do końca. Gastroenterolog u którego wylądowałam z wynikami zlecił dalszą diagnostykę- badanie przeciwciał przeciw celiakii- jedne wyszły nisko dodatnie, pozostałe, niby bardzo swoiste dla celiakii - ujemne. Gastro stwierdził więc, ze to chyba jednak celiakia nie jest. Zlecił spróbować z dietą bezglutenową- wyniki morfologii chwilowo sie poprawiły, HGB wzrosła nawet na 11. Niestety na bardzo krótko. Mimo utrzymywania diety w chwili obecnej znów jest 10 (norma 11-17).
                              Przechodząc do meritum: samopoczucie fatalne... Nie wiem, na ile jest to "zasługa" anemii a na ile Hashi. W tej chwili przyjmuję Euthyrox 50 - endo stwierdził, ze hashi sie pogłebia, po następnych badaniach kontrolnych pewnie zwiększy dawkę. Moje obecne wyniki: TSH - 4,40 (norma 0,400-4.000), ft3 - 2,90 (norma 1,5- 4,10) = 53%; ft4 -0,974 (norma 0,890 - 1,76)
                              Mimo przyjmowania cały czas Euthyroxu wyniki niewiele różnią się od tych sprzed roku. A ja? Po wejściu na 1.pietro odpoczywam przez 2 minuty, mam nogi jak z waty a a serce wali mi niemiłosiernie. Powiem szczerze- czuję się bezradna i dość mam ciagłego biegania po lekarzach, którzy mają mnie chyba za wariatkę, która szuka dziury w całym. Mam wrażenie, ze nikt nie traktuje mnie poważnie, każdy zbywa, odsyła do kogoś innego, a ja naprawdę żle sie czuję. Mam 34 lata, a czuję się jak staruszka, która na nic nie ma siły. Zdarzają mi się momenty jakiegoś otępienia, mini omdlenia, siedząc przy biurku łapię się nagle kurczowo blatu bo mam wrażenie że sie wywracam itp. Nie moge schudnąć nawet 0,5 kg sad Poradżcie proszę, co robić, żeby poczuć się lepiej??? Zmienic endo??? Przez rok nie wpłynął w zaden sposób na poprawę mojego stanu zdrowia... W moim terenie o dobrego lekarza, obojętnie jakiej specjalizacji, niestety trudno... Przepraszam za ten wisielczy nastrój postu- niestety tak się właśnie czuję... sad
                              • bebelu Re: Moja historia... 22.03.12, 10:32
                                Jeśli dobrze widzę, to Ft4 za chwilę będzie na minusie, dawka do zwiększenia od razu o 12,5, a jeśli dobrze tolerujesz zwiększanie to za parę dni o kolejne 12,5 i raczej na tym się na zakończy. Sytuację masz klasyczną, tak niskie Ft 4 w stosunku do Ft3 świadczy tylko i wyłącznie o niedoborze hormonów, zresztą TSH na poziomie 4,40 to nawet u staruszki byłoby za wysokie. Nie oglądaj się na endo, tylko samam sobie pomóż smile. Samopoczucie idealnie odzwierciedla wyniki. Tyroksynę może Ci przepisywac internista, na wszelki wypaek weź zaświadczenie od endo, naprawdę szkoda życia!
                                • german-girl Re: Moja historia... 22.03.12, 21:07
                                  Bebelu- dziękuję za radę smile A co sądzicie o suplementacji selenem w moim przypadku? Czy mogłoby to pomóc? Pozdr.
                                  • bebelu Re: Moja historia... 23.03.12, 09:45
                                    Selen jest proponowany w sytuacji gdy Ft3 jest niskie a Ft4 wysokie żeby wspomóc przemianę Ft4 do Ft3, u Ciebie jest odwrotnie, Ft3 nie ma się z czego tworzyc, póki co potrzebujesz więcej tyroksyny. Zachęcam do lektury forum, można się wiele nauczyc i bardzo sobie pomóc. Trzymaj się smile.
                              • pies_z_laki_2 Re: Moja historia... 23.03.12, 21:08
                                Zwiększ dawkę, a potem po prostu zawiadom endo, że jesteś na takiej a takiej i prosisz o kolejną receptę. Nie bój się, że cię zruga za samodzielne zmiany, chyba już się przekonałaś, że musisz swoje zdrowie wziąć w swoje ręce, inaczej będzie tak, jak przez ostatni rok!

                                Współczuję samopoczucia, ale chyba tylko to cię usprawiedliwia, że jesteś od tak długiego czasu w niedoczynności, że przez tę niedoczynność nie myślisz jasno smile Pocieszające jest to, że teraz może być już tylko lepiej Trzymaj się ciepło smile
                                • german-girl Re: Moja historia... 10.04.12, 17:49
                                  Witam wszystkich!
                                  Przed decyzją o zmianie dawki postanowiłam wykonać jeszcze raz wszystkie badania. Od 7 tyg przyjmuje Euthyrox 50, wcześniejsza dawka 25 nic nie zdziałała. Oto moje wyniki:
                                  TSH 0,495 (norma 0,400-4,00)
                                  Ft3 3,36 = 71,54% (norma 1,5-4,10)
                                  Ft4 1,21 = 36,70% (norma 0,890-1,76)

                                  Chyba jest lepiej, prawda?

                                  Natomiast w dalszym ciagu kiepsko z ferrytyna i wit b12
                                  Hgb na dzień dzisiejszy 9,8 (norma 11-17)
                                  ferrytyna 4 (norma 13 - 150)
                                  wit b12 147 (norma 197-866)

                                  Jutro wizyta u endo. Jak myślicie, czy trzeba będzie zmienic dawkę?
                                  Ze względu na kiepską ferrytynę i b12 za 2 tyg będę miała powtórną gastroskopię. W poprzedniej wyszedł zanik kosmków klasa III A w skali Marsha (podejrzewana celiakia, która po wykonaniu badań w kierunku przeciwciał nie do końca się potwierdziła)

                                  Generalnie martwia mnie wyniki morfologii. sad
                                  pozdrawiam
                                  • pies_z_laki_2 Re: Moja historia... 11.04.12, 11:51
                                    Celiakia może być tak jak Hashi seronegatywna, zanik kosmków i objawy (plus ew. badanie genotypu) wystarczy do postawienia diagnozy.

                                    Dieta bezglutenowa jest wbrew pozorom całkiem fajna, właściwie tylko chleb trzeba się nauczyć piec samodzielnie smile Reszta nie jest skomplikowana, odstawiasz gotowe dania, wędliny, przetwory i sprawdzasz skład każdego produktu kupowanego w sklepie. Jarzyny są bg, owoce, mięso, jaja też, nabiał trzeba sprawdzać na opakowaniu, napoje też. Zupełnie dobrze można jeść, a w dobie internetu porad, przepisów i sklepów z produktami bg jest całe mnóstwo. Nie bój się, na diecie bg będzie tylko lepiej smile Nawet jeśli nie stwierdzą u ciebie celiakii, to przejście na dietę bg nam Hashimotkom służy smile

                                    Tak, ja bym podniosła dawkę, bo masz niski poziom fT4, co oznacza, że tarczyca nie wytwarza wystarczającej ilości hormonu.

                                    Tak, podniosłabym poziom żelaza i witamin suplementacją! Przy zaniku kosmków zostają tylko zastrzyki, do czasu odbudowy błony śluzowej żołądka i jelit. Wtedy być może zmniejszysz dawkę hormonu tarczycowego, bo w zdrowym przewodzie pokarmowym będzie się lepiej wchłaniał...

                                    • german-girl Re: Moja historia... 11.04.12, 21:38
                                      pies_z_laki_2 smile Dziękuję za odpowiedż.
                                      Właśnie wróciłam od endokrynologa. Stwierdził, ze za bardzo spadło mi TSH i trzeba zmniejszyć Euthyrox (teraz biorę codziennie 50, kazał brać: jeden dzień 50, drugi 25, tak na zmianę). Kiedy zasugerowałam, ze może to Ft4 jeszcze troszkę za niskie stwierdził- że jest w normie. Kazał przyjść za 6 tygodni z nowymi wynikami i koniecznie powtórzyć b12, stwierdził ze to chyba jakiś bład laboratorium, ze taka niska wink
                                      Jeśli chodzi o celiakię- w zeszłym roku byłam prawie pewna, ze ją mam. (objawy + wynik gastroskopii) Kazali wykonać szystkie przeciwciała w kierunku celiakii, tylko jedne wyszły dodatnie i to tylko w jednej klasie. Gastrolog zlekceważył temat, ze wzgledu na brak przeciwciał, zaczął coś przebąkiać o alergii itp. W obliczu tych negatynych wyników stwierdziłam, ze chyba nie ma sensu wprowadzać diety bg, wyeliminowałam jedynie całkowicie pieczywo. Teraz wydaje mi sie, że to był błąd z mojej strony, ze nie przeszlam na dietę. Jeśli kontrolna gastro pokaże, ze kosmki dalej sa w kiepskim stanie - będę mogłą mieć prretensje tylko do siebie. Moze gdybym zareagowała rok temu wprowadzeniem diety, teraz byłoby dużo lepiej z wchłanianiem... sad
                                      Boję się trochę tej diety. Pewnie mój strach wynika jednak z braku większej wiedzy w tym temacie. Będzie mała rewolucja, ale będę niezmiernie szczęśliwa, jeśli okaże się, z na diecie bedzie poprawa i wyniki wrócą do normy smile
                                      pies_z_laki_2: czy ty jesteś na diecie bg?
                                      Pozdrawiam
Pełna wersja