Dodaj do ulubionych

nowa Hashimotka, prośba o pomoc

08.08.11, 14:44
Witajcie,
Czytam forum od dłuższego czasu, bardzo dokładnie. I przyznam, że była to moja deska ratunku, kiedy dowiedziałam się, że mam Hashimoto. Problemy z tarczycą zdiagnozował niedawno - w maju 2011 - mój nowy gin, bo chciałam mieć dziecko, tylko jakoś sie nie udaje... Dostałam od gina receptę na Euthyrox 50, później poszłam skonsulotwać się do endo i podwyższyła mi dawkę do 75. Słabo toleruje zwiększenia dawki ale po 4 tyg przyjmowania 75 mam takie wyniki:

TSH - 0,29 [0,35 - 4,94]
fT3 - 3,64 [1,71 - 3,71] - 96,5%
fT4 - 1,20 [0,70 - 1,48] - 64,1%

ferrytyna - 41,03 [4,63 - 204] - 18,26%
B12 - 340 [191 - 663] - 34,57%

Na chwilę obecną nie łykałam żadnych dodatków poza hormonem tarczycy oczywiście smile Mam w domu żelazo (było na receptę) i zacznę je brać.
Martwi mnie bardzo jedna sprawa, zdecydowana większość na forum ma ft4 wyższe niż ft3 a u mnie jest na odwrót... nie wiem co zrobić, żeby te wartości były podobne. Czy takie wyniki oznaczają, że mam ciągle za niską dawkę hormonu? Poziom fT4 powyżej połówki, ale 64% to może ciągle za mało?

Dodam, że czuję sie duuużo lepiej niż kiedy zaczynałam leczenie. Jak to trafnie było określone - "zdechły królik" odszedł w zapomnienie. Mam od czasu do czasu uczucie podrażnienia gardła (a nie jest to przeziębienie), wieczorami koło 21 robię się senna, bardzo wypadają mi włosy i bardzo drętwieją mi ręce - choć myślę, że to może być brak żelaza i chyba magnezu. Ale przestałam już przybierać na wadze i poprawił mi się ogólny wygląd skóry. Wcześniej byłam w stanie przespać cały weekend, a teraz wraca mi chęć do życia.
Proszę poradźcie co zrobić z tymi rozjechanymi wartościami hormonów czy jeszcze zwiększyć dawkę, czy zostać przy moim 75?
Obserwuj wątek
    • wierka-5 Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 08.08.11, 21:54
      Trudno mi powiedziec co z dawka zrobic aby było dobrze. Ja powtórzyłabym badania za miesiąc i wtedy zdecydowała.
      Wyszłaś z niedoczynności wiec organizm zaczął funkcjonować prawidłowo, wtedy jest potrzeba uzupełniania witamin i mikroelementów tym bardziej ,ze wypadają Ci włosy.
      • rosteda Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 09.08.11, 00:16
        Tak jak napisala Wierka, powtorzyc badanie za miesiac czy tez dwa jak sie lepiej czujesz.
        Z dawka nie robic nic.
        Mialas bardzo szybko wprowadzana dawke i daj organizmowi troche czasu aby mogl sie przyzwyczaic do hormonu ktorego mu brakowalo.
    • sigma-z Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 09.08.11, 12:51
      dziękuję bardzo za porady smile zastanawiałam się nad dodaniem ćwiarteczki z 25 ale poczekam ... i zrobię kolejne badania, i tak się cieszę, że leki dobrze działają i idą w dobrą stronę.
    • sigma-z Wyniki mojej mamy 19.08.11, 13:02
      Witajcie ponownie, bardzo proszę jeszcze raz o sugestie smile
      Chciałam się upewnić jeszcze z jedną sprawą. Naczytałam się Waszych wypowiedzi i porad, i zaczęłam obserwować mamę. Z racji tego, że ja mam Hashimoto, wydawało mi się, że ona też może mieć problemy z tarczycą. Sama widzę, że zmęczona, wiecznie ma problemy z niedokrwistością, ciągle próbuje zrzucić parę kilo... Cieżko mi to idzie, ale udało mi się namówić ją na pierwsze badania - poszła na USG. Pierwszy raz w życiu(!) robione miała USG tarczycy. Prosiłam, żeby koniecznie na opisie wpisali wymiary tarczycy. Dostała taki opis:

      "tarczyca niepowiększona, płat prawy 17x18x34, płat lewy 16x16x16, echogeniczność miąższu płatów nieco obniżona, jednorodna, bez zmian ogniskowych, cieśń grubości 4 mm"

      Wydaje mi się, że ma trochę za małą tą tarczycę (jest po 50-tce) a wychodzi objętość 7,25. Czyli może mieć zanikową postać Hashi, dobrze myślę?

      Nie wiem teraz czy mam ją dalej męczyć, żeby szła do lekarza? szczerze, chciałabym, żeby zrobiła jeszcze wyniki z krwi, ale jest bardzo oporna i niesamowicie uparta.

      Miała robione TSH - w zeszłym roku wyszła jej wartość 2,10 dla normy [0,3 - 5,0] i lekarka wtedy powiedziała, że w normie, więc dobrze.

      Proszę poradźcie, czy mam ją dalej męczyć i wiercić dziurę w brzuchu o tego lekarza, czy dać spokój, bo wszystko jest ok? A może to ja za bardzo panikuję, bo lekarze twierdzą, że przecież jest w normie wszystko...

      Ostatnio jak byłam na wizycie, to usłyszałam, że mam się nie przejmować, że się za bardzo denerwuję, że nie jest ze mną źle, że wyniki mam w normie, że po prostu panikuję... ale dla świetego spokoju mam sie zgłosić za miesiąc to powtórzymy badania. A przecież to ja się źle czuję i widzę, kiedy z moim organizmem jest coś nie tak i nie chcę już więcej, żeby codziennie mnie coś bolało, bo przecież mam dopiero niecałe 30 lat. Bo do chwili kiedy dowiedziałam się, że mam Hashi myślałam, że to normalne, że wszyscy tak mają, że ból jest normalny i po prostu trzeba się do niego przyzwyczaić, zawroty głowy mijają od czasu do czasu, brak energii maskuje się kawą i zieloną herbatą, a waga, włosy, skóra i paznokcie to moje zaniedbanie i zła dieta. Porównywałam z innymi i wydawało mi się ciągle, że jem dobrze, ruszam się i dbam o siebie, a po prostu "taka moja uroda" Dlatego to forum i Wasze wypowiedzi i podpowiedzi, linki do stron z informacjami są tak pomocne i budujące i bardzo za nie dziękuję! Choć prowadzi to do jednego - wiem więcej na temat tarczycy i Hashimoto niż większość lekarzy niestety sad
      Przepraszam za te rozpisanie się i źale. Jeszcze raz bardzo proszę o rzucenie okiem na wyniki mojej mamy.
      • pies_z_laki_2 Re: Wyniki mojej mamy 19.08.11, 13:38
        "że po prostu panikuję... ale dla świetego spokoju mam sie zgłosić za miesiąc to powtórzymy badania. "

        Łaski nie robi, przy świeżej diagnozie Hashi należy badać wielką trójcę (tsh, ft3 i ft4) co 4-6, a potem co 8 tygodni. Jak niby inaczej monitorować postępy leczenia?

        To nie jest panika, tylko obserwowanie własnego organizmu i jego zadziwiających reakcji. Do kogo miałabyś iść z problemem zdrowotnym, jak nie do lekarza? Szczególnie, że to całkiem nowa przypadłość i niewiele w sumie o niej wiadomo... Nowa w ogóle (ma z pół wieku, mniej więcej) i nowa dla poszczególnych pacjentów (ty od maja, ja od kwietnia). A lekarze mało o niej mówią, może dlatego, że sami o niej niewiele wiedzą tongue_out

        Matko jedyna, jeszcze tylko skierowania do psychiatry ci brakuje... bo to na pewno nerwica, albo depresja, albo inne diabli wiedzą co... Nie daj się wkręcić w hipochondrię, masz prawo pytać, interesować się swoim stanem zdrowia, procesem diagnozowania i leczenia. Howgh smile

        A co z mamą? Jeśli da się namówić na pobranie krwi, to byłoby super. U mnie objawy Hashi tłumaczyłam sobie wiekiem, pogodą, "urodą własną", wszystkim, tylko nie tarczycą... A teraz widzę, że niemal wszystko się cofa, wieczne zmęczenie, zaspanie, niskie ciśnienie, niska temperatura itd, po prostu norma jest inna, niż mi się wydawało... Predyspozycje do zachorowania na Hashi są ponoć uwarunkowane genetycznie... Idźcie na badanie razem smile
    • sigma-z Nowe wyniki 03.09.11, 16:53
      Witajcie,

      Odebrałam nowe wyniki

      TSH - 0,046 [norma 0,35 - 4,94] - poza normą
      fT3 - 3,57 [norma 1,71 - 3,71] - 93 %
      fT4 - 1,35 [norma 0,70 - 1,48] - 83,33%

      Czy te poziomy hormonów nie są za wysokie?
      Ostatnio miałam fT3 - 96% a fT4 - 64 % czyli dobrze rozumiem, że tendencja jest dobra? Bo powoli się zrównują...
      Czuję się dobrze, nawet bardzo dobrze... poza ciągle lecącymi z głowy włosami jest super dobrze w porównaniu z tym co było przed leczeniem.
      I jeszcze martwi mnie to TSH - jest takie niskie. Lekarz pierwszego kontaktu stwierdził, że trzeba obniżyć dawkę leku bo jest nadczynność. Ale ten sam lekarz stwierdził, że ferrytyna jest super i nie trzeba suplementować, bo kobiety w moim wieku mogą mieć niskie poziomy... więc po tym stwierdzeniu trochę średnio teraz wierzę lekarzowi.
      Czekam na wizytę u endo - będę miała ją 15.09 ale chciałabym się upewnić, że dobrze robię zostając przy obecnej dawce.
      Pozdrawiam serdecznie
    • sigma-z ból nadgarstków 03.11.11, 10:14
      Nie wiem co z tym zrobić, od tygodnia bardzo bolą mnie nadgarstki, przedramiona, kolana czasami łydki. Taki ból, że nie jestem w stanie utrzymać szklanki, jakby ktoś rozrywał mi ręce na części. Jak brakowało mi magnezu to miałam skurcze, a to zupełnie co innego. Zastanawiałam się, że może to jest objaw jakiegoś niedoboru, tylko nie wiem czego. Rytm życia podobny mam jak zawsze, nie mam dodatkowych stresów, nie męczę się fizycznie... po prostu nie wiem co to może być.

      W przyszłym tygodniu mam upragnioną wizytę u endo. Bardzo polecana pani dr. I na dodatek na NFZsmile Zobaczymy. Badania chcę zrobić przed wizytą, żeby były jak najbardziej aktualne i przy okazji jednego pobierania mogę zrobić inne badania, tylko nie jestem pewna jakie?
      • pies_z_laki_2 Re: ból nadgarstków 04.11.11, 18:46
        Poczytaj na temat RZS, może to to?
        - www.reumatologia24.pl/reumatoidalne-zapalenie-stawow.htm
      • bebelu Re: ból nadgarstków 04.11.11, 19:26
        Takie objawy możesz mieć z wielu powodów, ale na początek powtórz badania hormonów, bo już sporo czasu minęło od ostatniego wkłucia, jest szansa, że dawka jednak okazuje się za duża, a może to być też rzut choroby. Bez wyników trudno jest coś doradzić.

        Ja miałam uczucie 'darcia' nóg, łydek i sztywnienie karku, gdy moje Ft4 przekroczyło normę.
        • wierka-5 Re: ból nadgarstków 07.11.11, 08:20
          Być może dawka jest dla Ciebie za duża co może dawać takie objawy.
          Powtórzenie badań konieczne, inaczej można postąpić niewłaściwie, bo za mała dawka również powoduje bóle mięśni i stawów.
      • sigma-z nowe wyniki 09.11.11, 10:18
        Udało mi się zrobić, jestem ciągle na E75.

        TSH 0,92 [0,35 - 4,94] - robiłam bo idę do lekarza
        fT3 2,76 [1,71 - 3,71] - 52,5%
        fT4 1,11 [0,70 - 1,48] - 52,6%

        zrobiłam też kwas foliowy - 9,33 [4,60 - 18,70] - 33,55 %

        Wyniki nie są najgorsze, idealnie równe, choć wcześniej ft 3 i 4 miałam dużo wyższe. Nadgarstki i mięśnie dalej bolą, jak troszkę podniosę dawkę euthyroxu to może być lepiej? sama nie wiem...
        • wierka-5 Re: nowe wyniki 09.11.11, 13:14
          Ja podniosłabym trochę dawkę.
          Nie wiem czy sprawdzałaś witaminę B12, witaminę D?
        • pies_z_laki_2 Re: nowe wyniki 10.11.11, 21:54
          Ja przy ostatnich wynikach ft4 i ft3 tuż poniżej 50% podniosłam sobie dawkę z 50 o 6, a potem o 12,5 jednostki. Kolano mnie już nie boli tak, jak jeszcze miesiąc czy dwa temu smile Czy to dzięki tej podwyżce? Nie wiem, dzisiaj oddałam krew, wyniki będą niebawem, ale czy to mi da odpowiedź? Co w Hashi jest na sto procent pewne?

          • sigma-z Re: nowe wyniki 14.11.11, 17:41
            Lekarka u której byłam nie mówiła, żeby ponosić - wyniki dobre... zleciła mi USG, trochę innych badań hormonalnych - m.in. powtórzyć prolaktynę. I powiedziała, że jak dalej będzie wysoko, to będziemy dalej działały.
            Robiłam wcześniej ferrytynę - uzupełniam na razie, więc nie badam.
            Sprawdzałam też B12 i kwas foliowy. Nie badałam wit. D, może przy następnym badaniu, zbieram pieniądzesmile
            Na razie, na własną rękę troszkę więcej dołożyłam - 1/8 z tabletki 75. Bawię się w dzielenie.
            Efekty będą pewnie dopiero po jakimś czasie. Na razie podniosłam lekko, bo dopadała mnie straszna senność i ten ból nadgarstków, który męczy ciągle... jestem w połowie normy, spróbuję podciągnąć pod górną ćwiartkę. Muszę pewnie potestować jakie poziomy będą dla mnie najlepsze.
            Dzięki serdeczne za Waszw wskazówki
    • sigma-z pytanie, może naiwne 11.01.12, 17:35
      Może czegoś nie doczytałam, może nie rozumiem... liczę bardzo, że nie będziecie się śmiać z moich wątpliwości
      Robiłam USG, i lekarz powiedział "wole Hashimoto" i o dziwo okazało się, że wymiary mojej tarczycy w stosunku do poprzedniego USG się powiększyły. Nie mam niestety przy sobie badania, żebym mogła dokładnie napisać. Badania robione w dwóch różnych miejscach, czyli możliwość subiektywnej oceny badającego też wchodzi w grę.
      I teraz już zgłupiałam - czy moja tarczyca się powiększa?? tzn robi mi się jakieś wole?
      Do tej pory byłam święcie przekonana, ze hashimoto zmniejsza tarczycę poprzez działanie autoimmunologiczne organizmu. Czyli dążymy do zaniku, a nie powiększenia.
      Czy może się mylę?
      Tarczyca się powiększa przy niedoborze jodu, ale przecież ja przy Hashi jodu nie powinnam przyjmować.
      Ostatnio nie czułam się najlepiej i tak myślę, że może powinnam jeszcze badania zrobić, może to przez jakieś wahnięcia hormonów.
      Proszę powiedzcie co myślicie
      • aleksandra_01 Re: pytanie, może naiwne 11.01.12, 23:01
        > Czy może się mylę?
        > Tarczyca się powiększa przy niedoborze jodu, ale przecież ja przy Hashi jodu ni
        > e powinnam przyjmować.

        pierwszym klasycznym wariantem choroby Hashimoto było właśnie wole Hashimoto,
        czyli przerost tarczycy. Teraz jednak często spotyka się postać zanikową, która
        ze względu na działanie tych samych przeciwciał jest nazywana również chorobą Hashimoto.
        Można spotkać się również z opiniami, że są to dwie oddzielne jednostki:
        jedna wole Hashimoto, a druga (postać zanikowa) choroba d"Orda.

        również, przy niedoborze jodu powstaje wole, ale jest to spowodowane zupełnie
        innymi mechanizmami niż w wolu Hashimoto.

        a.
    • sigma-z badanie MR i kontrast 03.04.12, 13:24
      Czy powinnam się obawiać kontrastu? Mam zlecony MR przysadki, moja endo twierdzi, że musimy wykluczyć ewentualne problemy. Czytałam na forum, że kontrast nie jest dla nas z Hashi dobry. Zastanawiam się czy podanie kontrastu, pewnie z jodem, jest w tej sytuacji niezbędne... czy może powinnam tego odmówić? Sama endo nie wspomniała nic na ten temat.
    • sigma-z sprostowanie nie MR tylko TK 03.04.12, 13:40
      Jednak spojrzałam na skierowanie - to nie rezonans tylko tomograf... jeszcze gorzej sad
    • sigma-z po przerwie, prośba o pomoc 23.08.12, 22:54
      Nie pisałam przez dłuższy czas, co nie znaczy, że nie próbowałam sobie pomagać śledząc forum na bieżąco

      Teraz nie mam pomysłu co robić. Czuję się jak 89 letnia staruszka, a nie mam nawet połowy tego wieku. Nie mam na nic siły, jestem ciągle zmęczona, strasznie drętwieją mi ręce i nogi. Gdy posiedzę chwilę zaraz mam zdrętwiałe wszystko, budze się w nocy od bólu np. ze zdrętwiałej ręki. Bardzo boli mnie gardło - nie codziennie, ale co drugi, trzeci dzień. Strasznie wypadają mi włosy. Wstanie do pracy graniczy z cudem, nie potrafię się na niczym skupić, przestałam prawie jeździć autem, bo mam zerowy refleks, moja twarz i plecy wyglądają jak u nastolatki (trądzik). Mam podwyższoną temperaturę - 37 - 37,4 od 2 miesięcy.

      poprzednie wyniki:
      02.03.2012 - E100
      fT3 - 4,16 - 28,65 %
      ft4 - 18,20 - 62 %
      (zwiększyłam dawkę E)

      02.05.2012 - E 118,75
      ft3 - 36,22%
      ft4 - 75,70%
      prolaktyna - 50,94%
      kreatynina - 0,76 [0,50-1,20] eGFR>90 [ml/min/1,73m2]
      (zaczęłam brać żelazo, nie udało mi się zdobyć na receptę, więc Hellafer, jem orzechy brazylijskie)

      04.07.2012
      ft3 - 35,50%
      ft4 - 85,90%
      ferrytyna - 12,69 %
      potas - 47,50%
      (udało mi się zdobyć receptę na żelazo - Tard, dodatkowo selen i B12 w płynie)

      Co mam zrobić, żeby poprawić przemianę? Czy to może być przyczyna aż tak złego samopoczucia? Żelazo zaczęłam brać tak od połowy lipca, czy może to już być widoczne w wynikach? Proszę bardzo o Waszą radę, bo jeszcze chwilę i nie będę w stanie normalnie funkcjonować. Po prostu nie wiem co robić żeby poczuć się jak człowiek.
      • procesor Re: po przerwie, prośba o pomoc 23.08.12, 23:11
        a nie bierzesz pod uwagę wprowadzenia NOvothyralu?
        cały czas masz dużą dysproporcję między ft4 i ft3 więc... może warto to rozważyć
        • sigma-z Re: po przerwie, prośba o pomoc 24.08.12, 09:35
          dziekuję za odpowiedź,
          myślałam o tym, lekarze twierdzą, że mam super wyniki wink więc nikt nie zechce mi i tak przepisać (z żelazem miałam podobne przeboje)

          miałam nadzieję, że uzupełniając niedobory dam radę trochę polepszyć ten rozrzut - tym bardziej, że wcześniej (zima 2011/2012) miałam ładnie oba hormony obok siebie, tylko one były w okolicach 50 % i ja się nie czułam z tym najlepiej (duża senność, szybkie zmęczenie i tycie)

          jak zwiększyłam dawkę, to czułam się przez jakiś czas lepiej i potem znowu gorzej... wyniki zaczeły spadać (obstawiam rzut, bo też wysokie aTPO), i znowy zwiększyłam dawkę - tylko przecież nie mogę zwiększać w nieskończoność.

          czyli pewnie się tak źle czuje się z tego rozjazdu... inne dziewczyny które pisały o dolegliwościach miały dużo gorsze wyniki...
          • sigma-z wyniki, a samopoczucie 04.03.13, 17:16
            Proszę doradźcie, bo już nie wiem co robić.
            Najnowsze wyniki (zeszły tydzeń) - eut125

            ft3 - 77,5%
            ft4 - 73%
            antyTPO - 305 [norma do 5,61]
            antyTG - 317 [norma do 115]

            Suplementuję żelazo (Tardyferon), wit.D (kapsułki 2000j), mam b12 w kropelkach pod język. Biorę selen - Cefasel - 200 j.

            Wychodzi, że wyniki całkiem dobre, mam tylko problem, bo czuję się fatalnie. Trudno to opisać - jestem po prostu słaba i ciągle coś mnie boli.
            Bardzo boli mnie głowa, teraz praktycznie nie ma tygodnia, żeby nie bolała. Drętwieją mi ręce, bardzo bolą kości. Mam dziwne wrażenie rozmytego obrazu - w jednym oku, ale to przychodzi i odchodzi. Jestem bardzo słaba, szybko się męczę i mam dużą potrzebę snu.
            Zupełnie nie mam energii - praktycznie codziennie muszę się bardzo postarać, żeby mimo tego, że coś mnie boli wstać, ubrać się i iść do pracy.

            Nie wiem co zrobić, bo trwa to już dłuższy czas. Na początku myślałam, że to rzut choroby, ale nie przechodzi. Naprawdę bardzo się staram, ale widzę, że te moje ciągle dolegliwości mają też wpływ na rodzinę.

            Próbowałam unormować hormony, żeby zajść w ciążę, ale teraz boję się, czy ja w ogóle będę miała siłę, żeby to dziecko mieć i urodzić.

            Proszę doradźcie - co zrobić, żeby poczuć się choć trochę lepiej, czy jakieś badania? Na co zwrócić uwagę.
            • muktprega1 Re: wyniki, a samopoczucie 04.03.13, 18:38
              > Proszę doradźcie - co zrobić, żeby poczuć się choć trochę lepiej, czy jakieś ba
              > dania? Na co zwrócić uwagę

              Wyniki masz do pozazdroszczenia:
              > ft3 - 77,5%
              > ft4 - 73%

              ale samopoczucie - nie. Poszłabym w kierunku badania tradycyjnych:
              - ferrytyna - (ostatnia 12,69 % z 23.08.12)
              - B12 - ( ostatnia 34,57% z 08.08.11)
              - D3 - (ostatnia? brak )

              Bóle głowy towarzyszyły mi codziennie, właściwie nie zauważyłam kiedy znikły. Postaraj się koniecznie zrobić nowe wyniki, bo przecież nie wiadomo, możesz mieć ciężkie niedobory, jak np ja miałam D3 - 9, zamiast 30 najniższa norma. Po paru miesiącach biorąc 5000 (a nawet powinnam 7000) doszłam do 32. Bóle głowy chyba można wiązać z niedoborem D3?
            • sigma-z poronienie 08.04.13, 11:55
              Okazało się, że moje wspaniałe wyniki nie były szczęśliwe. Poroniłam.
              Jak tylko dowiedziałam się o ciąży zwiększyłam dawkę - E 125 + 12,5 (dodatkowo).

              Przy kolejnym badniu, już po zakończonej ciąży, zrobiłam od razu tarczycę.

              ft3 - 22,5%
              ft4 - 61,3%

              Czy powinnam wrócić do dawki wcześniejszej, tzn. E125?
              Czy może kontynuować z podwyżką?
              Ten spadek, to też może być wit. D. Wcześniej miałam takie ładne wyniki, bo dość sporo jej suplementowałam, teraz chciałam zrobić badania, więc odstawiłam na jakiś czas.
              Wszystko mi się pokręciło, bo chciałam też ferrytynę zbadać, ale jak się dowiedziałam o ciąży to znowu zaczęłam łykać witaminki (elevit).

              Kurcze, tak się ciągle zastanawiam czy te wysokie przeciwciała nie były powodem, że się nie udało. Wiem, że tego się nie leczy, łykam selen (cefasel).
              Czytałam, że niektórzy lekarze przepisują sterydy na obniżenie przeciwciał. Szczególnie na początku ciąży. Zastanawiam się czy powinnam zmęczyć mojego gina o tabletki, czy dać sobie spokój, bo to i tak nie pomoże?
    • niuska_19 Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 02.07.16, 13:12
      Sigma, jak twoje samopoczucie? Czuje się dokładnie tak samo jak ty już od 6 lat, kiedy to urodziłam córkę. W zeszłym roku udało mi się zajść w ciążę i urodzić śliczne zdrowego synka, Ale cały czas czuje się jak wrak człowieka. Już sama nie wiem czy ty tylko wina tarczycy?
      • sw.stefan Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 07.07.16, 16:17
        A robiłaś badania jakieś, ferrytyna, b12, D ?
        • niuska_19 Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 07.07.16, 20:47
          B12-260,ferrytyna 191,D nie badałam
          • sw.stefan Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 08.07.16, 11:44
            Spróbuj dużych dawek b12 przez jakiś czas, te Twoje objawy pasują do neuropatii wywołanej niedoborem b12 "czuję bujanie, zapadanie się, mam problem z równowaga, nogi i ręce jak z waty, ucisk w głowie, drętwienie rąk i nóg,ból oczu" pewnie czujesz się jak pijana.
            Najlepiej jakbyś załatwiła sobie zastrzyki, a jak nie to kup 1000 mikrogramów (na necie,bo w aptekach nie ma takich), bierz takie dwie dziennie przez miesiąc, całkiem możliwe że poczujesz różnicę,albo płowa tych objawów zniknie, do tego koniecznie potas w postaci bananów lub pomidorów (sok) jest potrzebny przy procesach krwiotwórczych.
            Twój wynik jest na granicy i tak zaniżonej normy,powinnaś doprowadzić do górnej granicy albo ją przekroczyć, ja miałem podobne objawy przy wyniku 330.
    • niuska_19 Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 08.07.16, 14:11
      Kupiłam już dawno b12-500ug metylokobaminy. Brałam po jednej tabletce przez tydzień, potem tydzień przerwy i znowu. Przez pewien czas było ciut lepiej. Że b12 jest nisko to wiem. Ale każdy lekarz mówi że jest w normie. Ja wiem że jest inaczej. Nawet mój endo jak zapytałam czy mogę brać b12 stwierdziła że nie. Dodam od niedawno urodziłam synka i karmię piersią. myślisz że mogę brać tą witaminę bez problemu?
      • sw.stefan Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 08.07.16, 14:37
        Nie mam pojęcia czy są przeciwwskazania do karmienia piersią (musisz mądrzejszego zapytać, pytaj Pawlaka) blog.siegnijpozdrowie.org/2013/09/witamina-b12-fakty-i-mity.html
        W tym temacie możesz zadać pytanie,co jakiś czas odpowiada,albo napisać na maila.

        Te badania to zrobiłaś już po braniu b12,czy przed ?
        • niuska_19 Re: nowa Hashimotka, prośba o pomoc 08.07.16, 14:47
          Dużo przed. jakiś rok
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka