alva_alva
12.10.11, 17:43
Witam i proszę o pomoc.Może ktoś mi tutaj nieco wyjaśni więcej. Czytam forum, ale głupieję.
1,5 tygodnia temu trafiłam do szpitala z gotująca się głową. Wyglądałam jak bym miała 50 stopni.Do tego duszności, kołatanie serca itd. Badanie w szpitalu hormonów i wyszła nadczynność.TSH spadło mi w ciągu 3 miesięcy 60-krotnie.
Moje wyniki od czerwca:
połowa czerwca:
TSH 1,51 qU/ml ( norma 0,27- 4,2)
FT3 4,81 pmol/l ( norma 3,95-6,8)
FT4 14,59 pmol/l ( norma 12-22)
połowa sierpinia:
TSh 0,45 ( 0, 27- 4,2)
Ft3 4,71 ( 3,1 - 6,8)
Ft4 17, 48 ( 12-22)
koniec września:
TSH 0,027
Ft3 3,86
Ft4 1,85 ( tutaj norma do ok. 1,6)
Z września mam wyniki wizyty w szpitalu bez norm.Tylko mi lekarz powiedział, że Ft4 do 1,6.
Podaję opis USG sprzed tygodnia:
Tarczyca położna na szyi, nie powiększona. Wielkość PP 11x13x 30 mm, V= 2,3 cc
PL 16x 13x 34 mm, V= 1,4 cc
Cieśń grubości do 4mm. Objętość całkowita tarczycy ok, 3,7cc.Obrysy płatów ostre. Struktura miąższu normoechogeniczna, lekko niejednorodna. Przepływy prawidłowe. Zmian ogniskowych w miąższu nie widać. Pojedyncze węzły chłonne widoczne obustronnie na szyi- wielkości do 8 x 3 mm. Nieco większe pojedyńcze w okolicach podżuchwowych.
Przeciwciała:
aTg 388 przy normie do 115
A-TPO 32 przy normie do 34
TSH -AB przy normie mniej niż 1,5 mam 0,3
Co to jest za choroba? Rozumiem, że Basedova raczej nie mam, bo mam te przeciwciała TSH-AB niskie.Mam podwyższone aTG i chyba dosyć małą tarczycę, ale bez żadnych zmian.
Jestem wątłej postury, tak mniej więcej na wiek 15 lat, niska, drobna.
Od 1,5 tygodnia jem Metizol 5 mg rano i 5 mg wieczorem.Na początku polepszyło się, ale teraz mam wrażenie, że organizm się na ten Metizol uodparnia czy co? Dziś miałam napad nadciśnienia 130 na 113, problemy z utrzymaniem równowagi, głowa jak w garnku, gorąco, wypieki, mdłości, słabo odczuwalne nogi....Po dwóch godzinach minęło. Od kilku dni zaczyna się biegunkowo, mimo, że biorę ten Metizol.
Czy to Hasimoto czy może jakieś podostre zapalenie tarczycy? Byłam u endo w sobotę, dostałam ten Metizol i mam go jeść 3 tygodnie do kolejnej wizyty. Endo twierdzi, że potem może przejść w niedoczynność, ale jakoś nie widzę efektów tego Metizolu, kompletnie mi ta nadczynność nie odpuszcza.Jeśli to Hasimoto, to jak długo to może trwać? jakie badani wykonać jeszcze celem ustalenia co to jest? Zle się czuję od kwietnia.
Bardzo proszę o pomoc.