Witam,
Proszę o Waszą pomoc w interpretacji moich wyników tarczycowych (mam Hashimoto od 2008 roku - mój wątek poprzedni niestety został zarchiwiwzowany i już nie mogę się tam dopisać: //forum.gazeta.pl/forum/w,24776,119032332,,Wyniki_prosze_o_interpretacje.html?v=2). Aktualnie przyjmuję Euthyrox 162,5 (od grudnia 2011), jestem prowadzona przez dobrego lekarza endo, niestety najbliższa wizyta jest dopiero w lipcu.
Moje wyniki:
31.05.2012
FT4 1,83 116%
FT3 3,71 71%
Poprzednio :
26.03: FT4 112%, FT3 60%
2.01: FT4 107% FT3 51%
1.12: FT4 79% ft3 47% - po tym wyniku podwyższyłam dawkę o 12,5 z uwagi na objawy niedoczynności.
Aktualnie moje samopoczucie coraz bardziej beznadziejne - temperatura ciała 35,4, ciśnienie 100/60, włosy wypadają, z pamięcią i koncentracją źle, byle co doprowadza do szału i nerwów. Spać mi się chce...Nie mam żadnych kołatań, raczej uczucie osłabienia. I mięśnie bolą....
Czy to normalne?
Na ostatniej wizycie 28 marca - endo widział, że jest przekroczenie FT4, ale stwierdził, że skoro się dobrze czuję to nic nie zmieniamy. A teraz to nie wiem co mam robić bo przy takich objawach to standardowo bym sobie dorzuciła torchę E. ....no ale nie przy tych wynikach
Poradźcie co mam zrobić?
Pozdrawiam