Dodaj do ulubionych

PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33

27.11.12, 18:52
Witam,

O Hashimoto dowiedziałam się w sierpniu tego roku
TSH 4,848
FT3 3,76 norma 2,3-4,2
FT4 1,40 norma 0,89-1,76
Anty-TPO powyżej 1300

Kolejne wyniki wykonałam na początku października i TSH przy zażywaniu euthyroxu N25 skoczyło do poziomu 6,72.

Jak tylko dostałam się do endokrynologa prywatnie zwiększył dawkę leku do 50mg i zalecił po miesiącu wykonać badanie powtórne.

I wykonałam w zeszły czwartek ale wynik mnie powalił dosłownie
TSH 33,68
FT4 1,08 norma 0,93 – 1,71

Dziewczyny proszę podpowiedzcie co o tym myślicie bo ja już od zmysłów odchodzę.

Jedynie co zmieniłam przez ostatni miesiąc w leczeniu to dodałam selen organiczny i od 2 tygodni nowe tabletki z żelazem bo anemia jeszcze nie odpuściła ale wg.farmaceuty można je stosować przy niedoczynności tarczycy ( FemiFeral )
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 20:22
      Witaj, zawsze rób oba hormony razem Ft3 Ft4, bo stosunek jednego do drugiego jest istotny + Twoje samopoczucie.
      Jesteś na początku drogi, a proces znalezienia dla siebie optymalnej dawki tyroxyny nie jest krótki.
      Poniżej masz linka do obliczania procentowego :
      www.chorobytarczycy.eu/kalkulator
      z sierpnia
      Ft3 3,76 (2,3-4,2) 76.84%
      Ft4 1,40 (0,89-1,76) 58.62%
      chciałam przeliczyć ostatnie wyniki, ale patrzę, że inne laboratorium inne normy.
      Porównywać można wyniki robione w jednym laboratorium, rano przed badaniem nie bierzemy hormonu, zawsze rób 2 hormony, jak zleci Ft4, to FT3 dopłać za jednym kłuciem.
      Nie piszesz nic o samopoczuciu?
      Spokojnie, nie panikuj, masz jeszcze link do testu, jest o tyle dobry, że często nie kojarzy się różnych objawów z Hashimoto, pozdrówka smile
      www.chorobytarczycy.eu/test#0
      • arronia Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 20:58
        > chciałam przeliczyć ostatnie wyniki, ale patrzę, że inne laboratorium inne normy.
        > Porównywać można wyniki robione w jednym laboratorium

        Nie zgodzę się. To znaczy, lepiej porównywać wyniki z jednego laboratorium, ale po między innymi przeliczamy wyniki na procenty, żeby móc porównać badania mimo różnych norm.
      • kaka_2011 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 20:59
        Dziękuję.
        Też wydawało mi się że trzeba robić całą trójkę hormonów za jednym podejściem ale wykonuję badania zgodnie z zaleceniami lekarza do którego zupełnie straciłam zaufanie.

        Samopoczucie mam okropne: duszności, skóra sucha jak łuski, silne migreny, przez tydzień miałam uczucie jakby ktoś od środka przypalał mi gardło, włosy wypadają mi garściami, nie panuję nad napadami płaczu, humorami, okres mam z dużymi skrzepami .

        Zdaję sobie sprawę że proces leczenia bywa dłuższy ale w czerwcu okazało się że byłam w ciąży pozamacicznej. Przeszłam laparoskopię i worek chorób się rozwiązał stąd moje zdenerwowanie i lęk dokąd to wszystko doprowadzi.

        Od operacji walczę z anemią, okazało się że mam hiperglikemię i hiperinsulinemię, niedomogę lutealną.

        Za miesiąc minie rok jak jestem po ślubie. Staramy się o Dzidziusia od 18mcy a czas biegnie jak szalony. Niestety lata już też nie młodzieńcze bo skończyłam 31 i wszystko tak po trochu przekłada się na moje odczucia.
    • arronia Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 20:56
      Jest jeszcze opcja pt. błąd laboratorium.

      Jak ma się wynik do samopoczucia?
      Trudno mi sobie wyobrazić, żeby przy takim wyniku nie było żadnych szczególnych objawów.
    • kaka_2011 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 21:07
      Wczoraj z wizyty prywatnej wyszłam przed 21szą z wskazaniem, że dziś mam się zgłosić do Pani doktor pilnie do przychodni przyszpitalnej i tak też zrobiłam.
      Spędziłam tam czas na czczo od po 7mej do 14stej i niewiele więcej wiem .

      Dziś TSH z rana prawie 27, usg tarczycy bez pogorszenia w porównaniu do badania z sierpnia br. Oczywiście znowu inne laboratorium norma dla TSH 0,35 - 4 bez wykonywania FT3 i FT4.

      Czytałam, że częste badanie TSH nie jest miarodajne a od ostatniego badania do dzisiejszego nie minął nawet tydzień ale Pani doktor chyba o tym nie wiedziała bo spadkiem była zachwycona.

      Dawka leku została zwiększona do 75mg przez 2 tygodnie, następnie mam zrobić ponowne badanie i zwiększyć do 100.

      Zapisałam się do kolejnego endokrynologa również prywatnie ale termin dopiero na 19.12.
      • nebiru Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 27.11.12, 22:25
        Nie panikujcie z tymi dziećmi. W mojej rodzinie od zawsze dzieci rodziły się i po 40 i to dawno temu, te paniki z rodzeniem przed 30 bo potem ojojoj co to bedzie to jakieś kretynizmy wymyślone nie wiadom o po co. Chociaz i w mojej rodzinie i w okolicy dzieci po 40 to żadna wyjkątkowośc, to jakoś nie widzę by którekolwiek miało jakies wady genetyczne czy syndrom downa (jak to lubia straszyć). Dzieci z wadami się rodzą ale prawie w 100 % w rodzinach gdzie wady genetyczne występują od pokoleń i wtedy takie dziecko rodzi nawet 18 latka.
        Masz 31 lat i czasu dosyć. pierwsze unormowanie tarczycy. No i pamiętaj, że teraz gdy bierzesz hormon, to czas dla Ciebie płynie wolniej smile Gdy unormujesz hormony, to będziesz miała znów 20 lat smile
      • muktprega1 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 28.11.12, 09:22
        Witaj, ale mam nadzieję, że doczytałaś na forum o powolnym a nie jednorazowym skoku zwiększania lub zmniejszania dawki? Najbezpieczniej jest zmieniać co 6 jednostek, czyli 1/4 z 25 mg tabletki, a po 3-4 dniach o następne, chociaż są osoby, które dobrze znoszą 12.
        Z 25 nagłe przeskoczenie do 75, to może być niezła jazda!!
        Nie zgadzam się z arronią, co do przeliczania na % badań z różnych laboratoriów. Rosteda i Hashi-tess nie raz wspominają o tym, w tej chwili trudno mi szukać potwierdzenia w przepaści informacji.
    • kaka_2011 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 28.11.12, 10:18
      Dziękuję Dziewczyny.

      Na początku jak dowiedziałam się o chorobie miałam TSH prawie na poziomie 5 i jest to wynik bez zażywania euthyroxu.
      Później do października brałam 25 mg i TSH już prawie 7.
      Następnie dawka 50mg i po miesiacu wynik ponad 33.
      Teraz przez 2 tygodnie mam brać 75mg zrobić badanie i przejść na 100mg w 3 tygodniu.

      Chodzę niby do renomowanej ginekolog endokrynolog ale w moim przypadku mam wrażenie że znalazła królika doświadczalnego. Po raz kolejny okazuje się że tytuły naukowe niewiele znaczą bo wynik TSH ani razu się nie zmniejszył.

      • pies_z_laki_2 Re: PROSZĘ O POMOC TSH POWYŻEJ 33 28.11.12, 11:24
        Witaj na pokładzie...

        Nie panikuj, całkiem nieźle cię pani doktor prowadzi, a wzrost tsh zależy nie tyle od jej zaleceń, co od twojej tarczycy... Jak widać nie jest to takie proste równanie, że łykasz tyroksynę i wszystko jest super. Czasem trzeba odczekać, zanim wyklaruje się sytuacja.

        Trzeba przyjąć do wiadomości, ze tsh odpowiada z opóźnieniem na zmiany hormonów tarczycowych, a badanie po 2 tygodniach od zmiany dawki jest przedwczesne i nie dość, że zrobisz sobie niepotrzebną dziurę, że sama za to zapłacisz, to jeszcze wynik będzie mało diagnostyczny...

        Badamy się po 4-6 tygodniach od zmiany dawki, czyli powinnaś łykać jednakową dawkę przez miesiąc, żeby tsh pokazało nieprzekłamane wyniki. Nie jesteś w ciąży, nie masz jakiejś katastroficznej sytuacji, spróbuj cierpliwie odczekać ten miesiąc. Na początku leczenia ustawianie dawki to coś w rodzaju sztuki, Hashimotka musi poznać nowe reakcje swojego organizmu... a lekarz razem z nią i na tej podstawie trzeba ustalać terapię.

        Z drugiej strony wznoszące się tsh mimo wdrożenia suplementacji tyroksyną (na razie niewysoką dawką, więc może to jest powód...) może być niepokojące. Ale w takim razie może warto sprawdzić stan przysadki? Bo z jednej strony przysadka działa, na co dowodem jest wydzielanie tsh. Ale z drugiej strony działa jakby nadmiernie, nieco zbyt aktywnie reagując na braki hormonu tarczycy. Fakt, teraz wyniki pokazują stan sprzed miesiąca, czy nawet wcześniejszy (to jest to opóźnienie działania osi tarczyca - przysadka), ale może sprawa powinna się już wyklarować... Moze więc zalecenie zbadania się po 2 tygodniach nie jest takie głupie...

        Trzymaj się ciepło smile dodam tylko sentencję mojej pani endo, że z niedoczynności wychodzi się co najmniej tak samo długo, co się w nią wpadało (w tym zapewne długo w sposób utajony, czy nie zauważony, bo wiele z objawów składamy zwykle na karb stresu, zmęczenia, wieku, przeziębienia, paskudnej pogody itd itp).
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka