elenn
22.07.13, 08:30
Drogie Forumowiczki,
Zdarzylo mi sie niestety zachorowac na Hashimoto w Azji, gdzie choc opieka medyczna jest tania trudno mi sie komunikowac z lekarzami, chociaz mowie po koreansku. Z tego co wiem, mamy tu tylko Synthyroid. Diagnoze mam od ponad roku. Duzo pracuje, na odpowiedzialnym stanowisku, ale moj styl zycia nie sprzyja chorobie - wstaje codziennie o trzeciej rano. Od kilku miesiecy moje samopoczucie tylko sie pogarsza.
Przegapilam nadczynny poczatek choroby, bo z reguly mam dobry albo nawet bardzo dobry nastroj. Myslalam po prostu, ze mam ataki goraca i jestem zmeczona z powodu stylu pracy. Gdy ataki goraca minely, dobry nastroj zostal, wiec myslalam, ze po prostu jestem zmeczona. Ale teraz rano trudno mi chodzic, mam zawroty glowy, trace rownowage, mialam dwie stluczki samochodowe, zrobilam sie tez mniej emocjonalnie zrownowazona, latwo znajduje sie na samiutenkim skraju lez. Musze wstawac bardzo powoli, zeby nie zemdlec. Musze chodzic bardzo powoli i powoli oddychac, zeby kontynuowac prace. Od tygodnia mam jakies zapalenie skorne, ale 39-stopniowa goraczka spadla. Leze w lozku i tylko czytam Was, zeby sobie pomoc, bo moi lekarze stwierdzili: Chroniczna choroba, ale leczenie latwe, tylko suplementacja, lykac tabletke. Tydzien temu zrobilam nowe wyniki i wiem, ze nie sa dobre:
TSH: 77.35% [wynik 3.31, norma (0.27 - 4.2) ]
FT4: 31.91% [wynik 1.06, norma (0.76 - 1.7) ]
FT3 - 9.58% [wynik 1.77, norma (2 - 4.4)]
T3: 13.53% [wynik 0.85, norma (0.67 - 2) ]
ferrytyna: 10.82% [wynik 31, norma (10 - 204) ]
kortyzol 9.00am: 51.59% [wynik 13.01, norma (6.2 - 19.4) ]
progesteron faza lutealna: 113.74% [wynik 17.92, norma (1.2 - 15.9) ]
Calcium: 108.33% [wynik 10.2, norma (7.6 - 10) ]
B12: 71.26% [wynik 737.21, norma (160 - 970) ]
Kwas Foliowy: 76.43% [wynik 13.27, norma (1.5 - 16.9) ]
Selen: 110.86% [wynik 172.6, norma (95 - 165) ]
Vit A: 17.50% [wynik 0.37, norma (0.3 - 0.7) ]
Cynk: -7.23% [wynik 78.11, norma (81 - 121) ]
Vit D 21,66 [norma: Deficiency <10, Insufficiency 10-30, Toxicity >100]
Rozumiem, ze dobrze bedzie zwiekszyc dawke T4 (Synthyroid). Od czterech miesiecy biore 75mg, wczesniej 50. Rozumiem, ze moze zle konwertuje T4 na T3 i ze to moze byc przez niedobory cynku, witaminy a, magnezu, ze dobrze by bylo suplementowac zelazo i witamine d.
Wizyte u endokrynologa mam w czwartek. O jakie recepty mozna go prosic lub jaka zmiane leczenia? O ile dobrze by bylo zwiekszyc dawke? Czy prosic o T3 w Cytomelu (jesli jest dostepny)? Pomozcie, bardzo Was prosze. W Polsce bywam raz na rok lub poltora.