Witajcie

Biorę euthyrox trochę mniej niż 62,5. Leczę się od jakiś 3 lat. Mam hashimoto. Mam problem ze zwiększeniem dawki, jak zwiększam to puls mi się podnosi. Lekarz stwierdził żebym brała na wieczór ten kawałek co zostaje z 62,5.
FT4 63.83% [wynik 19.3, norma (10.3 - 24.4)]
FT3 79.25% [wynik 5.47, norma (2.3 - 6.3)]
tsh 5,21 norma 0,4-4
Leczę anemie od 2 lat u hematologa. Brałam falvit przez parę miesięcy i spadło mi żelazo z 69 na 59 (norma 50-160) mimo tego hematolog kazał mi nadal brać falvit. Było to w styczniu. To mnie skłoniło do poszukania przyczyn anemii i stwierdziłam, że chyba mam celiakie albo alergie na gluten. Przez dwa tygodnie ograniczyłam gluten o 90% i żelazo skoczyło do 110,9 (norma 50-170), później zaczęłam znowu jeść gluten i żelazo mi spadło do 75.
Zrobiłam badania Anty-Ttg Iga i całkowite Iga. Odebrałam wyniki i okazało się, że pielęgniarka napisała mi P. ciała anty-TG zamiast anty-TTG. Nie wiem czy całkowite Iga to Immunoglobulina IgA? Myślicie, że lepiej zrobić badania z krwi czy od razu endoskopie?