Witam
Chorobę Hashimoto zdiagnozowano u mnie ponad 5 lat temu. Czułam się źle, miałam większość objawów, więc udałam się do lekarza na zwykłe badanie krwi. Pani doktor zleciła mi między innymi TSH i wtedy wyszło ponad 7 przy normie do 4,2. Po tej konsultacji zleciła mi wizytę u endokrynologa. Odczekałam kilka miesięcy, bo wizyta na NFZ i wreszcie pani endokrynolog zleciła usg tarczycy i kilka dodatkowych badań (FT3, FT4, anTPO, anTG). Zapadła diagnoza, że to Hashimoto. Dowiedziałam się tyle, że muszę do końca życia przyjmować leki, a dolegliwości jakie mam (tycie, ciągła senność, zmęczenie, odczuwanie ciągłego zimna, notoryczne wypadanie włosów i zmiana nastrojów) będę już mieć do końca życia. Zapisano mi Euthyrox. Początkowo dawkę 50, szybko została zmieniona na 75, później 100 i tak finalnie wyszło, że od ponad 1,5 roku biorę w dni parzyste 100, w dni nieparzyste 125. Odwiedziłam w czasie tych kilku lat choroby kilku endokrynologów, każdy zlecał już później tylko TSH. Ja, oczywiście trochę czytałam na internecie w kwestii choroby, sama zrobiłam kilka razy FT3 i FT4, tylko właściwie nie wiedziałam po co. Badania robiłam nieregularnie.
Ponad rok temu zaczęłam starania o dziecko. Zrobiłam ponownie ogólne badania - wyszły dobrze, pani ginekolog też stwierdziła, że żadnych przeciwwskazań nie widzi, że jestem zdrowa jak ryba, więc pewnie szybko w ciążę zajdę. Mijały miesiące, a ciąży nie było widać mimo wielu prób i wysiłków
Zaczęłam zgłębiać moją chorobę, czytać fora, wątki, kupiłam nawet książkę. Z racji tego, że moją wadą jest słomiany zapał, to trochę to trwało, ale teraz decyzja już zapadła, chcę się leczyć skutecznie i świadomie.
Właśnie jestem na etapie zmiany endokrynologa. W dniu jutrzejszym mam wizytę. Póki co zrobiłam tylko kilka badań, bo wredna pani doktor internista nie chciała mi więcej przepisać, mimo że badania wykonywałam w ramach wykupionej w pracy prywatnej opieki medycznej.
No tak w skrócie o mojej chorobie. Obecne dolegliwości, to ciągłe zmęczenie, wypadanie włosów, odczuwanie zimna, zmiana nastrojów, ciągle wzdęty brzuch, otyłość, otyłość brzuszna, pesymistycznie patrzę na świat, podejrzewam u siebie lekką depresję, często jestem niezadowolona. Spać mogę często i wiele godzin. Chyba od zawsze tak miałam. Moja mama twierdzi, że skoro jestem wcześniakiem, to swoje w życiu muszę odespać. Jednakże to moje zasypianie sprawia mi wiele problemów. Jak wrócę z pracy, zjem obiad, usiądę na kanapie pod kocem - bo inaczej mi zimno, zdarza się często nawet latem, to zasypiam na amen. Mój partner nie jest w stanie mnie dobudzić. Dla przykładu, zasypiam około godziny 20:00-21:00, budzę się np. o 2:00 lub o 4:00 w nocy żeby się przenieść finalnie do sypialni. Wstaję o 06:30 -07:00 i nadal jestem zmęczona. Po śniadaniu w weekend nie mam oporów żeby znów wrócić do łóżka i spać do południa.
Mogłabym tak opowiadać bez końca. Sami wiecie jak jest.
Mam 30 lat, 163 cm wzrostu, waga 72 kg
Bardzo proszę o interpretację wyników.
Data badania 06.11.2015
Leukocyty 4,90 tys/ul 4,00-10,00
Erytrocyty 4,73 mln/ul 3,70-5,10
Hemoglobina 14,5 g/dl 12,00-16,00
Hematokryt 42,6 % 37,00-47,00
MCV 90 fl 80-99
MCH 31 pg 27-35
MCHC 34 g/dl 32,0-37,0
Płytki krwi 244 tys/ul 140-440
RDW-CV 11,9 % 11,6-14,8
PDW 17,2 fl 9,0-17,0
MPV 10,1 fl 9,0-13,0
PCT 0,25 % 0,17-0,35
Neutrofile 2,77 tys/ul 2,50-7,00
Limfocyty 1,59 tys/ul 1,00-3,50
Monocyty 0,42 tys/ul 0,20-1,00
Eozynofile 0,11 tys/ul 0,10-0,50
Bazofile 0,00 tys/ul 0,00-0,10
Neutrofile 56,6 % 40,0-70,0
Limfocyty 32,5 % 20,-45,0
Monocyty 8,6 % 2,0-10,0
Eozynofile 2,2 % 1,0-5,0
Bazofile 0,10 % 0,00-2,00
Cholesterol całkowity 199 mg/dl 115-190
Glukoza (ICD-9: L43) 100 mg/dl 70-99
Data badania 12.11.2015
TSH 0,666 ulU/ml norma 0,27-4,2
FT4 1,85 ng/dl norma 0,93-1,7
procentowo 119% ??? czy dobrze wyliczyłam według wzoru?
FT3 2,88 pg/ml norma 2-4,4
procentowo 36,66 ??? tu również nie wiem czy dobrze liczę.
Co myślicie? Co radzicie?
Z góry dziękuję za wszelkie odpowiedzi.