ladyinblack
15.12.04, 22:20
dziś odebrałam wynik swoich badań i lekko się załamałam... leczę się od 4 lat
i odkad biorę leki nigdy moje TSH nie wykraczało poza normę, mimo, że stale
rosło więc i leki cały czas miałam coraz mocniejsze. we wrześniu było to ok 4
(skok z 1.3 chyba), ale już w listopadzie 0.05. moja endo kazała odstawić
eltroxin i zbadać się za ok 6 tyg ale czułam się tak fatalnie, że zrobiłam
badania szybciej. no i lekko się zdziwiłam - TSH 33.9, FT4 6.4. aż mi się
wierzyć nie chce, że w przeciągu mniej niż 4 tygodni tak to mogło skoczyć!
oczywiście wybieram się do lekarza jak najszybciej, ale może powinnam jeszcze
zrobić jakieś badania, któraś z was miała podobne problemy kiedyś? i czy
jeżeli na razie nie zamierzam zajść w ciąże, to czy warto badać prolaktynę?