Dodaj do ulubionych

po mies. brania Euthyroxu

17.12.04, 18:22
Odebralam wlasnie wyniki - rowno mies brania Euthyroxu 25

prl bylo 27ng, jest 21
TSH bylo 5.1 jest 3.8
ft4 bylo 14.37 jest 13.25

Co o tym myslicie? TSH ponoc najlepsze 1-2.0, tak?
Obserwuj wątek
    • aagata4 Re: po mies. brania Euthyroxu 18.12.04, 17:36
      Witaj...
      z tego co widze to powoli u ciebie sie normuje w dobrą stronę....
      Podejrzewam, że twój endokrynolog zwiększy dawkę ale nie jestem pewna bo nie
      orientuje sie jeszce najlepiej smile

      Ja tez odebrałam dzis swoje wyniki
      Niestety TSH spadło z 4,48 na 0,13 - jestem tym przerażona sad((( mam
      nadzieję, ze nic nie stanie się mojemu maleństwu. od jutra biore połowe dawki
      czyli nie 0,75 jak brałam dotąd tylko 0,375. FT3 i Ft4 niewiele sie zmieniły i
      są w normie... na wszelki wypadek nie bede dzis wchodziła na strony z
      informacjami o tarczycy kobiet w ciąży...

      Pozdrawiam

      Agata
      • lu74 Re: po mies. brania Euthyroxu 18.12.04, 22:02
        Maju,
        Dawno sie nie slyszalysmy ;o) Dolaczam sie do zdania Agaty - zapewno dostaniesz
        troszke wieksza dawke; potem jeszcze ze 4 tyg., zeby sie ona zgrala z Twoim
        organizmem, jeszcze raz badania TSH i do dziela... smile

        Agata,
        Nie przerazaj sie!!! - rosnie Ci teraz gwaltownie betaHCG, a to wplywa na TSH
        wlasnie powodujac taki efekt. Twojemu Malenstwu nic sie nie stanie, a od jutra
        zmniejszach dawke i sama zobaczysz jak szybko poziom TSH sie podniesie.
        Jak sie w ogole czujesz? Ktory to tydzien?

        Pozdrowienia, Lu
        • aagata4 uspokoiłas mnie troche .... 19.12.04, 19:11
          Dzieki...

          u mnie jest 5 tydzień...
          Uspokoiłaś mnie troche...
          endo kazala mi zmniejszyc dawke o połowe ... dziewczyny pisza na bocianie o
          całkowitym odstawieniu na jakis czas euthyroxu ale troche sie boje czy nie
          zaszkodze w ten sposób dziecku i chyba jendak posłucham w tej kwesti
          lekarza.... tylko badania kontrolne moge zrobic wcześniej - akurat tu nie
          trzeba słuchac zawsze lekarzy... kusi mnie tez aby zmniejszyc dawke z 075 nie
          na 037 a nawet na 018 czyli 1/4 tabletki ...ale chyba tego nie zrobie...

          wioem że w środe robiłas badania ... jakie masz wyniki?

          pozdrawiam


          Agata

          • maja744 .... 20.12.04, 16:02
            Hej Dziewczyny!
            Lu, bardzo mnie pocieszylam, ze niby miesiac i do dziela smile) jak to pieknie brzmi.
            Zwiekszylam sobie sama dawke, wczoraj i dzis wzielam 2 tabletki, czyli dawka 50. Czuje sie dobrze.
            Juz nie moge sie doczekac srody.

            Lu, widze ze Ty temat tarczycy masz w jednym palcu. To przechodzenie t3 w t4 to juz wyzsza szkola
            jazdy smile) Chyba wydrukuje sobie Twoj post i bede sie nim wspomagac podczas rozmowy z dr J.

            Agatko, donos nam na biezaco jak sie czujesz z dzidzia.

            Sciaskam
            • lu74 Re: .... 21.12.04, 14:59
              Maju Moja Droga!

              Zakazuje Ci zmieniania sobie dawki sama! Taka decyzje moze podejmowac tylko
              lekarz. On przynajmniej z doswiadczenia widzial mnostwo przypadkow, a ja Ci
              opowiadam wylacznie o sobie. A to obarczone jest duzym bledem statystycznym.
              Poza tym jesli dawka bedzie za duza, a jest takie prawdopodobienstwo, to szybko
              wpadniesz w nadczynnosci i zanim zbadasz kolejny raz TSH juz poczujesz tego
              negatywne efekty. Nawet nie przyznawaj sie na wizycie, ze sama podjelas taka
              decyzje bo narazisz sie na niepotrzebne nieprzyjemnosci. A od jutra przepisowo
              1 tableteczka, dobrze?

              Mam nadzieje, ze juz masz liste pytan do dr. J. przygotowana smile Strasznie
              jestem ciekawa...

              Powodzenia,
              Lu
              • maja744 Re: .... 21.12.04, 15:51
                Lu, nastraszylas mnie niekiepsko, wiem ze masz racje i juz jutro biore E25. W sumie to 3x
                potraktowalam sie podwojnie tym E.
                Faktycznie to nieodpowiedzialne z mojej strony.

                Jak zaczelam analizowac moje objawy, to mam charakterystyczne problemy z serduchem -
                jakby mlot walil w srodku, tyle ze literatura wskazuje to jako objaw nadczynnosci.
                Naleze raczej do szczuplych i nigdy nie mialalm problemow z waga tzn nie tylam i nie
                odchudzalam sie. Jem duzo i wszystko i nie przybieram na wadze. 30 lat/170cm/54kg - to
                chyba wymiary w normie.
                Sucha skora przeokropnie, popekane dlonie. Wlosy trzymaja sie niezle, czyli nie wypadaja w
                nadmiarze.
                Problemy ze snem mialam, tzn nie moglam zasnac, ale jak przestalam godzic do pracy na 8,
                czyli nie musialam wstawac o 5.50, to jest ok. Lubie wylegiwac sie w lozku, nie naleze do
                skowronkow.
                Na seks nie mam prawie zadnej ochoty. Poczatkowo myslalam, ze jest to zwiazane z
                odstawieniem antykow (przestalam brac w lutym 2003r), ale minelo juz tyle czasu a mi
                ochota nie wraca smile Miesiaczki regularne, co 32 dni.
                Ciagle mi potwornie zimno, nawet latem spie w skarpetkach.

                Z objawow to taki mix, co?

                Dzieki Lu ze tu jestes smile
                jutro opowiem jak bylo u J.
                Pozdrawiam
          • lu74 Re: uspokoiłas mnie troche .... 21.12.04, 15:28
            Agatko,

            Tak jak pisalam Mai, ustalanie dawki zostaw Twojej endo. Badanie kontrolne juz
            po 4 tygodniach powinno dac Ci obraz sytuacji, natomiast z hormonami i ich
            dawkowaniem trzeba postepowac b. ostroznie. Gdziesz czytalam, ze TSH nalezy do
            wskaznikow "leniwych" wiec moze w Twoim organizmie jest de facto lepiej niz
            wskazuje na to ten leniuch! A czy masz jakies objawy nadczynnosci np.
            palipitacje serca, bezsennosc, poddenerwowanie? Mi jedna lekarka tylko na
            podstawie pojawienia sie tych objawow i bez sprawdzania TSH zmniejszyla dawke
            Euthyroxu. Daj znac czy ustaly Ci plamienia? Jakie inne leki musisz brac?

            U mnie TSH stoi na 1,16 i jestem na E. 25. Przeciwciala sie zmniejszyly ale
            wciaz sa duzo ponad norme. Za trzy tygodnie robie zestaw TSH, FT3, FT4 i czekam
            co dalej zycie przyniesie :o)

            Czy na razie szykuja Ci sie lezace Swieta?

            Pozdrowienia,
            Lu
            • maja744 po wizycie 22.12.04, 18:15
              Jestem po wizycie.
              Lekarka zalecila 50 Euthyroxu, uff - wiec sama sobie niz zaszkodzilam, choc dzis - dzieki Lu -
              wzielam znow 25 smile)
              Za miesiac do kontroli.

              Powiedziala, ze moge sie juz starac, bo i tak bedzie mi ciezko zajsc w ciaze przy tej chorobie
              (dziwne bo zaszlam w 3 cyklu staran i to bez jakis specjalnych zabiegan), a ryzyko poronienia
              istnieje zawsze, bez wzgl na etap leczenia.

              Powiedziala, ze kobiety z Hashi rodza zdrowe dzieci i nie mam sie tym przejmowac.
              Dala mi jeszcze cos na walace serducho i moj dygot wewnetrzny z czego sie bardzo ciesze,
              moze wreszcie mi ulzy...

              Pozdrawiam
              • lu74 Re: po wizycie 10.01.05, 01:42
                Znalazlam Cie wink
                Z tym zachodzeniem w ciaze to nie ma reguly. U mnie problemem byla prolaktyna i
                jak tylko zaczelam brac Bromergon to nie mialam problemu z samym zajsciem. Wiec
                sie nie nastawiaj negatywnie bo psychika czasami plata wieksze figle niz
                organizm.
                Dziwi mnie serduszko bo myslalam, ze takie objawy charakterystyczne sa dla
                nadczynnosci - no im wiecej wiem tym wiem mniej sad
                Jak mialam takie objawy to TSH juz bylo na samym dole normy. A moze organizm,
                ktoremu przez dluzszy czas brakowalo hormonu, musi przystosowac sie do jego
                wlasciwego poziomu i tak wlasnie reaguje. Gdzies czytalam, ze od momentu
                rozpoczecia leczenia uplywa zwykle ok. 3 miesiecy zanim organizm sie
                przyzwyczai i przestawi. No i fizycznie odczuwalny jest efekt tez dopiero po
                takim czasie. Moje obserwacje samej siebie potwierdzalyby te doniesienia.

                Zamierzasz kontynuowac leczenie u dr. J.? Mialas robione USG tarczycy?
                Doczytalam sie, ze bierzesz "maly" komplecik tabletek - czy wszystkie zalecila
                Ci lekarka? Czy powiedziala Ci jak je dawkowac - bo przez jakis czas tez bralam
                rozne preparaty na raz i dostawalam cholery - mialam taka sliczna kosmetyczke
                wypchana po brzegi i mialam wrazenie, ze zwariuje od ciaglego lykania pastylek.

                Pozdrawiam i czekam na wiesci,
                Lu
          • lu74 Agatko, odezwij sie... 10.01.05, 01:24
            Witaj,
            Doczytalam sie, ze cos sie dzieje niedobrego u Ciebie. Odezwij sie prosze bo
            martwimy sie z Toba i moze potrzebujesz pomocy, wsparcia... Niezaleznie od tego
            co sie dzieje, pamietaj, ze mozesz na nas tutaj liczyc.
            Moja Droga, tak latwo to my sie nie poddamy jakies niezrownowazonej tarczycy!
            Pozdrawiam goraco,
            Lu
            • maja744 Re: Agatko, odezwij sie... 10.01.05, 20:50
              hej Lu!
              dzisiajszy dzionek opisalam w watku "link..." - przeczytaj prosze...
              Bylam dzis u gina, nie mas pojecia jak mnie podbudowal.
              tam pisze wlasnie o pani endo J., ktora stwierdzila, ze moje p/c zabily dziecko i dalej beda
              zabijac. zastanawiam sie zatem, czy powinnam do niej pojsc na nastepna wizyte, hmmm... jak
              myslisz?

              Lu, czy Ty robilas bad p/c jadrowe, p/c antykardiolipidowe i koagulant tocznia?

              Sciskam mocno!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka