pakawsm
27.07.05, 23:39
Piszę chodz długo zastanawiałam się czy o tym napisać ale jednak zrobię to ze
względu na to że piszecie Dziewczynki moje drogie o kołataniu serca jakie wam
się zdarza i często jak pamiętam z postów wiążecie to z wpadnięciem w
nadczynność. Oczywiście tak może być nie twierdze, że nie jednak mój
przypadek zaprzecza temu.
Tak więc od 2 tygodni czułam częste kołatanie serca, nawet zemdlałam co
zmusiło mnie do zrobienia ekg, które potwierdziło częstoskurcz. Dzień puźniej
zrobiłam TSH, Ft3 i Ft4 Wyniki utwierdziły mnie w fakcie, że to nie
nadczynność bo wynik TSH=3,93 a Ft3 i Ft4 bardzo ładne. Poszłam do
Kardiologa, który tu muszę pochwalić potraktował mnie bardzo poważnie gdy
dowiedział sie o Hashi i zlecił mi Holtera 24h. Wynik holtera wyszedł nawet
dobrze ale pani doktor powiedziła, że w dziń to moje serce pracuje na
szybkich obrotach a w nocy dopiero wypoczywa.
Napisałam to tylko dlatego, żebyście nie wiązały zawsze kołatania z
wpadnięciem w nadczynność.
Pozdrawiam
Paula