26.10.05, 23:32
Dziewczyny,chcialabym sie dowiedziec,czy szczepilyscie sie p/grypie lub macie
zamiar?Nie chodzi mi o tlumaczenie dlaczego tak lub nie,bo to wiemy.Ciekawa
tylko jestem jaka powzielyscie decyzje?
Obserwuj wątek
    • iwotlen Re: Grypa 27.10.05, 08:00
      Ja nie bede sie szczepila. Pozdr. IWO
      • hashi-tess Re: Grypa 27.10.05, 08:50
        Ja też.
        Nie mam takiej potrzeby.
        Moje przeziębienia trwają dzień lub dwa, bezgorączkowo.
        Objawy to katar.
        Tess
    • anikwaw Re: Grypa 27.10.05, 09:55
      Nie, w tym roku nie będę się szczepiła.

      Pozdrowionka,
      Ania
      • misiaa_r Re: Grypa 27.10.05, 10:37
        Teraz jestem w ciazy, wiec szczepienie odpada, ale odkad sie dowiedziałam o
        Hashi, (ok.pół roku) to podjełam dezycję, że nie bedę się szczepiła.
        Pozdrawiam Misia
    • to-ja-007 Re: Grypa 27.10.05, 12:13
      Ja sie najpierw nie chcialam szczepic ale przez ptasia grype troche zaczelam
      panikowac i zaczelam sie wahac ....
      Ale wyszlo ze chyba raczej nie bede sie musiala szczepic bo wlasnie konczy mi
      sie grypa - zarazilam sie w zeslzym tyg.
      Ktos przywlokl takiego wirusa ze maz sie zarazil mimo, ze pare tyg. temu
      zaszczepil sie na grype.

      Aha teraz nawet gdybym nie byla chora i chciala sie zaczepic to nie moglabym bo
      w Niemczech szczepionki sie skonczyly. Oczywiscie przez to byla "afera" bo
      zaczeto narzekac, ze ludzie spanikowali i sie zaczepili tak ze teraz nie ma
      szczepionek dla ludzi starszych i dzieci ..... doslownie niektorzy dziennikarze
      zaczeli rzucac teksty ze przez egoizm niektorych - dzieci i starsi ludzie beda
      umierac !!! Taaaaaaaa uwielbiam tutejszych dziennikarzy.

      I tak nic nie przebije tekstu na temat ptasiej grypy - w jednym programie tv:
      "wiadomo jak bedzie przebiegala epidemia, wiadomo ile ludzi umrze, nie wiadomo
      tylko KIEDY sie to zacznie", to wszystko wypowiedziane grobowym tonem tak ze
      potem sama zaczelam panikowac. Pomoglo tylko jak przestalam ogladac tv i czytac
      gazety. wink

      pozdr.
      ula
      • begina Re: Grypa 27.10.05, 22:16
        Nie będę szczepić się .
        Są różne powody, m.in. brak szczepionek w naszym nieście, brak u mnie gotówki,
        strach przed tym co może mi taka szczepionka jeszcze "dowalić". A skąd nikąd
        wiemy, że może i co wtedy?
        Pozdrawiam
      • iskial Re: Grypa 28.10.05, 12:44
        Witam ja mam dwa powody dla których nie mogę się szczepić przebyta choroba
        nowotworowa no i haszi i bardzo sie cieszę że nie mogę tak bym może spanikowała
        i sie zaszczepiła .Poza tym nie da się na wszystkie szczepy szczsepionką
        uchronić od grypy , moja teściowa szczepi sie co roku i co roku choruje a ja nie
        no takie zwykłe przeziebienia to zabijam w zarodku czosnkiem .W ogóle dużo go
        używam choć ponoć czosnek też niejest dla nas zbyt dobry. Całą zimę piję herbatę
        malinową z ususzonych malin z miodem no i olej z rekina w sezonie gryp max
        dawka 1000 mg ,i nie przegrzewac mieszkania ani siebie trzymajcie się cieplutko
        nie ma co panikowac pozdrowionka Amazonka
        • katty_w Re: Grypa 28.10.05, 14:03
          Dlaczego nie polecacie szczepienia przeciwko grypie przy Hasimoto?

          • iskial Re: Grypa 28.10.05, 14:08
            Nie wiem nie jestem ekspertem ale wydaje się ze ze wzgledu na nasz system
            imunologiczny mógłby sie bardziej rozregulować pytałam onkologa ,a on nie wolno
            i już krótka piłka nie lubią dociekliwych pacjetów spytam moja endo może ona mi
            naukowo wyjaśni pozdrowionka Amazonka
            • kajanna Re: Grypa 28.10.05, 22:57
              Dzieki za odpowiedzi.Pytalam,bo juz sama nie wiem co robic.
              • ala261 Re: Grypa 29.10.05, 13:32
                Choruję bardzo sporadycznie,raz na kilka lat ,nigdy się nie szczepiłam na grypę
                i szczepić się nie będę.
    • marikaow Re: Grypa 31.10.05, 20:33
      ja też sie nie szczepie, po jakiego diabła osobie z Hashimoto dowalac jakieś wirusy, mi to wytłumaczono tak. Ostatnio nawet rozmawaiłam z lekarzem ktory jest ainteresowany Hashi i mówil że niektorzy endo nawet zalecają sczepienie przeciw WZW tylko gdy jest to naprawde konieczne. I w tym momencie to poprostu mnie to rozwaliło, bo w sumie wieksość osób to sczepi sie na WZW przed abiegiem lub planowana operacją. Sama jestem z takim problemem bo mam mieć robiony abieg i teraz sczepic sie na tą WZW B czy nie?
    • nitca Re: Grypa 31.10.05, 21:09
      Nigdy nie szczepilam sie na grype i nie zamierzam. Wychodze z zalozenia, ze i
      tak mam balagan w organizmie, wiec poddawanie go eksperymentom z zeszlorocznym
      szczepem nie jest mi potrzebne.
      Tak sobie niesmialo mysle, ze te wszystkie mutacje grypy (i jej
      powilkania)zaczely sie wlasnie od czasu, gdy ludzie poddali sie masowym
      szczepieniom.
      Na WZW A i WZW B zaszczepilam sie kilka lat temu, bo to swinstwo latwiej zlapac
      niz grype.

      Do tej pory grype lapalam "za rogi" w poczatkowym stadium -aplikowalam sobie
      homeopatyczny lek o nazwie OSCILLOCOCCINUM i zazwyczaj sie udawalo.
      Wczoraj podkusilo mnie, zeby poszukac dokladnych informacji o tym specyfiku i
      zobaczcie co znalazlam:

      "Najczęściej stosowanym przez homeopatów „lekiem” na grypę ludzką jest
      OSCILLOCOCCINUM. „Lek” ten jest produkowany na bazie wyciągu z WĄTROBY I SERCA
      DZIKIEJ KACZKI. Nie wiemy (i nigdy nie będziemy wiedzieli) czy kacza padlina
      używana do produkcji tego wyciągu nie została wcześniej zakażona wirusem. Wiemy
      tylko, że zgodnie z naszym „Prawem farmaceutycznym” nikt nie bada w tym kierunku
      kaczego ekstraktu importowanego z francuskich i niemieckich firm
      para-farmaceutycznych. Nie można więc wykluczyć, że końcowy, rozcieńczony
      produkt z kaczego ścierwa (OSCILLOCOCCINUM) zawiera materiał genetyczny wirusa
      ptasiej grypy.
      Nawet jeśli w „lekarstwie” nie ma fizycznie łańcucha RNA odpowiedzialnego za
      replikację wirusa, to przecież (jak twierdzą homeopaci) informacja o strukturze
      wirusa musiała zostać „zapisana” przez cząsteczki H20 (zjawisko „pamięci wody”
      jest istotą homeopatii).
      Wirus zabija przez przekazanie komórce (np. wątroby) informacji o swojej
      budowie, która to komórka staje się po krótkim czasie zasobnikiem „broni
      biologicznej”. Jeżeli więc w wodzie (będącej rozpuszczalnikiem dla zainfekowanej
      tkanki organicznej) „zapisana” jest jakakolwiek informacja, to jest to kod
      genetyczny wirusa, który swoją siłą przebija wszystkie inne informacje.
      Przebija, bo przedtem zamordował materiał genetyczny komórki. I konkurencyjnej
      informacji po prostu już nie ma.
      Prof. zw. dr hab. med. Andrzej Gregosiewicz, AM Lublin"
      www.opoka.org.pl/php/komentarze/komentarze.php?msg_id=21421&action=show
      • iskial Re: Grypa 31.10.05, 21:50
        Witam ja kiedyś pytałam o leki homeopatyczne moją onkolożkę bo chciałam sobie
        zaplikować taki lek homeopatyczny na tarczycę żeby zrzucic na wadzę nie pomne
        nazwy ale moja onko zaprotestowała żadnych sztucznych witamin ani
        homeopatycznych leków ,Czyli to co nam ładują do głowy że witaminy zdrowe
        homeopatia nie szkodzi to nie jest tak całkiem prawda stwiedziłam że to co
        naturalne to dobre, mój tata w latach szesciesiatych bardzo bał sie grypy która
        wówczas szalała tzw azjatycka chorował na serce i astmę więc dla niego to by
        był wyrok całą rodziną piliśmy wino grzane z cynamonem gożdzikami i imbirem
        nawet dzieci i obowiązkowo grzanki z masłem i czosnkiem nikt z nas nie
        zachorował.Pozdrowienia Roma
    • katerina24 Re: Grypa 28.09.06, 19:47
      up

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka