piotrek2810waw Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 16:59 Sorki za szybko mi sie wysłalo Wracajac do pytania zastanwiam sie czy trzeba wystrzegac sie az tak słonca i czy nie wskazana jest takze solarium. Ciężko mi sie pogodzic z tym ze musze odmawiac sobie kompieli słonecznych a chciałbym wyskoczyc na wycieczke do egiptu (az głupio moja dziewczyna wróci opalona a ja bladyJeżli ktos moze mi to wytłumaczyc bede wdzieczny. Wybaczcie wiem ze było juz o tym troche ale bardzo mnie to ciekawi. Pozdr Piotrek Odpowiedz Link
ala261 Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 17:13 Nie wiem akurat czemu Ty masz tak unikać słońca,ze nawet na wycieczkę nie możesz jechać.Ja muszę bo mam nadwrażliwosc na swiatło słoneczne.Myslałam,ze mam ja od opalania po antybiotykach,ale teraz wcale juz nie jestem taka pewna,moze mam to własnie od choroby tarczycy-sama juz nie wiem,ale jezeli Tobie nic nie dolega to jedz i uzywaj filtrow. Odpowiedz Link
piotrek2810waw Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 17:32 Alu chodzi o to ze w niektórych postach pojawiały sie własnie info. dotyczace tego ze przy chorobach z autoagresji nalezy unikac słonca,a dla mnie jest strasznie ciezko to zniesc bo jak przebywam na słoneczku to sie odrazu lepiej czuje( w sensie psychicznym ale jesli moze to skutkowac wzrostem przeciwciał no to raczej bede musiał sobie odpusci i dlatego pytam... Odpowiedz Link
ala261 Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 17:49 ojojoj!!!to ja nic o tym nie wiedziałam,ale i tak muszę go unikac więc w sumie juz nic nie tracę. Odpowiedz Link
katerina24 Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 21:15 Chodzi o to ze osoby majace przeciwciala przeciwjądrowe dodtanie mogą /choc nie muszą indukować bądż zaostrzyc sobie np tocznia ,jeśli Piotrze skoczysz do Egiptu to pamiętaj o faktorze m.in 60 bardzo dobry jest firmy Avene albo Vichy,permanentnie słonca nie nalezy unikać[witamina D]ale bez przesady.Z głowa i będzie ok .Piotrek robiłes przeciwciała przeciwjądrowe ANA I ENA,nie?To zrób Odpowiedz Link
piotrek2810waw Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 21:45 Dziękuje Ci za informacje. Myslałem ze promienie słoneczne moga miec wpływ na rozwój przeciwciał tarczycowych atpo i atg- tak przynajmniej wydedukaowałem z wczesniejszych postow. A co do Przeciwjadrowych ANA i ENA to sie zastanawiam moze lepiej zyc błogiej nieswiadomosci ,że ma sie jeszcze jakies inne cholerstwo .Jak narazie nic mi nie dolega bałem sie troce ze moze nerki( podobno przy toczniu sa one atakowane) ale robiłem badania i wszystko ok. Ps.Czasami zagladam na forum tocznia bo tam tez mozna znalezc ciekawe informacje na temat chorob z autoagrsji i juz teraz rozumiem dlaczego moj endo. mowi ze jak miałby do wyboru hasi i te pozostałe dolegliwosci to by wybrał Hashi. Pzdr Piorek Odpowiedz Link
katerina24 Re: Pytanie o słońce... 03.11.05, 21:52 W tym kontekście to rzeczywiście ,ja robiłam przeciwciala i strasznie sie bałam ,,,,,,,,,praktycznie oczekiwanie 2 tyg to był istny koszmar bardzo sie bałam i powiem ci szczerze ze też żałowałam ze robiłam.przez bite 14 dni milam takie napady duszności i lęku że spałam raz z Mamą a mam swoje lata .......naprawdę koszmarne przeżycie.Tak Ci tylko radze ale wierz mi wiem co można w tym wypadku czuc .nikomu nie polecam,pozdrawiam Odpowiedz Link