Witam i serdecznie pozdrawiam !
Jestem chora na niedoczynność i mam Hashimoto od 3lat. Do czasu kiedy
mieszkałam w Pose czyli do grudnia zeszłego roku, leczyłam się u
endokrynologa który decydował o moich dawkach euthyroxu. Ostatni wynik jaki
robiłam w Posce to TSH 2,35(0,25-5,0) i po tym wyniku zmieniłam dawkę na
euthyrox100( wcześniej brałam 75 i 100 co drugi dzień tak na przemian ).
Prolaktyna 93,43 norma 1,3-25,0. W grudniu zapadła decyzja o zrobieniu
badania USG i rezonansu przysadki mozgowej lecz z powodu odległych terminów i
mojej przeprowadzki nie wykonałam tego badania . Zaczeła się leczyć w Angli
od lipca wyniki teraźniejsze to TSH 5,5 norma do 6 a prolaktyna 730 norma do
500 TSH jest stanowczo za wysokie i zmieniłam sobie dawkę na 150 powoli ją
zwiększając ze 100 czuję się z tym o wiele lepiej. Problem mam z lekarzem
ponieważ jestem na razie od niego bardzo zależna a on twierdzi że wynik TSH
jest ok ponieważ nie przekracza normy Zawsze mogę sama dawkować sobie lek ale
wolałabym by mój lekarz też wiedział jakie powinno być prawidłowe leczenie
Jesli chodzi o prolaktynę to od niego dostałam skierowanie na USG przysadki
na 2 pażdziernika. Troszkę to zawiłe a wszystko po to że staram się od kilku
lat o dzidziusia. Proszę czy są jakieś artykuły anglojezycze które mówią
jakie prawidłowe wyniki powinno mieć się przy Hashimoto i
niedoczynności,które mówią jak powinno prawidłowo regulować się hormonki.
Jeśli będe mogła to zmienię lekarza na razie jest to niemożliwe

Pozdrawiam
i z góry dziękuje

Iza