ewa789
28.11.06, 21:27
Czy ktoś z Was miał kiedyś w wynikach jednoczesny wzrost TSH i fT4? Na
hashimoto choruję i leczę się od 3 lat i muszę przyznać, że do tej pory w
moich wynikach wzrost fT4 zawsze wiązał się ze spadkiem TSH. TSH jest w
prawdzie w normie - 1.28 przy fT4=1,92- ale, dla porownania, wynik z lipca
to TSH=0,854 przy fT4=1,66, a z listopada zeszłego roku - TSH=0,549 przy
fT4=1,77. Do tej pory byłam na dawce 75/100, ale tydzień temu zmniejszyłam
sobie do 75, bo miałam wyrażne objawy nadczynności (temperatura dochodzaca do
37,5; dretwienie kończyn, wzrost ciśnienia, drżenie rąk, bół głowy w
okolicach potylicy itp.). Po zmniejszeniu dawki samopoczucie nieco się
poprawiło, jednakże wynik nieco mnie niepokoi. W czwartek idę do lekarza,
byłabym jednak wdzięczna za Wasze opinie - czy zdażały Wam się
takie "jednoczesne wzrosty"?