ajka66 Re: optymistycznie 06.03.07, 18:53 Ups, za szybko palce chodzą po klawiszach, falstart był, więc jeszcze raz od początku. Chciałabym natchnąć wszystkich załamanych, cierpiących i niedowiarków optymizmem i nadzieją. Udało mi się w końcu osiągnąć komfort zdrowotny - fizyczny i psychiczny. Ostatnia wizyta u endo - w poniedziałek, okazała się ostatnią w tym roku. Hura!! TSH stabilne - 1.85/ norma 0.27- 4,2 /. Dr powiedziała, że tarczyca po 1.5 roku nareszcie się ustabilizowała. Obecna dawka jaką biorę jest optymalną na / miejmy nadzieję/ długi okres. Ustąpiły wcześniejsze objawy, szczególnie wypadanie włosów i bóle miasteniczne. Dostałam -jako wzorowy pacjent- pozwolenie na regulowanie dawki w wypadku złego samopoczucia. A po euthyrox i skierowania na TSH już do lekarza pierwszego kontaktu. Kontrola u endo w przypadku wielkich kłopotów i nie wcześniej niż za rok. Życzę wszystkim, którzy są jeszcze na "zakręcie zdrowotnym" szybkiego powrotu do normalności. Odpowiedz Link
estepka Re: optymistycznie 06.03.07, 19:39 Ajka66 gratulacje!!! Też bym tak chciała i dzięki takim postom wierzę, że wszystko przede mną. Życzę "normalności" przez cały czas. E. Odpowiedz Link
kiciucha-hashi Re: optymistycznie 06.03.07, 21:44 Ja też muszę powiedzieć, że najgorszy koszmar minął u mnie. W piątek wizyta u endokrynologa, jutro odbieram wyniki badań. Ciekawe jak wyjdą. Ale po skórze, włosach i sercu czuje, że jest dobrze. Nie wiem jak u Was, ale u mnie skóra jest takim namacalnym wyznacznikiem, że coś jest nie tak. Teraz jest miękka i ładnie lśni . Rok temu nie wierzyłam, że może być lepiej ... a jednak może :- ). Również życzę tego wszystkim . Na pewno !!! będzie dobrze ! Odpowiedz Link
as61 Re: optymistycznie 10.03.07, 16:18 Witam Mam 33 lata - choruję na nedoczynność od 18 lat a od 8 lat mam potwierdzone Hashimoto - żyje mi sie wspaniale, hormony są od dawna uregulowane, chcoc poziom przeciwciała jest bardzo wysoki nie mam żadnych dolegliwości. Poziomy kontroluję raz na rok, podobnie USG - uwierzcie poza poranną tabletką można normalnie z tym żyć Osobną kwestią jest oczywiście ciąża i przyszłość..... życzę wszystkim jak najwięcej optymizmu i szybkiego znalezienia równowagi Odpowiedz Link
yacha4 Re: optymistycznie 10.03.07, 16:32 Witaj Ajka66 napisałaś: „…Dostałam -jako wzorowy pacjent- pozwolenie na regulowanie dawki w wypadku złego samopoczucia…” tzn, ze gdy się zle poczujesz możesz sobie zwiększyć, badz zmniejszyc dawke bez konsultacji z lekarzem??? Pozdrawiam Odpowiedz Link