primavera5
19.04.07, 10:11
Witam Was dziewczyny. Właśnie wczoraj odebrałam wyniki badań tarczycy, które
nota bene zrobiłam prywatnie, bo Pani doktor uznała, ze TSH wystarczy.
Hormony właściwie wyglądają w miarę w normie ale przeciwciała ATG i ATPO
znacznie przekraczają normy. Oto wyniki:
TSH 2,35 (norma 04-4,0), wynik procentowy 54%
FT3 3,00 (norma 1,8-4,2), wnik procentowy 50%
FT4 1,13 (norma1,8-1,9), wynik procentowy 30%
Przeciwciała ATG 414 (norma 40)
Przeciwciała ATPO 222 (norma 35)
Moje dolegliwości wyglądają następująco: jestem wiecznie zmęczona, zasypiam
wcześnie, budzę się niewyspana, mimo dość długiego snu, często ogarnia mnie
smutek bez powodu, oczywiście mam tendencje do tycia, kiepskie krążenie i
jestem zmarźluchem. Poza tym zdarzały mi się zasłabnięcia i omdlenia
właściwie bez powodu (przebadałam się prawie pod każdym względem - i
teoretycznie wszystko ok), Długo nie mogłam zajść w ciążę, a jak raz jakimś
cudem się udało to niestety poroniłam w 12 tygodniu. No więc tak wygląda moja
historia. Nie wiem czy mogę kłaść to na karb tarczycy, ale chwytam się już
wszystkiego. Przeglądając to forum widzę, że wiele z Was ma ogromną wiedzę
dotyczącą tej choroby, więc liczę na waszą pomoc. Oczywiście jestem umówiona
na wizytę do lekarza w poniedziałek, z wynikami badań. Czy na podstawie tych
wyników można podejrzewać, że mam Hashimoto?