dolores5
17.05.07, 17:31
moja choroba kształtowała się nastepująco w czasie.
4 tygodnie po proronieniu (12.12.2006): tsh = 0,051 {0,27-4,2}
11.01.2007: tsh=0,018 {0,27-4,2}; ft4=2,52 {0,932-1,71}
25.01.2007: Trab = 0,1 (ujemne); TPO = 48,2 - wyszły trochę ponad normę.
20.02.2007: tsh = 6,67 {0,34-4,2}; ft4= 0,741 {0,932-1,71}
Dostałam Euthyrox 50, który stopniowo wprowadzałam, aż doszłam do dawki 50 i
75 na zmianę co drugi dzień.
10.04.2007: tsh = 2,155 {0,34 - 4}. Endo na wizycie mówiła, że moje tsh
powinno być w okolicach 1 a ft4 przy górnej granicy normy w trakcie starań o
ciążę. Na wizycie lekarka zwiększyła Euthyrox do 75 codziennie.
15.05.2007: tsh = 0,571 {0,34 - 4}
Na wizytę u lekarza niestety musze jeszcze troche poczekać. Na dodatek idę do
jakiegoś nowego lekara (poprzednia niestety przestała przyjmować), wiec nie
wiem jaką przedstawia zapatrywania odnośnie wyników w ciąży.
W związku z tym bardzo was proszę o pomoc i doradę. czy to moje tsh za
bardzo nie spadło? Nie wiem już co mam o tym myśleć i co robić.
Będe wdzieczna za waszą pomoc.