Dodaj do ulubionych

Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję

14.06.07, 08:32
Od 16 maja zaczynałam od 1/2 tabletki (25) przez tydzień, dobrze się czułam,
drugi tydzień raz 1/2 raz cała tabletka czułam się gorzej, trzeci tydzień po
całej tabletce, kilka dni - czułam się źle, coś zaczęło dziać się z sercem
jakieś kołatania,ciśnienie 140\100 gdzie zawsze było 100\80, ból w klatce
piersiowej.Zrobiłam ekg wyszły jakieś odchylenia, ale lekarz rodzinny sam nie
potrafił tego wyjaśnić, zapytał czy przechodziłam kiedyś zapalenie osierdzia
odp. nie zakończył, że może to z niedoboru magnezu przepisał mi 3000
jednostek dziennie/oczywiście wynik ekg został u niego a o skierowaniu do
kardiologa nawet nie wspomniał/. Endokrynolog kazała zrobić przerwę przez
tydzień.Od wczoraj wracam z powrotem od dawki 1/2 tabletki(25) obiawy o
których mówiłam powróciły doś szybko.Do końca sierpnia mam dojść do dawki 50,
nie wiem czy mi się uda.Czy miał ktoś podobne objawy? Czy powinnam odstawić
ten lek?, endo mówiła,że nie mogę pozwolić sobie na niebranie tych tabletek a
może przeczekać, może organizm się przystosuje? Moje obecne tsh 6,05
pozdrawiam i dziękuję za informacje. Magda
Obserwuj wątek
    • advancia Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 10:52
      Czy miałaś wcześniej kiedykolwiek takie problemy? Czy leczyłaś się na nerwicę?
      Czy w ostatnim czasie przeżyłaś jakieś stresujące sytuacje?
    • pszczolkam Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 12:17
      cześć Madziarra,
      ja zaczelam brac Eutyrox od 25 a po tygodniu stopniowo przeszlam na 50 (i tyle
      tez obecnie biore).Na poczatku przy dawce 50 tez mialam rozne problemy. min.
      bolalo mnie serce,mialam kolatania,czulam, ze nie moge do konca nabrac
      powietrza, nie moglam zasnac wieczorem (dodam tylko, ze dotychczas znana bylam z
      tego, ze potrafilam zasnac w kazdej sytuacji, nawet na stojaco na koncercie
      rockowymsmileitd.
      Troche sie przestraszylam i chcialam odstawic, albo zmniejszyc dawke, dalam
      sobie jeszcze tydzien i po tym tygodniu organizm sam sie do 50 przystosowal...I
      teraz czuje sie bardzo dobrze...Ale wiesz, kazdy inaczej reaguje, wiec jesli
      czujesz sie zle z taka dawka to moze powinnas wolniej zwiekszac ilosc hormonu,
      zeby dac szanse organizmowi na przystosowanie się....
      • hashi-tess Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 12:25
        pszczolkam napisała:

        Ale wiesz, kazdy inaczej reaguje, wiec jesli
        > czujesz sie zle z taka dawka to moze powinnas wolniej zwiekszac ilosc hormonu,
        > zeby dac szanse organizmowi na przystosowanie się....

        To jest najważniejsze przy wprowadzaniu l-tyroksyny.
        Wróć do niższej dawki, dłużej ją zażywaj aż wszystko się uspokoi
        i znów ją zwiększ.
        Jest jeszcze jeden sposób:
        zmień produkt w tabletkach na innego producenta /letrox, eltroxin/,
        może w kroplach, które ja osobiście
        niedawno zaczęłam przyjmować
        i są nieporównywalne z tabletkami.
        Są droższe, ale rewelacyjne.

        Pzdr
        Tess
      • madziarra9 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 18:16
        pszczolkam dzięki spróbuję przez dwa tygodnie pobrać po 1/2 tabletki (25)
        • wioletta123 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 21:56
          Ja czułam się przez pierwsze dwa miesiące leczenia fatalnie, miałam silne bóle
          głowy niemal codziennie. Zaczęłam od 25 ,potem miałam brać 50 po dwóch
          tygodniach.Kołatania serca były często, ale to też z powodu mojej nerwicy
          chyba smile Zaczęłam sama sobie ustalać dawkę brałam nawet od małej ćwiartki
          tabletki z 25 czyli bardzo malutko i stopniowo co tydzień doszłam teraz do 25,
          badania wyszły bardzo dobrze w normie, więc lekarka powiedziała żebym brała
          narazie 25 ,a nie tak jak wcześniej mówiła 50. Musisz uzbroić się w
          cierpliwość, bo możliwe że twój organizm w ten sposób przyzwyczaja się do
          zażywania leku. Na szczęście po dwóch miesiącach ustąpiły moje bóle głowy,
          jestem spokojniejsza i mam więcej energii, nie śpię całymi dniami tak jak
          kiedyś smile Pamiętaj, że żaden lekarz nie ustali ci odpowiedniej dawki, bo na
          początku to jest taka metoda prób i błędów i sama z czasem będziesz wiedziała
          po jakiej dawce dobrze będziesz się czuła.
          • madziarra9 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.06.07, 22:50
            Będę zawzięcie łykać 1/2 tabletki/25/ może w końcu się organizm
            przyzwyczaj.dziękuję za komentarze pozdrawiam
            • wioletta123 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 15.06.07, 06:35
              Najlepiej stopniowo zaczynać mimo, że lekarz mówi inaczej. Tak naprawdę każdy
              organizm inaczej reaguje, ja uważam że zmiana dawki z 25 na 50 przez dwa
              pierwsze tygodnie leczenia to stanowczo za szybko. Trzeba zwiększać stopniowo
              po małej dawce żeby tak jak wcześniej pisałam organizm przyzwyczaił się. Ja
              zapomniałam dodać że jak bolała mnie tak ciągle głowa, to na tydzień czasu
              przestałam brać lek żeby zobaczyć czy rzeczywiście od tego, ale bóle ustąpiły i
              po tygodniu zaczęłam brać od malutkiej ćwiartki 25 potem na drugi tydzień mała
              ćwiartka na przemian z połówką i tak stopniowo co tydzień więcej. Może to
              śmieszne że tak mało ,ale pomogło.Teraz biorę 25 i muszę zrobić badania , wtedy
              skonsultuję z lekarzem co i jak. Pozdrawiam.
              • tlustaklucha Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 09.08.07, 00:41
                Hm, a ja po dwóch tygodniach leczenia euthyroxem w mikrodawce 12,5
                strasznie się zaczęłam "przelewać".. Głowa mnie też bolała, ale
                tylko przez pierwszy tydzień. A teraz jestem taaka słaba.. Mam taką
                ciężką głowę, że z trudem ją trzymam, zrobienie czegokolwiek
                kosztuje mnie strasznie dużo siły, a spać za bardzo nie mogę. Może
                to niedoczynność dalej leci.. Myślałam, że może ktoś miał podobne
                objawy, ale nie.
                No to idę robić tsh, bo na nic innego na razie mnie nie stać.
                Pozdrwiam wszystkich
                • aada1 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 09.08.07, 09:54
                  Do Tlustaklucha smile
                  Jesli zaczelas sie " przelewac" i ledwo stoisz na nogach to dalej jestes
                  nieodczynna. Ta dawka ktora teraz bierzesz to dawka "ptasia" smile) musisz isc w
                  gore z hormonem.
                  Jednka nalepiej najpierw zrobic badanie. Nawet samo TSH. Ono bedzie dalej
                  wysokie u Ciebie.
                  Jesli masz problem z przyjmowaniem hormonu to dobrym sposoben na poczatek
                  leczenia jest branie go w malych ilosciach w dawkach podzielonych. Rano i w
                  poludnie. Nawet w poczatkowym okresie leczenia mozesz to robic po sniadaniu i po
                  obiedzie. Hormon i tak sie dostanie do krwi.
                  Twoj lekarz ma racje z tym spaniem w ciagu dnia "ale" ...smile) Ty jestes
                  niedoczynna Twoj organizm pracuje na bardzo zwolnionych obrotach. Jesli
                  faktycznie ledwo stoisz na nogach i zasypiasz na stojaco nie walcz z tym teraz
                  tylko idz sie przespij.
                  Po dobrze ustawionych hormonach zapomnisz o spaniu w ciagu dnia.
                  Ada
    • astrosystem Do madziarra9 22.03.08, 10:53
      Euthyrox zawiera czynna sybstancje lewotyroksyne jest to hormon ,
      gdzie gdy zbyt szybko podnosi sie dawke tego leku wystepuja takie
      objawy jak kolatanie serca, dlatego tez lekarka powinna obmizyc
      dawke az organizm sie przystosuje. Ewenrualnie lekarze moze
      przepisac propranolol to lek ktory uspokaja skolatane sercesmile
      oczywiscie pod scisla kontrola lekarskasmileSpokojnie lekarz wie jak
      cie pokierowac.
      • hashi-tess Re: Do madziarra9 22.03.08, 18:25
        astrosystem napisał:


        Spokojnie lekarz wie jak
        > cie pokierowac.


        Gdyby tak było nasze forum umarło by śmiercią naturalną.
        Nie wciskaj nam tu ciemnoty.
    • graue_zone Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 22.03.08, 22:30
      Co człowiek, to reakcja. Ja gdy zaczęłam brać euthyrox już po tygodniu brałam 50
      i czułam się rewelacyjne. Teraz biorę 75 i czuję się do kitu.
      • wioletta123 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 22.03.08, 23:25
        Ja teraz czuję się rewelacyjnie odkąd zaczęłam brać 75 dwa razy w
        tygodniu, a 5 razy 50. Zauwazyłam że mam duzo więcej energii i nie
        śpię tak jak wcześniej.
        • ginevra_1 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 24.03.08, 20:49
          właśnie przeszłam na 75, a niedługo mam wrzucić 2 razy w tyg 100 - póki co jest
          dobrze, mimo mojego panikarstwa - tzn najgorzej było zacząć na początku, bo
          byłam wówczas kłębkiem nerwów, no a treść ulotki tez nie zachęcała - można tak:
          pójść do kardiologa, zrobić dla pewności EKG, bo wiele tych sensacji sercowych
          może wynikać z reakcji lękowych (przynajmniej u mnie tak było, ale piszą też, że
          można używać beta blokerów razem z tym hormonem, właśnie po to żeby serce
          uspokoić: miałam Betaloc, brałam doraźnie, malutką dawkę) - z powodu tych lęków
          też przyjmowałam pramolan (antydepresant o działaniu przeciwlękowym) -2 razy
          przez okres 3 mieś jakoś i powiem tak: z moich sercowych przypadłości nic nie
          zostało, a obecnie nie przyjmuję nic poza euthyroxem wiec mam nadzieję że może
          tobie/wam też to pomoże
          • milaemalka Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 26.03.08, 01:18
            U mnie takie zmienianie dawki jest nie możliwe .Zwiększenie o 25 trwa 4
            tygodnie.Gdy zwiększyłam od razu miałam drżenie rak ,niepokój,czułam się okropnie
            • ginevra_1 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 26.03.08, 14:52
              przy wątku odnosnie choroby autoimmunologicznej ktoś wspominał o
              ewentualnej niedoczynności nadnerczy w przypadku złej tolerancji
              euthyroxu, o ile dobrze pamietam - być może są inne przyczyny, ale
              może warto jednak sprawdzić?
              • bduda1 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 25.11.08, 12:14
                Przy niedoczynności kory nadnerczy może być nietolerancja tyroksyny. Wtedy kilka
                dni przed tyroksyną trzeba przyjmować hydrocortisonum.
                Ja mam hashimoto od wielu lat, a także niedoczynność nadnerczy. Od kilku lat
                jestem na hydrocortisonie. Od kilku też lat próbuję zażywać tyroksynę,ale tak ją
                źle toleruję, że znów od roku jej nie biorę. Po tyroksynie mam bóle
                wieńcowe,kołatania serca, napady gorąca, szybko się męczę i jeszcze parę innych
                dolegliwości. Chodziłam na wizyty do różnych endokrynologów i nie wiedzieli
                dlaczego tak się dzieje. Teraz mam TSH 20 i nadal nic nie biorę. Wczoraj
                ciśnienie w przeciągu 2 godzin wzrosło do 170/100, a tętno 110. Czułam się
                fatalnie. Ekg wyszło nie najgorzej.Dostałam propranolol, relanium i aldan na
                obniżenie ciśnienia. Ostatnio dowiedziałam się od kardiologa, że nietolerancja
                tyroksyny może być z powodu choroby serca. Idę do kardiologa i zobaczymy co
                powie po badaniach.
                • magdalla.pl Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 25.11.08, 14:21
                  czyli nie jestem sama ( pare dni temu załozyłam podobny wątek)... marne to
                  pocieszenie, no ale jakies. zrobiłam nowe badania i zobaczę, co mi wyjdzie teraz
                  po 4 tygodniach na 81,5. zmniejszę sobie najwyzej ciut, jezeli ft4 bede miec na
                  wyzszym poziomie niz ostatnio.
                  co do lekarzy, to miałabym podobnie jak hashi- tess ograniczone zaufanie...
          • marzena-ofelia Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.05.09, 11:18
            Kurcze,lekarz cię ustawi - w jakim kraju. Mnie profesor zaaplikował od razu 100
            Euthyroxu i już bez dostosowywania, bez uwzględniania objawów ubocznych, bez
            badania serca. I mam tak brać do końca życia. A poziom przeciwciał tarczycowych
            po 1/2 roku się zmniejszył. Ale tycie występuje nadal. Przytyłam już 20 kg i nie
            mam w co się ubrać. Jestem załamana
            • jurmik Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 16.05.09, 23:30
              A może niekoniecznie trzeba się leczyć u profesora? Często "zwykły"
              lekarz mający więcej czasu na pracę z pacjentami, a nie na grzebanie
              w papierach ma wieksze doświadczenie.
              • czekolada_z_orzechami Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 02.12.13, 11:03
                Odgrzebałam ten wątek bo szukałam informacji o kołataniach serca po Euthyroxie.
                Ja od kilku dni biorę mikrodawkę 12,5 i mam kołatania serca, uderzenia gorąca i po prostu fatalnie się czuję.
                Moje wyniki sprzed 6 dni to:
                TSH 3-cia generacja: 1,690 uIU/ml (0,55 -4,78)
                FT4 31.88% [wynik 15.07, norma (11.5 - 22.7)]
                FT3 20.67% [wynik 4.12, norma (3.5 - 6.5)]

                We wrześniu byłam już na euthyroxie (też połówka 25) ale wtedy jeszczce brałam pół tabletki Metizolu, więc działanie tyroksyny z Metizolem się trochę wzajemnie znosiło, dlatego dość gładko przeszłam na sam Euhyrox 12,5 (potem zmieniłam endo, ktra stwierdziła, ze już nie stosuje się leczenia typu Euthyrox i metizol równoczesniesmile
                Potem odstawiłam mimo dobrych wyników:
                TSH: 0,395 norma 0,55-4,78
                FT4 46.61% [wynik 16.72, norma (11.5 - 22.7)]
                FT3 46.33% [wynik 4.89, norma (3.5 - 6.5)]
                wiem, błąd!!!
                i teraz znów wchodzę z euthyroxem,ale jest po prostu strasznie!
                TSH nie jest chyba aż takie mega wysokie i zastanawiam się czyby jednak nie podzielić tej 12stki jeszczce na pół i tak przez tydzień -dwa pobrać?
                Pozdrawiamsmile
    • choraanka re: 14.12.13, 12:06
      Hej.
      Ja tez zaczyna brac ethyrox N 25. no nie jest za dobrze ale endo mowi ze trzeba poczekac bo biorę dopiero 3 dni. Od poczatku kiedy zdiagnozowano u mnie hashimoto mam kołatania serca jednak teraz się nasiliły, ogólnie nie czuję się dobrze, ale póki co biorę 1/2 tabletki. Zastanawiam się czy nie brac narazie 1/4 przez tydzien a potem zwiększyć tak jak to niekktóre z Was robia. może serducho nie będzie tak dokuczać.

      Powodzonka zyczę wszystkim "tarczycowcom" i zdrówka smile
      • rybeczka1 Re: re: 15.12.13, 14:25
        U mnie serducho tak szalało przy podnoszeniu dawki, że podnosiłam o 6,25 co około 3-4 tygodnie.Doszłam do 37,5 i dalej ani rusz, ale mam nadzieję, że to minie. Każdy z nas jest inny, ja biorę tyroksynę od bodajże maja i mimo, że TSH stoi w miejscu od jakiegoś czasu, nie spada, to nie dam rady podwyższyć dawki nagle, potrzebuję prawie miesiąca.
      • damdalen Re: re: 16.12.13, 15:17
        Ja też miałam trudne początki z Euthyroxem - myślałam, że wyskoczy mi serce.
        Lekarz zmienił mi na Letrox - w tym przypadku wdrożenie leczenia obyło się bez przykrych incydentów. Przypomina mi się, że na forum była o różnicach między tymi dwoma lekami - ta sama substancja czynna, ale inne substancje pomocnicze, Faktem jest, że Euthyrox jest większą tabletką, więc więcej ma tych różnych substancji dodatkowych i właśnie na którąś z nich źle reagujemy.
    • emilka82 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 12.02.14, 21:09
      Zaczęłam tydzień temu od dawnki 25.
      po 3 dniach zaczęła mnie boleć noga w kolanie i mięśnie obok.
      wystraszona zmniejszyłam tabletkę na pół.
      Noga jakby z dnia na dzień mniej bolała.
      Dziś nagle boli brdzo. Trudno ukucnąć i rozprostować.
      Czy to może być od leku? Panikować? Czekać i smarować maścią końską?
      • damdalen Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 13.02.14, 13:07
        Przy długo nieleczonej niedoczynności lepiej zaczynać od mniejszych dawek, także może zostań z tą połówką tabletki z tydzień lub dwa. Każdy organizm inaczej reaguje na wprowadzenie syntetycznej lewotyroksyny. Ból kolana może spowodowany częstym niedoborem witaminy D3 i zaburzoną gospodarką wapniowo-fosforanową, a ból mięśni od niedoboru Fe. Zresztą tego typu bóle w naszej chorobie niestety nie są rzadkością. Wcześniej nie miałaś tego typu dolegliwości?
        • emilka82 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 13.02.14, 20:19
          Latem jak dużo spacerowałam na wczasach zrobiło mi się tak ze stawem skokowym, że potem ledwie ciągnęłam nogę za sobą na plażę i co jakiś czas mi się to odzywa że czuję jak mi tam skrzypi.
          Ale ta noga odezwała się pierwszy raz, i pierwszy raz w taki sposób. Ale może faktycznie to zbieg okoliczności i niepotrzebnie łącze to z rozpoczęciem brania leku.
          W sobotę byłam na długiej wycieczce. obeszłam Stadion Narodowy. Pokonałam sporo schodów, choć na co dzień nie mam ze schodami żadnego doczynienia.
          • damdalen Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.02.14, 07:38
            Polecam udać się do reumatologa na NFZ. Wiadomo, trzeba czekać na wizytę, ale jest szansa na bezpłatne zrobienie drogich badań jak antyCPP. Bo przy naszej chorobie mogą współistnieć schorzenia reumatoidalne (choćby RZS).
            Na pocieszenie dodam, że odkąd u mnie minęły podstawowe objawy niiedoczynności, to i stawy bardzo rzadko bolą. A wcześniej w nocy budziłam się z bólu i ciężko mi było schodzić po schodach oraz klękać.
            • emilka82 Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 14.02.14, 08:44
              No tak.. mój rodzinny na moje narzekania że tu skrzypi tu boli raz dał mi skierowanie na rentgen kolana i na tym się skończyło bo wyszło ok...
              Raz stwierdził jak miałam spuchnięty skokowy i mnie bolał : Z jakiej wy gliny jestescie zupełnie jakby Pani maraton przebiegła.
              Ostatnia wizyta kiedy poszłam z wynikami tarczycowymi które dla niego było ok ale jakoś wysępiłam skierowanie do endokrynologa. Już wtedy sugerował że to jednak depresja.
              Prawda jest taka że już nie lubię go zbędnie nachodzić, ale co jakiś czas od lat 10 go odwiedzam kiedy się zmobilizuję i wtedy narzekam i on co jakiś czas robi mi podstawowe badania które wychodzą ok. Był czas że nawet szukał. Miała już usg brzucha, gastroskopie, skierowanie do neurologa (migreny - tomograf)
              Ciekawa jestem co powie na to, że jednak leczę tarczycę.

              Dziś w porównaniu do wczoraj z nogą dużo lepiej smile) smile) smile)
    • krysia_kotka Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 10.01.19, 12:46
      ja biorę od wczoraj. Lekarz kazał mi brać 50ml po 1 tabletce. nie mogłam spać mam ciśnienie w głowie i szumy uszne przez cały czas. Przedtem miałam tylko na wieczór szumy uszne ze względu na słuch. to moja pierwsza wizyta po biopsji. Powiedział ze mam hashimoto i mam brać do końca życia. Za trzy miesiące mam zrobić badania krwi a z wynikiem nie wiem do kogo bo do endokrynologa mam termin maj 2021 ro za 2 i pół roku. Kto ma ustalać dawkę i sprawdzać wyniki. \dla mnie to horror
      • laura.phys Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 10.01.19, 13:28
        Lekarz nie poinformował ciebie jak wprowadzić hormon?
      • hashitess Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 10.01.19, 21:08
        krysia_kotka napisała:

        > ja biorę od wczoraj. Lekarz kazał mi brać 50ml po 1 tabletce.

        nie piszesz nic o wynikach FT4 i FT3,
        ale dowalenie w jednej dawce 50mikrogr lewotyroksyny,
        to hardkor.
        Nie dziwię się, że Twoje samopoczucie jest paskudne.

        Proponuję, abyś przez kilka dni, od jutra, zażywała po
        1/4 tabletki zawierającej 50 mikrogr. lewotyroksyny.
        Po kilku dniach, w zależności od samopoczucia, dodaj
        następną 1/4 część tabletki 50. Ten proces ciągnij
        do zażywania całej tabletki.
        W momencie kiedy zaczniesz zażywać 50 mikrogr,
        odczekaj z tą dawką przez 6 tygodni.
        Następny krok to oznaczenie na czczo i bez zażycia tabletki
        z hormonem hormonów FT4, FT3 i TSH.
        Wróć na forum z tymi wynikami.




        nie mogłam spać m
        > am ciśnienie w głowie i szumy uszne przez cały czas. Przedtem miałam tylko na w
        > ieczór szumy uszne ze względu na słuch. to moja pierwsza wizyta po biopsji. Pow
        > iedział ze mam hashimoto i mam brać do końca życia. Za trzy miesiące mam zrobić
        > badania krwi a z wynikiem nie wiem do kogo bo do endokrynologa mam termin maj
        > 2021 ro za 2 i pół roku. Kto ma ustalać dawkę i sprawdzać wyniki. \dla mnie to
        > horror
      • hashitess Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 10.01.19, 21:10
        Termin wizyty jest powalający!!!! Nie wiem czy śmiać się, czy płakać.
        Dzwoniłaś w tej sprawie do NFZ???????????
        • milaemalka Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 10.01.19, 22:02
          Dzwonienie pewnie nic nie da.Do wszystkich specjalistów terminy sa coraz dłuższe.Kiedyś do kardiologa wizytę miałam co pół roku.W listopadzie byłam,nastepna wizyta za ponad rok.Okulista do ktorego chodziłam przestał przyjmować,bo NFZ nie podpisał z nim umowy.Straciłam cały tamten rok,wizyte mam w marcu i to tylko dlatego tak szybko,że znajoma powiedzialami o lekarce przyjmującej na obrzeżach miasta.Ze względu na jaskre w rodzinie nie wszystkie gabinety wchodza w grę.Rok temu w styczniu dostałam skierowanie od neurologa na fizykoterapie.W sierpniu miałam mieć ustalone dokładne godziny zabiegów na pażdziernik.A w czerwcu dostalam pismo,zebym odebrała skierowanie i zaniosła gdzie indziej(NFZ nie podpisał umowy).Zabiegi takie,że nie wszędzie je wykonują.Całkiem odpuściłam.Nie mam siły
          • hashitess Re: Euthyrox - dlaczego źle się po nim czuję 11.01.19, 10:41
            pacjencie!
            ulecz się sam!!!

            Ja już do nich nie chodzę.
            Rp. na hormon odbieram w recepcji przychodni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka