hatige
16.09.07, 18:15
Na hashi choruje juz prawie dwa lata. W tym czasie 2 razy zmienialam
lekarzy domowych, bylam u jednego internisty i jednego radiologa.
Prowadzaca mnie ginekolog prosto z mostu powiedziala, ze nie zna sie
na tarczycy i musimy zaufac radiologowi. Jednak moje zaufanie nie
bylo 100procentowe. Czytalam (i ciagle czytam) gazetowe forum (tu
podziekowania dla zalozycielki i wszystkich odpowiadajacych),
nabylam ksiazke dr Brakebusch "Leben mit Hashimoto", przeczytalam
niemieckie forum i w koncu zdecydowalam sie na wizyte u autorki
ksiazki. To doswiadczona lekarka ginekolog-endokrynolog. Mam wobec
niej pelne zaufanie i wreszcie tak dlugo oczekiwany komfort
psychiczny. Wierze, ze urodze zdrowe dziecko. Dziewczyny, nie
poddawajcie sie!!! Szukajcie, pytajcie, walczcie!! Dobrzy lekarze sa
wsrod nas!!! Te, ktore mieszkaja w Niemczech maja mozliwosc dotarcia
do dr Brakebusch - polecam. Choc terminy odlegle a i kilometrow
rowniez wiele do przebycia - WARTO!!! Doktor emanuje cieplem i
doswiadczeniem - a to przeciez bardzo wazne.
Pozdrawiam Was serdecznie. Glowy do gory!!!!