Dodaj do ulubionych

dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna?

25.01.08, 09:50
Czy ktoś zna / ma jakieś doświadczenia z
- dr Korzeniowską (przyjmuje w Luxmedzie)? Polecił mi ją internista
u którego się leczę jako lekarza kompetentnego, z dobrym podejściem
do pacjenta i "wyważonego" pod względem faszerowania ludzi
hormonami, sterydami i inną chemią. Ktoś ma jakieś doświadczenia?
- dr Waśniewską (przyjmuje w CM LIM)?
Obserwuj wątek
    • aga_mama_zosi Re: dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna? 25.01.08, 10:43
      Oj tak, byłam kilka razy u dr Korzeniowskiej.
      Moje zdanie - nie polecam.
      Kiedy poszłam do niej z problemami które mnie męczyły od długiego czasu (rozdrażnienie, ciągłe zmęczenie, senność, sucha skóra, wypadające włosy, nieregularne cykle i kilka jeszcze innych objawów) dała mi skierowanie na badanie krwi (morfologia) oraz pod kątem tarczycy (TSH, FT4 i A TPO), oraz usg tarczycy.
      Kiedy pokazałam wyniki - TSH miałam powyżej 3 (co prawda norma do 4,0) a przeciwciała TPO miałam ponad 500 (przy normie do 35) usłyszałam, że moje problemy na pewno nie są od tarczycy (ale nie powiedziała od czego mogą być te objawy)i że raczej powinnam poszukać pomocy u psychiatry tzn. usłyszałam pytanie, czy nie mam problemów rodzinnych... bez komentarza
      • rav107 Re: dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna? 25.01.08, 10:57
        aga_mama_zosi napisała:
        > Oj tak, byłam kilka razy u dr Korzeniowskiej.
        > Moje zdanie - nie polecam.
        > Kiedy poszłam do niej z problemami które mnie męczyły od długiego
        czasu (rozdra
        > żnienie, ciągłe zmęczenie, senność, sucha skóra, wypadające włosy,
        nieregularne
        > cykle i kilka jeszcze innych objawów) dała mi skierowanie na
        badanie krwi (mor
        > fologia) oraz pod kątem tarczycy (TSH, FT4 i A TPO), oraz usg
        tarczycy.
        > Kiedy pokazałam wyniki - TSH miałam powyżej 3 (co prawda norma do
        4,0) a przeci
        > wciała TPO miałam ponad 500 (przy normie do 35) usłyszałam, że
        moje problemy na
        > pewno nie są od tarczycy (ale nie powiedziała od czego mogą być te
        objawy)i że
        > raczej powinnam poszukać pomocy u psychiatry tzn. usłyszałam
        pytanie, czy nie
        > mam problemów rodzinnych... bez komentarza

        Komentarz na temat psychiatry nie brzmi rzeczywiście zachęcająco,
        ale zastanawiam się czy rzeczywiście nie jest to trafna diagnoza że
        jeżeli hormony hTSH, T3 i T4 są w normie i tylko przeciwciała są za
        wysokie, to de facto tarczyca nie powinna powodowac żadnych
        widocznych objawów? To jest podstawa do stwierdzenia Hashimoto
        ewidentnie, ale bez zakłócenia funkcji tarczycy w tym momencie...

        Piszę to opierając się na tym co usłyszałem od lekarza który u mnie
        stwierdzil Hashimoto przy bardzo podobnych wynikach jak te o których
        Ty piszesz (hTSH w granicach 2,5-3, T3 i T4 w normie, obydwa rodzaje
        przeciwciał wielokrotnie przekraczające normę).

        Chyba że ja też trafiłem na jakiegos niedorobionego endokrynologa,
        ale to właśnie chciałbym sprawdzić idąć do DOBREGO lekarza. Ale jak
        czytam sobie to forum, to dochodze do wniosku że strasznie ciężko
        trafić do dobrego... jedni przepisują od razu bez opamiętania
        chemię, inni bagatelizują sprawę...
        • aga_mama_zosi Re: dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna? 25.01.08, 11:49
          Hmm,
          po poczytaniu trochę tego forum wiem, że u kobiety w wieku poniżej 30 lat TSH powyżej 3 jest za wysokie. Lekarz tym bardziej powinien coś na ten temat wiedzieć chyba. Natomiast inny lekarz, do którego sie udałam z tymi wynikami stwierdził hashimoto i dostałam Letrox.
          Teraz szukam naprawdę dobrego lekarza (chyba w Lux Medzie takich nie ma) bo planuje ciąże i chce być spokojna, ze lekarz wie coś na temat tej choroby.
          Co do objawów z jakimi poszłam do lekarza, to po rozpoczęciu leczenia czuje się już lepiej a mam nadzieję, że będzie jeszcze lepiej. Część nieprzyjemnych objawów minęła i np. nie chodzę już spać o godzinie 18 tylko mam siłę wieczorem żeby zając się dzieckiem i mężem, mam siłę wieczorem na czytanie książek i nawet jestem w stanie skupic sie na tym co czytam. Większość objawów ustąpiła i nie wydaje mi sie, żeby wynikało to np. z pory roku tylko z przyjmowania tyroksyny.

          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • milena176 do agi_mamy_zosi! 23.10.08, 15:34
            cześć - jestem z Tychów, szukam dobrego endo - też planuję drugie
            dziecko - może masz namiary na dobrego lekarza, który przyjmuje
            jeszcze nowych pacjentów (ostatnio obdzwoniłam kilku i okazało się,
            że żaden nie przyjmuje nowych w ogóle, albo każe dzwonić po nowym
            roku)Pozdrawiam
          • olkaw-wa Do aga_mama_zosi 24.10.08, 15:40
            Witaj Agnieszko. Ja leczę się u prof.Kozłowicz która przyjmuje w
            centrum oraz w interesującym Cię Lux Medzie.Długo błądziłam po
            Warszawie w poszukiwaniu dobrego endo i po wysłuchaniu wielu opinii
            postanowiłam spróbować z czego jestem zadowolona. Pani prof.jest
            rzeczową kobietą i mogę stwierdzić,po tym jak postawiła mnie na
            nogi, że zna się na tym co robi,a było ze mną naprawdę kiepsko.
            • aga_mama_zosi Re: Do aga_mama_zosi 24.10.08, 16:08
              Hej,
              bardzo Ci dziękuje za polecenie lekarza. Na pewno wybiorę się na wizytę do tej lekarki i mam nadzieję, że w końcu ja też będę zadowolona.
              Ja po wizytach u przynajmniej 5 lekarzy (endokrynologów) w Lux Medzie całkiem straciłam chęć do sprawdzania kolejnych, zwłaszcza teraz kiedy jestem w ciąży.

              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • olkaw-wa Re: Do aga_mama_zosi 24.10.08, 17:21
                Bardzo proszę; na mnie też inna pani dr z Lux Medu przeprowadzała
                doświadczenia.Odezwij się jak będziesz po wizycie i gratuluje
                maluszka.
    • vittoria.vetra Re: dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna? 23.10.08, 14:16
      Ja może nie w temacie Hashimoto...
      Byłam u Korzeniowskiej w połowie 2007 w Luxmedzie. Miałam ogromne
      problemy z cerą, włosami, kolorytem skóry, miesiączkowaniem - mam
      też problemy z zajściem w ciążę. Postanowiłam sprawdzić kompleksowo
      tarczycę i udałam się z tym do niej jako polecanego endokrynologa.
      Pamiętam, że zleciła oznaczenie TSH, FT4 i przeciwciała orza USD
      tarczycy. Wspomniałam, że warto także FT3 jeżeli już badamy krew,
      ona na to: nie, nie, to zupełnie niepotrzebne, gdyż FT4 wystarczy.
      OK. wyniki wyszły OK, TSH lekko zawyżone, FT4 także, co Korzeniowska
      poleciła obserwować. Po tym czasie zrobiłam badnie krwi w dobrym
      labioratorium - TSH zawyżone, FT4 wysokie, FT3 baaardzo poniżej
      norm, wręcz śladowe. Te badanie powtórzyłam po kilku m-cach w tym
      samym laboratorium - wyniki się powtórzyły. Poszłam z nimi do dra K.
      w Mysłowicach, a on stwierdził że to ewidenta niedoczynnośc tarczycy
      w związku z zaburzonym procesem przemiany FT4 w FT3.
      Leczę się u niego - poprawawa cery, włosów nastąpiła po 2-3
      miesiącach. w ciąży nie jestem, ale to niestety z innych powodów.
      A Korzeniowska? no, cóż, może i jest dobra, ale w rozpoznawaniu
      popularnych, oczywistych schorzeń tarczycy. Ja nie polecam!
      • hashi-tess Re: dr. Korzeniowska, dr. Waśniewska - ktoś zna? 23.10.08, 15:32
        a ja p.K też nie polecam.
        • aga_mama_zosi Do milena176 24.10.08, 13:47
          Witaj milena176!
          niestety ja nadal nie znalazłam dobrego lekarza. Ale mam lekarkę w rodzinie męża (co prawda nie jest endokrynologiem ale w rodzinie męża jest i osoba z hashimoto jak i nadczynnością) więc wiedzę na temat tarczycy już ma dużą i z nią się konsultuję najczęściej jak mam wątpliwości. Poza tym staram się obserwować siebie i często robić badania i odpowiednio zmieniać dawkę i na razie chyba nieźle mi się to udaje.
          I jeszcze jedno, w ciąże zaszłam w pierwszym cyklu w którym poziom hormonów przekroczył 70% (po kilku miesiącach bezowocnych starań).
          Jednak nadal szukam dobrego lekarza i jak takiego znajdę na pewno na forum podam nazwisko.

          P.S. Mieszkam w okolicach Warszawy więc nie wiem czy chciałoby Ci się tutaj jeździć do lekarza jeśli znajdzie się jakiś dobry w końcu.

          Pozdrawiam
          Agnieszka
          • pasgal Re: Do milena176 26.10.08, 22:18
            Agnieszka,
            czy pierwsze dziecko tez urodzilas mając Hashimoto?
            Ja jestem świeżo po postawionej diagnozie i świat mi sie troche
            załamał bo własnie planuję 2 dziecko.
            Dotąd leczyłam się u dr. Krystyny Karcz z CM LIM w Mariocie , teraz
            przeszłam do Ginekologa endokrynolaga- Dr Iwona Frydel. Jestem po
            pierwszej wizycie wiec wiele nie moge powiedziec ale wydaje mi sie
            ze jest b konkretna
            pozdrawiam
            justyna
            • aga_mama_zosi Re: Do milena176 27.10.08, 08:07
              Pierwsze dziecko urodziłam nie mając (lub nie wiedząc, że mam) hashimoto.
              Być może hashi jest właśnie wynikiem pierwszej ciąży. Jednak wówczas czułam się dużo gorzej niż czuję się teraz. Jak przypomnę sobie zmiany nastroju to zastanawiam się jak mój mąż ze mną wytrzymał. Teraz jest zupełnie inaczej - lepiej.
              Różnica duża była w długości starań (1 ciąża w pierwszym cyklu, 2 ciąża po ponad pół roku)
              Jednak moje dobre samopoczucie i zajście w ciążę nie zawdzięczam lekarzom u których byłam tylko informacjom z forum, dotyczącym ustalania dawki, poziomu hormonów itd. Lekarze leczyli tylko TSH a nie mnie sad

              Pozdrawiam
              Agnieszka
              • hashi-tess Re: Do milena176 27.10.08, 08:42
                aga_mama_zosi napisała:

                > Pierwsze dziecko urodziłam nie mając (lub nie wiedząc, że mam) hashimoto.
                > Być może hashi jest właśnie wynikiem pierwszej ciąży.


                hashimoto to choroba przewlekła i nie jest możliwe,
                aby wykluła się w czasie ciąży, która mogła
                "wyostrzyć" objawy.
            • milena176 .. 27.10.08, 08:27
              ja pierwsze dziecko urodziłam bez problemów, ciąża super - potem dwa
              poronienia i stąd po badaniach okazało się, ze mam niedoczynność i
              zapalenie tarczycy (jak na razie lekarze - byłam u dwóch - nie
              powiedzieli, że to hashi)i to najprawdopodobniej było przyczyną
              poronienień - jak na razie lekarza nie udało mi się znaleźć, mam 32
              lata - zegar tyka a chcemy mieć jeszcze jedno dzicecko... całe
              szczęście, że jest to forum i można się czegoś nauczyć o tej
              chorobie. pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka