mimbla33
08.10.08, 10:21
Ostatnio cierpie z powodu wysuszonych sluzowek, przede wszystkim w
nosie (czuje napiecie sluzowki, pieczenie, jakby mialy pekac,
gromadzi sie zaschnieta wydzielina). Sprawia mi to duzy bol. Budze
sie z zapuchnietymi oczami, i ustami, oczywiscie wszystko
wyschniete. Mam b. niski poziom ft3 (ponizej normy, minus 3 %).
Bardzo prosze o informacje, czy ktos ma /mial podobne objawy, chodzi
mi o to, czy nalezy je laczyc z hashimoto, czy sa typowe, czy mam
szukac innej przyczyny (zespoly towarzyszace hashimoto).
Bylam juz u dwoch lekarzy, od jednego wyszlam z recepta na
antydepresanty(!), a drugi, endokrynolog, byl jakby zdziwiony tymi
sluzowkami, jakby slyszal po raz pierwszy.
Chce jakos przetrzymac i ustabilizowac poziomy hormonow, zeby
zobaczyc co sie bedzie dzialo. Jestem zalamana cala sluzba zdrowia,
ta panstwowa i prywatna,nawet nie mam pojecia do kogo z tym pojsc.
Czy z kazdym objawem musze latac do odpowiedniego specjalisty,
przeciez to niedorzeczne. Gdzie szukac lekarza, ktory spojrzalby na
pacjenta jako na calosc, a nie na zlepek poszczegolnych organow?
Bede wdzieczna za informacje od Was.