Dodaj do ulubionych

Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testosteronu?

18.12.08, 21:10
....jest w ogóle takowy? Coś ktoś wie?
Bo ja dziś odebrałam wyniki swojego testosteronu i jestem załamana. Do tej pory żyłam w przeświadczeniu, że mój trądzik i jeszcze parę innych nieprzyjemnych rzeczy to wina choroby tarczycy, tzn. zaburzeń hormonalnych w hormonach tarczycowych, a tu?... OMG, mój testosteron prawie dwukrotnie przekracza normę.
Jutro idę do ginekologa, ciekawe co powie.
Zapytam jednak jeszcze tu, bo jakoś Wam bardziej niż lekarzom-niedoukom wierzę i chcę być w miarę dokształcona przed wizytą, by móc wyegzekwować w razie czego co mi się należy...:
Czy niedoczynność wpływa w jakiś sposób na podwyższenie testosteronu? (obecnie moje wyniki tarczycowe to: w tym poście napisałam forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24776&w=88722882&a=88738905 - myślę, że ta moja niedoczynność nie jest już taka duża, o ile w ogóle jeszcze jest...)
Jestem przerażona i załamana.
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 18.12.08, 21:29
      mari-anne napisała:



      myślę, że ta moja niedoczynność nie jest już taka duża, o ile w ogóle jeszcze
      jest...)


      a ja myślę, że niestety nie masz racji.
      Przy hashimoto taki wysoki poziom TSH
      to ewidentna niedoczynność.
      Gdybyś wykonała jeszcze badanie FT3,
      to zobaczyłabyś, że jest ono dużo wyższe
      niż FT4, a to świadczy tylko o powyższym.
      Niestety w tej chwili to jest tylko
      gdybanie. Nie denerwuj się bo nie masz
      czym. Gospodarka hormonalna to naczynia
      połączone. Jeśli jedno szwankuje
      i jest na nieodpowiednim poziomie,
      to inne jak klocki domina również padają
      czy są rozregulowane.
      Najpierw ustaw tarczycę - masz za niską
      dawkę tyroksyny - podnieś ją.
      Za 4 tygodnie ponów badania - wszystkie.
      nie będziesz musiała się stresować.

      Pzdr
      Tess


      > Jestem przerażona i załamana.
      • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 18.12.08, 21:45
        Czyli niedoczynność (ok, zgoda, jestem w niedoczynności, ale przecież nie w dużej...) była w stanie podnieść mi testosteron dwukrotnie?????? Bo jeśli tak to będę cała szczęśliwa, tylko jakoś się boję czekać na wyrównanie tarczycy nie zbijając czymś tego testosteronu, bo obawiam się, że za parę tygodni to przy takim poziomie t. to ja się facetem stanę sad((
    • aleksandra_01 Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 18.12.08, 21:43
      Witaj

      TSH=2,64 (0,350-5,500)

      dla mnie takie tsh nie jest za dobre,
      co do trądziku to mi znika zawsze jak mam wysokie hormony
      a wraca jak wpadam w niedoczynność,jak miałam takie tsh
      to miałam straszne zmiany skórne, okropne.
      jeśli chodzi o testosteron to chyba zależy w której
      fazie cyklu, mój testosteron był 62% w pierwszych dniach cyklu,
      nie wiem na ile to ma związek chodź na pewno ma,
      a co z pozostałymi hormonami? progesteron, estriadol itp ?

      a.
      • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 18.12.08, 21:47
        Pozostałych nie robiłam. Na razie endo kazała zrobić tylko testosteron po tym, jak się poskarżyłam na pewne b. niepokojące objawy.
        • rosteda Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 18.12.08, 23:59
          Warto jednak przy tak podwyzszonym testosteronie zrobic wszystkie pozostale
          hormony plciowe i isc do ginekologa-endokrynologa (bo to jego dzialka) zeby tez
          sprawdzil jajniki czy tez tam nie ma cyst albo poszukal dlaczego ten testosteron
          jest tak podwyzszony.
          Rosteda
          • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 19.12.08, 00:34
            Tak zrobię, jutro idę. Tzn. najpierw pójdę z tym testosteronem, resztę badań pewnie on mi już zleci. Jutro się okaże...
            Powtórzę się: jestem PRZERAŻONA.
            • aleksandra_01 Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 20.12.08, 10:38
              Witaj
              może to nie jest najlepsze źródło wiedzy ale może coś Ci pomoże
              portalwiedzy.onet.pl/4868,12799,1523164,1,czasopisma.html

              "Kruchą równowagę hormonalną może też zakłócić np. niedoczynność tarczycy, co prowadzi do nadprodukcji TSH w przysadce. To nie tylko pobudza wydzielanie prolaktyny,"

              "Jednocześnie u pań rośnie produkcja męskich hormonów w korze pobudzanych przez prolaktynę nadnerczy. To sprawia, że zaczynają cierpieć na trądzik, przetłuszczają im się skóra i włosy, które do tego zaczynają rosnąć nie tam, gdzie trzeba (np. na twarzy)."

              w sumie u mnie tak było hiperprolaktynemia utajona,
              czyli prawie bez objawów, znaleziona przypadkiem,
              zalecenie Dostinex, ale odmówiłam, skończyło się
              na leku Duphaston przez 3 miesiące i jest zauważalna
              poprawa, tzn nie wróciły objawy po odstawieniu leku,
              chociaż nie badałam później "wszystkich" hormonów.
              Tak czy inaczej myślę że żeby leczenie pozostałych hormonów było
              skuteczne trzeba mieć chociaż w miarę ustawioną tarczycę.

              powodzenia
              a.

              • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:21
                Moja prolaktyna jest w normie, jest gdzieś w środku normy a więc idealna. Jedyny problem to wysoki testosteron, BARDZO wysoki. Byłam już u gina i endo. Gin się przestraszył i wysłał do jakiegoś innego dobrego gina, bo boi się, że mi jakiś guz na jajniku rośnie. Albo na nadnerczach. W najlepszym wypadku to będzie PCOS... bo mój jajnik wygląda podejrzanie.
                • bulirzon Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:27
                  Jestem pewna ,ze masz PCOS.

                  Powinnas zrobic jeszcze badanie w 7dc: DHEAS.
                  Zeby sprawdzic czy masz PCOS jajnikowe czy nadnerczowe.
                  Oraz zrobic krzywa cukrowa po 75g glukozy.

                  Niedoczynnosc tarczycy moze powodowac dominacje estradiolu bo
                  TSH dziala synergistycznie z FSH. Sama w sobie niedoczynnosc t.
                  nie wywoluje PCOS raczej odwrotnie w PCOS wystepuje czesto
                  niedoczynnosc tarczycy i insulinoopornosc.
                  • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:30
                    We wtorek mam nast. wizytę u lekarza, więc pewnie będzie już wiedział, jakie badania zlecić. Wiem, że to zabrzmi co najmniej dziwnie, ale ja się naprawdę ucieszę, jeśli się okaże, że to PCOS.
                  • mari-anne Re: PS 21.12.08, 01:33
                    Dziękuję za radę - jeśli gin nie zleci mi tego DE..coś tam to zrobię dodatkowo sama.
                  • bulirzon Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:33
                    PS. powinnas tez zrobic w 7dc androstendion i 17-OH progesteron (by
                    wykluczyc CAH), usg jajnika zrob w 1-3dc tj w czasie miesiaczki bo
                    wtedy jajnik jest relatywnie nieczynny. Mozesz tez spr w 3dc LH i
                    FSH dla pelnego obrazu PCOS.
                    • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:38
                      Dzięki, zobaczę, co zaproponuje mi gin we wtorek, jak coś to zaproponuję mu to o czym piszesz, jeśli sam nie zleci. No i USG nadnerczy mnie czeka.
                    • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 01:42
                      Ten CAH to chyba raczej odpada - kortyzol mam w górnej granicy normy
                      • bulirzon Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 02:59
                        wolny kortyzol bada sie w moczu dobowym, badanie we krwi nie jest
                        zbyt miarodajne.

                        najprawdopodobnie masz PCOS. nie powinnam pisac 'na pewno'. bo
                        podwyzszony testosteron moze wynikac z guzkow ale to rzadsza
                        przyczyna, najczestsza to PCOS.
                        • mari-anne Re: Wpływ hashi(niedoczynności)na poziom testoste 21.12.08, 10:55
                          Bulirzon dzięki za rady, na razie jestem przerażona (wolę mieć PCOS i żyć niż mieć guza i nie żyć...). Mam nadzieję, że szybko się wyjaśni, co mi dolega, zapisałam sobie już te badania, o których wspomniałaś.
                        • mari-anne Re: PS 21.12.08, 11:01
                          Pewnie jak czegoś nie będę wiedzieć to jeszcze o coś Cię tu zapytam - widzę, że się b. orientujesz w temacie smile
                          • bulirzon Re: PS 21.12.08, 17:27
                            Dobrze ,pytaj mnie jakby co ,ja robilam badania w kierunku PCOS to
                            sie troche orientuje.
                            Guzkami sie nie przejmuj bo ich nie masz, narazie zrób badania.
                            Pozdrawiam.
                            • bulirzon Re: PS 21.12.08, 18:35
                              Oversight: Wiesz co w sumie to nie wiem czy niedoczynnosc tarczycy
                              nie pomoze powodowac cyst na jajnikach..chyba jednak moze.. wiem ,ze
                              PCOS na pewno moze pociagnac niedoczynnosc t. ale nieleczona
                              niedoczynnosc tarczycy skoro moze powodowac guzy piersi wiec i cysty
                              jajnika byc moze tez? a tym samym nadmiar androgenow (testost.)
                              Akurat musialabys spytac co pierwsze czy kura czy jajko lekarza. Czy
                              mialas niedoczynnosc tar. i Ci to jajnik wywalilo tak ze masz
                              nadmiar testost. czy odwrotnie. Lekarz powinien lepiej wiedziec niz
                              ja.
                              • mari-anne Re: PS 21.12.08, 20:49
                                No właśnie u mnie niestety i endo, i gin-endo wykluczają taką sytuację, żeby wina była tarczycy, bo 1) kłopoty z jajnikami zawsze miałam (obecnie jestem obecnie "szczęśliwą posiadaczką" tylko jednego...), a 2) poziom tego testosteronu jest za wysoki jak na takie zab. spowodowane tarczycą - coś musi go wobec tego bezpośrednio wyzwalać... Poza tym ja obecnie wprawdzie wciąż w niedoczynności jestem, ale jest do coraz mniejsza niedoczynność, natomiast androgeny robią się coraz bardziej natrętne.

                                Jakby co to będę Cię pytać smile
                                • bulirzon Re: PS 21.12.08, 22:46
                                  Wiesz co z tego co mi wiadomo to po wycieciu jajnika to powinien byc
                                  raczej niedomiar estrogenow i androgenow. Nawet czasem sie podaje
                                  hormony zenskie i meskie kobietom po wycieciu jajnika. Wiec jak
                                  zrobisz badania to powinno sie wyjasnic skad to sie bierze bo to
                                  dziwna sprawa jest u Ciebie.
                                  • mari-anne Re: PS 22.12.08, 00:59
                                    Ale skoro ten 1 jajnik mam policystyczny to teoretycznie chyba może on wydzielać nadmiar testosteronu, co nie?... Jezu, obym nie musiała się przenosić na forum N- damy radę... Aż mi ze stresu aTPO skoczyły bo gorączki wczoraj dostałam, znaczy się stanu podgorączkowego wink
                                    • bulirzon Re: PS 25.12.08, 20:31
                                      Nadmiar testosteronu wywoluje: guzek, PCOS, nadczynnosc tarczycy
                                      (ale Ty masz niedoczynnosc z tego co pisalas?) lub CAH.
                                      Do CAH nie trzeba miec niskiego poziomu kortyzolu wiec ja na Twoim
                                      miejscu zbadalabym 17-OH progesteron w 8dc. Pozdrawiam Swiatecznie i
                                      Zycze Zdrowia!
                                      • mari-anne Re: PS 29.12.08, 20:27
                                        Dziękuję! Tak, ja mam niedoczynność, aczkolwiek moje hashimoto jest dość agresywne i chyba często w trakcie wznowy wpadam w przejściową nadczynność... teraz tak sobie uświadomiłam, że ja ten testosteron ostatnio badałam właśnie zaraz po wznowie zapalenia tarczycy...
                                        Na pewno zbadam ten progesteron, tylko że nie wiem, czy w 7dc czy w 8? (bo wcześniej napisałaś, że w 7...)
                                        Raz jeszcze dziękuję za porady, teraz spodziewam się miesiączki, więc między 3 a 8(7) dc czeka mnie trochę badań hormonalnych.
                                        Pozdrawiam!
                                        • mari-anne Re: PS 29.12.08, 20:29
                                          Ale ten testosteron w nadczynności to mnie zdziwił... do tej pory czytała, że to w niedoczynności mogą pojawiać się pewne "męskie" objawy u kobiet na skutek braku jakiegos tam białka wiążącego androgeny czy coś... już nic nie rozumiem...
                                          • bulirzon Re: PS 30.12.08, 20:13
                                            Jeszcze mi przyszlo do glowy ,ze moze Ci lekarz zrobic profil
                                            sterydowy z moczu dobowego ,moze zapytaj go bo wtedy widac skad jest
                                            problem z androgenami (testosteronem) i wykazuje to badanie czy nie
                                            ma markerow guzow.
                                            To badanie jest drogie chyba ok 170zl (przynajmniej w warszawce) ale
                                            moze Ci sie uda na NFZ.
                                            Musisz popytac lekarza ale na pewno w nadczynnosci tarczycy moze byc
                                            duzy testosteron.
                                            W niedoczynnosci moze byc nadmiar androgenow tez, swoja droga.
                                            • bulirzon Re: PS 30.12.08, 20:14
                                              Zrob w 7dc!
                                              • bulirzon Re: PS 30.12.08, 20:18
                                                Profil sterydowy pokazuje czy problem jest z tarczycy, z nadnerczy
                                                czy PCOS czy guzy itp. Ale spytaj lekarza on bedzie wiedziec czy Cie
                                                na to skierowac.
                                                • mari-anne Re: PS 03.01.09, 17:26
                                                  Raz jeszcze dziękuję za wszystkie rady!
                                                  Na razie w 5 dc idę zrobić LH i FSH, a później w 7dc - jak radzisz - te hormony nadnerczowe. Z wynikami pójdę do lekarza i popytam dalej, ew. o ten profil sterydowy, w zależności od tego jakie będą w.w wyniki...
                                                  • mari-anne Re: PS 03.01.09, 17:29
                                                    ...mam nadz.że to się wszystko wyjaśni w ciągu miesiąca max, bo po 1.mam dość tych skutków działania testosteronu (to mnie załamuje najbardziej, a właściwie już załamało) no i poza tym ważę już niecałe 40kg uncertain
                                                  • bulirzon Re: PS 03.01.09, 18:50
                                                    FSH i LH zrob w 3dc.
                                                    Wazysz 40kg? masz anoreksje?
                                                  • mari-anne Re: PS 03.01.09, 22:23
                                                    trzeci dzień cyklu przypadł na weekend, więc lekarka kazała zrobić między 3 a 5 dc

                                                    nie mam anoreksji, nie mogę jeść, a nawet jak jem to nic z tego
    • mari-anne Re: To znów ja 13.01.09, 19:52
      Uprzejmie donoszę, że mój organizm jest PORĄBANY!
      C.d. moich cyrków:
      Podniosłam dawkę Letroxu o kolejną ćwiartkę z 25mg (bo TSH miałam 2,66), teraz biorę 37,5 mg, ale badań jeszcze nie robiłam, bo za wcześnie.
      Zbadałam LH, FSH, androstendion, 17-OH progesteron i ponownie testosteron, i co?
      *Stosunek LH:FSH = 1:33 (nie wiem, czy za wysoki czy nie, idelany powinien być chyba 1:1, a z tego co wiem to stosunek wyższy niż 1:5 sugeruje PCO, a więc moje 1:33 to tak ni w d..., ni w oko...)
      *progesteron w normie
      *Androstendion lekko podwyższony (norma jest do 3.3, a ja mam 3.57)
      i... UWAGA!!!!! (cyrk na kółkach) mój testosteron w jakiś cudowny sposób spadł... teraz jest w normie, wynosi 29, a górna granica normy to 81...
      Ja już nic z tego nie rozumiem.

      Może ktoś z Was się zna...bulirzon?...o co tu chodzi...(do lekarza w piątek idę)
      Czy 1:33 to ok i co u diabła znaczy ten lekko podwyższony androstendion, tzn. czy to wina tarczycy? to wszystko? bo zaczynam podejrzewać, że tak...
      • hashi-tess Re: To znów ja 13.01.09, 22:43
        mari-anne napisała:


        > Może ktoś z Was się zna...bulirzon?...o co tu chodzi...(do lekarza w piątek idę


        już bliżej niż dalej, wytrzymasz.



        > )
        > Czy 1:33 to ok i co u diabła znaczy ten lekko podwyższony androstendion, tzn. c
        > zy to wina tarczycy? to wszystko? bo zaczynam podejrzewać, że tak...


        a może zapytaj na forum o PCO???
        • mari-anne Re: To znów ja 13.01.09, 22:47
          Hashi-tess, próbowałam, ale niestety nie mogę się tam zarejestrować, jakiś błąd wyskakuje, a próbuję od ponad tygodnia...
          • hashi-tess Re: To znów ja 13.01.09, 22:59
            ale nasze forum jest o hashimoto,
            a nie o PCO.
            Napisz maila do admina i zapytaj
            dlaczego nie możesz pisać.
            Na tym forum uzyskasz więcej info
            na nurtujące Cię pytania.
          • aleksandra_01 Re: To znów ja 02.02.09, 02:55
            witaj

            ciekawi mnie czy coś się wyjaśniło,
            czy znalazłaś przyczynę tych zawirowań hormonalnych ?

            a.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka