a.pantera
05.01.09, 15:38
Witam w nowym roku,
Po otrzymaniu wyników o których pisałam wcześniej (jakoś w połowie grudnia) - dla przypomnienia:
TSH 4,775 ulU/ml (0,27 - 4,7)
FT3 2,73 pg/ml (2,3 - 4,2) czyli ok. 22%
FT4 1,14 ng/dl (0,89 - 1,76) czyli ok 29%
p/c przeciw tyreoglobulinie A-TG 123,5 U/ml (<60)
p/c przeciw peroksydazie tarczycy A-TPO >1300 U/ml (<60)
zgodnie z Waszymi zaleceniami zrobiłam USG tarczycy, z opisu nic nie rozumiem, poza wnioskiem, że "obraz usg gruczołu tarczowego sugeruje zaburzenia czynności tarczycy".
Poza tym w opisie:
"Gruczoł tarczycowy nie powiększony, położony typowo.
Płat prawy: 53 x 20 x 20 mm, częściowo zachodzi na cieść.
Płat lewy odpowiednio: 40 x 15 x 12 mm. Cieśń do 7 mm.
Echogeniczność gruczołu niejednorodna, z hypoechogenicznymi obszarami i nieznacznie wzmożonym przepływie miąższowym"
czy dobrze liczę, że płat prawy ma 21,2 cm3, a lewy 7,2 cm3? Taka różnica?
Czytałam o prawidłowych wartościach wielkości tarczycy, ale nie wiem czy tyczy sie to poszczegolnych platow czy calosci?
Pan doktor endo u którego byłam okazał się niezbyt zainteresowany, wywiad ograniczył do przejrzenia badań i zapisał 50 mg Letroxu. Za pół roku kazał zrobić tylko TSH. W związku z tym szukam już innego lekarza, ten był mi w sumie potrzebny, żeby potwierdzić to, co już sama wiem i zapisać receptę.
Proszę Was o interpretację tego USG.
A i po jakim czasie od brania leków można spodziewać się jakiejś poprawy? Biorę ten Letrox 3 tygodnie i jakiejś specjalnej różnicy nie czuję. Nadal śpię cały dzień.
Po jakim czasie zrobić sobie badania, żeby zobaczyć czy dawka dobrze dobrana?
Dziękuję z góry za pomoc
i pozdrawiam
Pantera