letizia2
12.01.09, 22:04
Jest mi źle. Leczę się od października.Startowałam z tsh 22. W grudniu było
lepiej. Moje ostatnie wyniki to :
tsh 1,546 (0,350-4,940)
ft3 2,79 (1,71-3,71)
ft4 1,17 (0,70-1,48)
Są to wyniki przy dawce 62,5 euthyroxu.
Po tych wynikach biorę 75 euthyroxu i badanie tsh mam zrobić w lutym.
Znów czuję sie tak, jak przed leczeniem tarczycy. Ból gardła, ucisk w
szyi-dość dziwne uczucie nie wiem jak opisać.
Cały dzień jestem zmęczona, a najgorzej jest z psychiką.
Wszystkim się martwie, mam jakieś zachowania hipochondryczne, siedze i po mału
wkrecam sobie i dzieciom choroby.
Fakt żyłam trochę w stresie, bo młodsze dziecko ciagle coś ma-chyba alergia,
ale to się ciągnie i mnie wykańcza.
Znów mam doła cały czas tylko się martwię. Nie wiem czy to znów tarczyca, czy
do innego specjalisty powinnam się udać.
Czuję, że coś sie ze mna dzieje. Moze mam za wysoką dawkę???
Pomóżcie.