Cześć dziewczyny (i chłopaki?)
Strasznie dawno mnie nie było, a teraz mam pytanie

Jestem w 18 tyg ciąży, mam hashimoto, które wyskoczyło nagle po ciąży
poprzedniej. I mam brać witaminy. Kupiłam sobie feminatal, a on jest z jodem
(mieszkam w Gdańsku, więc jodu dużo) i teraz nie wiem, czy moge go brac, czy
nie. Coś mi świta, ze z jodem właśnie coś było, a dzis mi nie dziala gazetowa
wyszukiwarka i nie moge poszukac
Kolejna ciekawostka jest taka, ze chodzilam do ginekologa-endokrynologa, która
mi mowila ze mam cykle bezowulacyjne, hiperprolaktynemie, PCO, hashimoto.
Dostalam dostinex i w pierwszym cyklu zaszlam w ciaze
Jak zaszlam w ciaze pani doktor ZMNIEJSZYLA mi dawkę euthyroksu. Cos mi nie
gralo, ale ok. Potem stwierdzilam, ze nie mam zaufania do tej pani doktor i
zmienilam ją na mojego lekarza położnika i panią doktor endokrynolog, do
której chodziłam wcześniej. Niebo a ziemia.
Teraz mam dużą dawkę, bo 150 przez 5 dni, 175 przez 2 dni, no ale pewnie
jeszcze będzie zwiększona.
Kolejne pytanie...
W pierwszej ciąży nie wiedziałam, ze mam Hashi (moze nie mialam, nie wiem) ale
utylam 33 kilo

Po euthyroksie w zasadzie spadlo wszystko. Teraz 18 tydzien i
6 kilo na plusie. Czy jest jakas metoda by tyle nie przywalic? Ja naprawde nie
żarłam jak głupia...
no to pozdrawiam

(mary lu - mamy tego samego lekarza

Faktycznie super, juz 2 ciążę mi prowadzi)