Dodaj do ulubionych

Hashimoto a dobry zbawienny sen

17.03.09, 09:19
Witam.W chorobę weszłam z dość wysokim TSH-49,7 Norma ( 0.4-4.0)
Walczę już trzeci rok niemalże i nadal mam spore problemy z
ustaleniem odpowiedniej dawki.Dziś moje TSH to 6,7 przy normie jak
powyżej.Najpewniej moja praca sporo się do tego przyczynia.Od ponad
pięciu lat ,pracuję głównie tylko w godzinach nocnych,mam okazję
złapać trochę snu 2-3 godziny i to wszystko. W ciągu dnia nie jestem
w stanie już usnąć ,pomono koszmarnego zmęczenia. Pracuję w systemie
3x3 tzn trzy dni pracy i trzy dni wolne. Wszystko byłoby ok, gdyby
nie ten notoryczny brak snu. Wierzę ,że właśnie on ma ogromny
związek mna przebieg choroby.
Co Wy o tym myślicie dziewczyny ? Chyba będę zmuszona poszukać innej
pracy,właściwie ze względu na moją przewlekłą chorobę. Pozdrawiam
serdecznie.
Obserwuj wątek
    • biedronka11 Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 17.03.09, 09:56
      Myslę, że przy tej horobie, juz i tak większym zmęczneiu, brak snu
      tylko potęguje zmęczenie, spadek odpornosci i co za tym idzie
      trudniejsze zdrowienie...chyba trzeba dużo odpoczywać, spać, dbać o
      siebie i fizycznie i psychicznie...tylko łatwo powiedzieć
      oczywiscie smile))
    • mara_30 Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 17.03.09, 10:08
      Myślę, że jest to bardzo możliwe. Ja u siebie zaobserwowałam, że pogorszenie
      zarówno wyników jak i samopoczucia następowało za każdym razem jakieś parę
      tygodni po okresie bardzo intensywnej pracy wiążącej się z zarywaniem nocy albo
      po stresujących wydarzeniach. Niestety, żyć trzeba i pewnych rzeczy nie
      unikniemy, ale w Twoim przypadku, jeżeli masz możliwość, to bym pomyślała o
      zmianie pracy. No chyba, że jest to Twoja pasja, to wtedy będzie ciężko sad
    • procesor Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 20.03.09, 11:19
      noce nocami
      ale przeciez ty nadal masz niedoczynność - trzy lata leczenia i nadal tsh nawet
      w granice normy nie weszło?
      jaka masz dawkę?

      niedosypianie nam szkodzi - ale złe wyniki tez utrudniaja wysypianie sie
      błędne koło
      jak zmieniano ci dawki leuk i na jakiej teraz jesteś? i jak przyjmujesz?
      • hashimotka72 Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 21.03.09, 11:19
        Tak z tą dawką to ja się mam smile,odkąd się leczę to już mój drugi
        endokrynolog.Wcześniejsza zbytnio kombinowała i mieszała mi dawki
        np:5 razy w tyg inna a 2 razy inna.Obecna zwiększa mi stopniowo ale
        regularnie biorę stałą przez 7 dni w tyg. Od listopada biorę E-75 a
        wyniki stoją .Od tygodnia bodajze sama zwiększyłam sobie dawkę
        ponieważ uważam ,że najprawdopodobniej mam za małą. Za jakiś czas
        zrobię ponowne badania i wtedy zobaczę co w trawie
        piszczy....Pozdrawiam.
    • jurmik Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 20.03.09, 21:05
      A ja mam pytanie do hashimotki72 - kiedy bierzesz Eutyrox jak
      wracasz po nocnej pracy - rano? Bo może tu jest problem, bo hormony
      tarczycy działają pobudzająco. Myślę, że powinnaś brać wieczorem,
      przed pójściem do pracy, a nastepnego dnia dopiero po odespaniu i po
      wstaniu, to tak na logikę, ale może nie mam racji. A wynik TSH masz
      kiepski i to bardzo, powinnaś mieć wiekszą dawkę. Najlepiej sprawdź
      FT4 i FT3 - którego bardziej Ci brakuje.
      A próbowałaś brać melatoninę na lepszy sen?
      • hashimotka72 Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 21.03.09, 11:13
        Witam,Euthyrox biore oczywiście rano na czczo,tak jak zalecają.W
        tepracujące dni ,staram się położyć choć na dwie,trzy godzinki ale
        jeszcze nigdy nie udało mi się usnąć.Wstaję jeszcze gorzej zmęczona
        niż przed sad.Chodzę więc cały dzionek bez życia,mając nadzieję na
        lepszy sen wieczorem.Nle wieczorem to już nie jest taka prosta
        sprawa.Kręcę się do pierwszej,drugiej w nocy a rano....od nowa.Młyn
        totalny.
        Jeśli chodzi o melatoninę czy inne środki wyciszające,to wszystko
        już przerobiłam. Ze zmiennym skutkiem bardziej mizernym niż bym
        tego chciała. Pozostaje mi tylko pomyśleć o innej pracy,która
        pozwoliłaby mi, uregulować nocny rytm mojego skołowanego
        organizmu.Pozdrawiam serdecznie.
        • procesor Re: Hashimoto a dobry zbawienny sen 23.03.09, 16:38
          po 3 latach doszłas do 75!!!
          to ciekawe
          mój endo zaczął od takiej dawki u mnie big_grin
          a miałam "ledwie" wynik 14 przy normie do 4,00

          zwiększaj dawkę systematycznie, robiąc badania co 4-6 tygodni i wg wyników
          jeśli nie zaczna wyglądac dobrze - zwiększaj!

          ciekawe jak wygląda twoje ft3 i ft4 - ale teraz , przy tsh poza norma to nawet
          szkoda kasy na badania smile

          myślę że powinnas celowac w dawke nawet 125 ale powoli stopniowo zwiększając
          dawke co tydzień-dwa... jeśli nie masz sensacji przy podnoszeniu dawek - to ja
          bym skoczyła od razu na 100, jak nie - to bierz 75+ 1/2 z 25

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka