Dziewczyny powiedzcie mi jak jest z czytaniem Waszych dzieci?
Jesteśmy z mężem molami książkowymi. Zawsze czytało się u nas dużo.
Syn, lat 9,5 również czyta. Cieszy mnie to, ale dopiero wczoraj koreperytor angielskiego uświadomił mi, że obecnie to nie takie oczywiste i że Szymon jest jednym z nielicznych dzieci jakie zna (uczy też w gimnazjum), które czytają z przyjemnością i nie zmuszane przez nikogo.
To trochę przerażające, że dzieciaki nie czytają.
Przecież to takie fajne