Dodaj do ulubionych

Czytanie u dzieci

09.01.14, 21:45
Dziewczyny powiedzcie mi jak jest z czytaniem Waszych dzieci?
Jesteśmy z mężem molami książkowymi. Zawsze czytało się u nas dużo.
Syn, lat 9,5 również czyta. Cieszy mnie to, ale dopiero wczoraj koreperytor angielskiego uświadomił mi, że obecnie to nie takie oczywiste i że Szymon jest jednym z nielicznych dzieci jakie zna (uczy też w gimnazjum), które czytają z przyjemnością i nie zmuszane przez nikogo.
To trochę przerażające, że dzieciaki nie czytają.
Przecież to takie fajne smile

Obserwuj wątek
    • przyjaciolka_malinowka Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 21:49
      Mój też 9,5 smile i też chętnie czyta. A już najchętniej to wieczorem, leżąc w łóżku, byle tylko nie musiał spać smile
      • jk3377 Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 21:57
        heheh mój tez Szymon, tez 9,5r. i nie lubi czytać jak musi, choć niezle czyta. jednak jak sie wciagnie w tekst to juz lubi. jednak wygrywa komp i tv. Corka Julia prawie 7l. czyta dosc dobrze od roku, lubi ale to tez nie mol raczej. Oboje za to nadal uwielbiaja jak sie im czyta-wtedy moga sluchac i sluchac. a matka mol i nic to nie daje jak na razie. za to ojciec to tylko net czyta.
        • zales239 Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:07
          Ja mam jak wiecie 2 starszych, nawet bardzo ,dziecków i oni czytali jak szatanysmile
          Potrafili stać w długaśnych kolejkach po Harrego Potera i czytali i czytali.
          Najmłodszy 9,5 też czyta , książki nosi wszędzie nawet do kibelka, a przy jedzeniu-niestety musi coś mieć do czytania ,komiks ,książka, gazeta.
          A jednak ten cholerny komp ,tablet zaczyna dominować w jego życiu i jak ma wybór to wybierze komp.
          • dlania Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 10:53
            MOje tez wybrałyby komp., dlatego maja czas limitowany, odegraja swoje i ida czytacwink W ogóle dla mnie nieograniczony dostep do kompa dla 8-12-latka, tzn. dziecko siada i siedzi cały wieczór - jakos nie do ogarnięia jest. Tak samo tv.
    • moonshana Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:00
      moje jest jeszcze małe. ale widząc matkę na kanapie ( siedzi matka bezczynnie, trzeba działać) natychmiast przynosi mi książkę/bajkę oraz lekturę dla siebie. siada obok i tak sobie czytamy. ostatnio nawet burek dostał swoją bajkę do czytania. żałowałam, że nie mogę zrobić nam zdjęcia: my dwie na kanapie z lekturą w rękach a niżej, przy kanapie leży burek z otwartą książką pod nosembig_grin nawet mu kartki od czasu do czasu przewracała.
    • solejrolia Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:11
      i korepetytor ma rację.

      moja czyta bardzo dużo, i niestety nie ma koleżanek, kolegów, którzy podzielaliby jej pasję.
      Tolkien, Zwiadowcy, Igrzyska śmierci, Eragony, no w takiej tematyce najlepiej się czuje. Lotr czytała już kilka razy, bo jak nie ma co czytać, to łapie i od początku...najgorsze, że czasem brakuje mi już pomysłów, co jej dać do czytania, a tak jak wspominałam, biblioteka u nas mizerna.
      • schiraz Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:22
        Mój najstarszy (10 i pół) czyta dużo i chętnie, dwoje młodszych - porażka, choć przykład mają cało rodzinny (dla mnie dzień bez książki nie istnieje). Nie wiem od czego to zależy.
      • beata132 Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:43
        Solejrolia, paolecam Baśniobór Mulla - Szymon połknął 5 tomów w bardzo krótkim czasie. Poza tym mój kolega z roku popełnił dwie fajne książki dla dzieci/młodzieży Crom i uczeń czarnoksiężnika oraz Crom i mali barbarzyńcy. Fajne czytadła smile

        Mój Szymon teraz czyta 5 tom HP, a pierwszy dorwał w listopadzie, więc nie tak dawno smile
        • beata132 Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:44
          polecam wink
          • solejrolia Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 10:38
            Baśniobór mamy już za sobąsmile

            młoda ma 11lat, za trochę skończy 12, miałabym łatwiej, gdyby chciała czytać różne książki- dałabym jej Musierowicz, czy serie z Anią z Zielonego Wzgórza, Emilkę ze Srebrnego, czy inne warte przeczytania w tym wieku, ale ona nie tknie tego. z kolei na Wiedźmina i wampiry- zbyt smarkata jeszcze.
            A jej rówieśnicy, nie tak wyrobieni czytelniczo, cóż, czytają Dziennik cwaniaczka. Ona też to czyta, tyle, że jako "przystawkę" przed obiademwink I czytają ewentualnie lektury, albo częściej-słuchają audiobooków. Tymczasem młoda lektury wrzuca wszystkie po kolei na już początku roku szkolnego (żeby miec z głowy, bo są nudne) a przed przerobieniem lektury czyta je ponownie, bo chce sobie przypomnieć szczegóły surprised

            • dlania Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 10:55
              Magiczne drzewo rozumiem juz też zaliczone? A Niekończąca sie historia? Niestety, tylko jeden tomwink
              • solejrolia Re: Czytanie u dzieci 11.01.14, 09:00
                Niekończąca się historia-tak, Magiczne drzewo- nie wszystkie części, najnowszej Gry jeszcze nie.
                (Jestem niejako zmuszana do śledzenia, co się pojawia w księgarniach, ale wszystkiego kupować- no nie...przecież sobie tez nie kupuję wszystkiego jak leci...)

                Wczoraj zabrałam ją do biblioteki i zachęciłam do Pana Samochodzika. Już coś tam z tej serii czytała wcześniej, więc poszło mi stosunkowo łatwo. Za chwilkę ferie zimowe, muszę jej zapewnić odpowiednią ilość ksiażek, dlatego wypozyczyła 4sztukiwink
    • kai_30 Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:28
      U mnie różnie, kwadratowo i podłużnie. Najstarszy, piętnastolatek, książki wręcz połyka. Czyta już normalne, "dorosłe", najchętniej fantasy/fantastyka - Sapkowski, Pratchett, i co tam mu w ręce wpadnie. Czyta od małego - pamiętam, jak w drugiej klasie SP przyszedł z uwagą w dzienniczku, bo zamiast ślęczeć nad czytanką czytał pod ławką Grę Endera wink W jego klasie nie czyta prawie nikt.

      Kolejny, trzynastolatek, ma głęboką dysleksję i czytanie go fizycznie wręcz boli. Lubi za to słuchać audiobooków, i dziękuję za nie opatrzności, bo przynajmniej z "zaliczaniem" lektur nie ma problemu. Ale molem książkowym nie zostanie raczej nigdy.

      Czterolatek jeszcze sam nie czyta - ale domaga się żeby mu czytać, jest w fazie fascynacji literkami i ogólnie czytanie jest cool.

      A my oboje czytamy, oczywiście - w naszym pokoleniu to jeszcze tak nie dziwi chyba? wink
      • little_fish Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 22:43
        10 latek na stanie - czyta chętnie i z przyjemnością, choć ja w jego wieku czytałam chyba więcej. I faktycznie czytanie u dzieciaków stanowi wielki problem, ale trochę w tym winy rodziców - znam takich, którzy czytają lektury dla czwartoklasistów i nie miałam odwagi spytać, co dalej? Opowiadają dzieciakowi tę książkę? Nie do pojęcia dla mnie. Przez to,że dzieciaki nie mają wprawy w czytaniu, leży czytanie ze zrozumieniem (zamiast skupić się na treści, skupiają się na stronie technicznej czynności)
    • nagako Re: Czytanie u dzieci 09.01.14, 23:48
      Ja się nie dziwię tylki smucę tym że dzieci nie czytają.
      Niestety, czego się spodziewać kiedy czytanie nie jest pokazywane jako przyjemność a jako obowiązek (szkoła , może coś się zmieniło ale w szkole byłam niedawno).
      Rodzice też czasem się nie podpisują. Teść opowiadał jak jego znajomy powiedział do syna że ma być grzeczny bo jak nie to za karę pójdzie czytać uncertain
    • magjug Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 07:43
      Jędrek ma 6 lat, w przedszkolu w zeszłym roku w październiku wprowadził panie w szok, bo odkryły, że potrafi czytać, a umiejętności tej nie posiadały dzieci z początku jego rocznika (on jest z końca roku). W domu jak chce coś, żebym mu przeczytała w jego książkach, to biorę i czytam razem z nim. W grudniu w przedszkolu była pani z biblioteki, dzieciaki miały przynieść swoje ulubione książeczki, to młody wziął encyklopedię dla dzieci. Pani stwierdziła, że to za mądre dla niego. Ja pozostawiłam to bez komentarza, bo cóż tu komentować. Wziął to, co lubi i co go interesuje i tyle... A sama osobiście uwielbiam czytaćsmile
      • kanga_roo Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 08:14
        starszak załapał około siódmego roku życia (wcześniej umiał czytać, ale od pierwszej klasy zaczął czytać dla przyjemności, gazety, książki), młodsza lat pięć dopiero się oswaja z czytaniem. oboje lubią, jak im się czyta na głos, aczkolwiek starszak już nie robi problemu, kiedy nie mamy czasu, czyta sobie sam.
        i właśnie myślę, że może rzeczywiście czas podsunąć mu jakieś serie smile
    • mathiola Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 08:04
      ja tez mól książkowy. Syn 11 lat mól książkowy. Córka 7,5 wyrasta na mola. Syn 7,5 nie czyta. Nie chce, nie interesuje się. Czyta tylko i wyłącznie książki przyrodniczo - naukowe, atlasy ptaków itp. Innych nie tyka, nie interesują go te wszystkie "wspaniałe historie zawarte w książkach". A na dobranoc czyta mu troskliwa siostra.
      Nie wiem co z niego wyrośnie wink
      W szkole nauczyciele podkreślają wielokrotnie, że czytające dziecko to dla nich rzadki skarb.
      • dlania Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 11:02
        Moja starsza sporo czyta.
        Młoda nie czyta i chuj. To znaczy czyta troche jakby lekarstwo łykała - zmuszona, z grymasem, ale wie, że musi. Choc jest jakis postep, bo ostatnio kazałam jej przeczytać 10 stron jakiejś ksiązki, a ona z rozpędu przeczytała 15 i strasznie zła na siebie byławink
    • kolibeer2 Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 08:27
      moje córki czytają dużo ,
      starsza jest fanką fantastyki, fantasy - obecnie czyta Dicka , w przerwach między "Malazjańską Księgą.. " , ksiązki traktuje z czcią nabożną (takie zwichrowanie ) i zapomnij , że pożyczy ci książkę tongue_out
      młodsza też dużo czyta - ale lubi serie typu : "zwiadowcy" , Drużyna , "Cienie pojętnych " ,
      ta to jest niezła , bo co się zakręci , to przy książce skończy smile
      tylko czemu te książki drogie takie ?
    • grave_digger Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 08:47
      Starsza lat 9 nie czyta wcale. Co więcej, każde przeczytanie czegokolwiek powoduje u niej bóle egzystencjonalne i fizyczne. Bo to wciąż ma związek z jej zaburzeniami 'przetwarzania'.
      Młodsza lat 7 w maju, czyta na zasadzie poćwiczę czytanie.
    • karra-mia Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 11:54
      mój 7 latek dopiero zaczyna, ale nie widzę wielkiego pociągu do książek. moze jak opanuje technijkę czytania, to go wciągnie, a może nie. Kto wie. U nas w domu ja czytam duzo, mąż tylko prasówkę. I też wyrósł na człowieka, więc co kto lubi. No przecież nie przykleję młodzieży ksiązek do rąk, żeby z nimi łaziły. Pokazuję, ze jest to fajne, że ja to lubię, czytam im, ale w która stronę chłopcy pójdą to od nich zalezy. starszy nasmiętnie to przeglada swoją książkę o czołgach i myślę, że jak się nauczy porządnie czytać, to tę książkę na pewno od deski do deski przeczyta.
    • szarsz Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 13:45
      Mój jest jedynym czytającym dzieckiem w klasie, ma 8.5 roku. Jedynym, który czyta książki o "dorosłej" objętości. Ale jak może wybrać, to wybiera kompa. Ponieważ kompa ograniczam, to się obraża i idzie czytać wink
    • upartamama Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 14:28
      Ja pokochałam czytanie pod koniec podstawówki - czyli jako 15 letnia pannica. Wcześniej nie wydawało mi się jakieś pasjonujące.
      • aqua48 Czytanie to plaga 10.01.14, 14:36
        Moje czytały, młodszy zaczął mając trzy lata, chyba tak po prostu głupio mu było, że jest jedynym domownikiem nieczytającym, a może za często mu mówiono - nie wiesz, to idź przeczytaj sobie, aa, ty jeszcze nie umiesz.. I sam się nauczył. Bo wokół w mieszkaniu same książki. Ale i babcia i mamusia czytały płynnie mając cztery - pięć lat. A teraz dziecko jest na polonistyce. Wszystko z tego czytania.
    • kwintesencja_patologii Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 14:41
      Moja najstarsza bratanica, lat 8 i pół, połyka książkę za książką. Najchętniej o zwierzętach - serie "Zaopiekuj się mną" i "Kto mnie przytuli?", popularnonaukowe, poradniki dla właścicieli zwierząt (marzy o psie, ale rodzice nie chcą się zgodzić, ma dwa chomiki i rybkę akwariową - bojownika), baśnie. Ostatnio jej wcisnęłam "Wakacje z duchami", to jedna z moich ulubionych książek z dzieciństwa; ciekawe czy przeczyta wink
      Młodszy bratanek, lat 6 i pół, nie czyta, ciągle tylko by grał w gry na tablecie. Najmłodsza, niespełna pięcioletnia dziewczynka, uczy się czytać, w zasadzie już umie (literka po literce) i też się zapowiada na mola książkowego smile
    • guderianka Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 16:49
      Starsza której czytane było od maleńkości i która sama czytała mając 6 lat- nie lubi czytać
      Młodsza w I klasie zaczyna czytać- ale na razie ma chęci, wypożycza sobie książki ze szkolnej biblioteki, czytamy jej nadal ale sporo próbuje sama-ale co będzie kiedyś zobaczymy
      Przykład teoretyczny daliśmy, praktyczny też ale co zrobisz jeśli charakter taki a nie inny wink
      • koffetka Re: Czytanie u dzieci 10.01.14, 18:41
        Moja starsza córka nie cierpi czytać. Kojarzy jej sìę to z przykrym obowiązkiem. Zapewne dzięki takim wspaniałym lekturom jak " Czarna owieczka" czy " Zaczarowana zagroda". W sumie nie dziwię się jej, ostatnio miałam wątpliwą przyjemność czytać z nią " Kubusia Puchatka" szło mi to jak po grudzie. Mam cichą nadzieję, że młoda kiedyś przekona się do czytania. Zachęcam ją do czytania tego co lubi, czyli np. "Zuźki D.Zołzik", ale też nie garnie się do czytania z wielkimentuzjazmem. Zdecydowanie woli, jak ja jej czytam.
        • bei Re: Czytanie u dzieci 11.01.14, 00:50
          Moj ma 9 lat ( i niespelna dwa miesiące) i z przyjemnością czyta od ponad trzech lat.
          Z przyjemnością nauczył się czytać, ciągle dopytywał co tu jest napisane, co tam jest napisane aż przestał pytać bo juz potrafił.
          No i niestety, nieraz trzeba mu wyrywać zbyt dorosle książki.
          W ubiegłe feriee przeczytal jedenaście książek i nie były to cieniutkie bajeczki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka