07.02.14, 09:37
...na własne jelita. zjadłam sobie rybkę wędzoną z terminem przydatności do przedwczoraj. termin zauwazyłam po spożyciu, rybka byla pyszna, nie smierdziała, nie zmieniła koloru.
jak za pare godzin umrę - pomścijcie.
i poproszę orchidee na grobie.
Obserwuj wątek
    • pina_colada88 Re: zamach... 07.02.14, 09:39
      Jeśli Cię to pocieszy to ja często jadam mięso po terminie przydatności.
      Wiesz, mroże, a za jakis czas, zwykle już po dacie spożycia nachodzi mnie by coś z niego przygotować tongue_out
      • dziennik-niecodziennik Re: zamach... 07.02.14, 10:03
        eeee, mrożenie przedłuża termin przydatności. ja tak czesto robie ze jak czegos nie zużyję w terminie przydatnosci to zamrazam i wyjmuje jak wiem ze bede przetwarzac.
    • jk3377 Re: zamach... 07.02.14, 09:42
      hmmm kolor orchidei jaki ma być? wink

      zalezy czy napis był: najlepiej spozyć do:...wtedy spoko, czy- należy spozyć do:... wtedy niewiadomo... najwyzej sraczki dostaniesz, co jeszcze ci przysłuzy sie hahaha
      • dziennik-niecodziennik Re: zamach... 07.02.14, 10:04
        > hmmm kolor orchidei jaki ma być? wink

        białe niech beda, żeby nie bylo ze wymyslam wink

        > zalezy czy napis był: najlepiej spozyć do:...wtedy spoko, czy- należy spozyć do
        > :... wtedy niewiadomo...

        "spożyć do"

        > najwyzej sraczki dostaniesz

        NIE CHCE!!!
        • totorotot Re: zamach... 07.02.14, 10:28
          Co Ty, sraczka jest fajna, bo bez wyrzeczen wpylasz co chcesz i zaraz wydalasz, a jak masz szczeście to jeszcze z kilo schodzisz z wagi
          • dziennik-niecodziennik Re: zamach... 07.02.14, 10:31
            Ty
            mój mąż wraca dziś do domu po tygodniu nieobecności
            wolałabym jednak byc w stanie używalnosci if you know what I mean big_grin
            • totorotot Re: zamach... 07.02.14, 11:25
              no to pozostaje stoperan big_grin wink
    • kk345 Re: zamach... 07.02.14, 12:45
      > i poproszę orchidee na grobie.

      Oszalałaś? To są drogie kwiaty, od razu ukradną... przyniosę tulipany z Biedry, promocja jest.
      • jk3377 Re: zamach... 07.02.14, 14:23
        hahahahah sie usmialam big_grin
      • dziennik-niecodziennik Re: zamach... 07.02.14, 14:29
        https://4.bp.blogspot.com/-OLz7M0LJ6IQ/TzGxAPFOUqI/AAAAAAAAAoQ/hwmLP6Nj2XY/s1600/why-god-why1.jpg
    • guderianka Re: zamach... 07.02.14, 15:12
      a było :najlepiej spożyć do
      czy : spożyć do
      ?
      • dlania Re: zamach... 07.02.14, 18:26
        Pozostaje miec nadzieję, że w rybie było wystarczająco chemii, by powstrzymac procesy gnilnewink
    • mathiola Re: zamach... 07.02.14, 18:30
      e am.
      Mój mąz już by siódme wcielenie odbębniał, jakby ludzie po takim czyms umierali wink
    • motylka34 Re: zamach... 07.02.14, 22:22
      Ja ostatnio wsunelam puszke tunczyka z terminem do 18 grudnia 2013smile sraczki nie mialam, na libido tez nie wplynelo negatywniesmile a jakie bylo dobrewink
    • esofik Re: zamach... 07.02.14, 22:45
      jak wiadomo rybka lubi pływać
      walnij setkę albo dwie i od razu szybciej popłynie.. tylko nie wiem, w którą stronę big_grinbig_grin
      • fajnyrobal Re: zamach... 07.02.14, 23:27
        Gorzej jak postanowi płynąć pod prąd tongue_out
        • whiteczeremcha Re: zamach... 07.02.14, 23:35
          pod prąd to tylko pstrągi pływają smile
          • bronia_84 Re: zamach... 08.02.14, 09:48
            E tam... Prawie całe życie owpierdzielałam się przeterminowanych produktów (moi rodzice mieli sklep spożywczy 21 lat) i żyję wink Jedliśmy nawet nabiał - wiadomo, że dzień, dwa po terminie, ale zawsze. Jak się trafiły przypsute banany, albo mandarynki, to się odkroiło co złe, a resztę się szamało.. Spoko oko, przeżyjesz wink

            A jak nie, to trudno, szarpnę się na te orchidee.. Niech stracę tongue_out
    • dziennik-niecodziennik Re: zamach... 08.02.14, 10:33
      melduję że zyję. zdezynfekowałam sie wewnętrznie, to pewnie dlatego smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka