60 km od domu do (ciepłego) domku pod lasem z dwójką zasmarkanych i lekko chrypiących dzieci z czerwonymi gardłami przy czym brak kaszlu, gorączki, apetyt i zachowanie w normie, do lekarza może nie super blisko ale też nie kosmicznie daleko no i pogoda ma być piękna? Ja się skłaniam ku pakowaniu gratów bo chyba lepiej chrypieć na działce niż w blokowisku. Ja co prawda na antybiotyku ale już mi przechodzi