czarny_dol
06.11.14, 08:24
Ratunku. Od dwóch lat męczą mnie nawracające afty. Rosną wielkie, bolą przeokrutnie i nic na nie nie działa: denstosept A, dezaftan, nestatyna, wit. b, sok z cytryny. Oszaleje.W tej chwili mam jedną od tygodnia. I na razie nic innego nie robi tylko rośnie i boli jak szlag. Zjedzenie obiadu zajmuje mi 40 min, bo gryzę malutkimi kęsami a i tak mam łzy w oczach z bólu. Na samą myśl o żarciu to mi się odechciewa, bo mnie prędzej szczęka rozboli od memłania małych kęsów niż się najem. Przy moich 6 kg nadmiaru to może i dobra wiadomość, ale ten bóóól... Nawet bajki dzieciakowi na noc poczytać nie mogę, bo mówienie tyż boli (afta na języku). Baaa: przełykanie śliny boli!
Macie jakieś sposoby na to gówno? I czemu to wraca?