06.11.14, 08:24
Ratunku. Od dwóch lat męczą mnie nawracające afty. Rosną wielkie, bolą przeokrutnie i nic na nie nie działa: denstosept A, dezaftan, nestatyna, wit. b, sok z cytryny. Oszaleje.W tej chwili mam jedną od tygodnia. I na razie nic innego nie robi tylko rośnie i boli jak szlag. Zjedzenie obiadu zajmuje mi 40 min, bo gryzę malutkimi kęsami a i tak mam łzy w oczach z bólu. Na samą myśl o żarciu to mi się odechciewa, bo mnie prędzej szczęka rozboli od memłania małych kęsów niż się najem. Przy moich 6 kg nadmiaru to może i dobra wiadomość, ale ten bóóól... Nawet bajki dzieciakowi na noc poczytać nie mogę, bo mówienie tyż boli (afta na języku). Baaa: przełykanie śliny boli!
Macie jakieś sposoby na to gówno? I czemu to wraca?
Obserwuj wątek
    • dziennik-niecodziennik Re: afty 06.11.14, 09:31
      odwieczny problem mojego męża. i tez mu żadne dziadostwo nie działa. obecnie ma aftę na pół języka, nawet mówic nie moze indifferent
      sok z cytryny to raczej tylko pogarsza sprawę. jedz jedzenie łagodne, nie za gorące, nie za kwaśne ani za ostre, w miarę mozliwosci raczej płynne lub gładkie niz wymagające gryzienia. trzymaj jogurt naturalny w ustach. wymień szczoteczkę (i w ogle rób to regularnie, nawet czesciej niz to zalecane), wylecz zęby, ogólnie popraw szwankujące sprawy w jakmie ustnej, o ile takie gdzies masz. stosuj płyny do płukania ust ze składnikami przeciwzapalnymi.
      nie wiem jak u Ciebie, ale u mojego to jest zdaje sie kombinacja alergii, słabej odpornosci i jakiejs formy awitaminozy lub anemii (nie wiem, bo przeciez nie pojdzie zrobic badan...).
      stres tez sie dokłada, nie wiem jak z tym u Ciebie. no i czynniki rodzinne, skłonnosci do aft są dziedziczne.
      • fajnyrobal Re: afty 06.11.14, 09:57
        Moja bratowa po zjedzeniu jogurtów, serków i innych produktów mlecznych natychmiast dostaje aft. Takie uczulenie. Poobserwuj się, może jakieś produkty powodują pojawianie się aft.
        • toffix Re: afty 06.11.14, 11:25
          Mi zdarzają się malutkie, ale fakt, że żaden srodek na afty nie pomaga. Natomiast pomaga mi tymsal - środek na gardło. Psikam świństwem na aftę, szczypie jak cholera (bo to na alkoholu) i koniec.
          • syn_psa_zenskiej_proweniencji Re: afty 14.05.17, 15:10
            A nie podejrzewacie np candidy? Ona moze dawac takie objawy. Sprobowalabym diety bez cukru, mniej alko bo on tez zmienia flore i sprzyja candidzie
    • peonka Re: afty 06.11.14, 12:08
      A Sachol próbowałas?
      Współczuję sad
    • przeciwcialo Re: afty 06.11.14, 16:39
      Mogę podesłać recepturę na cudowna maść robioną. Z aftami uwija sie szybko.
      No ale ty nadajesz się do szerszej diagnostyki bo wyraźnie coś ci dolega.
      • czarny_dol Re: afty 07.11.14, 08:10
        Z odpornością raczej nie mam problemów - bardzo rzadko choruję mimo, że dramatycznie mało śpię od 3 lat, a w domu mam dwóch malców co z placówek mi przynoszą co rusz jakieś wirusy i inne ebole.
        Ale faktycznie mam problem z grzybicą - do tego stopnia, że musiałam zrezygnować z basenu (każdy wypad kończył się wizytą u gina po globulki), mam nawracającą grzybicę paznokci. Może o to chodzi? Tylko co z tym zrobić?
        • dziennik-niecodziennik Re: afty 08.11.14, 09:14
          oooo
          cos węszę ze w tym wlasnie problem
          leczylas się ogólnoustrojowo? doustnie? orungal czy inne trioxale?
          • czarny_dol Re: afty 08.11.14, 14:42
            Hmmm... nie znam tych leków. Raz jak powiedziałam lekarce o tej grzybicy to mi nestatynę przepisała i wit. B complex w podwójnej dawce. Muszę poczytać o tych prochach.
            • dziennik-niecodziennik Re: afty 08.11.14, 18:49
              czyli tak naprawde Ci tej grzybicy nikt nie leczył. pogadaj z lekarzem, trzeba sie tym zająć poważnie. nystatyna to placebo praktycznie.
        • przeciwcialo Re: afty 09.11.14, 11:56
          No to masz problem z odpornością. nadajesz się do porządnego leczenia i koniecznie zmien diete na p/grzybiczą.
    • capa_negra Nie wiem czy się zdecydujesz ale 06.11.14, 19:03
      ..... kiedyś nad morzem złapałam taki stan zapalny,że miałam cała jamę ustną w aftach.
      Nie pomagało nic, żadne środki ogólnodostępne ani ekstra robione przez farmaceutę.
      Trwało to dwa miesiące, schudłam z 15 kilo bo nie byłam w stanie nic jeść.
      Do dziś pamiętam jak płakałam nad pół szklanki rzadkiego kisielu, który usiłowała wmusić we mnie matka.
      I wtedy jeden z lekarzy poradził żebym nasikała sobie na palec i tym palce pojechała po aftach.
      Trzy dni była o to afera w domu, ale wreszcie ból mnie przekonał.
      Pomogło w kilka dni.
      Uprzedzając pytania - dramatu nie ma.
      Potem jeszcze dobre parę lat miałam skłonność do aft i za każdym, gdy tylko coś poczułam ..... przechodziło błyskawicznie: 1 dzień , 2-3 smarowania i po krzyku.
      • aqua48 Re: Nie wiem czy się zdecydujesz ale 06.11.14, 22:21
        Ja smarowałam czystym spirytusem. Bolało, ale przechodziło też dość szybko. Metoda nieco higieniczniejsza smile
        • czwarteczek Re: Nie wiem czy się zdecydujesz ale 07.11.14, 22:01
          Ja mam afty od zawsze, przerobiłam juz chyba wszystko- łącznie z antybiotykami ( po wymazir wyszło, ze gronkowiec) dalej mam i nic nie pomaga. W tej chwili na stanie 4 sztuki sad smaruje na noc solcoserylem i mam wrazenie, ze szybciej znikają.
          Nie mam problemów z zębami, lat 30 i ani jednej dziury w zębie. Moja przyjaciółka dentystka mowi, ze mam za bardzo wyjałowiona jape, ale ja bez porządnego wyszorowania kłów nie żyje wink
    • margotka28 Re: afty 07.11.14, 22:09
      do lekarza na szersze przebadanie. To nie jest normalne.
      • wilowka Re: afty 08.11.14, 12:48
        A celiakia? Czasem objawem są uporczywe afty
      • wilowka Re: afty 08.11.14, 12:48
        A celiakia? Czasem objawem są uporczywe afty
        • kowalowa Re: afty 10.11.14, 12:19
          ja też kiedyś wyleczyłam dziecku afty jego własnym moczem; mały był i nie protestwałwink inne specyfiki nie pomagały, a mocz i owszem smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka