toffix 13.10.15, 23:24 www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/zwierzeta/15-powod%C3%B3w-dla-kt%C3%B3rych-powinni%C5%9Bmy-mie%C4%87-kota/ss-AAe3txo?OCID=mailsignoutlc Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
olinka20 Re: kot? 14.10.15, 21:40 Obalam slajd 4i5 Wczoraj o 1 obudziły mnie szalencze galopady, az sie piesek wkurzył Tjaaa, zajmują sie same sobą I 12 slajd tez obalam, moje koty są bardzo proludzkie, okazują nam wiele miłosci ( ale fakt, spotkałam sie e stwierdzeniem, ze te moje są jakies inne...) Odpowiedz Link
fajnyrobal Re: kot? 15.10.15, 12:57 co chcesz, przecież zajmowały się sobą, chyba, że ty za nimi ganiałaś Odpowiedz Link
olinka20 Re: kot? 15.10.15, 14:51 Tylko czemu o 1 w nocy Pieska obudziły i sie wkurzał Odpowiedz Link
hamerykanka Re: kot? 15.10.15, 18:58 A wlasnie przy temacie, chcialabym zaledowac,x ze sie dokocilam. W niedziele wieczorem znalazlam dwa bezdomne, dzikie kociaki z oczami zaklejonymi ropa. Po trzech dniach doustnych antybiotykow dwa razy dziennie, plus masci do oczu, karmy dla rekonwalescentow, sa nie te same. Lobuzuja po calym pokoju! fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3895140,2,1,IMG-0141.html Odpowiedz Link
olinka20 Re: kot? 15.10.15, 19:03 JEszcze ci kotów brakowało Jak psice je przyjeły?? ( jak znam zycie to za niedługo pojawią sie fotki psic z przyklejonymi siersciuchami ) Odpowiedz Link
hamerykanka Re: kot? 15.10.15, 19:52 Zebys wiedziala. Tak wiec na glowie mam dziecko, trzy psy, dwa konie i dwa koty.Koty dostaly imiona Whisters (chlopczyk, ciemniejszy) i Lily (jasniejsza). Tak wiec na razie w planach uwzgledniam chodznie z lekami pare razy dziennie, plus napelnianie mich. Ale cieszy mnie, ze z apatycznych osowialych i przelewajacych sie przez rece maluchow zrobily sie dwa wariayt, ganiajace wlasne cienie. Widac, ze czuja sie lepiej. I zdaje sie, ze nie da sie ich oddac, bo dziecko by mi nie darowalo. Uznalo ze koty sa jej Psice nie maja wstepu-nie wiem czy koci katar i infekcja oczu przenosi sie na psy, ale wole nie sprawdzac. Za to co tylko wyjdez pokoju kotow, to stado psow mnie chciwie wacha od stop do glow Odpowiedz Link
hamerykanka Re: kot? 16.10.15, 00:52 Nie slyszalam od nich. Bandi, ich znajoma, przez ktora ich poznalam jest zajeta i na razie nie odpowiada na smsy. Tak wiec czekam. Ale widzac, ze mieli tyle innych zwierzat, stara klacz, mysle ze jest jej tam dobrze Odpowiedz Link
hamerykanka Re: kot? 25.10.15, 00:33 Chcialam zameldowac, ze koty po dwoch tygodniach dobrego zarcia i lekow, wygladaja tak: Te dlugie biale wlosy na kocu to z alaskana Odpowiedz Link
jowita771 Re: kot? 27.10.15, 10:08 Moja córka wczoraj wracając ze szkoły spotkała małego kotka. Poszłyśmy zobaczyć tam, gdzie go spotkała, faktycznie mały, siedział na płocie. Wygląda na trochę zaniedbanego, tzn widać, że kot wychodzący, przybrudzony. Bardzo chętny do głaskania, jak się kucnie, to zaraz się ładuje na kolana. No, ale siedzi na płocie, nie ukradnę przecież komuś kota. Weszłam na podwórko, pukałam, ale nikt nie otwierał, chciałam zapytać, czy może by tego kotka nie oddali. Dom wygląda tak, jakby mieszkała tam starsza osoba, na podwórku jest też pies. Będę czaić, jak okaże się, że ten kotek to taki łazęga, co to trochę na tym płocie, a trochę na innym, i nikt się nie będzie do niego przyznawał, to jednak podwędzę. Odpowiedz Link