a232425
24.09.16, 10:12
Kierowca potracil piesza stojaca na chodniku i mial sprawe karna, dostal x lat w zawieszeniu na x lat za spowodowanie trwalego uszczerbku na zdrowiu.
Juz po wyroku, ale az prawie 2 lata po wypadku, poszkodowana w wyniku nastepstw tego wypadku zmarla. Czy jest mozliwosc odwieszenia jego wyroku? Np. zmiany kwalifikacji jego czynu z uszczerbku na zdrowiu na dzialanie ze skutkiem smiertelnym? Jak dzialac w takiej sytuacji?
Sprawa odszkodowania z OC: smieszne byly wtedy stawki odszkodowan z firm ubezpieczeniowych i poszkodowana widzac, ze jej stan sie pogarsza przedluzala zgloszenie tego wypadku do firmy ubezpieczeniowej, z nadzieja, ze jak bedzie widac, ze jej stan bedzie gorszy to dostanie wieksze odszkodowanie (coz,taka logika osoby starszej). Ale zmarla, jak wyzej. Co teraz robic? Czy spadkobierca moze ubiegac sie o to odszkodowanie z OC?
A gdyby nie dalo sie z firmy ubezpieczeniowej to czy mozna zadac jakiegos odszkodowania od sprawcy?
Uwazajcie, jak bedziecie stac na chodniku, to po nich w Polsce jezdza samochody i przejezdzaja ludzi.