Dodaj do ulubionych

prawo oświatowe - problem

27.04.06, 18:19
Zarys problemu:
1.9.01. - rozpoczynam pracę w szkole będąc studentem - umowa do 31.08.02.
1.9.02. - podpisano ze mną kolejną umowę (do 31.08.03), wciąż nie legitymuję
się dyplomem ukończenia studiów . obrona odbyła się 3.10.03. dyplom mgr jest
z dnia 18.11.03.absolutorium nie ma tutajnajmniejszego znaczenia.
1.9.02. - rozpocząłem za zgodą dyrekcji staż na nauczyciela kontraktowego, w
trakcie którego doniosłem dyplom mgr i zrobiłem p.p. na kursie
kwalifikacyjnym.
31.5.03. - kończę staż i w wyniku postępowania kwalifikacyjngo otrzymuję akt
nadania stopnia n.kontraktowego.
1.9.03. - rozpoczynam za zgodą dyrekcji staż na nauczyciela mianowanego.
31.5.06. - planowany termin zakończenia stażu i wszczęcie postępowania
mającego na celu uzyskanie kolejnego stopnia awansu.

i tu pojawia się babok:
otóż szef i inspektor organu nadzorującego zorientowali się, że w momencie
rozpoczęcia stażu nie posiadałem pełnych kwalifikacji.
rozumując 1 sposobem:
postępowanie odbylo się niezgodnie z przepisami o kwalifikacjach
nauczycieli, czyli jest nieważne. a skoro jest nieważne, to staż się nie
odbywał.we wrzesniu 2006 moge rozpoczac ewentualnie staż na nauczyciela
kontraktowego - po 5 latach pracy w szkole z niezłymi wynikami musiałbym
zacząc od nowa z pensją stażysty i ryzykiem ponoszenia konsekwencji
finansowych pobierania zawyżonego wynagrodzenia przez kilka lat.
rozumując 2 sposobem:
KN nie wspomina, że warunkiem rozpoczęcia stażu jest posiadanie pełnych
kwalifikacji. owszem mówi o tym, że muszę je posiadać na koniec stażu, a
takie posiadałem. warunkiem rozpoczęcia stażu jest to abym był nauczycielem,
a przecież byłem. więc wszystko jest ok.
rozumujac 3 sposobem:
skoro mam w ręku akt nadania st. nauczyciela kontraktowego toposiada on moc
prawną - warunkiem jego uzyskania było wg KN posiadanie przez mnie pełnych
kwalifikacji i uzyskanie akceptacji komisji. więc wszystkojest ok.

który sposób rozumowania należy obrać?
Obserwuj wątek
    • anna_m75 Re: prawo oświatowe - problem 13.05.06, 09:56
      chyba rozumowanie pierwsze- w dniu rozpoczęcia stazu nie miałeś niezbednych
      kwalifikacji, wiem, że jest to chore- przecież pracujesz już tyle lat... chyba,,
      że jesteś nauczycielelm języka obcego- to tuatj były pewne przywileje...
      zresztą dokładnie nie wiem- popytaj jeszcze, pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka