Dodaj do ulubionych

Pomocy!!! pchły!

02.07.11, 19:39
Witam smile
Od 5 dni mam 3 mies. kociaka. Przygarnęłam go od pewnej pani, która miała ich za dużo. Od początku miał pchły, jak widać, bo u mnie na pewno ich nie złapał. W tym czasie nie wychodził również na dwór. Po czterech dniach zapuściłam mu preparat Fiprex. Dwa dni wcześniej był kąpany w szamponie owadobójczym, lecz to nic nie dało. Od trzech dni coś gryzie mnie w nocy. Podejrzewam, że te pchły, ponieważ kot chodził i skakał po wszystkim, po prześcieradle (łóżko było nie złożone), po kanapach, dywanach, jak również ja często trzymałam go na kolanach. Dzisiaj po prostu cały dzień czuję jak coś po mnie łazi. Czuję ugryzienia, skakają sobie po mnie jak chcą, czuję jak chodzą sad(( Gdy zapuściłam mu ten Fiprex, to odkurzyłam bardzo dokładnie cały pokój, wyniosłam dywan, zmieniałam pościel i prześcieradło a mimo to nadal czuje je! Nic nie widziałam na nogach gdy się oglądam, choć może to dlatego że mam bardzo jasną karnację a te pchły, które widzialam u kota były małe, takie troszkę żółtawo-białe.Naprawdę nie wiem co mam robić! Proszę pomóżcie... sad((
Obserwuj wątek
    • wladziac Re: Pomocy!!! pchły! 02.07.11, 22:13
      użyj wyszukiwarki wpisując pchły w domu znajdziesz wiele porad np www.tipy.pl/artykul_4180,jak-pozbyc-sie-pchel.html
    • asfo Re: Pomocy!!! pchły! 03.07.11, 17:28
      Ugryzienia pcheł wyglądają podobnie jak ugryzienia komarów, tylko mają dużo mniejszą średnicę. Sprawdź, czy masz takie ślady. Sprzątnięcie i zmiana pościeli to dobry pomysł.

      Pchły kocie nie przechodzą na ludzi, ale może się zdarzyć, że kot jest zaatakowany przez inne pchły.

      Ręce mogą swędzieć po zabawie z małym kotem który gryzie w palce powodując drobne uszkodzenia skóry. Możliwe też, że swędzi Cię z nerwów, a pchły są już zabite.
    • begietka Re: Pomocy!!! pchły! 05.07.11, 18:56
      Wiesz, to chyba nerwysmile Ja też przygarnęłam kociczkę z pchłami. Przez pierwszy tydzień nic nie robiłam, bo weterynarz daleko ( mieszkam na wsi), poza tym kocica przychodziła się najeść , po czym znikała na dzień lub dwa ( myślalam, że może poszla do domu, bo nie znam się na kotach nic a nic, a ona wracała - teraz już jest po full wypasie, łącznie ze sterylizacjąsmile)))). Oprócz kocicy w domu przebywają dwie suczki i pies i zadne z nich nie załapało pcheł od kota. Ja też nic nie czułam, jedynie - to po mizianiu z nią trochę w nosie kręciło od tego puszku sierściowegosmile)) Pozdrawiam Cię serdecznie i kociaka teżsmile
    • mrukmrukmruk Re: Pomocy!!! pchły! 19.07.11, 09:30
      Może go wykąp w specjalnym szamponie, jeśli nie da się zmoczyć, to są takie szampony, które nie wymagają użycia wody, widziałem je na e-karma.pl. Wystarczy zmoczyć ręce delikatnie, natrzeć kota pianą, a potem głaskając go zmyć tą pianę, również wilgotnymi dłońmi.
    • kotmuka Re: Pomocy!!! pchły! 20.07.11, 19:06
      Dorosłe pchły traktują zwierzęta i ludzi nie tylko jako źródło pokarmu, lecz także jako miejsce schronienia oraz środek transportu. Mogą też opuszczać żywiciela, jednak szansa ich przeżycia w środowisku zewnętrznym zależy od tego, czy nassały się krwi. Jeżeli tak, to mogą przeżyć nawet wiele tygodni. Jeżeli nie, to czas ich życia liczony jest tylko w godzinach.
      Jeśli miały kolor żółty - to były to larwy. Kolor pchły to czerwono-brunatny. Spróbuj tego: www.zoohurtowo.pl/pies/zdrowie/przeciwpchelne/virbac_effipro_spray_,p728797606?PHPSESSID=92035251d9d62696f0b9917bb8dc7888
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka