Dodaj do ulubionych

odrobaczanie

25.07.13, 13:23
Jakie macie doświadczenie w odrobaczaniu kotów? Wczoraj był mój pierwszy raz. Z psami nigdy nie było problemu, tabletkę wciskałam w kawałek parówki i po sprawie. No ale przy kotach prosta sprawa podania tabletki urosła do niebotycznych rozmiarów. Pani weterynarz sprzedała mi tabletki - wolałabym krople na kark, ale jak usłyszałam cenę to mina mi zrzedła. Pomyślałam, że dam radę, tym bardziej, że dostałam strzykawkę do wpuszczenia płynu do pyska. No i niespodzianka, kocurek po zaaplikowaniu dawki zaczął intensywnie "cmokać", w efekcie wytworzyła się piana na mordce. Zaczął wydzielać spore ilości żółtego płynu (lekarstwo) i w sumie nie wiem, czy dostał dostateczną ilość lekarstwa, bo chyba sporą dawkę wydalił. Pomyślałam, że to cecha osobnicza, ale kotka zareagowała tak samo. "Cmokanie", piana na pyszczku i gluty zwisające z pyszczka. Nie wiem o co chodzi, czy robię coś nie tak? Troszeczkę płynu wstrzyknęłam bezpośrednio do pyszczka.
Następnym razem zapakuję je do transportera i poproszę weta o zaaplikowanie lekarstwa.

Myślałam, żeby rozpuścić tabletki w wodzie i dodać do jedzenia, ale wet odradził takie rozwiązanie no i w sumie nie wiem, czy moje koty zostały odrobaczone czy nie.
Obserwuj wątek
    • 2joko Re: odrobaczanie 25.07.13, 14:59
      A to tak nawiązując do tematu humorystycznie (znalezione w necie)

      Jak zaaplikować choremu kotu tabletkę?

      1.**Weź kota na ręce i otocz go lewym ramieniem tak, jak się trzyma niemowlę. Umieść palec wskazujący i kciuk prawej ręki po obu stronach pyska i naciśnij lekko, trzymając tabletkę w pozostałych palcach prawej ręki. Gdy kot otworzy pysk, wpuść tabletkę, pozwól kotu zamknąć pysk i przełknąć.*

      2.**Podnieś tabletkę z podłogi i wyciągnij kota spod tapczanu. Ponownie otocz kota lewym ramieniem i powtórz cały proces jeszcze raz.*

      3**Wyciągnij kota z sypialni i wyrzuć rozmamłaną już tabletkę.*

      4**Wyjmij nową tabletkę z opakowania, otocz kota lewym ramieniem, jednocześnie trzymając lewą ręką wierzgające tylne nogi. Rozewrzyj pysk kota i palcem wskazującym prawej ręki wepchnij tabletkę tak głęboko jak się da. Przytrzymaj kotu zamknięty pysk i policz do dziesięciu.*

      5**Wyciągnij tabletkę z akwarium, a kota z garderoby. Zawołaj żonę do pomocy.*

      6**Przyduś kota do podłogi, klinując go między kolanami, jednocześnie trzymając wierzgające przednie i tylne łapy. Nie zwracaj uwagi na niskie warczące odgłosy wydawane w tym czasie przez kota. Niech żona przytrzyma głowę kota, jednocześnie wpychając mu drewnianą linijkę między zęby. Następnie wsuń tabletkę wzdłuż linijki między rozwarte zęby i intensywnie pogłaszcz kota po gardle, co skłoni go do przełknięcia.*

      7**Zdejmij kota z karnisza i rozpakuj nową tabletkę. Zanotuj sobie, żeby wymienić firanki. Pozbieraj kawałki porcelany z potłuczonej wazy, możesz je posklejać później.*

      8**Owiń kota w ręcznik kąpielowy, a następnie niech żona położy się na kocie, tak żeby tylko jego głowa wystawała spod jej pachy. Umieść tabletkę w środku plastikowej rurki do napojów. Przy pomocy ołówka otwórz temu draniowi pysk i wcisnąwszy rurkę między rozwarte zęby, mocno wdmuchnij tabletkę do środka.*

      9**Sprawdź na opakowaniu, czy tabletki nie są szkodliwe dla ludzi, a następnie wypij jedną butelkę piwa, żeby pozbyć się nieprzyjemnego smaku w ustach. Zabandażuj żonie rozdrapane ramię, a następnie przy pomocy ciepłej wody z mydłem usuń plamy krwi z dywanu.*

      10**Przynieś cholernego kota z altanki sąsiada. Rozpakuj następną tabletkę. Przygotuj następną butelkę piwa. Umieść kota w drzwiczkach od kredensu, tak żeby przez szczelinę wystawała tylko jego głowa. Rozewrzyj mu pysk łyżeczką od herbaty i przy pomocy gumki „recepturki” strzel mu tabletką między rozwarte zęby.*

      11**Przy pomocy śrubokrętu przykręć wyrwane zawiasy z drzwiczek na swoje miejsce. Wypij piwo. Przynieś butelkę wódki, nalej do kieliszka i wypij. Przyłóż zimny kompres do policzka i sprawdź kiedy ostatnio byłeś szczepiony na tężec. Przemyj policzek wódką w celu zdezynfekowania rany i wypij kolejny kieliszek, aby ukoić ból. Podartą koszulę możesz już wyrzucić.*

      12**Zadzwoń po straż pożarną, żeby ściągnęli tego pierdolonego kota z drzewa. Przeproś sąsiada, który wjechał samochodem w płot, próbując ominąć kota przebiegającego przez ulicę. Wyjmij kolejną tabletkę z opakowania.*

      13**Skrępuj tego skurwysyna przy pomocy sznurka od bielizny, związując razem przednie i tylne łapy, a nstępnie przywiąż go do nogi od stołu. Weź grube skórzane rękawice ogrodnicze. Wciśnij tabletkę kotu do gardła, popychając dużym kawałkiem polędwicy wieprzowej. Już nie musisz być delikatny. Przytrzymaj głowę kota pionowo i wlej mu dwie szklanki wody wprost do gardła, żeby spłukać tabletkę.*

      14**Wypij pozostałą wódkę z butelki. Pozwól żonie zawieźć się na pogotowie. Siedź spokojnie, żeby doktor mógł zaszyć ci ramię i wyjąć resztki tabletki z oka. Po drodze do domu wstąp do sklepu meblowego i kup nowy stół.*

    • lonely.stoner Re: odrobaczanie 25.07.13, 19:27
      Pomyślałam, że dam radę, tym bardziej,
      > że dostałam strzykawkę do wpuszczenia płynu do pyska.

      to podalas ta tabletke kotu strzykawka? czy dostalas srodek w plynie i mialas dac zastrzyk? nie rozumiem z tego co napisalas.
      U mnie to wyglada tak- otwiera sie kotu pyszczek, wpycha tabletke jak najdalej do gardla, i zamyka pyszczek, chwile trzeba potrzymac zamkniety az kot polknie- czuc ze polyka. I gotowe. Ja tego sama nigdy nie robie, no i jak kot jest nerwowy to moze podrapac albo byc cwanszy i nie polknie tabletki wink pamietaj zeby tabletka byla raczej mala i okragla/obla.
      • 2joko Re: odrobaczanie 25.07.13, 19:37

        to podalas ta tabletke kotu strzykawka? czy dostalas srodek w plynie i mialas dac zastrzyk? nie rozumiem z tego co napisalas.

        Rozpuściłam tabletkę w wodzie, zgodnie z zaleceniem weta. I wstrzyknęłam do pyszczka. Co tu jest niezrozumiałe?
        • mitta Re: odrobaczanie 26.07.13, 08:16
          Jeśli chodzi o lekarstwa, to ważne jest, aby kot zażył całą dawkę. Dlatego nie powinno się ich kruszyć i podawać w jedzeniu, ze strzykawką też są problemy, bo zwykle tego płynu zrobi się za dużo i kot na raz nie przełknie i resztę wypluwa.
          Lonely opisała dobry sposób podawania tabletek, stosowany przez weterynarzy. My w domu robimy to zawsze w dwie osoby. Stawiamy kota na stół. Jedna osoba staje z tyłu i obejnując przytrzymuje kota za przednie łapki. Druga staje z przodu, jedną ręką rozchyla kotu pyszczek (palcami z dwóch stron), a drugą wkłada tabletkę, jak najgłębiej na język. Potem zamyka się pyszczek i lekko drapie pod spodem, aby kot przełknął tabletkę. Jest to bardzo prosty, skuteczny i niegroźny (kot się nie udławi) sposób. Nauczył nas weterynarz, kiedy musiałam dość długo podawać lekarstwa swojej chorej na pęcherz kotce. Teraz stosuję go u mojego malucha, bo leczymy koci katar.
          Warto się tego nauczyć, bo, o ile tabletki na odrobaczenie podaje się rzadko, to inne lekarstwa zwykle stosuje się długo i kilka razy dziennie.
    • sy.lu Re: odrobaczanie 27.07.13, 18:40
      Na mojego poprzedniego kocura stosowałam wpierw, tak jak ty, rozpuszczoną w wodzie tabletkę. W całości za zadne skarby świata nie chciał jej połknąć, choćbym nie wiem jak głęboko ją wpychała. Piana z pyska po tej rozpuszczonej to norma, dlatego ja rozpuszczałam zawsze więcej bo wiadomo, połowa lądowała na podłodze. A potem dostałam od koleżanki jakiś środek na odrobaczanie w postaci pasty, którą kot zjadał ze smakiem. Teraz odrobaczałam małego kociaka i też odstał pastę. Zjadł i się jeszcze oblizałsmile Popytaj u weta o takie coś, ułatwisz sobie i kotom życiesmile
      • mitta Re: odrobaczanie 28.07.13, 13:02
        sy.lu napisał(a):
        A potem dostałam od koleżanki jakiś środek na odrobaczanie w postaci pasty, kt
        > órą kot zjadał ze smakiem.

        Czy zdajesz sobie sprawę z tego, że rodzaj i ilość środka odrobaczającego powinien być dostosowany do wieku i wagi kota i nie można podawać żadnych nieznanych środków tylko dlatego, że kotu smakuje. Pastą najczęściej odrobacza się maluchy, a samo odrobaczanie może być niebezpieczne dla kota, który ma bardzo dużo pasożytów - martwe pasożyty mogą wydzielać trujące toksyny lub duża ich ilość zatkać kota.
        Tak więc środki odrobaczające to nie landrynki, ale lekarstwa, które powinno się stosować pod kontrolą.
        • 2joko Re: odrobaczanie 28.07.13, 15:29
          A co proponujesz w moim przypadku, jeżeli nie wiem czy koty dostały wystarczającą dawkę? Powtórzyć odrobaczanie?
          • mitta Re: odrobaczanie 28.07.13, 18:46
            Joko, czy twój kot jest wychodzący. Jeśli nie, to nie ma wielkiego niebezpieczeństwa zarobaczenia. Ja bym odczekała ze dwa - trzy miesiące, a potem spróbowała podać pełną dawkę, a jeśli przewidujesz problemy to idź kupić tabletkę razem z kotem i niech wet na miejscu mu ją poda.
            • 2joko Re: odrobaczanie 29.07.13, 11:35
              Dzięki, tak zrobię. Moje koty są niewychodzące.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka