Dodaj do ulubionych

oh, te kociaki...

10.10.16, 14:57
Moj (a raczej syna) kot uwaza tak: ja jestem od sprzatania, karmienia i baiwenia sie z nim i wychodzenia na dwor. I to ode mnie sie tego domaga. Ale to u mojeg syna zasypia w ramionach i z nim sie idzie witac. U mnie nawet na rekach nie chce posiedziec dluzej niz kilka sekund, a u niego spi...
No i gdzie tu sprawiedliwosc! Ale i tak jest slodki smile
Obserwuj wątek
    • mysiulek08 Re: oh, te kociaki... 11.10.16, 21:25
      Kociej sprawiedliwosci nie uswiadczysz! Jak juz to calkowita niewdziecznosc!
    • horpyna4 Re: oh, te kociaki... 12.10.16, 15:50
      Tak to już jest - koty uważają niektórych domowników za otwieracze puszek.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka