ratonsitoblanco 01.05.07, 22:36 Uprzejmię informuję szanowne kocury, że myszy mają się wyśmienicie i urzędują w kociej spiżarni. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
dachowiec.fernando Re: Myszy 02.05.07, 03:45 miau miau! to zmarzniecie, bo my trzymamy chrupki w lodowce! i cielecinke i ryby i w ogole wszystko! a poza tym to nie moj problem, o zywnosc martwi sie ludzia; ja mam miec podane na czas, w mojej pieknej miseczce ze rznietego szkła, i ma byc pyszne bo jak nie to zwymiotuje; wiec sie myszy bawcie dobrze, jak zabraknie wyzerki wyslemy ludzie po prowiant miau! Odpowiedz Link
ratonsitoblanco Re: Myszy 02.05.07, 18:25 "iec sie myszy bawcie dobrze, jak zabraknie wyzerki wyslemy ludzie po prowiant" Skoro tak, to zaczynamy imprezę. Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Myszy 03.05.07, 14:11 miau! mamy sporo cielecinki, wiec zabawa bedzie przednia! Odpowiedz Link
kotopierz Re: Myszy 05.05.07, 21:42 Mrrrau...Ja to bym zaprosił jakieś myszy do mojego domku, żeby wyżarły moje ohydne chrupki. Weteryn wmówił moim ludziom, że mogę jeść tylko takie. I oni te chrupki kupują i kupują...Kiedyś mieliśmy mrówki faraonki, ale one się nie chciały tego świństwa chwycić, więc może myszy... Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Myszy 06.05.07, 04:13 no to masz tak jak ja dzisiaj - wmuszala we mnie lososia, a ja tak nie lubie ryb ani zadnego paskudztwa wodnego! wspolczuje, nie ma nic gorszego niz niesmaczne chrupki Odpowiedz Link
kotopierz Re: Myszy 06.05.07, 14:26 Dziękuję Ci, mój drogi za to moralne wsparcie. Dziś jako pociechę otrzymałem porcyjkę jogurtu naturalnego. Ale cóż z tego, jak główne danie pozostaje takie samo. Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Myszy 06.05.07, 19:48 tak, to jest powazny klopot - jak sie takie ludzie uprą na jakąs niesmaczną diete, to nie jej nie zmienią zeby nie wiem co; i jeszcze potem twierdzą ze to jest zdrowe! ale jak sobie przypomne co moja ludzia je - przeciez wąchalem nie raz - to juz wole nawet najbardziej niesmaczne chrupki, mrau! Odpowiedz Link
ratonsitoblanco Re: Myszy 09.05.07, 20:01 Kiedyś mieliśmy mrówki faraonki, ale one się nie chciały tego świństwa chwycić, więc może myszy... To się nazywa kocia gościnność... Odpowiedz Link
dachowiec.fernando Re: Myszy 10.05.07, 03:39 no przeciez mowia ze darowanej mrowce faraonce nie zaglada sie w zęby... Odpowiedz Link
kleo_mini Re: Myszy 10.05.07, 19:05 Fernando, oddam Ci wołowinę za tego łososia, chcesz? kurka, kleo wie, że nie cierpię mięsa, nie jadam mięsa, czasem coś skubnę, prawda, ale to tak dla urozmaicenia. chcę rybę! aaa! chodzę koło lodówki, mówię 'r y b a', przekaz werbalny i pozawerbalny - kleo nic nie rozumie. a rybę ma, świeżą, wiem. i co ja mam robić? Odpowiedz Link