Przepraszam z góry, bo watek skopiowałam z forum "Zwierzeta", ale
mysle ze Wy bardziej bedziecie umieli mi pomoc. Bardzo prosze o rady.
Witam.
Bardzo kocham zwierzeta i postanowilismy z mężem przygarnac jakiegos
kotka. Niestety nic nie wiem o kotach, poniewaz całe życie miałam
psy (albo gryzonie). Chciałabym byc przygotowana do przyjecia nowego
członka rodziny i prosze o pomoc - odpowiedzi na byc moze banalne,
ale frapujace mnie pytania.
Chcemy przygarnac kotka, poniewaz nasze mieszkanie nie jest super
duze (55 m2), nie mamy ogrodu i wogole w tym momencie raczej nie
bylby to odpowiedi czas aby wziac psa. Mamy 1,5 roczna coreczke
ktora jest juz oswojona ze zwierzetami (moj szwagier ma 2 koty i
psa), do ktorych podchodzi z delikatnoscia i radoscia. Ze wzgledu na
dziecko pewnie nie zawsze moglibysmy wyjsc na regularne spacery,
ktorych potrzebuje pies. Jednoczesnie ja jestem caly czas w domu z
dzieckiem i moglabym poswiecic czas dla kotka. Prosze o odpowiedz na
kilka moich pytan:
- czy lepiej wziac kota czy kotke? Chcielibysmy aby zwierze bylo
łagodne i "w miare" (na ile kocia natura mu na to pozwoli)
przywiazane do nas
- w jakim wieku najlepiej wziac kota? nie ukrywam ze chcielibysmy
miec małego kotka, a podobno mozna juz go oddzielic od matki w wieku
3 miesiecy
-jak czesto je kot? ile razy dziennie? i co nalezy mu podawac do
jedzenia, a co do picia?
-czy "mokra" i sucha karma typu whiskas (innej nie znam) jest
odpowiednia dla małego kotka? a moze polecacie cos innego?
-co jeszcze potrzebuje kotek? (miski, zabawki) czy koty spia na
posłaniu, tak jak pies?
-moze glupie pytanie: ale jak to jest z kuwetą? jesli kot zostanie
nauczony z niej korzystac to jak czesto trzeba ją sprzatac? chyba
nie po kazdym sikaniu?

i co do takiej kuwety trzeba sypac?
-czy z kotem trzeba wychodzic "na spacer"? jak czesto? zawsze
smieszyl mnie widok kota "na smyczy", ale wiem ze młody kotek moze
sie czegos przestraszyc i uciec dlatego szelki sa konieczne
-jak sobie poradzic z ewentualnym gryzieniem i drapaniem nas -
domownikow, obawiam sie zwlaszcza o dziecko , czy wszystkie koty to
robia czy moze to zalezy od temperamentu?
Nie wiem o co jeszcze moglabym zapytac, mam nadzieje ze nie zostane
wysmiana czy skrytykowana. Naprawde chcemy otoczyc miłoscia jakiegos
kotka, a wiem ze wiele z nich szuka domu.
Poza tym dla mnie to szczegolnie wazne, niedawno byłam swiadkiem jak
potracony kot skonał na ulicy. Od tamtego momentu nie daje mi to
spokoju i chcialabym uchronic jakiegos innego buraska od takiego
losu.
Pozdrawiam