Dodaj do ulubionych

Nie potrafię drogie forum

30.08.15, 13:41
postępować z mężczyznami. No nie potrafię i już. Pół życia byłam żoną, myślałam,Ze tak już będzie zawsze, ale los chciał inaczej. I teraz...ja nie wiem...chłopaki, ale tak szczerze...widzicie w nas głównie sex, czy to tylko ja tak trafiam. Lubię być w związku, uwielbiam pić razem kawę, przytulać się, rozmawiać...ale jakoś mam wrażenie,że poza sexem nie wiele w nas widzicie. Mam dalej szukać? Nie jestem najmłodsza i zwyczajnie potrzebuję stabilizacji. Jest jakiś okres, który trzeba czekać z sexem, czy iść na żywioł, obojętnie czy to pierwsza,trzecia czy trzydziesta randka. Tylko proszę szczerze, marna jestem w tych gierkach damsko-męskich( szczera jestem do bólu i średnio na tym wychodzę).
Obserwuj wątek
    • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 13:48
      nie jestem mężczyzną, ale też dodam swoje 3 grosze;)


      ja też chyba nie...czasem ich nie rozumiem, czasem oni mnie....

      zawsze stawiałam na szczerość...

      a i bezsensowne wydawały mi się narzucane ograniczenia...
      bo czyż nie lepiej jest słuchać pragnień, i robić to, na co oboje mamy ochotę....
      bez zastanawiania się...czy można, czy wypada...wszak oboje jesteśmy dorośli...
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 13:52
        Nie, no, panie też chętnie wysłucham. Prosiłam głównie panów, bo nic a nic ich nie rozumiem, a chciałabym
        • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:19
          Margott, a pamiętasz mój niedawny wątek pt. cała prawda?
          No więc widzisz, ja mam dokładnie tak jak Ty.....
          I już sama siebie określiłam nienormalną skoro chciałabym stabilnego związku po 40, a panom wydaje się to jakąś dziwną i niepotrzebną kombinacją.
          A co do seksu.... myślę jak Onyks. Ważne są pragnienia obu stron, ale..... W moim przypadku, jeśli wyczuwam zainteresowanie pana tylko i wyłącznie moją powłoką cielesną, to i tak z seksu nici... taki pan mną nie zakręci... :/
          • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:03
            to:

            "Może nie najważniejsze jest chcieć z kimś iść do łóżka. Ale chcieć wstać następnego dnia rano i zrobić sobie nawzajem herbatę."
            J. L. Wiśniewski

            świetnie oddaje, co myślę....
            • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:16
              Dokładnie. Ja też...
              • facet699 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 14:48
                bo dobrze gada gościu
                • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 14:54
                  Z dedykacją dla Ciebie, tegoż autora:
                  "Nie w porę może przyjść czkawka, okres, śmierć lub sąsiadka. Ale nie miłość."
                  • facet699 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 21:56
                    a czym żem zasłużył na takie dedykacje ? ;)
                    • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 14:31
                      A bez powodu. Ale ładne nie? ;)
                      • facet699 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 16:47
                        nie specjalnie ładne ;)
                        i nieprawdziwe
    • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:27
      A to już chyba zależnie od potrzeb. Też znam jedną panią, która po godzinie znajomości chciała mnie zaciągnąć do łóżka. Nie czułem się jednak aż w takiej potrzebie. ;)
      • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:37
        Po godzinie? Ale z Ciebie musi być ciacho..... :P
        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:38
          Nie mnie oceniać. W każdym razie ta pani taka ciastkowa nie była, bo może i bym uległ. :D
        • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:39
          :D

          albo była w tak ogromnej potrzebie :P
          • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:48
            Ale jak nie uległ nasz Witek to nie wiem, gratulować czy nie? :P
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 14:58
        Dobra Witek i skupmy się na tym fakcie. Co o niej pomyslałeś? Przecież oczywiste, że gdyby sytuacja była odwrotna to ocena byłaby bardziej wyrozumiała. I ja tylko o to pytam, pytając o liczbę randek
        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:02
          Nie skorzystałem, bo pani mnie nie urzekła za specjalnie (a jakby urzekła, to też chyba takiego tempa rozwoju znajomości bym nie chciał). Pomyślałem, że z taką panią to żadnych dłuższych relacji bym nie chciał, bo jak ze mną chciała, to pewnie i z innymi tak samo by poszła. Z tak łatwą panią w związek bym nie wszedł, nie mówiąc o czymś bardziej formalnym.
          • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:08
            A widzisz, bez żadnych dodatkowych pytan odpowiedziales jak typowy facet. Nigdy sama nie aranzuję sexu ale zdaza mi się ulec męskiemu pożądaniu. I cały ciężar tego czy to za szybko czy za wolno i tak spada na kobietę
            • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:09
              I to nazywam między innymi gierkami damsko-męskimi
              • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 23:22
                Jaki z tego wniosek? Szybko isc do lozka mozna tylko z facetem, na ktorym nam niezalezy :p
                Mi zreszta za bardzo podoba sie ten stan iskrzenia przed pierwszym razem by z niego zbyt szybko rezygnowac ;)
            • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:10
              Ale weszłabyś w związek z facetem, który chce seksu po godzinie znajomości i wszystko mu jedno z kim? :O
              • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 10:04
                jak wszystko jedno z kim? z nią przecież! ;)
          • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:12
            a co jeśli wydawałeś się jej tak wyjątkowy?;)
            ze uległa chwili;)


            a czy w takim razie na drugim spotkaniu jest juz akceptowalne? czy nie?
            i kto ma ..nadawać tempo?;)
            • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:17
              Problem w tym, że ona niewyjątkowa. ;) Może być i po dwóch zdaniach konwersacji, albo jednym. Co kto lubi. ;) Ale wzięłabyś takiego latawca? Serio? :O
              • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:21
                a w życiu!:>

                tylko że ta ,,godzina'' chyba jest taka w cudzysłowie, o ile rozumiem Margot...
                bo gdy ludzie się spotykają,rozmawiają, dobrze im razem...
                to liczenie która randka/godzina/dzień...przestaje być istotne....
                • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:23
                  U mnie było dosłownie (może z przedziałem tolerancji 10 minut). ;)
                  • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:30
                    no po godzinie rzucanie sie na obcego faceta to chyba przesada....;)
                  • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:31
                    Matko...a mówią, że panowie potrzebują 3 minut, a panie 24 godzin...Jak człowiek pyta to i życia się uczy;-)
                    • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:35
                      Mówią też, że:
                      kobieta chce iść do łóżka bo się zakochała
                      facet idzie do łóżka i ewentualnie może się zakochać....
                      Prawda to?
                      • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:39
                        Nie. Kobieta chce iść do łóżka, bo chce iść do łóżka. I mężczyzna tak samo.
                  • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:34
                    Musiałeś się nieźle nudzić skoro tak śledziłeś ten czas..... ;)
                    • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:37
                      A nie, w książce przeczytałam o móstach męskich i kobiecych;-)
                    • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:37
                      Nudzić się aż tak nie nudziłem, bo to było na imprezie u znajomych. Czas zapamiętałem ze względu na okoliczność i propozycję. To nie było z internetu. ;)
                      • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:43
                        A ja miałam na myśli zerkanie na zegarek po prostu.... teraz rozumiem..
              • szarlotka_ja Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:15
                Co to znaczy, że była niewyjątkowa? :>
                • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:26
                  Pewnie nie była w typie Witolda.
                  Jednak rację miałem pisząc, że Witold od kobiet nie może się opędzić...
                  • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:36
                    póki co, to nam się do jednej nazbyt napalonej przyznał :->
                    • szarlotka_ja Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:39
                      Wcześniej już też kilka razy coś o kobitach wspominał :P
                      • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:43
                        a o facetach miał wspominać :-P
                        • szarlotka_ja Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:50
                          OK, dobra, już się nie odzywam :P
                        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 11:44
                          Raz mnie i facet wyraźnie podrywał (w jakim celu - nie wiem), ale to już mnie z założenia nie interesuje. Na siłowni to było.
                      • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:57
                        Również uważam, że Witek to ukryte ciacho.... :P
                        Ale również szperacz przebieracz..... :>
                        • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 22:04
                          Witek to da nam po nosie, jak się doczyta :-D
                          • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 22:07
                            E tam....... on zdaje się zdystansowany........ :P
                        • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 22:29
                          Kazdy facet jest ciachem.... ale nie kazda lubi zakalec ;)
                          • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 22:32
                            dobreee :-D
                            • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 22:36
                              Tez mi sie podoba :D
                              I albo to wymyslilam albo slyszalam tak dawno ze nie wiem gdzie :))))
                    • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 21:43
                      To i tak dużo.
                • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 11:41
                  Wizualnie mnie nie ciekawiąca i z bogatą przeszłością seksualną (coś niecoś się o niej dowiedziałem wcześniej).
            • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:19
              Nie mnie pytasz, ale się wyrwę.....
              Marzeniem mym jest, abyśmy się odnaleźli z panem, przy którym nie będzie mnie obchodziło, kto nadaje tempo a kto ulega.... przy którym będzie to tak naturalne jak oddychanie dla obojga.... no i ta herbata rano też będzie.... Raz doświadczyłam tego w życiu, więc wiem, że tak może być...
              • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:29
                Carol, ale mamy swoje lata, swoje doświadczenia. Ja słabo widzę, że zakocham się tak jak ćwierc wieku temu, bo sama jestem inna. A panowie nas podświadomie szufladkuja. I uprzedzam pytanie, czy nie zadzwonił. Zadzwonił i to nie jeden raz. Problem mam z czym innym
                • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 15:32
                  Z czym?
                  Ja wiem, że Ty myślisz, że ja tak o różowych okularach tu ple ple, ale nie...... bardziej o takim porozumieniu dusz, dojrzałym ludziom też się to trafia. Mojej znajomej po 50.... i nie było żadnych pytań.... aż się czerwieniła jak zaczęła opowiadać (nie o sceny łóżkowe chodzi) :)
                  • ame_belge34 Re: Nie potrafię drogie forum 30.08.15, 16:54
                    <postępować z mężczyznami. No nie potrafię i już. Pół życia byłam żoną, myślałam,Ze tak już będzie zawsze, ale los chciał inaczej. I teraz...ja nie wiem...chłopaki, ale tak szczerze...widzicie w nas głównie sex, czy to tylko ja tak trafiam. Lubię być w związku, uwielbiam pić razem kawę, przytulać się, rozmawiać...ale jakoś mam wrażenie,że poza sexem nie wiele w nas widzicie. Mam dalej szukać? Nie jestem najmłodsza i zwyczajnie potrzebuję stabilizacji. Jest jakiś okres, który trzeba czekać z sexem, czy iść na żywioł, obojętnie czy to pierwsza,trzecia czy trzydziesta randka. Tylko proszę szczerze, marna jestem w tych gierkach damsko-męskich( szczera jestem do bólu i średnio na tym wychodzę).<

                    trafiasz niestety jak większość z nas na pieski spuszczone ze smyczy. Albo byli w związkach rozeszli się i szukają szybkiej odskoczni, więc nie liczą się z naszymi (kobiecymi) uczuciami, emocjami, albo są zbyt długo sami i ciśnienie im rośnie. Nie ma co też demonizować takich zachowań, takich trzeba odsiewać jesli się nie ma ochoty na takie znajomości i "szukać normalnego" chłopa. Tylko, że takiego to ze świecą szukać :/
          • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 11:57
            >Z tak łatwą panią w związek bym nie wszed
            > ł, nie mówiąc o czymś bardziej formalnym.

            A skad pomysl ze ona chciala zwiazku, nie mowiac juz o czyms batdziej formalnym? Moze chciala tylko jednorazowej przygody?
            • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 12:02
              Nie wiem, czego wtedy chciała, ale ogólnie chłopa szukała, bo wszystko jej się na jednorazowych przygodach kończyło (znałem ją ze słyszenia). Wiem, że ja niczego od niej nie chciałem i to mnie bardziej obchodziło.
              • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 12:03
                I swego po jakimś czasie dopięła (chłop się znalazł i nawet dzieciaka zrobili), ale bardzo nie na zdrowie jej to wyszło.
    • jovian Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 00:02
      Nie ma. W żadnej ustawie nie ma zapisane że okres przedseksowy ma trwać akurat x dni + 27 minut dla pewności. ;)
      To wychodzi samo, choć w większości wypadków i tak oczekiwania obu stron się rozminą. Czasem znacząco i, wbrew obiegowym opiniom, niekoniecznie panowie będą tymi sprinterami. :>
      Wit się już przyznał, ja też mogę, może nie do takiego ekspresu, ale to akurat pani "usilnie dążyła" a mi sytuacja ogólna nie pasowała, choć sama pani i owszem bardzo. ;)
      Tak więc dylematy i rozterki w tym zakresie nie są tylko waszą - kobiet - domeną, choć muszę przyznać że wieść gminna o tym że jestem gejem, gdyż nie skorzystałem z tak znakomitej okazji trochę mnie zdziwiła. :>
      • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 14:09
        A skąd gmina wiedziała?????
        • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 14:36
          może owa pani zwierzyła się, rzecz jasna w tajemnicy, psiapsiółce swej ;-)
          • jovian Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 18:02
            Bingo. :)
    • green.amber Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 09:19
      Królowo a gdybyś przyjęła za pewnik, że widzą tylko seks, ale Tobie chodziło nie tylko a o coś jeszcze, to jak byś postępowała, ile potrzebowała czasu?? "postępowała" bardziej względem siebie niż z mężczyznami
      żeby siebie nie zawieść, bo póki co z sobą związana jesteś bardziej jakby, przynajmniej przed seksem, bo potem to już bywa różnie ;)
    • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 12:08

      Nie do końca głównie seks, ale na początku trochę tak.

      Piszesz, że piszesz szczerze:), więc ja też pojadę bez krępacji.

      Na początku jest zdobywanie i w trakcie tej "gry" bardziej lub mniej godzimy się na bezseksie. Bo samo zdobywanie jest fajne i samo to daje nam dawkę endorfin.

      Później, kiedy już się zacznie to całe dojrzałe związkowanie, seks jest skrajnie ważny.
      Musisz zrozumieć, że dla faceta spełnienie w łóżku jest tak samo istotne jak dostęp do wody pitnej czy dzienna dawka snu. To podstawowe potrzeby i jeśli tego nie ma - całe Twoje przebogate wnętrze i niewątpliwe przymioty charakteru stają się niewidzialne. Facet będzie się obsesyjnie skupiał na seksie tym bardziej im mniej tego będzie miał. I mówię to z doświadczenia.

      ALE

      Jak już temat seksu jest udany, jak nie ma tam deficytów, to przestaje puchnąć do Bóg wie jakich rozmiarów i facet zaczyna myśleć o wyższych szczeblach piramidy potrzeb. Twoich i swoich:).
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 13:06
        Mówiąc szczerzy liczyłam na Ciebie, no i się doczekałam:) Dobra, może tam trochę zaczynam kapować chociaż opornie mi to idzie;)
        • carol-jordan Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 13:51
          Robert to powie wprost i rzeczowo. Się człowiek aż rozpromienił, że chyba coś tam zaczynam łapać.... też... ;)
          • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 31.08.15, 15:10

            Nie wiem czy jest wystarczająco rzeczowo ale i temat delikatny... robię co mogę i piszę co myślę :).
      • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 10:07
        "Później, kiedy już się zacznie to całe dojrzałe związkowanie, seks jest skrajnie ważny.
        Musisz zrozumieć, że dla faceta spełnienie w łóżku jest tak samo istotne jak dostęp do wody pitnej czy dzienna dawka snu. To podstawowe potrzeby i jeśli tego nie ma - całe Twoje przebogate wnętrze i niewątpliwe przymioty charakteru stają się niewidzialne. Facet będzie się obsesyjnie skupiał na seksie tym bardziej im mniej tego będzie miał. I mówię to z doświadczenia.

        ALE

        Jak już temat seksu jest udany, jak nie ma tam deficytów, to przestaje puchnąć do Bóg wie jakich rozmiarów i facet zaczyna myśleć o wyższych szczeblach piramidy potrzeb. Twoich i swoichsmile."

        chciałam tylko dodać, że to dotyczy także kobiet :)
        • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:04
          > Jak już temat seksu jest udany, jak nie ma tam deficytów, to przestaje puchnąć
          > do Bóg wie jakich rozmiarów i facet zaczyna myśleć o wyższych szczeblach piram
          > idy potrzeb. Twoich i swoichsmile."
          >
          > chciałam tylko dodać, że to dotyczy także kobiet :)


          Tia... Chyba w tej kolejności, że jak już wszystkie szczeble piramidy są zapewnione to w nagrodę panna łaskawie znajdzie chęć na małe barabara :):P.

          Czyli zrób remont, wynieś śmieci, zapewnij rozrywki, zabierz za granicę, przeciągaj po ekstra knajpach itp... to pomyślimy.
          • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:11
            nie wiem, jakie masz smutne doświadczenia, ale cóż - współczuję zatem ;). Nie rozciągaj wniosków z małej grupy na całą populację :-P

            ps. powiem Ci w tajemnicy, że to jest aberracja a nie norma ;)
            • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:43
              > Nie rozciągaj wniosków z małej grupy na całą populację :-P

              I vice versa :).

              Nie mówiłem nic o tym, że to z mojego doświadczenia (ale u mnie tak też bywało)...
              Jak rozmawiam z kumplami pożenionymi i sparowanymi... to wyłania się z tego całkiem smutny sfrustrowany obraz daaaaleeeki od "Twojej normy":). Możemy oczywiście uznać, że to nadal moja aberracja, tylko rozciągnięta na otoczenie... ale zaczniemy dryfować w kierunku uniemożliwiającym dalszą sensowną rozmowę :).

              Kobiety od zawsze używały seksu jako narzędzia nacisku a my od zawsze mieliśmy na tym punkcie pewną słabość...:). Nie wszyscy, nie wszystkie, najwyraźniej nie Ty:), ale nie jest to margines i nie nazwałbym tego aberracją.
              • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 08:24
                ok ok
                skoro NIEKTÓRE kobiety napiszesz, to się zgodzę ;)
          • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:29
            nie sądzę. to znaczy zgadzam się z Kamą, a nie z Tobą Robert :-P
            • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:45

              Bardzo chciałbym się mylić. A że to i tak takietam dywagacje uznajmy, że się mylę i wszyscy będziemy zadowoleni:).
              • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 15:58
                robert.83 napisał:

                >
                > Bardzo chciałbym się mylić. A że to i tak takietam dywagacje uznajmy, że się my
                > lę i wszyscy będziemy zadowoleni:).
                >
                Zgadzasz się z czymś "dla świętego spokoju", choć wcale tak nie myślisz .... tak się rodzi frustracja Robert :->
                • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 16:08

                  Trochę tak, ale też dlatego, że nie ma możliwości, żebym ja Tobie albo Ty mi bezsprzecznie udowodnił swoją opcję. To temat z gatunku, że ja myślę, że większość ludzi to... a Ty myślisz, że większość wręcz przeciwnie.

                  Odkryłem ostatnio ideę zgadzania dla świętego spokoju i to jaki spokój ducha mi przynosi... mmm.... super sprawa. Należy stosować z umiarem, ale wszystko jest dla ludzi:).
          • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 16:05
            robert.83 napisał:

            >
            >
            > Tia... Chyba w tej kolejności, że jak już wszystkie szczeble piramidy są zapewn
            > ione to w nagrodę panna łaskawie znajdzie chęć na małe barabara :):P.
            >
            > Czyli zrób remont, wynieś śmieci, zapewnij rozrywki, zabierz za granicę, przeci
            > ągaj po ekstra knajpach itp... to pomyślimy.
            >
            Nie twierdzę, że takie sytuacje się nie zdarzają. Ale... zastanowiłabym się z czego wynika taka kolejność. Może nie z wyrachowania kobiety, jak zdaje się sugerujesz ? Może owe małe barabara jest najmniej ekscytujące/przyjemne z wymienionych tutaj rozrywek :-P
            • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 16:12

              Być może. Ale to też pokazuje różnicę w podejściu do seksu. Dla faceta granica takiej "jakości" seksu, żeby się nie chciało chcieć jest bardzo bardzo daleko :D.
              • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 22:29
                A ja mysle, ze przyczyna lezy jeszcze gdzie indziej... u kobiet gra wstepna trwa caly dzien... i jesli przez caly dzien facet niepostrzega jej jako kobiety ( a tylko jako kucharke praczke matke) albo co gorsza kloca sie i niedogaduja to pozniej ona nie ma ochoty na seks z nim.
                Mezczyznie to tak nie przeszkadza, latwiej mu jedni od drugiego oddzielic.
                • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 23:12

                  Hmm... mam wrażenie, że przez ilość wpisów w tym temacie znów wyjdzie, że mam jakąś obsesję na temat seksu.... ale... fuck it... (powiem tylko, że to nie tak)

                  Na pewno czasem, może często, tak jest - po podłym dniu kobieta, ale i facet też, może mieć w dupie te całe amory. Nie wiem czy my mamy inaczej... moim zdaniem to plotka.

                  Ale ciekawe jest to, że nie zawsze tak to działa. Czasem po kłótni łóżko jest mega. Hmm... myślę sobie, że czasem tej kobiecie ponoć sprowadzonej do roli kucharki czy sprzątaczki dobrze robi na głowę takie przypomnienie kim przede wszystkim jest (tak, trochę pierwotnie stawiam tu seks "przede wszystkim").

                  To trochę tak jak z dobrocią czy staraniami w związku (i innych układach). WYDAWAŁOBY się, że im jesteś dla kogoś lepsza, tym więcej powinnaś dostawać w zamian. Że im więcej okażesz dowodów uwielbienia, tym więcej zbierzesz punktów. No ale powiedz mi, że tak to naprawdę działa:D:D, heh. Nie działa. Nie ma praktycznie żadnego przełożenia!
                  Ile razy widziałem jak kobieta tym bardziej traciła głowę dla gościa, im bardziej on ją gnoił. Ile razy widziałem jak do szpiku dobra kobieta jest dla gościa tym bardziej przezroczysta im więcej się stara... crazy shit... :/. Mnie samego też swojego czasu jarały femme fatale, kuszące obojętnością nic-dobrego-kobiety:).
                  I myślę, że to się przekłada na dzień z życia. Narcyz czasem pobzyka a matka teresa czasem obejdzie się smakiem.

                  Mogę kupić tę teorię o całodziennym uwodzeniu. No prob. Ale tylko jeśli "rozciągniemy" definicję uwodzenia do rzeczy zgoła nieoczywistych. Trochę wtedy wrócimy do punktu wyjścia niestety.
                  • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 08:10
                    Wyjdzie,że i ja mam jakąś obsesję...w końcu to ja wątek założyłem;) Ale w sumie w większości się zgadzam. Z tym czasami mega po kłótni to oczywiście się zgadzam. Ale tak myślę, czy to wynika zwyczajnie z silnych emocji( no nerw i próba zwycięstwa w dyskusji dostarcza baaardzo silnych). I rację ma Witamina,ze my potrzebujemy 24 godzin a Wy 3 minut. Ale nie koniecznie pomoże tu ,ze on jej z rąk szmatę wyrwie. To raczej chodzi o nastrój, całodzienne uwodzenie. A narcyz oczywiście,że pobzyka i to nie raz i nie jedną. Bo jest w początkowej fazie uroczy, czarujący i zwyczajnie ciekawy. Cała reszta wyłazi później. A spróbuj rzucić narcyza. Gwałtowny wybuch uczuć,że opędzić się nie można. Nie odpuści, zwyczajnie nie przyjmuje do wiadomości ,że mu się odmawia.
                    • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 12:42

                      W początkowej fazie jest o tyle fajnie, że żeby nie wiem co i tak się każdemu zawsze chce.
                      I o tyle niefajnie, że zupełnie nie widać jak to będzie tam za zakrętem i w co się pakujesz.

                      A co do 3 minut... nie umiem tego uzasadnić ale powiem jako facet po prostu: nie.
                      :)
                      • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 12:56
                        robert.83 napisał:


                        > I o tyle niefajnie, że zupełnie nie widać jak to będzie tam za zakrętem i w co
                        > się pakujesz.



                        prawda.....ale jeśli nie zaryzykujesz...nie przekonasz się...
                        i to oczekiwanie...na to, co się wydarzy....ekscytacja....to bywa ciekawym doświadczeniem;)
                        ...choć czasem chciałabym wiedzieć...że warto.......że nie będzie porażki...lub rozczarowania..
                        • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 13:01

                          Tu chodzi o to, że taki zakręt to może być kwestia roku, dwóch, trzech...
                          Nie da się w tym czasie tak wiesz... na "pół gwizdka". Nie da się nie inwestować siebie całego w temat.
                          A po tym czasie kiedy okaże się, że dopasowanie to bardziej niedopasowanie... powiedzenie pass nie jest takie wcale oczywiste.
                          • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 13:15
                            no...to wtedy jest trudno.....

                            i trzeba sobie zadać pytanie co dalej....czy trwać w tym następne lata ...po drodze łapiąc smutek, zgorzknienie, frustrację....czy będziemy w stanie unieszczęśliwiając siebie i innych....

                            czy spróbować to jednak inaczej rozegrać...i zakończyć...

                            ...życie bywa trudne...
                            • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 14:05

                              I stąd idea dłuższego randkowania - skuteczna analiza przeciwnika.
                              • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 14:17
                                Ale mniej więcej ile? Ja to pragmatyczka jestem i lubię konkretnie. Bo pisałeś,ze rok, dwa, trzy to jeszcze może się nie sprawdzić. A wiesz po 7-miu latach charakter się zmienia i związek na ogół wchodzi w pierwszy poważny kryzys...ja to w moim wieku to końca randkowania mogę nie dożyć...
                                • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 14:23
                                  Nie wiem ile. To nie apteka. Na pewno nie rok czy dwa. Cały sęk w tym, żeby przez randkowanie liczone w miesiącach móc wykoncypować jak będą wyglądały lata.

                                  A co do 7 lat... Nigdy jeszcze do tylu nie dojechałem - wcześniejsze "niepoważne" kryzysy okazywały się wystarczająco poważne :).
                                  • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 14:53
                                    Żartuję oczywiście, bo ja akurat wbrew jesieni mam całkiem niezły humor. Prawda jest taka,że niczego nie można być pewnym bez względu na długość okresu testu, a jedyna pewna rzecz w życiu to zmiana i rzadko na lepsze;) Taka ironia życia:)
                                    • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:05
                                      dokładnie tak, nie mam pojęcia w sumie, przed czym ma nas okres wstrzemięźliwości bronić / chronić? przed rozczarowaniem jakością seksu z tą osobą? no to już chyba lepiej się wcześniej rozczarować niż później?
                                      bądźmy przez chwilę szczerzy i mniej poprawni politycznie - czekamy ten rok i co z tego, jak potem idziemy do łóżka i się okazuje że tragedia, i to z powodów obiektywnych, typu fizyczne niedopasowanie. Rozmiar ma znaczenie, wbrew temu, co niektórzy myślą, serio. Więc co? przed czym niby nas ta wstrzemięźliwość uchroniła?
                                      • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:13
                                        ale kto tu pisał o wstrzemięźliwości ?
                                        • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:16
                                          no dobra, nie zrozumiałam, myślałam, że chodzi o długie bycie ze sobą bez seksu no ;)
                                          • maruda2 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 16:23
                                            bez seksu to byłoby bez sensu :-P
                                            • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 16:34
                                              i tak jest bez sensu Marudko :D :D :D
                              • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:02
                                nie rozumiem .... idea dłuższego randkowania bez seksu???
                                • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:06

                                  bez deklaracji. z seksem
                                  • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 15:13
                                    aaaaaaa no to ok, ale te deklaracje to przecież jakoś tak muszą wyjść spontanicznie i szczerze. Jak ktoś czuje, że jest gotów się zadeklarować po miesiącu - jego sprawa ;)
                                    nie uważam, żeby dłuższe randkowanie bez deklaracji nas od czegokolwiek uchroniło, serio... po prostu nie da się takich rzeczy sprawdzić / zabezpieczyć przed zranieniem czy co najmniej rozczarowaniem. Długie randkowanie bez deklaracji może prowadzić natomiast do frustracji i do pozostania w tym stanie na zawsze. Ktoś mądry powiedział, że zawsze trzeba wiedzieć, kiedy się kończy jakiś etap w naszym życiu, jeśli chcemy w nim uparcie trwać dłużej niż to koniecznie, tracimy radość i sens tego, co przed nami.
                                  • witamina_b12 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 17:48
                                    Czesto sporo sie zmienia gdy zwiazku pojawia sie dziecko - wiec najbezpieczniej deklarowac sie po dziecku...
                                    ...sorry za moj sarkazm :p
                                    • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 18:24
                                      otóż to :D
                                      a już najbezpieczniej - nie deklarować się wcale! nigdy i pod żadnym pozorem! bo psucie się związku to sprawka tychże deklaracji głównie ;)
    • mayenna Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 19:49
      Mysle ze mezczyzni da tak samo rozni jak kobiety. Trafiasz chyba na taki moment w ich zyciu ze nie chca zwiazku a wola niezobowiazujaca relacje. Macie po prostu inne potrzeby w tym momencie zycia i nic tu nie da zmiana postepowania. Raczej zmienilabym miejsce poznawania panoe lub zastanowila sie nad tym czemu taki typ przyciagam/wybieram.
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 08:29
        Majena...a jak mam to zrobić technicznie? Usiądę, przemyślę i nagle mi się w głowie poukłada. Zaczną mi się podobać nieśmiali jak podobają mi się odważni? Sama jestem odważna. Tak wierzę w tę zmianę jak w to, że Sil z chutoru wyjedzie. Ja nie mam dużych wymagań, ma być trzeźwy, wierny i ma mnie nie nudzić. W zamian oferuję to samo.
        • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 09:00
          Ja tylko pytałam jak ważny jest sex dla panów i tu mi Robert wyjaśnił to wiem i nie oburzam się na życie:)
          • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 15:04
            Że się tak jeszcze odniosę do dwóch zdań
            margott70 02.09.15, 08:10
            "I rację ma Witamina,ze my potrzebujemy 24 godzin a Wy 3 minut."
            - To tylko statystyka, która jak wiadomo bywa na bakier z rzeczywistością. Ja akurat lubię się wyprzytulać z moją dziewczyną, mógłbym tak godzinami. Ale ona po 3-15 minutach już łapie po prezerwatywę. Więc to potrafi być bardzo na odwrót.
            --
            robert.83 02.09.15, 12:42
            "W początkowej fazie jest o tyle fajnie, że żeby nie wiem co i tak się każdemu zawsze chce.
            I o tyle niefajnie, że zupełnie nie widać jak to będzie tam za zakrętem i w co się pakujesz."
            - Dlatego lepiej wikłać się z kimś, kto jest już po kilku zakrętach. Z mojego doświadczenia wynika że takie osoby nie mają już ochoty (lub nie bawią się już) w takie czarowanie jak owi przed zakrętami: za bardzo udawać, grać, czarować, nawet nieświadomie. Tym którzy po kilku zakrętach szkoda już czasu na udawanie czegoś innego, wiedzą czego chcą, okazują to szybciej - więc szybciej poznasz. Tylko trzeba rozróżnić - czy ktoś miał kilka zakrętów, czy ktoś miał kilka zaliczeń. Więc bardziej pewny będzie ktoś z odzysku.
            • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 16:56
              "Dlatego lepiej wikłać się z kimś, kto jest już po kilku zakrętach. Z mojego doświadczenia wynika że takie osoby nie mają już ochoty (lub nie bawią się już) w takie czarowanie jak owi przed zakrętami: za bardzo udawać, grać, czarować, nawet nieświadomie."

              Coś w tym jest. Samotne, bezdzietne panny same chyba nie wiedzą czego chcą. A przynajmniej tak wynika z moich doświadczeń.
              • flirting.shadow Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 17:50
                silencjariusz napisał:
                > Coś w tym jest. Samotne, bezdzietne panny same chyba nie wiedzą czego chcą. A p
                > rzynajmniej tak wynika z moich doświadczeń.

                Ach, czyli masz doswiadczenia. A tak narzekasz, ze w okolicy nie ma bezdzietnych panien :)
                • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:39
                  Bo nie ma. Na portalu randkowym są. Tylko co z tego.
        • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 09:55
          "Raczej zmienilabym miejsce poznawania panoe "
          Margott - w kościele szukaj, albo w bibliotece :D albo w kolejce do lekarza-urologa np. ;)
          • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 10:17
            Nie ma!!! Mówię Ci, szukałam!!! Przyjdzie mi pozostać w tym układzie w jakim jestem;)
            • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 10:39
              nie ma u urologa???? :-O co Ty gadasz? ;)
              • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 10:49
                No uwierz, nie i już. Byłam w zeszłym tygodniu to wiem. Syn sobie wyguglał te no...pewne problemy. Poza nami żywej duszy nie było.
                • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 10:55
                  bo pewnie prywatnie poszłaś. Bogatemu kto zabroni..... ;)
                  • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 10:58
                    O matko...miałam to napisać,że państwowo miałabym większe szanse:D:D:D
                    • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 11:04
                      no raczej :D :D :D
          • mayenna Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 17:55
            Kamuś, jak miło że znów mnie obśmiewasz...
            Ale Sympatia czy inny portaL sa miejscem, które przyciągaja szukajacych łatwych, seksualnych znajomości. Takie sa fakty, czego byś nie twierdziła. Sa wyjątki, ale nie zmieniają one tendencji, tam jednak jest specyficzna grupa ludzi.
            Znajomości zawierane w realu rozwijają się jednak inaczej: nawet jak pan chce seksu i o nim od poczatku myśli, to jednak się hamuje i nie wysuwa takich propozycji od ręki.
            I Kamus, nie jestes na biżąco: ostatnio propaguję sporty walki, zeglarstwo, surfing. Tam jest więcej mężczyzn niż kobiet.
            • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 18:20
              Mayenno, a skąd pomysł, że Cię obśmiewam? po prostu poddałam Margott pomysły moje :-P
              nie staram się nawet być na bieżąco, ale dzięki za info :D
              poza tym - czy ja cokolwiek twierdzę o portalach jak Sympatia? w życiu nic nie twierdzę, a już na pewno nie to, co mi imputujesz :D tam i w realu są ludzi i hmm ... ludzie ;)
              • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 18:42
                a tak serio - śmieszy mnie takie psychologizowanie nieco. Margott doskonale wie, jacy faceci ją pociągają - odważni i zdecydowani i przystojni. Cóż, no więc tacy faceci nie będą równocześnie niezdecydowani i nieśmiali w wyrażaniu swoich potrzeb i oczekiwań.
                • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 19:59
                  He, he trzeba będzie nick zmienić. Zabiłas resztki mojej forumowej reputacji;-) A trochę przejaskrawilas. Jak jest odważny i zdecydowany a jeszcze rozumie moje baardzo specyficzne poczucie humoru to mu braki w przytomności odpuszczam:-)
                  • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 20:07
                    Kurde, miało być braki w przystojnosci:-D
                    • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 03.09.15, 09:16
                      haha właśnie zastanowiłaś mnie tymi brakami w przytomności :D :D :D
        • mayenna Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 18:14
          Myślę, że jak dojdziesz dlaczego podoba ci się taki a nie inny typ mężczyzn, co w tobie powoduje, że ich zauważasz to potem łatwiej unikać takich znajomości i kierować sie bardziej rozumem przy wyborze i asertywnie załatwiać sprawy, nie dać się wciągać w takie znajomości.

          Gdzieś na forum fajnie o seksie i tym, kiedy do łóżka, pisał Abyss.
          • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 20:06
            Ależ pewnie już nigdy w wyborze mezczyzny nie będę się kierowac rozumem. Za to nauczyłam się bardzo asertywnie pewne znajomosci kończyć:-)
            • mayenna Re: Nie potrafię drogie forum 03.09.15, 07:51
              margott70 napisała:

              > Ależ pewnie już nigdy w wyborze mezczyzny nie będę się kierowac rozumem. Za to
              > nauczyłam się bardzo asertywnie pewne znajomosci kończyć:-)
              Ja raczej też nie, ale jedno wprowadziłam: jak facet pije to nie pozwalam sobie na sentymenty. Nie ma zmiłuj i pod tym kątem analizuję znajomość.
        • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 02.09.15, 21:44
          Królowo, uprzejmie proszę nie mieszać mnie w pożycie seksualne Królowej.
    • mayenna Re: Nie potrafię drogie forum 01.09.15, 20:04
      Z ciekawostek:tylko 25% populacji potrzebuje silnej wiezi zeby uprawiac seks. Wiekszosci wystarczy do seksu tylko silny poped i atrakcyjnosc partnera choc ta ostatnia mniej. Nie ma reguly okreslajacej kiedy nalezy to zrobic i nie kaxdy pan ma takie obiekcje jak witrood. Znam kilka par ktore zwiazek zaczely od lozka i mial to byc niezobowiazujacy seks a wyszlo inaczej

    • allegropajew Re: Nie potrafię drogie forum 13.09.15, 21:58
      Czy naprawdę 5-10 minut ręczno-ustnej pracy na dobę w zamian za 23 godziny 50-55 przytulania i rozmowy to cena wygórowana.

      Samo sobie odpowiedz.

      Jan
      • equino Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 08:58
        Czytam te wszystkie wypowiedzi no i jestem zdziwiony. Każde podejście do życia, zrozumienia, seksu czy innych cech charakteru jest sprawą indywidualną. Ze swoich obserwacji uważam, że zależy od tego jak zostaliśmy wychowani. Seks w związku jest ważny - ktoś uważający iż miłość platoniczna wystarczy jest w błędzie, Ale nie jest to najważniejsze w życiu. Niedawni minęło mi 11 lat w małżeństwie i ponad 13 znajomości i przebywania z jedną kobietą. Na początku dla mnie osobiście seks nie był najważniejszy! Mając specyficzny charakter - mam pewne zasady którymi się kieruję. Dla mnie ważny jest charakter i wzajemne zrozumienie. Ważne dla mnie było i jest zrozumienie, możliwość przytulenia, pogadania. A seks - czasem szybki numerek, często długa gra wstępna. Ot tak to wygląda - w moim wypadku świat nie kręcił i nie kręci się tylko w okół 'dupy' - pisząc dosadnie!
      • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 11:00
        Janie....
        proszę czytać ze zrozumieniem....
    • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 09:31
      No
      • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 09:53
        Wiele zależy od tego gdzie szukasz. Jeśli szukasz we współczesnym świecie - zindustrializowanym, medialnym, goniącym za pieniądzem, jakością bytu, forach społecznościowych (choć może nie fora branżowe) etc.etc - którego jest 98% wokół nas to faktycznie trudno jest znaleźć kogoś wartościowego. Ale uporządkujmy kwestię. We wszystkich jest seks bez wyjątku, nawet ksiądz nie jest wyjęty spod płci.
        Jak najbardziej można znaleźć facetów, dla których seks nie jest najważniejszy. Podzieliłbym ich na dwa rodzaje: 1. takich, którzy szukają serdecznej i ciepłej kobiety/dziewczyny, domatorzy którym zależy na domu, rodzinie, przytuleniu, itp. 2. takich, którzy szukają towarzyszki na życie, do aktywnego życia, wspólnego tworzenia czegoś nowego, realizowania pomysłów i wspierania tej drugiej osoby w jej pomysłach (nie chodzi o romantyczne zamki z bajek).
        Każdy może powiedzieć tylko za siebie, więc ja nie będę ukrywać że ja należe i szukam drugiej połówki na ten drugi typ życia (sam będąc po przejściach). Nie wiem gdzie szukasz i zapoznajesz facetów, ale aby podwyższyć prawdopodobieństwo znalezienia wartościowego kogoś to pewnie musiałabyś wyjechać w Bieszczady, alby inny mało cywilizowany zakątek, który pokazuje ile warty jest człowiek poza środowiskiem naszego codziennego pośpiechu. Tam raczej nie dojeżdzają dyskomłoty z cywilizacji. Tylko czy takie wolne górskie dusze przejdą przez Twoje własne sito atrakcyjności seksualnej (co u każdego jest nieodzowne)?
    • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 10:31
      Tak właściwie dyskusja o poszukiwaniu faceta dla którego seks nie jest ważny, to taka sama jak poszukiwanie kobiety dla której materialność (zapewnienie bytu) nie byłoby ważne. Niby w szkole uczą nas, że materialność nie jest ważna, ale spróbuj znaleźć kobietę dla której nie jest ważne jak wygląda mieszkanie, jak ubrane jest dziecko, jak wygląda ona sama, etc. (Ja próbuję taką znaleźć i chyba jestem skazany na porażkę.) Tak samo jest z facetami. A im większe ucywilizowanie, tym żarłoczniejszymi bez zahamowań zwierzętami jesteśmy, zapomniawszy o jakichś dawnych wierzeniach, kulturach, naturalnych więziach. Nawet to forum służy żeby na nas trzepać kasę przez firmę administrującą. Konkludując - chcesz znaleźć coś wartościowego - jedź na wieś, przejdź się po wiejskim targu, gdzie sprzedają jajka z ręki, a faceci stoją ze świniami, albo we wspomniane Bieszczady. W każdym razie wyłącz internet i wyjdź tam, gdzie życie jest najmniej udawane, napompowane, nie all-inclusive. Tam masz szansę znaleźć coś poza seksem.
      • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 11:04
        nie każdy może rzucić wszystko i jechać w Bieszczady...
        nie każdy w wielkomiejskiej dżungli jest gorszy od tego co żyje z dala........

        a co do seksu....nie chodzi o to by nie był ważny....ale by liczyło się coś więcej....
        • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 11:41
          Niekoniecznie: rzucić. Wybrać można się też w sposób zaplanowany. Mając stałą pracę i zarabiając ledwie 1500pln potrafiłem być kilka x na rok w Bieszczadach. Sam, z dzieckiem, jakkolwiek. Jesteśmy za bardzo przywiązani do stanu posiadania, aktów własności, metrażów. Więc nie dziwmy się, że też trafiamy na równie pożądliwych (pod różnym względem).
          Ja też żyję w tym naszym ucywilzowanym świecie, ale prawdziwych ludzi poznaję dopiero w terenie.
          • robert.83 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 12:45
            "Jesteśmy za bardzo przywiązani do stanu posiadania, aktów własności, metrażów. Więc nie dziwmy się, że też trafiamy na równie po żądliwych (pod różnym względem). "

            ciekawa uwaga
        • kama265 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 14:22
          otóż to. Chodzi <jak zawsze prawie> o równowagę :)
      • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 16:53
        "Konkludując - chcesz znaleźć coś wartościowego - jedź na wieś, przejdź się po wiejskim targu, gdzie sprzedają jajka z ręki, a faceci stoją ze świniami, albo we wspomniane Bieszczady."

        Nie idealizowałbym aż tak wsi.
        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:44
          Niebawem jadę. Zobaczymy, czy to recepta. :O
          • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:48
            Na wieś? A gdzie dokładnie?
            • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:51
              E tam, na wieś. Na wsi, co prawda podmiejskiej i nierolniczej zupełnie teraz, to całe życie siedzę. Hasło "Chcę wyjechać na wieś" to nie dla mnie. :D W Bieszczady jadę. Chociaż do Supraśla bym se pojechał, gdyby Wierszalin coś grał, ale nie gra. ;)
              • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:52
                Jak w Bieszczady to pewnie Mavikę odwiedzisz.;)
                • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:54
                  Ona chyba gdzieś pod Rzeszowem siedzi. To jeszcze kawał drogi.
                  • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:55
                    Ale chyba też się w Bieszczady wybierała o tej porze roku.;)
                    • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:57
                      Zupełnie słusznie. Bieszczady najpiękniejsze w październiku. No to może się spotkamy na jakim szlaku.
                      • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:59
                        Wszystko możliwe.
                      • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:10
                        o to jeśli możesz......wrzuć nam potem jakieś foty.....

                        ...pięknie tam jest.....
                        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:13
                          OKi. Postaram się nie zapomnieć.
        • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:02
          Ja też bym nie idealizował. Na wsi teraz każdy ma samochód. W rezultacie każdy w samochód się pakuje i tyle go widać. Mogę nawet powiedzieć, że w mojej, średniej wielkości, niektórych kolegów/koleżanek nie spotkałem od czasów zakończenia podstawówki (dość dawno), ale dalej tu mieszkają. ;)
          • witrood Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:05
            Równie fałszywe jest też przekonanie, że każdy wszystko wie o każdym. W zasadzie prawie nikt nic nie wie o nikim. ;)
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:03
        Autentycznie nie dam rady już czytać o tym,ze każda to materialistka.
        • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:10
          też mam dość...

          czasem mam wrażenie, że dla niektórych mężczyzn to taka idealna wymówka na pytanie dlaczego nie wyszło....bo przecież nie dlatego, ze byli: nudni...bezradni...kiepscy w łóżku....itd....
          ..bo przecież wina nie może być po ich stronie...bo zawsze winna musi być ta niedobra kobieta:>

          a dorosła kobieta sama zarabia kasę i nie potrzebuje sponsora ....
          • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:20
            Czasem mam wrażenie,że to nie wrażenie
          • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:41
            Jakie Wy jesteście idealne. Takie zaradne, świetne w łóżku, interesujące itd...
            • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:52
              tak? nigdzie nie napisałam, że wszystkie takie jesteśmy.....
              ........a już zwłaszcza ja do ideałów nie należę;)


              ..bo związki nie wychodzą z różnych przyczyn.....ale ciągłe zwalanie winy na kobiety, bo materialistki....
              może trzeba by się zastanowić, czy aby na pewno w tym tkwi problem....
              • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:54
                Ja tam swoje wiem. I kobiety coraz mniej lubię.
                • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:07
                  trudno...

                  ja nadal uwielbiam facetów.....no może z wyjątkami;)

                  warto czasem z boku popatrzeć na siebie....na swoje zachowanie..itd.....przeanalizować....to czasem może boleć....


                  ale któż z nas jest idealny....
                  • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:12
                    Tylko widzisz... Cóż z tego, że spojrzę na siebie z boku... Jeśli nadal będę nudny, niezaradny, kiepski w łóżku... W dalszym ciągu nie będę godzien być kandydatem na kandydata.:P
                    • czarny.onyks Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:13
                      ale ja nie pisałam tego o Tobie...nie znam Cię, nie rozmawialiśmy, nie widzieliśmy, nie wypiliśmy beczki wina....

                      czemu tak bierzesz wszystko do siebie???
                      • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 20:17
                        Piszesz o facetach. Więc odpowiadam Ci jako facet. Do siebie niczego nie biorę.
        • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 21:23
          Margot, no tylko czy Ty chcesz się obruszać, czy sensownie dyskutować? Zaczęłaś wątek o tego, że wiekszość facetów (przynajmniej tych na których trafiasz) myślą głownie o seksie. Żeby ogarnąć problem wypada mieć świadomość, że takie niezbyt lotne stereotypowo-statystyczne osobowości są po obu stronach. W przypadku kobiet to akurat nie jest myślenie głownie o seksie (to u statystycznego faceta), lecz kwestia materializmu. Nikt nie mówi że każda kobieta i że wszyscy, ale niestety odpowiednie niepochlebne stereotypy są po obu stronach. Oczywiście możesz uważać, że większość facetów jest be bo myśli głownie o seksie, a większość kobiet jest okey bo nie są materialistkami. Tylko że to nie rzetelna dyskusja, lecz wywyższanie własnej płci. Twój wątek zrozumiałem niejako pytanie: "jak trafić na nie-stereotypowego faceta?". Więc proponuję wpierw przyznać że stereotypy są po obu stronach (bez używania kwantyfikatorów). A może potem zadać pytanie: "czemu trafiasz na stereotypowych facetów?". Jeśli by zastosować teorię (to co prawda założenie, ale często sensowne): ciągnie swój do swego - to może powinnaś przypatrzeć się sobie: "czy ja jestem sterotypowa i w czym?" Może to brzmieć trochę dotkliwie - bo każdy chce o sobie uważać jako o jedynym na świecie indywiduum (co owszem jest prawdą) - no ale od czegoś trzeba by spróbować myślenie. To tylko jeden z toków myślenia, a Ty już sobie wybierzesz który może być skuteczny dla Ciebie. Moja osobista sugestia to: nie myśl jedynie o sobie jako osobie indywidualnej, ale jak najbardziej realizuj swoje własne indywidualności. A może właśnie dzięki temu zastniejesz w oczach nie-stereotypowego faceta i to będzie to!
          Może to banały, ale nikt tu Ciebie nie zna na tyle - aby wiedzieć co nie zazębia w Twoich związkach, więc i tak nikt nie da Ci trafnej dla Ciebie wskazówki. Każdy może zaproponować swoją myśl, a czy Cię to obrazi czy nie ...no to cóż.
          • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 21:46
            Wcale się nie obruszam, tylko tyle razy to czytałam...że już zwyczajnie nie mogę. Nie wiem może to wynika z tego,że bez faceta zdecydowanie materialnie mi się poprawiło...ale wiem jadę stereotypami i postaram się przestać
            • silencjariusz Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 21:56
              O ile pamiętam to chyba coś wspominałaś o uzależnieniu. Więc się nie dziwę, że bez faceta Ci się materialnie poprawiło.
              • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 22:03
                Tylko widzisz mój uzależniony był specyficzny. Pracował do końca, nigdy nie był na detoksie, nigdy nie mieliśmy długów, ale fakt nauczyłam się liczyć tylko na siebie to i liczę.
            • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 15.09.15, 03:33
              margott70 14.09.15, 21:46
              Wcale się nie obruszam, tylko tyle razy to czytałam...że już zwyczajnie nie mogę
              -
              I jeszcze wiele razy przeczytasz. Tak samo jak ja jeszcze wiele razy przeczytam że facetom zależy tylko na jednym. I choć siebie za takiego nie uważam (osobiście uważam że ja mam niskie libido, potrafię ładne parę lat wytrzymać bez kobiety, nie mam ciśnienia), to jednak wielu facetów wypracowało taką opinię. Nie ma co brać do siebie. Czytam, wyciągam wnioski, staram się być lepszy.
    • splatanie.kwantowe Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 15:09
      margott70,

      Szukasz odpowiedzi, a dobrze ją znasz. Jak świat stary mężczyźni szukali, szukają i będą szukać sexu. Udane pożycie to jedno z głównych kryteriów wyboru partnerki ale nie jedyne. Dawniej myśliwy, który wrócił bez mamuta raczej nie miał co liczyć na względy kobiety bo ta wiedziała, że rodziny on nie utrzyma. I tak to działa od tysięcy lat. Kobieta chce bezpieczeństwa dla siebie i potomstwa, a mężczyzna seksu i gotowego obiadu. Teraz sobie odpowiedz na pytanie jak to działa we współczesnym świecie. Czego mogą chcieć mężczyźni po za seksem jeśli mnóstwo kobiet robi kariery, prowadzi firmy, chce się rozwijać itd.
      Ani im się śni dbać o dom i całą resztę bo nie mają na to czasu. Więc po co takiej kobiecie facet? Jaką rolę miałby pełnić? Przyboczny do picia kawy i paplania o niczym? Piszesz, ze potrzebujesz stabilizacji. Jakiej? Stabilizacja to nuda. Ciągle przerabiasz te same schematy.
      Masz jakieś wyobrażenie o związku ale ty szukasz kogoś to spełniania oczekiwań co niestety jest powszechne wśród kobiet, a facetom się dziwią. Zastanawiające ;-)
      • piter-z-pomorza Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 18:30
        Takie są reguły ogólne (czytaj: statystyczne), które często władowują nas w porażkę. Sensem tematu jest co zrobić, aby z tych ogólnych reguł się wyłamać.
      • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:00
        Miałam już nie rozwijać tego wątku, ale niech tam. Jakich oczekiwań?? Trzeźwy, wierny i żeby mu się chciało cokolwiek to są poważne oczekiwania??? Przez cokolwiek rozumiem rower(bo sama jeżdżę), jakikolwiek sport(bo sama nie lubię sportu przy użyciu pilota a bardziej nóg), wyjazdy(jakiekolwiek). No sorry, niżej już nie zejdę. I zauważcie nic nie piszę o tym ile ma zarabiać(bo uważam,że każdy dorosły powinien na siebie zarobić, czyli ja na siebie, on na siebie).
        • margott70 Re: Nie potrafię drogie forum 14.09.15, 19:05
          I nie niczemu ani nikomu się nie dziwię. Im dłużej żyję tym mniej się dziwię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka