To może rozpocznę ten kontrowersyjny wątek

Teoretycznie to oksymoron i herezja, ale jednak prawdziwe zjawisko.
Są miejsca w sieci, w których można pograć online w planszówki. Z żywymi ludźmi , w czasie rzeczywistym (zwykle dużo krótszym niż przy prawdziwym stole) Jednym z nich jest przywoływana przeze mnie tu i ówdzie
Boardgamearena. Pewnie są też inne miejsca, jeśli jakieś znacie, proszę dopiszcie w tym wątku.
Są też gry planszowe opracowane na komputer, do grania solo z komputerem, ale to nie nowość, każdy układał pasjanse i grał w szachy/tryktraka itp. Ale pojawiają się także bardziej skomplikowane, nowoczesne gry w takim opracowaniu.
Oczywiście. Jasne, że m.in. po to gramy w planszówki, żeby nie siedzieć przy kompie, jednak takie granie na ekranie ma swoje zalety.
Pierwszą podstawową dla mnie jest możliwość sprawdzenia, czy dany tytuł nam się spodoba, czy ma fajną mechanikę, bez ceregieli wypożyczania gry, szukania itp. Oczywiście nie wszystkie gry opracowano w ten sposób, pewnie niektórych się po prostu nie da, więc nie wszystkie tytuły da się sprawdzić, a pewnie w część z tych, które są, są w tej formie słabo grywalne. Ale jednak kilka się sprawdza.
My grywamy tak w Puerto Rico, Race for the Galaxy, wypróbowaliśmy sobie Seasons (przyjemne, ale nas nie porwało aż do kupienia

) i Caylusa (jakiś taki... i brzydka grafika

). Przymierzamy się do Tzolk'ina.
Druga - czas - granie na kompie z reguły trwa dużo krócej, ponieważ komputer za nas układa pionki, karty, tasuje, rozkłada, pilnuje czego, gdzie ile itp. Jest szybciej. W godzinę jesteśmy w stanie rozegrać nawet dwie partie Puerto Rico, podczas gdy w realu samego rozkładania przed i w trakcie jest pewnie tyle.
3. - jak nie mamy z kim pograć, to możemy sobie znaleźć kogosia w sieci. Albo mamy, ale na drugim końcu Polski - wtedy wystarczy się umówić na wspólny wieczór przy komputerkach i winie
4. Niektóre gry są nawet lepsze w wersji komputerowej - np całkiem fajnie grało mi się na tablecie w Dominion (karcianki często się pojawiają w wersji elektronicznej, chyba ta mechanika jest najłatwiejsza) podczas gdy w rzeczywistości męczyło mnie wieczne tasowanie kart.
5. Każdy potrzebuje czasem odmóżdżenia chwilowego... Zamiast ciupać w sapera czy inne kulki wolę Race for the galaxy - w wersji komputerowej partia trwa kilka minut.
Ciekawa jestem waszych wrażeń, opinii i doświadczeń w tej materii.
Może znacie inne sprawdzone komputerowo-planszowe tytuły/miejsca?