warszawianka_jedna
20.04.11, 11:03
na rogu Anielewicza i Andersa od lat kwitnie handel jajami, miodem i przyprawami.
Zawsze miałam wątpliwości do jakości produktów smażących się w słońcu, zakurzonych.
Teraz stragan się rozwinął, wywiercono dziury w kolumnach i obudowano go ohydnymi deskami.
Dla mnie to typowa dewastacja, niestety za zgodą wspólnoty, która prawdopodobnie czerpie z tego zyski.
Co zrobić z tym fantem, skoro stragan jest w obrębie domu a nie na chodniku.