Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    20.02.10, 09:30
    Witam,

    Dawno mnie tu nie było.
    Ale jakoś coraz cięzej mi żyć, terapię już skonczyłam ho ho i
    jeszcze dawniej. Po niej byłam szczęśliwym cżłowiekiem. Były wzloty
    i upadki, ale dawało się radę. od zeszłego roku poziom frustracji
    narastał tak, że znów gnuśnieję. Ale najgorsze jest to, że boleśnie
    odczuwam brak miłości. Już nie od rodziców, ale od drugiej osoby.
    mam ogromna ochote kochania kogos, ale tego kogos nie ma. i tak
    naprawde nikogo nie było. NIKT mi nie powiedział, że mnie kocha.
    Zaden mezczyzna. Jakie to jest dolujace!Jest mi ciezko, znow
    popadamw depresje, bo czuje sie niewartosciowa. Nikt, nawet nikt sie
    mna nie intersuje. Byc moze "niewykorzystane akcje się mszcza"- jak
    w futbolu. Bylo tak,ze paru odrzucałam, zachowując sie jak zimna
    s..ka :(. Ale odrzucałam z lęku, z obawy :(. co prawda to zadne
    wytłumaczenie, fakt, faktem. Bycie nie kochanym ani tulonym jest
    straszne :( nie wiem co robic, bo naprawde mi sie odechciewa zyc.
    Obserwuj wątek
      • anielka82 Re: miłość 15.03.10, 23:06
        Czesc!

        rozumiem cie bardzo dobrze. Tez juz byl moment w moim zyciu, kiedy myslalam, ze
        juz zawsze bede sama... owszem, czasem pojawiali sie faceci, ale najpozniej po 3
        miesiacach wszystko sie konczylo. no ale w pewnym momencie pojawil sie ten ktos
        i jest do dzis. to od niego pierwszy raz uslyszalam "kocham". nie trac nadziei.
        i nie ogladaj sie do tylu. te "niewykorzystane akcje" mialy zostac
        niewykorzystane. zawsze uwazalam ze lepiej byc samemu niz z byle kim. a z
        czuciem sie niewartosciowa- to tez mozesz zmienic sama, zrob cos milego dla
        siebie, ciesz sie nawet malymi osiagnieciami, sataraj sie nie skupiac na zlych
        rzeczach. zycze ci duzo sily!
        • pierzchnia Re: miłość 25.03.10, 20:44
          Jestem wolny i wyjątkowo urodziwy.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka