Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!!

    27.02.06, 18:24
    Dziś na terapii przerabiałam z terapeutką problem alkoholu u mnie.Byl okres
    ze duzo piłam,zaczęłam w VII klasie podstawoówki.Tak prześledziłyśmy
    to ,zadała kilka pytań i postawiła diagnoze : jestem alkoholiczką.Nie pije
    obecnie, a jak juz to sporadycznie,ale alkohol byl i urywane filmy i rozne
    zachowania pod jego wplywem.Cięzko mi.To ze jestem DDA to jedno,taki mialam
    wzorzec z domu i stanie sie alkoholikiem bylo bardzo łatwe.Dzis ryczałam na
    terapii. Zaczynam terapie AA. Czy ktos ma podobną sytuacje ???
    Obserwuj wątek
      • kylly Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 27.02.06, 21:37
        hmmm jeśli do DDA dodasz alkoholizm, lekomanię i narkomanię (do tego trudno mi
        się było przyznać ;) - to to będę ja :))) - da się z tym żyć
        pozdrawiam
      • magentka Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 01.03.06, 10:20
        z calym szacunkiem dla wszyatkich psychologow i terapeutow ale uważam, ze cokolwiek czasami potrafia lekko przesadzic. Takie jest moje zdanie podparte rozmowami z innymi ludzmi w tym takze z "tej" branzy. Na Twoim miejscu nie dolowalabym sie tym tak bardzo. Mysle, ze jednym z pierwszych pytan jakie warto sobie zadac to, czy czuje, uwazam sie za alkoholiczke. Z Twojego postu zrozumialam, ze nie wiec ja osobiscie nie widze kompletnie zadnego problemu.
        Zirytowalam sie musze przyznac.
        Pozdrawiam serdecznie i zycze zdobycia sie na dystans do tego co mowi "nawet" psycholog.
        • kylly Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 01.03.06, 17:01
          hmmmm mówisz zadać sobie pytanie czy uważam się za alkoholika/alkkoholiczkę ??
          łolaboga :))))) - zastanawiam się czy w ogóle spotkałaś się z tym problemem ??
          pozdrówka
          • amazon500 Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 01.03.06, 23:34
            No właśnie, z lektury książki W. Osiatyńskiego "Rehab" (historia jego pobytu i
            leczenia na farmie trzeźwości w USA) wywnioszczyłam, że nawet długo leczącemu
            się alkoholikowi nie jest łatwo przyznać się przed samym sobą: tak, jestem
            alkoholikiem... co o tym myślisz, Kylly?
            • kylly Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 03.03.06, 00:02
              co myślę ?? byłem na paru wykładach Osiatyńskiego i dla mnie jest chyba
              największym autorytetem na dziś w Polsce a poza tym wspaniałem człowiekiem...i
              warto zaznajomić się z tym co pisze :)
              polecam :
              free4web.pl/3/2,59990,317432,5612969,Thread.html;jsessionid=20B120DF9A79D2551323A477237FC72F
              pozdrówka
              • kylly Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 03.03.06, 00:07
                jakby się komuś nie chciało czytać całości próbka : ;)))

                "Alkoholik wierzy w to, co myśli. Wierzy, że nie jest alkoholikiem. Tworzy
                bardzo skomplikowaną - i przeważnie spójną - strukturę myślową, która utrzymuje
                go w przeświadczeniu, że wszystko jest z nim w porządku. Wierzy, że jego model
                życia, sposób myślenia, wszystko, co czyni (w tym także to, że pije), jest
                uzasadnione i że nie ma w tym nic specjalnie złego. Ten system wierzeń
                określamy jako zaprzeczanie lub zakłamanie alkoholika. "

                pozdrówka
      • magentka Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 02.03.06, 12:58
        tak, oczywiście, że sie spotkalam z tym problemem, jestem DDA, od ponad roku w terapii. I nadal podtrzymuje to co napisalam. I nadal uwazam, za ociupinke przesadzone stwierdeznie o Twoim alkoholizmie. Jednakze przymkne buzie bo nie znam Twojego zycia i nie jestem od stawiania diagnozy.
        • zielona24 do magentka 02.03.06, 16:15
          Chyba piszesz o moim alkoholiźmie do kogoś innego,bo ja zaczęłam wątek ale dyskusja nie wywiązała się pomiedzy mną i Tobą ale kimś innym.Jednak też uważam ze terapeutka troche na wyrost mnie oceniła.Pozdrawiam.
          • januszek96 Re: do magentka 02.03.06, 19:14
            Oczekujesz zaprzeczenia , że nie jesteś ? hmmm..... :) Odpowiedz sobie na
            pytanie. Alkoholizm to obsesja na tle alkoholu. Masz obsesje ? Myślisz często o
            nim ? Lub inaczej ..... czy myśl wyskakuje nagle. A taka najprostsza definicja .
            Jesteś a..........m gdy Twoje picie zaczyna przeszkadzać Tobie i Twojemu
            otoczeniu. Napewno jesteś w grupie zwiększonego ryzyka , my mamy skłonność do
            destrukcji. Bardzo dobrze , że o tym piszesz , dostałaś sygnał którego bym
            jednak nie lekceważył . Bo wejście w uzależnienie dzieli niewidzialna linia
            ......... Bardzo , bardzo mało ludzi wraca zza tamtej linii...... Pozdr.
            • kylly Re: do magentka 02.03.06, 23:55
              hmmmm obsesja ?? januszek96 - stan o którym piszesz to już jest faza chroniczna
              choroby alkoholowej czyli przedostatnia...oatatnią jest zejście z tego łez
              padołu...a co do meritum...autorka wątku mówi o przesadzie u
              terapeutki...powiem tak...nie spotkałem alkoholika a spotkałem ich naprawdę
              sporo który by nie używał tego sformułowania więc warto się zastanowic....

              pozdrówka
              • januszek96 Re: do magentka 03.03.06, 20:42
                Ja myślę , że faza ostrzegawcza........ wg. Jellinka ...:).....ale nie będę się
                sprzeczał :)
                • kylly Re: do magentka 03.03.06, 22:04
                  "ale alkohol byl i urywane filmy i rozne zachowania pod jego wplywem." - to
                  jedno ;) sam piszesz o "obsesji na tle alkoholu" - poza tym to taka maniera (u
                  każdego alkoholika) usadowić się jak najwyżej wykresu...przez net diagnozy nikt
                  nie postawi, ale jeśli terapeta mówi że masz problem to go masz...bo jaki
                  miałby cel w tym by ze zdrowego (w miarę) - człowieka w fazie ostrzegawczej
                  robić alkoholika ??
                  powiem jeszcze inaczej...sam jestem alkoholikiem...ale też miałem możliwość
                  może nie tyle pracy co bardziej wolontariatu z osobami uzależnionymi i naprawdę
                  nie znam ani jednej osoby która "dobrowolnie" przyznała się do choroby...trzeba
                  dużo stracić (jestem przykładem...) żeby pogodzić się z tym faktem...i jeszcze
                  jedna prawidłowość...najtrudniejszymi pacjentami są prawie zawsze Ci
                  najinteligentniejsi...jak pięknie rozbudowują mechanizm iluzji i zaprzeczeń...
                  pozdrawiam
                  ps. od czasów Jellinka troszkę się zmieniło ;))) - i jeszcze ciekawostka z
                  badań Villanta która nie za dobrze rokuje dla DDA :
                  "Istotnym czynnikiem zapowiadającym uzależnienie okazało się występowanie
                  problemu uzależnienia w rodzinie oraz wychowywanie się w środowisku o wysokiej
                  częstotliwości występowania alkoholizmu. "
                  • januszek96 Re: do magentka 04.03.06, 18:40
                    Oczywiście Kelly ....... oddaję pole , jesteś faktycznie znakomicie wyszkolony
                    :)) tylko odnoszę wrazenie , ze opuściłeś jedną lekcje........:(
                    • kylly Re: do magentka 05.03.06, 09:32
                      być może opuściłem niejedną lekcję...wiem jedno - gdybym jakieś 10 lat temu
                      uwieżył terapeucie który powiedział mi że jestem alkoholikiem (podobnie jak
                      autorce wątku), gdybym nie oceniał tego człowieka, nie wątpił w jego wiedzę i
                      kwalifikacje...gdybym nie czuł się lepszy (tak tak po prostu lepszy - bo
                      aolkoholik to ten spod płotu), zaoszczędził bym sobie i rodzinie wielu cierpień
                      i być może pod tym przysłowiowym płotem bym się nie znalazł...) - i mam prośbę
                      daruj sobie złośliwości, naprawdę nie działają już na mnie...
                      i jeszcze jedno - lepiej dmuchać na zimne niż obudzić się z ręką w
                      przysłowiowym "nocniku" - dziś to wiem ale każdy decyduje o swoim losie sam...
                      • januszek96 Re: do killy 05.03.06, 10:28
                        Czyli jesteś tzw.niepijącym alkoholikiem........... i co teraz ? Kamieniami w
                        Ciebie rzucać ? Czy co ? Wiesz na jakim forum się znajdujesz ?
                        • kylly Re: do killy 05.03.06, 20:09
                          hmmmm cóż chyba dalej starasz się być złośliwy....doskonale wiem ja jakim forum
                          się znajduję, tak jak doskonale pamiętam swoje dzieciństo...jak mniemam
                          pozwolisz mi być DDA ?? czy też skormnie powiesz żebym skąd spadał ??
                          • januszek96 Re: do killy 06.03.06, 05:39
                            Obowiązują mnie Tradycje - 2.Jedynym i najważniejszym autorytetem w naszej
                            Wspólnocie jest miłujący Bóg, jakkolwiek może się on wyrażać w sumieniu każdej
                            grupy. Nasi przewodnicy są jedynie zaufanymi sługami, oni nami nie rządzą
                            -12.Anonimowość stanowi duchową podstawę wszystkich naszych Tradycji,
                            przypominając nam zawsze o pierwszeństwie zasad przed osobistymi
                            ambicjami....... Ustalmy ja jestem złośliwy , ty autorytatywny. Czy wychodzi z
                            tego remis? I jeszcze jedna tradycja ..... pierwsza -1.Nasze wspólne dobro
                            powinno być dla nas najważniejsze; wyzdrowienie każdego z nas zależy bowiem od
                            naszej jedności.Pozdr.
      • nikas10 Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 03.03.06, 23:22
        Tak jak pisałam wcześniej mam uzależnienie krzyżowe- benzo i alkohol. I jestem
        świadoma, że alkoholikiem jestem pomino "inteligentnego" picia na głodzie
        benzo, albo zapijania także. Teraz leczę się i uczę się żyć od początku.
        Alkoholik to nie tylko osoba pijąca każdego dnia do bólu. To także osoba
        czująca potrzebę nawet nie codzienną... Zastanów się na tym jak pijesz, ile
        itd... pozdrawiam
        • zielona24 może się wtrącę... 05.03.06, 22:05
          Moje picie zaczęło sie wcześnie, jak miałąm 15 lat,najpier picie w wakacje po dwa piwa,potem juz się zdarzało w ciągu roku.Przyszedł i taki okres że było co weekend z urywaniem filmów i skandalicznym zachowaniem.Miałam wtedy z 18 lat.Od 7 lat piję alkohol sporadycznie, raz na miesiąc około 2 piwa lub 2 drinki.Fakt ,że nie umiem powiedziec czy jakbym byla w innej rzeczywistości ( inny związek,gdyby nie było mojego synka) to czy umiałabym to kontrolować.Wiem jedno,wolę to wyleczyć teraz póki nie jest ze mną źle niź jakbym miała leczyc to za parę lat bo by się okazało ,że zaczęłam na dobre.Mam rodzine i dla nich chcę zyc ,chce byc inna niz moja rodzina z domu.Chcę miec poczucie wartości,chcę mieć własne zdanie, miłość, bezpieczeństwo,trzeźwośc i prawdę.Nie neguję tego co powiedziała terapeutka ,ufam jej ,ale trudno mi było tak po jej stwierdzeniu określić się alkoholiczka tak jak trudno mi było i jest nadal powiedzieć sobie ,że zostałam zgwałocona ( a to są jej słowa po tym jak powiedziałam,że poszłam z facetem do łóżka ,nie kontrolując siebie,będąc pijana i nie pamiętając tego na drugi dzień - ona nazwała to gwałtem,a ja nie mam takiego odczucia).Alkoholik czy gwałciciel w naszym społeczeństwie się jednoznacznie kojarzy.Z degenracja i przemocą ,a często tak nie jest.No więc zaczynam terapie dla AA, a to że jestem tez DDA to dodatkowy plus-terapia 2w1.Mam nadzeije ze pozwoli mi zacząć żyć i zmyje ze mnie to poczucie winy za wszytskie krzywdy tego świata.Pozdrawiam.
          • kylly Re: może się wtrącę... 06.03.06, 08:17
            powiem tylko że moim zdaniem dobrze że się zdecydowałaś na ten krok :))
            pozdr
          • januszek96 Re: może się wtrącę... 06.03.06, 08:43
            No to jest OKI :)........ tylko niepotrzebnie , tu dwóch "gości" zrobiło jakieś
            autorytatywne zamieszanie ;))........Pozdr.
      • kylly Re: dzisiejsza diagnoza: jestem alkoholiczką !!! 06.03.06, 08:15
        ok :)
        aczkolwiek dodam tylko że jedyną moją intencją było...by autorka wątku nie
        bagatelizowała diagnozy...bo ta zwykle jest trafna...i sporo można sobie
        zaoszczędzić...
        pozdr...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka