Forum Zdrowie DDA
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Nowa na forum!

    08.08.07, 12:55
    Witam – ja też jestem DDA! Pozwólcie, że i ja podzielę się swoją
    historią.

    Mam 28 lat i juz dawno nie mieszkam z rodzicami. Alkoholikiem w
    mojej rodzinie był ojciec i jego matka, bracia, siostry – piszę o
    nich, bo u nas przesiadywali i często przyjeżdżali. Jakieś chore
    afery pamiętam z najmłodszych lat dzieciństwa i z historii
    opowiadanych przez moją mamę i rodzeństwo. Nie będę opisywać
    szczegółów.
    W każdym razie, odkąd zmarła moja babka, ojciec prrzestał pić – nie
    pod wpływem jakiejś terapii, nigdy się nie leczył. Przestała do nas
    rónież przyjeżdżać jego rodzinka, więc nastał względny spokój.
    Ojciec się zmienił na lepsze i stał się taki bardziej ... ludzki.
    Jego zmiana nie wystarczyła oczywiście, żeby rozwiązać wszystkie
    problemy. A najgorsze problemy mam w tej chwili ... z sobą.
    Mimo, że radzę sobie w życiu całkiem nieźle, męczy mnie od środka
    wiele uczuć, emocji, wspomnień, które uaktywniają się w najmniej
    oczekiwanych momentach i miejscach – np. pod wpływem różnych
    sytuacji w pracy. Wspomnienia wracają, mechanizmy obronne się
    włączają, a zanim skumam, o co chodzi i jak się mogę z tym uporać,
    trochę mija czasu.
    Najwięcej mam problemów ( u siebie w głowie) z relacjami z ludźmi.
    Spotkałam na swojej drodze mnóstwo dobrych ludzi, mimo wszystko
    jestem bardzo nieufna. Nie wierzę, że chcą dla mnie dobrze, że
    wszystko będzie dobrze i nie mogę się tak ogólnie wyluzować. Mam
    wspaniałego partnera życiowego, on wie o tym, że jestem DDA od
    samego początku naszego związku i akceptuje wszystko, co to z sobą
    niesie; wiele razem już przeszliśmy i widzę, że nas to bardzo
    umacnia. Jest chyba największym cudem, jaki mi się w życiu mógł
    przytrafić! Czasami mówi mi, że nie zdaję sobie sprawy, jak on mnie
    bardzo kocha. Ma rację! ja tak nie odczuwam miłości jak on i bardzo
    mnie to boli, że jego to boli... Nie umiem jej tak do końca przyjąć.
    Mam trójkę rodzeństwa – żadne z nich nie jest alkoholikiem i nie
    żyją z alkoholikami, dobrze sobie radzą w życiu, mają rodziny i to
    kochające rodziny, fajne dzieciaki, a ja nie znoszę z nimi
    przebywać! Nie lubię się z nimi spotykać ani gadać. Nie ufam moim
    rodzicom i w ogóle nie dzielę się zbytnio sobą. Mój narzeczony jest
    zdumiony, jak wiele mam zalet i jak wiele potrafię robić rzeczy, a
    moi rodzice są przekonani, że ja tego nie potrafię. Dziwi go, że
    nigdy im o tym nie powiedzialam. Nie mam ochoty dzielic sie z nimi
    niczym dobrym, czy mowic im czegokolwiek, bo mogliby to wykorzystac
    przeciwko mnie. Mówię zarówno o moich rodzicach, jak i o rodzeństwie
    Najwygodniej jest mi się z nimi kontaktować od imienin do urodzin i
    to telefonicznie. Wkurzają mnie teksty typu, że mi było zawsze
    najlepiej, bo jestem najmłodsza i ominęła mnie ta najgorsza faza
    pijaństwa mojego ojca!! Że zawsze byłam pyskata i rozpieszczona, a
    ja po prostu nie dawałam się zranić. Wszyscy siedzieliśmy w tym
    samym bagnie i tak samo nas ono dotykało.
    Szczerze mówiąc nie wiem, jak to rozwiązać i dziwne to dla mnie –
    znam siebie i wiem, że gdyby któreś z nich potrzebowało mojej
    pomocy, to bym jej udzieliła. A na co dzień ja ich po prostu nie
    znoszę, wkurzają mnie i mają zupełnie inne od mojego myślenie!
    Jak spotykamy się z rodziną mojego narzeczonego, zwłaszcza z jego
    rodzenstwem, jest po prostu super! Ja się tam po prostu dobrze
    bawię. Nikt nikogo nie krytykuje, nie próbuje prowokować ani
    wkurzyć, ani poniżyć, ani zdołować ... I mam takie marzenie ....

    Czy ktoś z Was był w takiej sytuacji? A może sobie z nią poradził?


    Obserwuj wątek
      • log222 Re: Nowa na forum! 08.08.07, 14:31
        Hej! :) Baw się z tymi, z którymi bawisz się dobrze? Taka błyskotliwa myśl mi
        przyszła do głowy :D
        • anoosha Re: Nowa na forum! 08.08.07, 14:40
          :-) Mi też to przyszło do głowy ;-)
          • log222 Re: Nowa na forum! 08.08.07, 15:16
            :) Jeszcze będą z nas ludzie :D

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka