figowa.9 22.01.09, 15:37 Jakie macie dośwaidczenia?Jakiego lekarza polecacie? Sżłyszałam o dr Gburzyńskim i dr Waśkiewiczu. Prosze o opinie.Nie mam wyjśćia i bedę musiała poddać się operacji.Bardzo się boję. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rupiowa Re: laparoskopia w Damianie 08.02.09, 22:07 nie wiem czy to jeszcze aktualne ale ja mialam laparo w Damianie w marcu 2008 roku, robil ja doktor Zylbersztajn. Polecam goraco, bardzo mily doktor, fachowy. Mozna u nich wykonac zabieg na NFZ. Odpowiedz Link
mir48 Re: laparoskopia w Damianie ZDECYDOWANIE ODRADZAM 06.09.09, 00:29 Usuwałem pęcherzyk laparoskopowo w Damianie.Operował dr Waśkiewicz. Przeciął przewód żółciowy wspólny powodując u mnie kalectwo dróg żółciowych. Ponadto spowodował ciężki krwotok. Miałem potem transfuzję krwi 2 jedn. Wypisali mnie z Damiana w ciężkim stanie, z drenem w boku i cięknącą żółcią (700ml/dobę) i kazali zapłacić za operację i za przedłużony pobyt (5 dni) spowodowany przez błędy chirurga (8tys.). Pomogli mi w Szpitalu Zachodnim w Grodzisku Maz., gdzie przeszedłem ciężką operację naprawczą. Niestety nie wszystko dało się naprawić. Polecam ten szpital. Wysoki standard (pokoje 2-3 osob. z łazienką), super fachowcy, miłe pielęgniarki i wszystko w ramach NFZ. Jedyny minus to marne jedzenie, ale nie po to tam się idzie. Odpowiedz Link
ksfilipek Re: laparoskopia w Damianie ZDECYDOWANIE ODRADZAM 14.09.09, 09:30 no akurat jak się idzie na operację pęcherzyka to serwują tylko gorzką herbatę i kleik na wodzie, więc pewnie w każdym szpitalu jest to samo. Odpowiedz Link
mir48 Re: laparoskopia w Damianie ZDECYDOWANIE ODRADZAM 25.10.10, 10:17 Dowiedziałem się o kolejnym przypadku uszkodzenia pacjenta w Centrum Medycznym Damiana w czasie laparoskopii pęcherzyka żółciowego. Podobnie jak w moim przypadku konieczna była operacja naprawcza w szpitalu (państwowym) w Grodzisku Maz. Pod rozwagę. Odpowiedz Link
foka234 Re: laparoskopia w Damianie 19.11.09, 19:17 Ja tez mialam robiona laparoskopie w Damianie u Dr. Waskiewicza w 10.2008. Coz... na szczescie mialam wiecej szczescia. U mnie wszystko skonczylo sie pomyslnie. Wyszlam do domu nastepnego dnia po zabiegu (chcialam jeszcze tego samego dnia, ale lekarz sie nie zgodzil). Aha i mialam to robione w ramach umowy z NFZ-em. Odpowiedz Link