Dodaj do ulubionych

czy on żyje

19.08.19, 13:48
czy zaginiony piotr miliarder zyje
kaplanka as buław król buław ........
.......
.........

zyje i ma sie lepiej niz my ??
Obserwuj wątek
    • camaretto Re: czy on żyje 19.08.19, 16:48
      Kładłam na zaginięcie miliardera z Warszawy, Piotra Staraka. Wg.danych policji wypadłz wody, gdzie prawdopodobnie pływał razem z siostrą. Ona jednak dopłynęła, on zaginął...tylko gdzie?

      7-Rydwan/o, As Mieczy/o,12 - Wisielec.

      Nie wskazuje, że on się gdzieś przemieścił,bez głowy to było, podobno rodzeństwo było pod wpływem alkoholu. Prawdopodobnie opowieść o utracie równowagi na motorówce jest prawdziwa,i faceta odnajdzie ktoś później, 12 wskazuje, że ofiara wypadku będzie później odnaleziona, ale na fakt że gdzieś dopłynął tym razem...karty wieszają nas wpół słowa.

      --
      To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
      "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
      www.oczary.wordpress.com
      • lola1104 Re: czy on żyje 19.08.19, 17:10
        Tobie wyszedl jak w pysk strzelil wisielec topielec
        to czemu ja tak nie losuje??
        losowalam na niego jeszcze wczoraj w nocy i tez takie glupkowate karty wyszly
        5 bulaw rycerz buław paz kielichów .......
        • camaretto Re: czy on żyje 19.08.19, 20:10
          Słuchaj, może dlatego że w nocy?
          Wiesz, te karty które nam powychodziły, to piękne karty na naszą niewiedzę.
          Jakby chciały nas sprawdzić, zatrzymaćwpóół słowa, zastanowieć. Przypominam sobie wróżby na wybory. I moją sympatię, do kart i wyborów ludzi,chęć, żeby tu na forum jednak nie dawać ostatecznej "krychy" na prezydenta, ani Amerykanów. Uzewnętrzniły za to jakże celnie chwiejność pozycji Clintonowej wspołeczności, mimo,że wolędemokrató, a pewna popularna pani została pierwszą prezydentową Słowacji. Również Queen Eliusabeth II słynie z mocnej ręki, kobiety prowadziły wojska w czasiach Wikingów, nie maleje sympatia do Angeli Merkel.
          Kielichy i- szczególnie Paziu - jest znany w światku wróżbiarskim jako drobny oszust, czasami kłamca. Łatwo sobie go wyobrazić w roli dziecięcej, zabawy ,lekkomyślności wręcz, Gawła,który chciał zrobić "po swojemu".
          5 Buław - to ten sam problem, który nagle zaświecił u mnie zWisielcem który nagle nie odwraca się. Jest boweim rzeczą znaną nie tylko Tarocistom, sława odwracania się "karty" - ale w chęć podtrzymania życia i konkurenyjnąwręcz gatunkowo walkę,9 di i nocy Beowulfa,gdzie on przesadza, to widać, ale i tworzy dookała pewnąmiktologię, znaną już z mitologii o Odynie, Herkulesie, gdzie tylko bohaterowie i bóstwa mogą się poszczycić wygraną, ale która umnie w wierszu staje się kołem zamachowym ...ewolucji . Któraś jednostka, rozwijająs szczególne umiejętności przetrwania, poprzez konkurencyjną walkę stworzy jednak mutację, poleci ta, gdzie dziś latają tylko Ikar - i duch idealny - i ptaki. Zobaczyłam znów mojego rudego kotka, który wygrał ze Śmiercią, spadł z wysokiego piętra, i przetrwał.
          W konkurencji więc gatunkowej, stadnej, musimy się obronić, nie tylko na forum internetowym żyjemy. Mnie kotek "odchudził", a ja ją, zależymy od siebie i pomagamy sobie. Piotr został zmuszony do przejścia walki o życie,skonfrontowania się z wrogim otoczeniem. Ale czy zawsze ktoś"nie ma szans"? Nie bylibyśmy wróżbitami, gdyby "uśmieszku " tak nagle pozbawić Guru Nebieskiego, w pozycji siedzącej życie się nie toczy, zatrzymanie się przed próbą cechuje ... tchórzy, Wieża nie zdaje "egzaminu", trzymamy się kurczowo sytuacji poprzedniej. Śmierć - jest, duchowo czy nie, niekoniecznie w połowie,ale niespełnialna,niespełniona, zatrzymujemy kadr fotki i wolimy wierzyć w wiatraki,a nie że opuszcza nas przyjaciel czy miłość, nie chcemy uznać silniejszego w odwróconym Wisielcym grymasie kat- ofiara, albo złudzeń,że się dopłynie do brzegu. Samooszukiwania z Paziem Kielichów. Jakbyśmy więc chcieli się ponudzić, to mamy przed sobą interpretację, którą żeśmy pogmatwali, ale sprosta jej -"jak chłop krowie na rowie" każdy początkujący. Byle BEZ zbytniej filozofii.
          Fajnie , że piszesz i się zastanawiasz,bo ja już dawno poszukiwałam odpowiedzi na te pytania jak ze Studni Wiedzy,bez dna, na proste życiowe pytania.
          I bądź tu mądry, i pisz wiersze, jak to miło powiedział Adopto.
          Rycerz buław na toczące się wypadki, często niemamy wpływu na nie jak i na Rydwan, chcemy gdzieś jechać, coś zrobić , kobieta przepływa ten dystans, a facet silny i zdrowy..? Wydaje się taaakie proste. A tu tymczasem pijany powinien był może trzymać się ... kurczowo motorówki, jak początkujący pływak, jak i ja bym zrobiła, bo jestem za ciężka a woda zbyt niebezpieczna, i ostro majtać nogami. Może doznał skurczu, moi przyjaciele dawno temu na Mazurach poszli w nocy... prływać na jeziorze, nago, oczywiście, i pod wpływem wina ciepło im było. Ale żeby sprawdzić czy wrócą ktoś - na szczęście - ściągnął wychowawcę, bo babka by za głupotę kolegów do końca życia z więzienia nie wyszła, mimo że ...sama pływała doskonale. Na szczęście skurcze wodne puściły, dostali tylko ochrzan, ale to "normalka", która zaistnieje naglew postaci rączki ponad powierzchnią.i próby krzyku z wodorostem w ustach.

          --
          To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
          "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
          www.oczary.wordpress.com
          • camaretto Re: czy on żyje 20.08.19, 09:29
            "ale w chęć podtrzymania życia i konkurenyjnąwręcz gatunkowo walkę,9 di i nocy Beowulfa,gdzie on przesadza, to widać, ale i tworzy dookała pewnąmiktologię, znaną już z mitologii o Odynie, Herkulesie, gdzie tylko bohaterowie i bóstwa mogą się poszczycić wygraną, ale która umnie w wierszu staje się kołem zamachowym ...ewolucji . Któraś jednostka, rozwijająs "...

            Hahahaha
            Nagadałam się, ale TE literówki przygniatają. ;D

            --
            To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
            Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
            "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
            www.oczary.wordpress.com
            • lola1104 Re: czy on żyje 20.08.19, 11:15
              tak Cam, czytalam tego posta kilka razy ...mmmmm ale nie do konca kumam metafizyczno empirycznie tego zjawiska odwracania się karty

              zbyt enigmatycznie to opisałas

              napisz cos więcej o tym
              • camaretto Re: czy on żyje 20.08.19, 13:03
                Niechętnie tak do końcawracam do filozofii Suligi, i kart - Bram. Bo jak wizisz, kart "różnych" może być bez liku, a on zatrzymał się na " śmiertelnie poważnie" w publikacjach swoich i kulturze tamtych , dawnych okultystów, na czele z Levy'm i tak dalej, na ogół były to tylko pseudonimy,ale do 20 wieku to oni zajmowali się głównie pościgiem za demonami ,duchami i robieniem czasami ciekawych eksperymetów, z Tarotem czy symbolami Sabiańskimi, ale było to utrzymane w takiej otoczce, nieco tajemniczej grozy. Suliga jest rzecz jasna, zupełnie gdzie indziej, i po rozmowach internetowych wnioskuję, że sam nie wierzy do końca w to, co mówi,również jego początkowej kariery jako "guru" nie da się ciągnąć ,to po prostu nie ten typ - jest moim sąsiadem, i staram ocenić się go z zewnątrz. Tak,że filozofię "Bram akceptujętylko do momentu, gdzie autentycznie wkraczają obce czynniki, losowe, to samo z mocą kart - ładnie on o tym wszystkim opowiada, ale żenie akceptuję innego "guru" za wyjątkiem "guru wszystkich guru" to w życiu jest to przeze mnie testowane a filozofię po okresie pierwszych prób z Tarotem, gdzie nie chciało mi się "wykuć" jego metod i znaczeń "na pamięć", mam ją na ogół dobrą (chociaż za krótką), i moim zdaniem metoda stricte pamięciowa hamuje inteligencję,ale jest to już moje, doświadczalne, lektorskie zdanie.

                --
                To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                www.oczary.wordpress.com
                • camaretto Re: czy on żyje 20.08.19, 13:48
                  Bo wielu symboli karcianych "uczyliśmy się" od niego. Był mianowicie pierwszy, dość rzetelny,no i jedyny na rynku, początkowo. Dziś jest inaczej, a filozofię z Zachodu można podzielić w skrócie na
                  1. osoby nie odwracające kart w ogóle,jak i wy, i tu jest "szkół" trochę
                  2. osoby odwracające, ale niektore medytują metodą dobry/zły. Inne światło i cień widzą w "środku " i ekstremalnych zachowaniach, jako odwrócone. Suliga sobie, po latach doświadczeń z kartami i włanym "kładzeniem" odkryłam, że moja i "kart" filozofia jest zupełnie inna, płynie z życia,no i głębi świadomości. Używam za to wzależności, od zachcenia wszystkich tych systemów,naraz i wymiennie,do medytacji czy burzy mózgów inaczej, mam też własny system który rozwijam na podstawie syntezy co więc tak naprawdę tu odwracamy,to symboliczne rozumienie mniej więcej podobne do malunku, po RWaite - jak 5 Buław, kije walczą ze sobą
                  i konfrontują się wzajemnie w życiu, tak jak na Zachodzie, na kartach Waite'a jedna osoba jest zraniona, i nie wiadomo jak potoczy się dalej jej rywalizacja, aczkolwiek nie jest ona jak w przypadku Mieczy tak niebezpieczna, to może zakończyć się źle dla bohatera.

                  --
                  To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                  Wróżenie z fusów i szklanej kuli, usługi satyryczne. Wszystko na:
                  www.oczary.wordpress.com
                  • camaretto Re: czy on żyje 20.08.19, 13:52
                    Mam nadzieję, że wyjaśniłam trochę?
                    Tak na boku, mam pytanie, jeśli idzie o internet,który używacie. Jakie macie łącze i ile tego internetu? Bo mnie napastują regularnie telemarketerzy, a ja korzystam,patrząc na komputer,tego co obiecali,czyli 2 Giga, tylko z 1/4. Gdzie to zostało "obcięte" podczas tej bitwy, sama nie wiem.

                    --
                    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                    www.oczary.wordpress.com
                    • lola1104 Re: czy on żyje 20.08.19, 21:48
                      tak, trochę zatrybilam
                      wniosek taki ze doświadczenie nieodwolalne w zabawie odwracania, bo mozna całkiem zle zinterpretować

                      ja mam w tel 20 giga limitu transferu miesięcznie
                      • camaretto Re: czy on żyje 21.08.19, 12:04
                        To mało czy dużo? Bo mnie właśnie nękano telemarketingiem. Ale jak się zorientowli, że kurierem nie przejdzie, a o placówkę stałą to nie chcą się nawet otrzeć, i BO telefonicznemiałoby ich poprzeć.. włączyłam światełka alarmowe, też do firmy, bo ostatnio smsa wyrzucono do spamu ode mnie, z objechaniem, a babeczka nr. 50 w BO okazała siędopiero skłonna interweniować. Miałam już takieprzejścia z internetem, jeszcze za czasów mamy mojej, która parę razy została wrobiona przez TP. Dlatego pytam. Bo tymrazem superoferta została tudzież poparta groźbą, i propozycją rozwiązania ...ichniejszych kłopotów z ... szybkością i limitem przesyłamia, tudzież ceną i ... tabletem, który by chcieli wcisnąć, ale rzecz jasna nie za darmo,ale... tylko... wiesz jak to jest. A do operatora - no miałam się pofatygować do BO osobiście, teżchcieli "namacać". Jaz kolei kiedyś w tym show biznesie telemarketing też pracowałam, a techniki stosowane w oszustwie polskim znam od lat, bo choćby na blogach i na forach wróżbiarskich i nie tylko czasami się nimi zajmujemy .Pokrętne to było, pracownicy niby nastawieni, ale przesył danych to - u mnie już od lat ok. 50 Mb/s, a niejak chcieli zamiesza.l Bez (!) limitu - 30 Giga miało być pomysłem złotym, ale wofiercie telefonicznej - no i "prezenty "- pytam za ile to, oniżeza 30 zł pytam podchwytliwie 2 raz - oni że nie za 30,wiesz krzyżowy ogień, bo ja mamtani internet mobilny, mogę wyjść, wyjechać,tablet dokupić...filmów nie ściągam i TV, ale mam co chcę i gdzie chcę. Jestem po prostu agresywnie już nękanaco paręmichow propozycjami "nie do odrzucenia", ale oni zostali znów przyparci do muru, bo na informie wbrew pozorom znałam się lepiej niż przeciwnik ... no ,orłem na informie na studiach nie byłam, ale koledzy z telekomunikacji tenie znają się na TV analogowych. Po prostu ich nie używają.
                        Jest taki kawał jakiś którego dobrze nie pamiętam. Jak najłatwiej uciec przed niedźwiedziem? Biegać szybciej niż niedźwiedź.

                        --
                        To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                        "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                        www.oczary.wordpress.com
                        • lola1104 Re: czy on żyje 21.08.19, 14:43
                          ja mam duzo, wystarcza mi na youtube'a , przeglądanie stron
                          wyrzuc ich. tych proponowaczy. grubymi nicmi to szyte
                          jak Ci pasuje tak jak masz, to juz nie zmieniaj tego poki co.
                          jak to mowi młodzież - spusc ich
                          i finito
                          • camaretto Re: czy on żyje 21.08.19, 18:16
                            Tak właśnie robię,mam "abo" więc mi zwisa,co powiedzą, umowa ciągle jest, faktury dochodzą, pogroziłam ale robili mi numery, widzisz zresztą. Gdybym tych oszukańczych numerów nie znała "od środka"...ale znam.Raz faktury się "zgubiły", no i telefony były jak pogróżki, nękali mnie więc tam teraz zadzwoniłam, oazało się że misiu biega wolniej ode mnie , i udało się ich spuścić, bo bezczelne telefony były agresywne,ze trzy pod rząd.
                            BlogerkaOlunia fajnie to kiedyś napisała. Chronisz swoje dane? Nic nie mówisz? Nie bądź taki pewny siebie, wpuść jednego telemarketera...
                            Pobiłam się znów prawie z operatorem, któego lubię, bo bym ich nie trzymała, zawsze miałam z tej sieci dobre usługi, więc się nie poddam.
                            Naleśnikarka działa, jak zwykle powinna,świetnie się temperatura rozchodzi na aluminiowej podstawie,mam poczucie że się opłaciło jednak. Zwykła patelka siada pada, jest do zwyczajnych rzeczy, taką wieeelką ale stalową iciężką, b. porządną też pisałam, że mam, więc przez jakiś moment zaszaleć musiałam. Ale mówi się,straciłaś z oczu coś, a Bogini czy też Bóg - oddali dwa razy.
                            Owieczka ładnie napisała -jak sprawdziły się nasze wróżby, a rozzzie i tabula22 tylko pozdrowienia chyba na kartkach przyślą. Adopto znikłjak kamfora po tej Anglii,donbaschyba nie znalazła jeszcze kotka,bo by nam napisała... sad Żal mi jej,bo to szkoda, ledwo się Mruczek trochę przyzwyczaił...
                            Musisz przy tych odwróceniach trzymać moim zdaniem taki kurs, jak przyjęłąś że będziesz wróżyć.
                            To taka może radiestezyjna stara recepta,ale niezależnie co jakaś "zawodowa"paniusia pisze na internecie, w końcu to TWOJA koncentracja i klienta jest najważniejsza. Tak to ci wyjdzie, raz lękotka, raztrzpiotka raz za 6 miesięcy mąż a raz dziecko z Fantomasem...
                            Kiedyś QMieciowa zaczęławróżyć na blogu "na żywo". Kurs wzięła "autobusowy", na ścięgno Achillesa, jak to ona. Wróciła do Polski, bo coś jej się z nogą stało.
                            Lekarz powiedział na wywróżoną 2 Buław: "to łękotka"i zapakowa łwróżkę Magdę do łóżka z lekami.
                            Kłopot w tym,że od tej pory 2Buław "to łękotka anie ścięgno Achillesa".
                            OK, ale po urazie tego ostatniego to w ogóle chodzić nie można. O czym Madzia nie wiedziała...
                            Rozumiem takie wypowiedzi Tarotowiczów, że "gdyby kózka nie skakała..". Ale tu - nie jestem w klubie.
                            To samo jeśli się "ochrzania" czy wręcz dyskwalifikuje klientów bo - im się wróżba nie zgadza. Klient to klient - nie zapłaciłby tyle,gdybyprzyszedł po próżnicy, to można początkującymonline wmówić, ale takich los numeros jak an ABC w przypadku nicka jusia380 to się nie robi, babowa wpadła i ochrzan, pokłóciła się ,że ta za flirty przepowiedziane nie dziękuje, kiedy od niej mąż odszedł a ona w depresji. Wywalił to ktoś na forum, to ja i 4 osoby dostały bana. Od tego czasu pisuję tu,jest sympatycznie i spokojnie, nikt nie przesadza zbytnio, ludzie nieźle wróżą, coś wychodzi z tego. Można za to całkiem karty "wynicować"an odwrót,jak sięczłowiekdo tego zabierze na poważnie,a bez "decyzji"czy np. Koło Fortuny ma być tak,czy na odwrót, to się nie dowiesz czy Passa będzie dobra czy zła.
                            Jak ciągniesz amiast tej filozofii syntetyczną "trójkę" to karty obokodpowiadają na pytania, czego ma wróżba dotyczyć. I sens trzeba dobrzeznać,i wiedzieć,bo jak od Suligi masz znaczenia to 5 Bułąw mówi o Merkurym -dobre/złe wiadomości, penetracja terenu, wizyta...Dopiero 6 uderza w "gra, hazard, zabawa".
                            A 8 Buław jako nośnik wiadomości -np. dla mnie biznes,dobre wieści, informatyczny sukces... albo odwrotnie.
                            5 Buł - za to - konfrontacja,rywalizacja, prowadzi czasami do ostatecznego końca, porażki, bezsensowna śmierć jego pasuje jak ulał. 6 - Tryumf, zna na jako karta zasłużonego sukcesu. Mocnej pozycji zawodowej, podczas kiedy 5 dopierosię"próbuje", a 7 wręcz ucieka od stanowiska,chowa się za innymi. 7 Mieczy - idealna karta nietylko na niewielkie odległości, drobne wypady - wypadła ostatnio Tabulce ;D i wyjazd z paemto potwierdził - ale na nanipulacje, matactwa, zausznictwo....tak mampięknie też na kartach wymalowane, Przyczajony Tygrys, Uryty Smok. Dobra na walkę tajną. Tak jest wmoich kartach, ale naogół nie sugeruję się tak do końca malunkami,bo bym"mądrości z całej kuli ziemskiej " pozbierała. Mam zresztą ulubione - historyczne, Marsylskiego , bo talia mnie kiedyś, dziwnie bardzo... ochroniła przed czymś,czego nie znam,złem...Za to jednaz kart... zniknęłą, zdemateralizowała się...Nigdy się zapewne nie odnajdzie, zjawisko typu PSI , które być może opiszę na blogu, zniknęła na moich oczach.
                            Cam

                            --
                            To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                            Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                            "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                            www.oczary.wordpress.com
                            • rrozsypana80 Re: czy on żyje 21.08.19, 21:58
                              O ja pitole karty mega Cam...
                              W śrubie znaleźli włosy i koszulę. Wisielec jak z bicza strzelił...

                              --
                              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                              /T.Edison/

                              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                              • camaretto Re: czy on żyje 22.08.19, 13:11
                                Ojeja , ulubiony "dark water" Adopciaka mi się skojarzył, dobrze jednak , że to nie powtórkaz Krakowa, gdzie w śrubę zaplątała się znana z "polskiego Archiwum X" ... skóra kobiety. Moją uwagę na numer magazynu zwrócił niby radiesteta, który odnalazł ciało zaginionego w lesie, ale to co miało miejsce później skutecznie mnie odstraszyło od pociągnięcia "detective stories with tarot cards". Jak wam opisywałam szedł za mną jakiś człowiek, a ja miałam 0 pomyślunku, i oprócz Renfri żadnych skojareń, mimo że pisałam już na blogu,że nie chcę się aż tak angażować.
                                Późniejszy tejlefon, że mógł być od Poznańskiego Kajtka - siedzi już na dożywociu - przeszedł wszelkie mojeoczekiwania, wic publikacje wszelkie mam w poważaniu dodatkowym.
                                Nie wiem nawet co powiedzieć.
                                Megakarty. I wyrocznia na złoty medal.

                                --
                                To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                                "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                                www.oczary.wordpress.com
                                • rrozsypana80 Re: czy on żyje 22.08.19, 19:56
                                  Zweryfikowało się.
                                  Karty mega trafne. Brawura w rydwanie, szybki skręt, as mieczy niczym śruba i topielec wisielec.
                                  400 m od posiadłości.... Rydwan trochę poniósł.

                                  --
                                  Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                  /T.Edison/

                                  * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                  • rrozsypana80 Re: czy on żyje 22.08.19, 19:57
                                    Za to Loli karty pokazały chyba to co było przed...

                                    --
                                    Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                    /T.Edison/

                                    * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                    • camaretto Re: czy on żyje 23.08.19, 19:17
                                      Internauci twierdzą coś o przetworzonym listku koka,ona miala resztkę promila, i z 10 lat mniej, on tuż chyba przed 40. Nie dopłynął. Nieźle facet wyglądał, ale jakby się postarał i wdrapał na motorówkę, albo choćby jej przytrzymał, to miałby lepsze szanse przetrwania. Rodzina chce przyciszyć ten rezonans.
                                      Rozzie, wśrubie ...czego? własnej motorówki, jak rozumiem? wkęciłsię?

                                      --
                                      To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                      Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                                      "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                                      www.oczary.wordpress.com
                                      • rrozsypana80 Re: czy on żyje 23.08.19, 21:29
                                        Tak pisali w środę, że w śrubie jego motorówki znaleźli jego włosy i strzępki koszuli. Musiał się wkręcić.
                                        Tak na chłopski rozum facet lat 39 w środku nocy na motorówce z kelnerką młodszą o lat 12 odprawia ochronę... No cóż brawura.

                                        --
                                        Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                        /T.Edison/

                                        * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                        • camaretto Re: czy on żyje 24.08.19, 01:53
                                          ???ZWszystkim powiedzieli że był z siostrą na motorówce...UUUps? A mnie się tak coś kojarzyło, że chłop się wywrócił...ale uwierzyłam w wersję oficjalną, w końcu nie moja sprawa, choć pasierb to ino pasierb...

                                          --
                                          To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                          Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                                          "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                                          www.oczary.wordpress.com
                                          • lola1104 Re: czy on żyje 24.08.19, 09:31
                                            to wy nie wiecie hitu. bo o tym sie nie mówi. mial gips na nodze. kiedy wpadl, wszystko sprzysiezylo się przeciw niemu. gips zamoczony ciężki zaczal go ciągnąć w dol, plus ta sruba wkrecajaca..... plus kuźwa te narkotyki , tak sie bawi tak sie bawi miliarder blisko swej posiadlosci na mazurach

                                            duzo jest slow w necie typu : "góra" sama wydala wyrok. cos w tym ludzie jest
                                            • rrozsypana80 Re: czy on żyje 24.08.19, 11:48
                                              O gipsie nie slyszalam. Ech no cóż
                                              Był królem życia i krolowanie się skończyło.
                                              O nim się mówi bo bogaty ale ileż to innych króli życia mniej bogatych po cichu w równie głupi sposób zakończyło krolowanie.

                                              --
                                              Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                              /T.Edison/

                                              * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                              • camaretto Re: czy on żyje 24.08.19, 13:36
                                                Cóż, coś mnie pociągnęło za rękaw, że warto obejrzeć wasze zdanie, moje karty mowia magicznie coś podobnego, tryumfy życiowe na później (6 Buł), Sprawiedliwość Kosmiczna (jako 8), 8 Mieczy - jako koniec jego Drogi... No cóż, teraz jest wyzwolony od karmy spalonej w tym życiu, a Wisielec nie bez przyczyny zawisł tu w kartach, uwiesił się sympatycznie na linii, tłumacząc całe zajście również od duchowej strony. Bo nie wymyśliłabym może tej teorii takiej do tej Lolinej 5 Buław, to blotka karciana, a Arkana Wielkie mają coś z Losu, Przypadku , niegdyś Wielkiego Tarota Wróżebnego, który przekształca się w naszych rękach znów jako naczynie dla ... mądrości. Mnie , ciekawą co się stało NAPRAWDĘ pociągnęło za rękaw... Mądre to, i mam czasami dziwne poczucie, że medytacja z TYMI kartami to to "coś więcej", oczekujemy jednak często ... NIE tego samego co nasze intuicyjne podejście...a dlaczego właściwie?
                                                ;D
                                                Włąściwie nie wiadomo, co i kiedy na kogo pprzyjdzie. Tyle razy miałam zdarzenia, gdzie mało co nie zginęłam, i to nie były przypadki, że czasami z tego obronną ręką wyszłam, że bym padła, gdyby ktoś mi powiedział, że nie istnieje życie pozagrobowe, reinkarnacja, albo "wyższe siły" Ale czy są w naszych rękach, miłe czarownice?;D Bezpieczne? Żądna nie czarowała jeszcze, jak rozumiem? Tabulka ,pełna uroku z tym swoim Magiem i kochankiem, który na dniach ją opuścił...Niby czuję się pewniej, z tym dyskiem,kotkiem u boku, odbijająca na internecie jakieś filozoficzne piłki.
                                                Ale dlaczego d... mnie tak boli, powiedzcie? Czy naprawdę odpowiedzialni jesteśmy full pension, 24/h czy to karma? Blog mój to taka próba graniado taktu, ale taktowność jak się człowiek choćby na temat czy kart czy filozofii rozpisze to historia osobna...sad
                                                Dzięki, już teraz też wiem dlaczego mi Wisielca pokazało.Nie zdał próby na półboga. Nie mógł ... być czymś więcej niż my wszyscy. I nic więcej karty nie powiedzą, choć by "chciały".

                                                --
                                                To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                                                Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                                                "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                                                www.oczary.wordpress.com
                                                • rrozsypana80 Re: czy on żyje 24.08.19, 13:55
                                                  A co miałoby go pretendować do bycia półbogiem? Pieniądze ojczyma i sława zrobiona na własną rękę?
                                                  To wszystko ziemskie ideały. Po drugiej stronie nie mają znaczenia.
                                                  Teraz czytam, że to nie utoniecie, śruba go rozerwała. Tubylcy już wcześniej o tym pisali w komentarzach, że ciało znaleziono wcześniej, mocno porozrywane tylko nie ujawniają jeszcze. W tym też coś jest. Prawdy takiej na 100% się nie dowiemy. Można tylko spekulować. Aczkolwiek Wisielec wypadł nie bez kozery.

                                                  --
                                                  Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                                  /T.Edison/

                                                  * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
    • camaretto Re: czy on żyje 24.08.19, 16:02
      Może jeszcze sekcję robią.O tej kokainie teżnie wiadomo jak się rozniosło. Nie tak dawno czytałam o kokainowej mafii i ...mułach,w detektywistycznych pisemkach.
      Już nie w tych kategoriach, ale tak medytuję se po cichu, bo chorawam coś, że nie można mieć wszytkiego. Że nasze wybory przede wszystkim stoją w oczach,jak w kociej historii Jamiego. I wiem całkien jeszcze dobrze, jak MI było przykro, kiedy muusiałam trzasnąć pięścią w rodzinę niedawno, Tabulka okazało się znieba spadła, wyzwoliła pewne tematy do dyskusji, przemyśleń razem z książką o ... życiu, daleko, ale na ulicy. Dojrzałam, żeby spaść gdzieś obok mojego, znam finansjerę nieco z innej strony, moja własna kumpela z ławki jest dziś jedną z najbogatszych kobiet w tym kraju, mnie życie kopnęło w d...Jak dwie studentki ,w sumie gołe i wesołe, jeszcze w tramwaju z nią rozmawiam, a tu - no widzisz, nie wytrzymałam, żeby nie kupić sobie "odrobiny luksusu" przed chwilą i nie pomyśleć znów, coś 2 tygodnie "przed czasem" że ...zjadłabym naleśnika (jak Lola, notabene, nic nie mówi,co ona zrobiła z tą naleśnikarką choćby za 50 zł czy za 30 ;D). Wiesz, jak człowiek zaczyna życie z tymi ludźmi u boku, takimi jak ty sam, to nie zdajemy sobie sprawy z ich... duchowej ścieżki, która Bogom/ Bogu nie rozmienia się na drobny cash. Już nieraz to widziałam, moja koleżanka i ja "przeczuwając" jakby nasze ułudy obok nas , stworzyłyśmy w naszym "artystycznym" światku dwie piosenki,ona - balladę o 3 groszach, gdzie materia to zło konieczne,a ona - poszukuje miłości, pełna pokory. Miała męża - "w ramki"wsadzonego, bardzo przystojnego,już go rzuciła, pracę na jeszcze lepszą zmieniwszy. "Złoto" w raju ostało , jak w jej piosence. Ja - z moją mądrością w pierwszym planie,za lusterkami słów się chowam,błyskotki nie mają znaczenia, baśnie nawet, true fiction ugrzęzły jednak na wiele lat,inform rozwinięto choć bee mnie (hihi, znam nawet ludzi, którzy by mieli z moimi wyborami coś wspólnego,profesorów uczelni, na które nie poszłam bo nie miałam pieniędzy na egraaminy, kształcenie, kursy przygotowawcze wcale - streetlife jedynie - trans Neptuna i Urana przez domy, jaksię zdaje...No i w klucie jesteśmy z astrologami, nie ? one - nie... Znam ich, ale od strony -też tej ciepłej, rodzinnej.Uwielbiałam dawno Leśmiana i słynny "Prolog" i jego baśniowość wzięła górę w mojej piosence na melodię średniowieczną. Inaczej całkiemżycie się potoczyło, niż iu kumpeli milionerki.
      Kapela rozpadła,rzecz jasna.
      I rodziny milionerów czy finansistów,które kasy nie mają wcale,nie dlatego,że ciocia czy ojczymby nie dali,tylko świadomy jest człowiek często jak ich zna- że czasami sami nie mieli, i taki podział na "biednych i bogatych " traktują jako sprawiedliwość życiową. Zdając sprawę sobie niby z "okazji" które ich wyniosły na wyżyny, mając więcej możliwości niż my maluczcy, zapisują się , kuchwale własnej i ludzkości, jako znaczący znaczniejsi,mini...strowie (i ich kumple...!) Sławni artyści... choć bez ciebie i twoich rad, tłumaczeń,Bóg wie czego - biedę by klepali, nie znali języków, nie mieli tłumaczeń, nie zdali matury, ani brak by imbyło trepków w pracy, jako moim dziadkom.Rodzinie hrabiowskiej (Prus się kłania i "Lalka") notabene, która bida znyndzom inteligenci, po wojnie władyczkom ludowym mówki pisać musiała, żeby przeżyć. Noi widzisz, jak to jest - Passa, Koło Fortuny, Rydwan -gdzie im wszystkimdo ideału , medytacji, eremity - Wisielec to taki jest.. egzamin przed Śmiercią... Oko Boga w życiu. Taka Wikipedia,gdzie bohater Bolo czy Peter Noster Moczyzmorda lub Swarkowski Maciej wejdąm i narozraabiajom, a my bez sławy się obejdziemy, jak mówis. I...bez kassy....bo ta za sławą płynie. A Bóg czyBogowie - i jak to widzą, tozupełnie ina hiwstoria. Po prostu jedna artycha zostaje w tej historii bogata, a inna bidę będzie klepała, żeby baśnie pisać w życiu ;D
      TAK notabene, czekać mi się nie chce, jest jeszcze jedna zagadka, więc się wygadam - moja zagadka tyczy się... Kopciuszka!!! Królewny w trzy dni , nigdy nie zaślubionej, jak Camilla Parker. 25 - letniej wzorcodawczyni niejako dla Konstancji Bonaxieur w słynnej książce Dumasa,tyle że myślałam tu o Francji no i że wpadniesz na inny kraj, ty - że nie... Baba -w realu, madame de Pompadour. Za chwilę wpiszę, bo Lola jużpisała, tylko mnie się coś pomyliło.
      Ponoć nawet ..macocha z dwiema córami była prawdziwa w tej "bajce" biednej handlarki, w trzy dni zamienionej przez króla Ludwika w królewnę.
      Lola chyba i tak ściągnie tutaj,sevrenia nie wiem gdzie jest, miała dobre karty, ale też chyba zniknęła coś na wakacje, bo ani widu ani słychu.
      Cam

      --
      To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
      Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
      "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
      www.oczary.wordpress.com
        • camaretto Re: czy on żyje 24.08.19, 19:24
          A co masz na karcie? Ja tylko czasami, ale z rzadka sugeruję się obrazkami.;D

          --
          To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
          Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
          "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
          www.oczary.wordpress.com
          • lola1104 Re: czy on żyje 24.08.19, 20:22
            ja tez nie sugeruje sie ni chu ja obrazkami tylko oczywiście "nazwa" karty, ale mam karty zlotego brzasku, golden dawn, obrazki sa cudne
            u mnie 5 bulaw przedstawia walczaca kobite , trzymająca łeb uciety w rekach
            • camaretto Re: czy on żyje 25.08.19, 05:28
              Nie przejmuj się, są po prostu- zwłaszcza na Zachodzie najpopularniejsze. Ja uczyłam się symboliki,ale moje ulubione talie to nie był bynajmniej waite. Kiedy ktoś dał w podręczniku radę, że by sugerowaćsięobrazkami,nie wiedziałam po Suligi "Tarocie Magów" co co im chodzi. Tarot "postanowił"nauczyć mnie symboliki dogłębnie, i szybko zerwałam z treściamiprzekazów zewnętrznych,medytując obrazami,czy czytając "ICing"znany z Konfucjusza. Nie obchodzi mnie za to, co napisala gdzieśChrzanowska,czy wróżka Irena Palant, bo to jest dla mnie śmieszne, stety - raczej niestety, Budda to rzecz współcześnie tylko dla buddystów, Patanjali, nieznany bo to joga - nei sprzeciwia się oświecaniu samotrzeć, bo jak. Narkotyki sąwidome,mimo,żetolata 60 i te doświadczenia z...żołnierzami. Jesteśmy może trochę za młodzi (na sen), trochę za starzy...pokolenie X się wykrusza, to ponoć syndrom lat 60 - 80

              --
              To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
              Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
              "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
              www.oczary.wordpress.com
              • camaretto Re: czy on żyje 25.09.19, 10:51
                Smierć Staraka -reanimacja i ekshumacja oraz sekcja.
                wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25232648,prokuratura-podala-wyniki-sekcji-zwlok-piotra-wozniaka-staraka.html
                Miał ponad 2,5 promila w moczu,, 1,5 we krwi.

                --
                To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                www.oczary.wordpress.com
                • rrozsypana80 Re: czy on żyje 25.09.19, 11:07
                  Ot i nie zdał egzaminu na Boga jak to Cam powiedziała

                  --
                  Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                  /T.Edison/

                  * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                  • camaretto Re: czy on żyje 25.09.19, 14:46
                    A ciekawe,bo chyba z tydzień mnie jakoś zajęło myślenie,jak się to mogło właściwie stać, że oni w wodzie wylądowali, bo motorówka nie kajak, nago nie pływali,brzuchem po piasku też nie. Nie mam motorówki,bezkapoka sięoję,ale muszę czasami,bo mimo braku umiejętności wielkich i pozornej niezatapialności z racji tłuszczowych ;D z których kota odchudziła mnie już równe 10 kg,przedwczoraj kryzys naczyniowy, dzisiaj kamienie nerkowe rozwalam ziółkami aptecznymi mojego lekarza- specjalisty a panna felinoterapeutka poszłana urlop od głaskania i śpi zmęczona.. Rany, co ja gadam,się nagadam za chwilę,jak już karty postawię.
                    Doszłam do tego,że ruszyli ostro z kopyta, silnik zawarczał głośno i ...odjechał im spod nóg. On stał w łódce, dęba było, no i wysypał się na śrubę,ja mam na karcie Wisielca,czyli on się początkowo tam zawiesił, dostał w głowę, no i zgadza sięco było "widać", że ciało już - zatonęło. Ją wyrzuciło za burtę, więc wróciła " na piechtę".
                    A wy???
                    Śledczy musieli podejrzewać i też się pytać,bo mowa była o ekshumacji.

                    --
                    To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                    Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                    "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                    www.oczary.wordpress.com
                    • lola1104 Re: czy on żyje 25.09.19, 16:24
                      narkotyki tez pewnie byly ale to juz my szaraki nigdy sie nie dowiemy calej prawdy.
                      juz rodzice pewnie wszystko wiedzą z sekcji ale jest to owiane tajemnica
                      • camaretto Re: czy on żyje 25.09.19, 19:40
                        Taaa, internauci krążą koło tej koki jak muchy koło g...Każde słowo na necie to następny oszczep w ten sam cel...

                        --
                        To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                        Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                        "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                        www.oczary.wordpress.com
                        • camaretto Re: czy on żyje 25.09.19, 19:42
                          A co ta kobita tam robiła,też nie wiadomo, no i kto to był, jest owiane tajemnicą

                          --
                          To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                          Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                          "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                          www.oczary.wordpress.com
                          • rrozsypana80 Re: czy on żyje 25.09.19, 19:46
                            Kelnerka to była. Podobno do domu ja podwozil bo nie miała jak wrocic

                            --
                            Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                            /T.Edison/

                            * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                            • camaretto Re: czy on żyje 26.09.19, 19:06
                              Lepiej było by naookoło, przez Sopot , Hell i Gdansk,Danzig!

                              --
                              To nie karty są nietrafne tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian
                              Od wróżenia z flaczków jest jeszcze jedna,gorsza rzecz:flaki z olejem
                              "Zabili go,i uciekł później w krzaki, a ona za nim. Pewnie go goniła..."- cytat z kina domowego.
                              www.oczary.wordpress.com
                              • camaretto Re: czy on żyje 26.09.19, 19:11
                                I znów gonię wizję pierwszą,mianowicie,że oni in action rozchybotali łódkę. Ale nic nie mówiłam,bo pod nazwiskiem siostry (miłosierdzia ;D) była schowana.No cóż,święci i święte tak mają w niektórych zakonach.
                                A nas się o udział w Kościele Boga Mamony posądza...

                                --
                                www.oczary.wordpress.com
                                • rrozsypana80 Re: czy on żyje 27.09.19, 14:29
                                  Może i tak być, że łódź się w akcji rozchybotała... Ale to wtedy jednak śmierć iście boska by była. Zamlody na zawał to wypadł z łodzi....

                                  --
                                  Dostrzegać swoje błędy ? to inteligencja. Przyznawać się do nich ? to pokora. Więcej ich nie popełniać ? to mądrość
                                  /T.Edison/

                                  * czyli mądrość to kolejny step do zdobycia /ja/
                                  • camaretto Re: czy on żyje 25.10.19, 18:23
                                    Wykluczono pośmiertnie obeność koki,no i uwieszono grób. A tak się fajnie zapowiadało, że w ogóle nie będą badać, a ciało spalą...

                                    --
                                    To nie karty są nietrafne, ważne że by były trafne kary..
                                    ...T

                                    Tylko interpretator do kitu smile stare przysłowie Starożytnych Rzymian

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka